Dodaj do ulubionych

Hipokryzja, czyli Roody na 102 !

IP: *.bb.online.no 04.03.06, 16:56
Akurat fragmentu o bananach nie przywrocilem, ale to nie znaczy, ze sie z Toba
zgadzam. Jaka prowokacja?! Jacy nazisci?! Tobie tez sie chyba cos pojebalo.
Mamy
do czynienia ze zwyczajnym przyziemnym pieniactwem, ktore lubuje sie w
uzywaniu
wielkich slow - cenzura, prowokacja - i co jeszcze? Zapomnial biedaczek
zdjac siebie samego, ceni swoje slowa.
Obserwuj wątek
    • kazuyoshi78 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 04.03.06, 18:09
      Och, ach, z jednej strony tak ale z drugiej tak, potrzeba głębokiego namysłu,
      róznijmy się pięknie...

      Pisz w ten deseń, a Rudy 102 nie skasuje na pewno :)
      • Gość: grisza Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.bb.online.no 04.03.06, 18:29
        przeciez on mi ciachnal jeden post za prawidlowe posluzenie sie slowem aborygen
        w znaczeniu tubylec, bo myslal, ze jestem rasista.Potem ktos mu wytknal uzycie
        wulgaryzmu i ja mu to elegancko skomentowalem i tez ciachnal.To ja juz
        przestaje rozumiec o co tu chodzi.
        • roody102 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 04.03.06, 19:53
          Ja natomiast w ogole od poczatku nie wiem o co Ci chodzi. Sugerowalbym odwalenie
          sie od mojej osoby, bo watki z personalnymi polajankami beda kasowane.
          • Gość: Grisza Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.bb.online.no 04.03.06, 20:37
            zarzut hipokryzji niestety stoi.Zarzucila Ci Monika uzycie pewnego
            sformulowania.Miala racje?Ja napisalem delikatny komentarz-reakcja u Ciebie
            nadwrazliwa.A o co chodzilo z postem o nodze Borysa?Moge domyslac sie, ze
            pretekstem bylo uzycie slowa aborygeni=tubylcy.Odsylam: Slownik Ortograficzny
            PWN Warszawa 2004.Ogolnie jestem czlowiekiem pogodnym, skorym do
            zartowania.Potrafie smiac sie rowniez z siebie samego.Kazdemu goraco
            polecam.Pozdrowienia
            • roody102 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 05.03.06, 16:22
              Zieeeew...
        • veeto1 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 04.03.06, 20:11
          Chyba Ci się Aborygen z autochtonem pomylił. Dobrze, że Rudy wycina rasistów.
          • Gość: Grisza Sprawdz w Slowniku a potem stawiaj zarzuty. IP: *.bb.online.no 04.03.06, 20:38
            bez pozdrowien.Mnie sie takie rzeczy nie myla.
            • veeto1 Re: Sprawdz w Slowniku a potem stawiaj zarzuty. 04.03.06, 22:35
              Aaaa, rozumiem, kolega nieomylny. To wszystko wyjaśnia.
              • donkej Ab Origine 04.03.06, 23:21
                > uzycie slowa aborygeni=tubylcy.Odsylam: Slownik Ortograficzny
                > PWN Warszawa 2004.


                Od kiedy to się sprawdza znaczenie słów w słownikach ortograficznych!!!
                Ale fakt - pierwotnie wyraz oznaczał ludność rdzenną:

                Słownik wyrazów obcych PWN:

                aborygeni
                pierwotni mieszkańcy danego kraju, głównie Australii; ludność rdzenna, tubylcy
                <fr. aborigènes lm, z łac. Aborigines lm pierwotni mieszkańcy Italii (u Katona,
                234–149), od łac. ab origine od początku>

                Słownik języka polskiego PWN:

                aborygen

                aborygen m IV, DB. -a, Ms. ~nie; lm M. ~ni, DB. -ów
                «pierwotny mieszkaniec danego kraju, dziś zwłaszcza Australii; autochton,
                tubylec» łc.

                Encyklopedia PWN:

                ABORYGENI [łac.]:

                1) ludność pierwotna, rdzenna, tubylcy;

                2) powszechnie używana nazwa rdzennej, ciemnoskórej ludności Australii 372 tys.
                (1996); przed przybyciem Europejczyków Australię zamieszkiwało ok. 750 tysięcy
                Aborygenów; wskutek eksterminacji i wypierania z żyznych obszarów liczba
                ludności drastycznie zmniejszała się; Aborygeni prowadzili koczowniczy tryb
                życia, ich gospodarka była wyłącznie przyswajająca; podstawowe zajęcia:
                łowiectwo, zbieractwo, w rejonach nadbrzeżnych rybactwo; na pocz. XIX w. było
                ok. 600 grup plemiennych Aborygenów; każde plemię miało własną nazwę, dialekt i
                zwyczaje oraz władało określonym terytorium; kulturę umysłową Aborygenów łączyło
                animistyczne pojmowanie otaczającego świata i totemiczna interpretacja związków
                między człowiekiem i otaczającym go światem; twórczość artyst. (rysunki,
                malowidła, ryty) była ściśle związana ze sferą wierzeń; obecnie Aborygeni
                zamieszkują nie zaludnione i nieurodzajne obszary Australii Zach., Queenslandu i
                Terytorium Pn.; część z nich prowadzi koczowniczy tryb życia na terenach
                pustynnych, część żyje w ok. 300 stacjach stanowych, rezerwatach i misjach,
                część pracuje w charakterze robotników rolnych i hod.; stosowana wobec
                Aborygenów metoda przymusowej asymilacji powodowała stany depresji i wymieranie
                całych plemion; od poł. lat 60. jest stosowana metoda asymilacji dobrowolnej; od
                1984 Aborygeni mają prawa wyborcze, takie jak pozostali obywatele Australii; od
                poł. lat 70. rząd federalny tworzył różnego rodzaju instytucje, mające ułatwić
                Aborygenom adaptację do nowych warunków; do najważniejszych należą: Aboriginal
                Development Commission (od 1980), która popiera rozwój przedsiębiorstw i farm
                prowadzonych przez Aborygenów oraz National Aboriginal Conference; 1992 Sąd
                Najwyższy przyznał Aborygenom prawa własności zamieszkanej przez nich wyspy Murray.
                • Gość: Grisza Re: Ab Origine IP: *.bb.online.no 05.03.06, 09:20
                  Donkej zgadzam sie prawie we wszystkim.Slownik Ortograficzny zaproponowalem w
                  ramach pewnego skrotu myslowego.Chodzilo mi o to, ze tam upewnisz sie, ze w
                  jezyku polskim aborygen to nie jest koniecznie Aborygen.Ten z duzej litery byl
                  juz w Australii, kiedy nzaywala sie ona Terra Australia Incognita i duzo, duzo
                  wczesniej.Poniekad masz racje, ze obecnie dominuje znaczenie okreslajace
                  pierwotna ludnosc tubylcza.Ale nie powiesz autochtoni grenlandcy, a po krotkiej
                  chwili zastanowienia raczej, aborygeni grenlandzcy.Encyklopedia Britannica 1997
                  w hasle aborigine podaje tylko odsylacz do Australian Aborigine, podobnie nasza
                  Mala PWN nie zauwaza innych grup aborygenskich.Zapewne z ogromna krzywda dla
                  wszystkich.Slownik Webstera z 1986 podobnie jak oksfordzki slownik Hornby'go z
                  1962 w ogole nie znaja znaczenia Aborygen(australijski).W jezyku angielskim
                  uzywa sie rowniez tego slowa dla okreslenia pierwotnej fauny i flory jakiegos
                  obszaru.Podaje troche luznych zrodel aby uniknac zarzutu,ze moje wiadomosci sa
                  originis incertae.Pzdr.
                  • donkej Re: Ab Origine 05.03.06, 14:11
                    Griszo!! Ale to są inne języki, w których słowa funkcjonują inaczej!
                    Jak można na podstawie słowników i encyklopedii angielskich orzekać o polskich
                    słowach
                    • Gość: Grisza Re: Ab Origine IP: *.bb.online.no 05.03.06, 15:26
                      nie orzekam na tych podstawach, ale przeprowadzilem male studium
                      porownawcze.Nie ma tu Wielkiego Slownika Doroszewskiego, ale zaloze sie, ze
                      podaje on wszystkie znaczenia tego slowa.Nie mozna dzialac mechanicznie i nad
                      wszystkim troszke trzeba sie zastanowic.Sama cytujesz Katona w odniesieniu do
                      pierwotnych mieszkancow Italii.Tylko, ze Katon mogl sobie na to pozwolic, bo
                      jeszcze nie wymyslono poprawnosci politycznej i jej inkwizytorow, ktorzy maja
                      mysli tak "wlochate", ze im sie wszystko kojarzy z rasizmem.Zeby bylo
                      ciekawiej, to francuskie slowo ab origine to miala byc elegancka, "humanitarna"
                      wersja slowa dzikus, kiedy to Francuzom zdawalo sie, ze przy pomocy Indian
                      awansowanych z "dzikich" na aborygenow zdolaja pokonac osadnikow angielskich w
                      Ameryce.Oczywiscie, ze istnieja pewne reguly poruszania sie na Forum np.
                      dotyczace ironii, skrotow myslowych, ale staram sie nie wychodzic poza te
                      granice i przewaznie czuje sie na Zoliborzu jak wsrod swoich, gdzie wszyscy
                      wiedza, kiedy cos mowione jest serio a kiedy oko dyskretnie mruga.Mamy tez
                      wszyscy bardzo rozne poglady na wiele spraw, ale tzw porzadni ludzie nidgy nie
                      roznia sie tak bardzo, aby nie mogli zyc obok siebie.Pzdr
                      • donkej Re: Ab Origine 05.03.06, 16:30
                        Boże drogi!
                        Grisza, nie pozuj Ty na eksperta.

                        Doroszewski? Przecież w XXI w. żyjemy, język się zmienia, ewoluuje. Spytaj
                        Santakasię zresztą, jak potrzebujesz fachowca.

                        "ab origine" to niby po francusku???!!!

