Gość: Heniek IP: *.pl 04.09.02, 07:00 A mi sie podobalo :-) Nie bylo ani za glosno ani za nisko. Jak ktos nie wierzy nich pojedzie w Tatry i zobaczy jak lata TOPR-owski Sokół. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sklis Re: Helikopter niebezpiecznie nisko latał nad Mar IP: *.hastrabau.pl 04.09.02, 09:54 Znowu histeryczna reakcja tubylcow - ktos im "na ich niebo wlata". Co to znaczy "niebezpiecznie nisko"? A na Zachodzie helikoptery ratownicze, policyjne, telewizji i prywatne lataja nad miastami i nic sie zlego z tego powodu nie dzieje - wrecz przeciwnie, jest bezpieczniej, ludzie szybciej uzyskuja pomoc medyczna... Na szczescie sukcesywnie zblizamy sie do cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
remislanc Re: Helikopter niebezpiecznie nisko latał nad Mar 04.09.02, 14:16 Latał sobie nad blokami Klaudyny 38 (rano) i Gwiaździsta 27 - 29 (po poludniu}.Jakaś wytwórnia filmowa kręciła film i mieszkańcy byli o tym poinformowani (wisiały ogłoszenia).W pogotowiu stały dwie straże i ambulans.Bylo troszkę głośno ale dzieciaki (i nie tylko) mieli frajdę, bo latał naprawdę bardzo nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roody102 Re: Helikopter niebezpiecznie nisko lata? nad Mar IP: *.waw.cdp.pl 04.09.02, 17:48 No i sie wyjasnilo. Ja skargi skladac nie bede - troszke mi w pracy przeszkadzali po poludniu, ale co tam. A rano mnie obudzili, ale i tam musialem wstac ;) Za to szkoda, ze nikt nie powiedzial o co chodzi wczesniej - w moim bloku na Gwiazdzistej info nie bylo. A powinni, bo ludzie, szczegolnie starsi, sie denerwowali. Straz pozarna faktycznie byla, niebezpieczenstwa chyba nie bylo - faktycznie latali blisko blokow i nisko, ale nie ja sie nie balem, a mieszkam na ostatnim pietrze, wiec bylem na pierwszej linii :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek to my IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:24 Mam przecieki, ze ujecie ktore robili z tego helikoptera nie wejdzie wogole do filmu, bo wygladalo za bardzo "ejtis". Niezle sie bawia Ci mlodzi filmowcy naszym kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: to my 05.09.02, 10:07 No to rzeczywiscie niespodzianka. Czy te bloki tylko z powietrza wygladaja na ejtis? Mnie sie wydaje, ze nie trzeba brac helikoptera, zeby zobaczyc, ze lata osiemdziesiate az wala na tym osiedlu po oczach... Tak swoja droga - wystarczy przejsc sie na Potok i zobaczyc, ze tak byc nie musi. Kiedys lazilem tam codziennie do podstawowki na Mscislawska, teraz nie mam okazji. Ostatnio wracalem jakos nad ranem do domu pieszo z Wilsoniaka i to jak wyglada Poto - te chodniki i trawniki wokol boiska do koszykowki, tego w srodku osiedla, nie teego kolo trasy... Nic specjalnego, ale widac cien dbalosci a u nas... tylko plotki z pospawanych gazrurek potrafia postawic, szczyt, kurde, elegancji... Dobra, wylalem troche zolci... Starczy, bo mi cisnienie skoczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygrys01 Jak już zauważyles alejki obok boiska IP: *.chello.pl 06.09.02, 23:53 to wystarczyło podnieść trochę wyżej glowe i zauważyć, że nad tym terenem pieczę ma Chrystus Milosierny - najwspanialsza figura, na warszawskich blokowiskach, pokryta patynowanym mosiądzem. Dzięki tej figurze osiedle POTOK nabrało osobowego charakteru. A i ludzie jacyś życzliwsi stali się dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Jak już zauważyles alejki obok boiska 09.09.02, 12:35 A i owszem, widzialem. Slyszalem tez o jakism przekrecie przy uzyskiwaniu zgody mieszkancow. Ponadto mowi sie, ze to proboszcz z naszej strony trasy na ta druga strone rozpoczal expansje... U nas na razie rozpoczal budowe kolejnego budynku, i ta takze sie ziagnie bez sensu. Ale widzialem projekt i musze powiedziec, ze im wolniej to idzie tym bardziej siesze. A dzwig zlusy do wieszania elementow dekoracyjnych. Zawsze to jakis pozytek... Wesolo jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygrys01 Re: Jak już zauważyles alejki obok boiska IP: *.chello.pl 09.09.02, 18:50 Jak już mieszkasz w Polsce, a tym bardziej w Warszawie i jesz polski chleb, to powinienes wiedzieć, że te "elementy dekoracyjne" jak je nazywasz, to nic innego jak tylko polska biało-czerwona flaga, symbol Narodu Polskiego eksponowana publicznie z okazji ważnych dla Narodu Polskiego rocznic. Ten budowany budynek o ktorym się tak lekceważaco wyrazasz to budynek budowanego kościoła parafialnego, ktory ma zastapić tymczasowa kaplicę. Warto abyś wiedział, jak już mieszkasz w Polsce, że Polska to kraj od 1000 lat katolicki i wszędzie tam gdzie powstają nowe osiedla, lub istniejące się rozbudowują to istnieje zapotrzebowanie na budowę nowych kościolow katolickich (kościoly też budowle gdzie katolicy oddają czśc Panu Bogu Najwyższemu i Jego Synowi Jezusowi Chrystusowi). Okazywanie radości, z trudności przy realizacji takich obiektów sakralnych jest wielkim nietaktem wobec Polakow. Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale powinieneśto wiedzieć, że nalezy z szacunkiem odnosić się do religii kraju w ktorym mieszkasz. W krajach muzuLmańskich taki nietakt mógłby kosztować cię życie. Nie nadużywaj gościnności Polakow bo możesz zostać wyproszony do kraju bliższego Ci etnicznie. Jak już mieszkasz na Rudzie, co wynika z Twego postu to powinieneś wiedzieć, że jurysdykcja administratury apostolskiej parafii Swiętych wyznawców Brata Alberta i Ojca Rafała obejmuje nie tylko RUDĘ ale również POTOK, i nie ma mowy o ekspansji za trasę proboszcza, gdyż teren administracyjny Parafii obejmuje obie strony Trasy. A propos "przekrętów" przy lokalizacji figury, mogę cię zapewnić, że powtarzasz kłamliwe plotki rozsiewane przez spadkobiercow ustroju stalinowskiego. Pokój Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Jak już zauważyles alejki obok boiska 10.09.02, 01:04 Uderz w stół... Nadepnąłem na czuły punkt? Proszę o wybaczenie mi - cynizm ze mnie wyłazi na każdym kroku. Tak już mam. Hmm... Coś czuję ton polemiki nie znoszący, ale spróbuję. Lubię ryzyko! „Jak już mieszkasz w Polsce, a tym bardziej w Warszawie i jesz polski chleb, to powinienes wiedzieć, że te "elementy dekoracyjne" jak je nazywasz, to nic innego jak tylko polska biało-czerwona flaga, symbol Narodu Polskiego eksponowana publicznie z okazji ważnych dla Narodu Polskiego rocznic.” Wiem, wiem. Wszystko wiem. Znaczy... Jakbym tu opisał mój stosunek do symboli narodowych, to pewnie zostałbym zmiażdżony, gdyż jest on nieco chłodny, rzekłbym. Ale nie o tym chciałem, bo to poboczny temat. Wprawdzie za mnie dokonano tu wyboru i przeniesiono dyskusję na jakiś boczny tor, wyższej ogólności zresztą... Ale co tam. Wiem czym jest ta biało-czerwona flaga. Wiem, że ma dla niektórych duże znaczenie. Ale moim zdaniem powieszenie jej na nieco przestarzałym dźwigu, nad rozgrzebaną budową, wyglądającą póki co na efekt naszej narodowej specjalności (fuszerki), jest specyficznym dość okazywaniem szacunku tejże symbolice. No ale ja się pewnie nie znam. Postmodernizm jest - flaga na dźwigu nad dziurą w ziemi to znak czasów, jak mniemam? Dobra - znów ten cynik ze mnie wyłazi... Tylko mnie zastanawia jakaż to ważna rocznica jest obchodzona czasem, bo flaga to tak wisi jak popadnie. A choinka to też narodowy symbol? „Ten budowany budynek o ktorym się tak lekceważaco wyrazasz to budynek budowanego kościoła parafialnego, ktory ma zastapić tymczasowa kaplicę.” Wiem. Podkreślę: lekceważąco wypowiadam się li tylko o stronie architektonicznej - projekt jest fatalny. Zaś dotychczasowa kaplica jest ładna. Naprawdę. Przynajmniej była, jak ostatnio tam byłem. A przyznam, że trochę czasu minęło. Szkoda mi tylko dotychczasowego kościółka z jego skośnym dachem i ciepłym wnętrzem. Zamieniony zostanie na architektonicznego gniota, zaprojektowanego przez człowieka, któremu, zda się, przyświecała idea taka, żeby kościół wystawał na ekrany dźwiękoszczelne Trasy AK. I drażni mnie nieco, że budowa ta rozgrzebana od kilku lat się nie rusza i paskudzi nieco okolicę. Ciekawe czy uda się to kiedyś skończyć? Domu parafialnego nie udało się wykończyć chyba z 10 lat. W każdym razie budowali go jeszcze jak byłem w szkole podstawowej. Czyli dawno, jak na taką budowę. Ktoś sił na zamiary nie zmierzył, zda się... „Warto abyś wiedział, jak już mieszkasz w Polsce, że Polska to kraj od 1000 lat katolicki i wszędzie tam gdzie powstają nowe osiedla, lub istniejące się rozbudowują to istnieje zapotrzebowanie na budowę nowych kościolow katolickich (kościoly też budowle gdzie katolicy oddają czśc Panu Bogu Najwyższemu i Jego Synowi Jezusowi Chrystusowi).” Trudno zapomnieć o tej tradycji, choćby się nawet chciało. Na każdym kroku jestem nią epatowany, a nawet próbuje mi się ten system wartości narzucić wbrew mej woli czasem. Nie neguję tej tradycji - przecież sam się w niej wychowałem. Ale co ma 1000 lat tradycji do faktu, że projektowany kościół to architektoniczny gniot? Samej potrzeby budowania kościołów nie neguję. Póki ja nie muszę za to płacić - proszę bardzo. Aczkolwiek przyjdę kiedyś sprawdzić czy nowy kościół nie będzie pustkami świecił... Tak z ciekawości. „Okazywanie radości, z trudności przy realizacji takich obiektów sakralnych jest wielkim nietaktem wobec Polakow.” Okazuję nie tyle radość, co ironiczne podejście. Ktoś ma ambicje walnąć duży kościół a ja patrzę z ironią, na to, że mu pary starczyło na podmurówkę jeno. Jakby budowali supermarket w tym tempie, to tez bym się śmiał. I proszę, nie mów, że obrażam Polaków - nie ma to podtekstu antypolskiego, antykatolickiego i w ogóle żadnego takiego. Nie uogólniaj też - na pewno nie wszyscy Polacy są entuzjastami tej budowy. Co to ma w ogóle z polskością wspólnego? „Nie wiem jakiego jesteś wyznania...” A to ma jakieś znaczenie? Wychowany w tradycji katolickiej. Zniechęcony do instytucji (podkreślam: instytucji) Kościoła Katolickiego. Poszukujący odpowiedzi tu i tam. „... ale powinieneśto wiedzieć, że nalezy z szacunkiem odnosić się do religii kraju w ktorym mieszkasz.” Gdzież ja religię obraziłem, tudzież wyznawców?! Czyżby lekutka paranoja? „W krajach muzuLmańskich taki nietakt mógłby kosztować cię życie.” Grozisz mi? To karalne jest. „Nie nadużywaj gościnności Polakow bo możesz zostać wyproszony do kraju bliższego Ci etnicznie.” Gościnności? Ja tu mieszkam od urodzenia! Ja się tu czuję gospodarzem. Byłem tu wcześniej niż ta parafia. Chrzczony (tak, tak jestem ochrzczony!) byłem jeszcze na Gdańskiej. Phi... gościnność? A co to za gościnność, co objawia się sugestiami, że mogę zostać wyproszony? Poza tym... Czy coś sugerujesz? Pewnie że jestem eskimosem? Tak? I kto mnie wyprosi? Ty? Deportujesz mnie? Pod pretekstem? A co z moim paszportem i obywatelstwem? Mam się zrzec? Przykre to być może, ale ja też jestem Polakiem, o ile ma to jakieś znaczenie dla dalszej dyskusji. Domyślam się, że „dalszymi etnicznie” nie dyskutujesz? „Jak już mieszkasz na Rudzie, co wynika z Twego postu to powinieneś wiedzieć, że jurysdykcja administratury apostolskiej parafii Swiętych wyznawców Brata Alberta i Ojca Rafała obejmuje nie tylko RUDĘ ale również POTOK, i nie ma mowy o ekspansji za trasę proboszcza, gdyż teren administracyjny Parafii obejmuje obie strony Trasy.” Z faktu mieszkania na tym osiedlu nie wynika wcale, że powinienem to wiedzieć. Równie dobrze mogę mieć to w tzw. poważaniu głębokim. Ale wiem, tak się składa. A słowa o ekspansji to cynizm jeno. Żart, rzekłbym nawet. „A propos "przekrętów" przy lokalizacji figury, mogę cię zapewnić, że powtarzasz kłamliwe plotki rozsiewane przez spadkobiercow ustroju stalinowskiego.” Zastanawiam się czy Twoją intencją było obrazić moich znajomych z Potoku? Otóż kilku z nich czuje się wprowadzonych w błąd. Zostali poinformowani o figurze w taki sposób, że jak zobaczyli co postawiono, byli nieco zaskoczeni i zniesmaczeni. Są to „zeznania” z pierwszej ręki. I to od ludzi, którzy spadkobiercami stalinizmu nie są, bo ten ich szczęśliwie ominął. Za młodzi są. Niektórym rzeźba się nawet podoba, ale fakt, że ich w sprytny sposób próbowano podejść irytuje ich nieco. „Pokój Tobie.” Wzajemnie. Po stokroć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Helikopter niebezpiecznie nisko latał nad Mar IP: *.supermedia.pl 12.09.02, 08:55 Gość portalu: Heniek napisał(a): > A mi sie podobalo :-) > Nie bylo ani za glosno ani za nisko. Jak ktos nie wierzy nich > pojedzie w Tatry i zobaczy jak lata TOPR-owski Sokół. Hm jakby mieszkali w wiosce w której kręcili Helikopter w ogniu to SCot napewno by go nieskończył:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pio Re: Helikopter niebezpiecznie nisko latał nad Mar IP: 195.94.204.* 03.10.02, 19:06 eeeeeee, jak tylko jakies swieto albo pseudoswieto lotnicze sie zdarzy, ostatnio ze dwa tyg. temu - to nadz chomiczowka chopaki se samolocikami lataja stadami, jakies 20 metry nad blokamy od rana do nocy, a jak a pamietam, jak pare (nascie?) lat temu na balkon szybowiec ludziom spadl bo lotnisko jest - i dobrze - to aeroplany latac muszom, co z tego ze ludziom nad talerzem, albo dzieckiem nie podoba sie, sp... (tak mi straz miejska powiedziala, jak interweniowalem, nie doslownie, owszem) Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Helikopter niebezpiecznie nisko latał nad Mar 04.10.02, 00:53 A mnie sie zdaje, ze tego naszego blokwiska z helikoptera, to kawalek jest w nowym spocie Ery GSM w TV! Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Helikopter niebezpiecznie nisko latał nad Mar 05.10.02, 13:38 Potwierdziłem empirycznie. W końcówce nowego spotu ery widać nasze bloki :))) Odpowiedz Link Zgłoś