Dodaj do ulubionych

Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c

IP: *.tvp.pl 17.11.05, 15:02
Tragedia!!!! Panie pracujące w rejestracji doprawadzaja mnie na zmianę do łez
i do szału. Próbuję zaszczepić dziecko i przechodzę krótką szkołę "jak
skutecznie zniechęcić pacjenta do naszej placówki". Pomijam fakt, że
godzinami nie można się dodzwonić na numer stacjonarny. Nie będę się też
rozpisywać o tym, że zapisy na szczepienia są w poniedziałki od 12.00 a o
12.15 podobno nie ma już wolnych miejsc. Panie są wiecznie niezorientowane w
cenniku usług oferowanych przez placówke. Kilkakrotnie w ciagu ostatnich
miesięcy nie zdarzyło im się również dodzwonić do mnie z informacją o
nieobecności lekarza - mimo, że mają do mnie 3 numery tel. Pracujacym
dziewczynom nie muszę tu wspominać, że każda taka sytuacja, to zwalnianie się
wcześniejsze z pracy i szereg innych problemów. Po prostu dramat !!!! Przy
przychodni trzyma mnie tylko kilku dobrych lekarzy. Poważnie zastanawiam sie
nad zmianą przychodni, ale mieszkam na Bielanach od niedawna i nie bardzo
orientuje sie w placówkach. Bardzo prosze o jakieś informacje - z których
przychodni jesteście zadowolone i mogłybyście polecic mamie z małym
dzieckiem. Proszę o pomoc.
A dyrekcji przychodni na Wrzecionie proponuję zastanowić się nad zmianą
obsady rejestracji. Obecna jest fatalną wizytówką firmy i skutecznie
odstrasza klientów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bielanka Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: *.aster.pl 17.11.05, 19:56
      W tej przychodni znajduja do ciebie telefon tylko wtedy, gdy rezygnujesz z ich
      uslug. Dzwoni jakas kobieta i stanowczym tonem wymusza podanie przyczyn, dla
      ktorych opuszczasz ta placowke (bo wraz z toba odchodza pieniadze).
      • cruella Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c 18.11.05, 10:59
        Wiwcie co, jestem zaskoczona. Wprawdzie korzystam sporadycznie ale nie miałam
        większego problemu z dodzwonieniem się, umówieniem na wizytę..
        • cruella Pomyliłam się:)))) 18.11.05, 11:00
          Ja jestem zapisana na Wrocławską:)))))
          Co ślepemu po oczach:)
          • Gość: mama Re: Pomyliłam się:)))) IP: *.samopomoc.com.pl / 213.76.128.* 18.11.05, 11:44
            Ja ślepa nie jestem :) i jestem zapisana z dzieckiem na Wrzecinie. Nie miałam
            problemu Z dodzowonieniem sie do nich i zapisać na szczepienie. Podano mi co
            prawda dwa nr tel i naprawdę bez problemu wszystko było.
          • Gość: aga77 Re: Pomyliłam się:)))) IP: *.orange.pl 19.11.05, 00:15
            A długo już jesteś na Wrocławskiej? Może się w końcu tam przepiszę. Byłam na
            weekendowym dyżurze i miałam zupełnie dobre wrażenie. I trafiłan na bardzo
            rzeczową lekarkę.
            • cruella Re: Pomyliłam się:)))) 19.11.05, 10:02
              Od ok. roku ale korzystam z ich usług sporadycznie, mam abonament w Medicoverze.

              Przepisałam się do nich, ponieważ zależało mi na: szybkim dostępie do lekarza
              (np. logopeda), telefonicznym umawianiu wizyt, bezproblemowym skierowaniu do
              lekarza, do którego muszę pójść omijając Medicover, wizytach wieczornych,
              uśmiechu i życzliwości.

              Jak do tej pory wszystkie w/w plusy zaliczone:)))
    • Gość: Beata Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 18.11.05, 14:03
      swoje doświadczenia z PMR z Wrzeciona opisałam już jakiś czas temu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=30643906&a=30669549
      nawet nikt nas nie zatrzymywał :-(

      B.
      • Gość: sss do beatki IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 15:36
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=30643906&a=32173662
        • Gość: www Re: do beatki IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 15:37
          mam to samo zdanie o medycynie rodzinnej.Na zapis do lekarza ginekologa nie
          mogę natrafic od 1,5 roku, ani odebrac cytologię ani nic.W tej rejestracji
          pracują barany.
          • Gość: aga77 Re: do beatki IP: *.orange.pl 19.11.05, 00:26
            No właśnie. A najgorsze jest to, że generalnie mają tę pracę gdzieś. Za każdym
            razem kiedy tam jestem mam wrażenie, że paniom przeszkadzam. Zero życzliwosci,
            zrozumienia czy nawet zwyczajnej kultury.
            (kończę, bo jestem coraz bardziej rozżalona i zgorzkniała)
        • Gość: Beata Re: do beatki - długie - raczej dla kobiet IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 18.11.05, 18:50
          niestety nie mogę sobie za nic przypomnieć nazwiska lekarki. Przyjmowała w
          gabinecie na pierwszym piętrze, skręcając w prawo, na końcu korytarza (drzwi po
          lewej stronie). Brunetka, koński ogon, dość szczupła, chodziła w spodniach.
          Wyraz twarzy wredno-zmęczony.

          Inna ciekawostka jest związana z doktorem, który na parterze robił mi dwa razy
          badanie usg (w czasie ciąży). Pierwsze badanie na samym początku. Nie
          powiedział nic, dał kartkę i zawołał następną pacjentkę. Przy drugim badaniu
          badał i badał i cisza. Na moje pytanie, czy wszystko w porządku, powiedział:
          dowie się pani z karty ciąży. Dostałam skierowanie na powtórkę usg.
          Przyczyna: "niemożność dokładnego zbadania budowy serca płodu". Powtórka miała
          nastapić za 7 - 10 dni. Byłam lekko przerażona, w rejestracji tłok, więc już
          tego dnia sobie odpuściłam i postanowiłam zapisać się na kolejne badanie
          następnego dnia telefonicznie. Okazało się, że lekarz, który jeszcze wczoraj
          mnie badał, od dziś jest na 3-tygodniowym urlopie (poprzedniego dnia o tym nie
          wspomniał, w końcu nie musiał), ale na Wrzecionie wtedy (ponad 2 lata temu)
          nikt inny nie wykonywał badań usg.
          Spytałam więc pani w recepcji, co mam robić i dowiedziałam się, że mam dzwonić
          na Żwirki i Wigury (do innej poradni MR). Tam opowiedziałam, dlaczego chcę dość
          szybko powtórzyć badanie, ale to nie pomogło. Termin jaki mi zaproponowano w
          połowie lipca: sama końcówka ... sierpnia.
          Spytałam, czy to oznacza, że zostaje mi tylko badanie prywatne. I padła
          odpowiedź: jeśli prywatnie - może pani przyjechać jeszcze dziś. Wybrałam się
          następnego dnia. Czułam się przymuszona przez okoliczności. Badanie trwało 40
          minut, pani dr miła, rozmowna, opowiedziała nam (mnie i mężowi) wszystko ze
          szczegółami. Wg jej zapewnień dziecko było całkowicie zdrowe.

          Byłam oburzona, że na tym samym sprzęcie, nawet w godzinach pracy przychodni -
          mogłam być przyjęta tak szybko za pieniądze, a w tak odległym terminie w ramach
          ubezpieczenia.

          Za kilka miesięcy urodziłam syna. Wg wszelkim europejskich norm, jego wada
          powinna być widoczna w zwykłym badaniu usg. W PMR nikt jej nie zauważył. I wada
          wcale nie dotyczyła serca :-(

          przepraszam, że tak długo. Ale mi się zebrało na wspomnienia. Do teraz, gdy
          czasem przejeżdżam koło przychodni, mam gęsią skórę.
          Chciałam zaoszczędzić na wizytach u lekarzy prywatnych. Niestety, nie wyszliśmy
          na tym najlepiej.

          B.
          • Gość: www Re: do beatki - długie - raczej dla kobiet IP: *.acn.waw.pl 19.11.05, 08:01
            a wiem to Wolska-Drab ona jest chamska, ona przyjmuje w Bielańskim też, właśnie
            idę do niej niedługo.Zeby było mnie stać na prywatnego to nie poszłabym do
            niej.Pech
            • Gość: annam-s Re: do beatki - długie - raczej dla kobiet IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.11.05, 20:54
              Za to dr.Szymański jest świetny, mimo nadmiaru pacjentek państwowych i
              prywatnych. U Wolskiej byłam raz gdy mój był na urlopie -faktycznie niezbyt
              miła wrrrr
              Usg robilam raz -beznadzieja! na reszte chodziłam prywatnie
              • Gość: www Re: do beatki - długie - raczej dla kobiet IP: *.acn.waw.pl 20.11.05, 07:58
                /szymański moze i miły ale nie zna się na ginekologii.Miałąm okazję go poznać i
                to bardzo dobrze.Borucka też nie ma pojęcia, i nie wiem czy tam nadal pracuje.
                A mam pytanie, czy dziewczyny zauważyłyście,jak macie badanie ginekologiczne a
                tu położna zagląda Wam w c....
                Przecież to chamstwo! Dlaczego położna wogole tam siedzi? Wcina się w badanie.
    • Gość: aga77 Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: *.orange.pl 19.11.05, 00:10
      No i znów się nie zawiodłam na mojej "ulubionej" przychodni. Poszłam na dyżur
      pediatryczny i ku mojemu zaskoczeniu wszystko było o.k. Nawet Pani doktor
      poświeciła nam zupeł dużo czasu. Już zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, że ich tu
      tak obsmarowuję. A tu niespodzianka - dostałam źle wypisaną receptę !!! O czym
      dowiedziałam sie przu okienku apteki. NIe było na niej wieku dziecka. I miałam
      do wyboru - albo kupię za 100 % albo będę znów latać z niemowlakiem do
      rejestracji i skamleć o załatwienie sprawy.
      Czy ktoś może próbował rozmawiać z szefem tej przychodni? Chyba się w końcu
      specjalnie zwolnię z pracy i przejdę się na rozmowę. W końcu dostaja za mnie
      kasę. (wiem - jestem niepoprawną idealistką).Tylko podejrzewam, że umówienie
      sie do niego jest jeszcze trudniejsze niż umówienie sie do lekarza ;)))

      • Gość: www Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: *.acn.waw.pl 19.11.05, 08:04
        moze ja sie tez przejde z Tobą mam juz dośc tego, pisałąm 2 skargi, znają mnie
        tam, i poszłabym jeszcze raz.Tylko kierownik przychodni(babka)powiedziałą mi ze
        jak mi się nie podoba to mogę zmienić przychodnie.Więc chyba odwołać si wyzej ,
        co?
        A historia była taka ze będąc w ciązy nie było dla mnie miejsca, dosłownie i
        przez całą ciąże łaskę robili o USG, miałąm tylko jedno wypłakane po awanturze
        i napisanej skardze.Leczę się tam bo nie mam za bardzo wyboru, ale skargę
        chcętnie napiszę, dla poprawy.
    • Gość: control Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:37
      potwierdzam. Obsługa beznadziejna. Lekarz, z którym się tam zetknąłem, też.
      Poszedłem, bo miałem nagle bardzo wysoki cholesterol, a pan doktor dał mi
      wycinek z gazety na temat piramidy zywienia. Powiedział, żebym sie do tego
      stosował (mam niedowagę, więc nie wyglądam, żebym sie nie stosował), nie zdał
      żadnego pytania (jakims badaniu nie wspominam). Innym razem miałem już
      kilkudniowe zaziębienie, kaszel,temperaturę, chciałem, żeby ktoś mnie tylko
      osłuchał. Nie było takiej mozliwości. Panienki w recepcji jak sklepie mięsnym
      za Gierka. Nigdy więcej tam nie pójdę i innym radzę to samo.
      • Gość: z Bemowa Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: 217.116.100.* 19.11.05, 12:42
        Na Wrocławskiej jest podobnie , a lekarze też mało sympatyczni , szczególnie dwa
        buraki : Pach i Niedziałkowski.
    • annam-s Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c 19.11.05, 20:56
      Najgosza W w-WIE chyba obsługa rejestracj. Dzwoni się godzinami. W 9 misiacu
      stałam z brzuchem w koplejce po głupią pieczątkę
    • Gość: aga77 Re: Medycyna Rodzinna Wrzeciono 10 c IP: *.tvp.pl 21.11.05, 11:09
      A niech stracę - zadałam sobie trud i wyszukałam na stronach mazowieckiego NFZ
      poniższą informacje. Szczególnie interesujący jest ostatni paragraf - jeśli
      będzie dużo skarg, to NFZ może nie przedłużyć z nimi umowy. Moze wyciągną
      wnioski - bo po kieszeni boli najmocniej.


      Gdzie można złożyć skargę na placówki medyczne i lekarzy?
      Każdy pacjent ma prawo złożyć skargę u dyrektora instytucji, w której doznał
      krzywdy. Jednocześnie powinien powiadomić o tym organ założycielski danej
      placówki: może to być samorząd gminny, starostwo powiatowe, samorząd wojewódzki
      lub Ministerstwo Zdrowia. Przykładowo dla szpitala powiatowego organem
      założycielskim jest starosta, dla szpitala wojewódzkiego - wojewoda. W
      przypadku placówek specjalistycznych z III poziomem referencyjnym (szpitale
      kliniczne i instytuty) organem założycielskim jest Ministerstwo Zdrowia. Można
      odwołać się także do rady społecznej. Rada taka działa na terenie wszystkich
      zakładów opieki zdrowotnej.

      Poskarżyć można się również w biurze Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w
      okręgowych izbach lekarskich. Instancją odwoławczą dla ROZ jest Naczelny
      Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, który kolejny raz bada naszą sprawę.
      Ostatnią instancją, do której pacjent może się odwołać, jest Rzecznik Praw
      Obywatelskich. Powinniśmy jednak najpierw odwołać się do wyżej wymienionych
      instancji, ponieważ RPO i tak będzie prosił o opinie wszystkie strony sporu.

      Niezależnie od tego czy nasza skarga trafi do dyrektora placówki czy też do
      rady społecznej zawsze można złożyć skargę na placówkę, która ma podpisaną
      umowę z Mazowieckim Oddziałem Wojewódzkim NFZ na świadczenie usług, w jednym z
      oddziałów NFZ.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka