Dodaj do ulubionych

Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lindego

04.04.04, 07:32
Czy odezwie się ktoś, kto mieszkał w tym internacie w latach 64-67 w
najmłodszej grupie chłopięcej (V klasa) pod opieką PP. Świątkowskiego i
Ciećwierza? Jak potoczyły się nasze losy? Ja zakończyłem edukację maturą
techniczną, prowadzę własną działalność gospodarczą, żonaty, dzieciaty,
zostałem niedawno dziadkiem, mieszkam na Bielanach. Pozdrawiam serdecznie
koleżanki i kolegów z rocznika, życząc Im Wesołych Świąt Wielkanocnych.
Zenek Szabłowski
Obserwuj wątek
    • Gość: jola m Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 00:16
      Moze jakieś wspomienia np z lat 70 -74/chyba byłam w tej grupie/
      • Gość: Darek Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin IP: *.icpnet.pl 26.05.04, 11:40
        Mieszkałem tam w latach 1976-1977.Trudno to opisać,ale naprawde działo
        się.Plebanek-ganiający od drzwi do drzwi przed ciszą nocną (po roku biedak
        zaskoczył że najlepiej o godz 9,30 iść do domu i nie zwracać na nas uwagi),
        Chaziajka ("tuląca" się do Nas młodych jędrnych dbająca o Naszą cerę),
        Kwiatkowski surowy ale nie grożny podrywacz, My grupa X (najmłodszy rocznik
        chłopaków) i oczywiście piękne dziewczęta z internatu .Co za czasy ? Ludzie
        odezwijcie się !!!
        Pozdrawiam wszystkich
        • zencol Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin 26.05.04, 20:24
          Aż dziw, że do tej pory odezwały się tylko dwie osoby. Z mojego rocznika brak
          odzewu. A przecież trochę nas było. Bracia Kowalczykowie z Pomorza, Jurek
          Hrynkiewicz z Mirosławca, Zbyszek Pelc - mój współlokator, Jacek Szumny i
          Andrzej Kubiak (diabełek o anielskiej twarzy) i wielu innych. A z klasy: bracia
          Kanigowscy - słodkie urwisy. To tylko nieliczni, których w tej chwili sobie
          przypominam. Czyżby wspomniani nie korzystali z netu i nie zaglądali na forum
          gazeta.pl?
    • Gość: ds Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin IP: *.icpnet.pl 11.06.04, 18:57
      spadaaaaaaaaaamy!!!!
      • Gość: kika Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin IP: *.tele2.pl 14.06.04, 22:02
        ja tam mieszkalam wlatch 88-91, mniej wiecej. Wtedy dyr internatu byla pani
        Kapusniak. Pamietam tez pana Plebanka, ale on wtedy byl juz tylko w bibliotece,
        pania Ogledzka i to by bylo na tyle. Ja nie powiem kto, ale dziewczynki ze 118
        nabrudzily ostatnio w pokoju nauk;)
        o i jeszce ciocia Ula, szefowa kuchni. Za moich czasow byly dyzury przy stole
        wychowacow i nauczycieli w czasie obiadu. Zakladalo sie faruszki i robilo za
        kelnera. Wyzysk uczniow.
        • zencol Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin 15.06.04, 21:24
          Za moich czasów kierownikiem internatu był p. Kapuśniak, być może jej mąż. A
          nam (całemu internatowi) pani prowadząca bibliotekę w internacie zorganizowała
          konkurs obsługiwania stołujących się. Niezła zabawa, bardzo edukująca w
          zachowaniu przy stole i jego nakrywaniu do posiłków. W 65 roku świat kończył
          się na ul. Lindego, potem były ugory i daleko, daleko huta Wawa. Lasek
          wspominam bardzo źle, czaili się tutaj żule. Upatrzyli sobie nas jako obiekty
          polowań. Ach te wspominki, chciałbym cofnąć czas.
          • Gość: Darek Re: Pensjonariusze internatu DWLot. przy ul. Lin IP: *.icpnet.pl 30.06.04, 11:49
            Czy nikt z X grupy (1976-1980)nie ma zamiaru wpisać choć paru zdań.
            Hej Felek ,Darek,Stefan Rogal odezwijcie się.
            Pozdrawiam
            Darek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka