Gość: d
IP: *.chello.pl
14.01.05, 20:02
Byłam, zgodnie z deklaracją, w siedzibie matra na konsultacjach ze
społeczeństwem. Byłam sama jedna, a oni dopiero montowali wystawkę.
1. Cały park między jezdniami idzie się kochać, bo to nie jest zieleń
miejska, tylko "pas zieleni w zarządzie dróg".
2. Państwo nie wiedzieli, że po prawej stronie ulicy jest szpaler czerwonych
dębów.
3. Na pytania o pieniądze jak zawsze odpowiadali: odkrywka jest dwa razy
tańsza od metody górniczej. Nie mówili o kwotach w złotówkach.
4. Nie odpowiedzieli na pytanie o koszt projektu zieleni pa budowie.
Dowiedziałam się tylko, że ponieważ warstwa ziemi nad betonem będzie miała 70
cm można tam posadzić tylko krzaki. Forsycje i żwirowa ścieżka czy kostka
bauma i iglaki - nie powiedzieli.
5. Skontaktowałam się z panem Krzysztofem Śmietaną z Gazety Stołecznej
(autorem dzisiejszych tekstów na temat metra) i poprosiłam go o wyduszenie
kosztorysów wszystkich metrowych i okołometrowych inwestycji od stacji Pl.
Wilsona włącznie.
6. W niedzielę między 10 a 14 (mniej więcej) na pytania będą podobno
odpowiadać projektanci.
Na razie mam kaszę w głowie, więc proszę o pomysły i konstruktywną dyskusję.