                        Z łaski swojej nie dyskutuj ze słownikami - to nie ja cytuję Katona - to
                        słownik. Niemal cały mój pierwszy post, to były cytaty.

                        Wszystko co piszę nie ma w ogóle związku z rasizmem, piszę tak sobie: poznawczo.

                        Pozdrawiam serdecznie

                        • Gość: Grisza Re: Ab Origine IP: *.bb.online.no 05.03.06, 17:12
                          "ab origine"( od poczatku ) jest z laciny, ale aborygen dostal sie do
                          polszczyzny z francuskiego( aborigine )i to nie moja wina.Nie pozuje, chetnie
                          poslucham eksperta, ale obawiam sie, ze mam 100% racji.Oficjalnie tez nie
                          slyszalem, zeby wiek XX i ktorys z wczesniejszych zostal juz
                          skasowany.Doroszewski jest tez chyba w dalszym ciagu standardem; co tez nie
                          jest moja wina, tylko gnusnych jezykoznawcow, ktorzy z lenistwa tylko nie
                          napisali jeszcze Wielkiego Slownika Politycznie Poprawnej Polszczyzny.Mam
                          nadzieje, ze ta luka niezwlocznie zostanie wypelniona.Ja tez lubie sobie tak
                          popisac, bo akurat mi sie lekko nudzi.Wrocila niestety zima, krokusy i zonkile
                          pod sniegiem, a mnie nie chcialo sie isc na narty.Pozdrawiam Cie.
                          • veeto1 Re: Ab Origine 05.03.06, 17:58
                            Ludzie nie kłóćcie się o bzdety, taki piękny wieczór jest...
                        • Gość: santakasia Re: IP: 212.160.156.* 06.03.06, 14:05
                          cóż mogę powiedzieć... Doroszewski jest już troszkę passe ;-) polecam
                          najaktualniejszy słownik uniwersalny Dubisza. albo internetową wersję słownika
                          Szymczaka sjp.pwn.pl/

                          p.s. postuluję częstsze używanie słowa "aborygen" w znaczeniu 'tubylec'. bo
                          czyż nie brzmi uroczo zdanie "Zapytajmy o drogę jakiegoś aborygena"?
                          • Gość: Grisza Re:Dziekuje za ekspertyze, IP: *.bb.online.no 06.03.06, 16:41
                            i mam nadzieje,ze na tym bedzie mozna juz zakonczyc ten watek traktujacy w
                            gruncie rzeczy o niczym.Dla mnie to bylo jednak wazne, bo kocham miec racje i
                            nie chcialem tez zostac zaatykietkowany jako nieprzyjaciel mniejszosci w
                            zwiazku z uzyciem zwrotu " aborygeni z Szekspira ".Mnie w dalszym ciagu rajcuje
                            mysl o TotoMix, czyli kolektura sprzezona z zakladem pogrzebowym przy ulicy
                            Szekspira 4, ktora oprotestowywali tamtejsi incolae.Tymczasem swieci sloneczko,
                            pada maly sniezek, ale znow ma sie u mnie na wiosne.Bardzo serdecznie
                            pozdrawiam.
                        • Gość: Grisza To teraz nalezy mi sie czapeczka z litera M IP: *.bb.online.no 06.03.06, 16:42
                          • garma Słownik ortograficzny też się nadaje 06.03.06, 19:03
                            Donkej napisała:
                            >Od kiedy to się sprawdza znaczenie słów w słownikach ortograficznych!!!

                            W "moim" słowniku ortograficznym (M. Szymczak, PWN, XI wydanie, 1986r.)
                            aborygen jest z małej litery, czyli traktuje o aborygenie jako o tubylcu

                            Tego, że oprócz Aborygenów, są aborygeni, niestety nie wiedziałam :-)
                            • garma Co On Ci ciachnął ? 06.03.06, 19:08
                              Grisza napisał:
                              >przeciez on mi ciachnal jeden post za prawidlowe posluzenie sie slowem
                              >aborygen w znaczeniu tubylec, bo myslal, ze jestem rasista.Potem ktos mu
                              >wytknal uzycie wulgaryzmu i ja mu to elegancko skomentowalem i tez ciachnal.To
                              >ja juz przestaje rozumiec o co tu chodzi.

                              Grisza, napisz dokładnie co Roody Ci ciachnął, bo w przeciwnym razie umrę
                              w męczarniach (z ciekawości).
                              • Gość: Grisza Bede milczal jak zaklety, bo sie pekam, ze IP: *.bb.online.no 06.03.06, 23:37
                                pojde siedziec na osla lawke albo zostane totalnie skasowany.Mam wprawdzie do
                                dyspozycji jeszcze jedno lewe lacze z innego serwera, ale trzymam je na czarna
                                godzine.Jak juz bedzie rewolucja.A w Starym Testamencie to tak bardzo nikt sie
                                ze srodowiskiem nie cacka i miejscami to sprawa wyglada smetnie.Same
                                kataklizmy.Az ciarki przechodza po plecach.Nie podejrzewam jednak
                                ks.Drozdowicza, zeby akurat z przyczyn teologicznych nie zainteresowal sie
                                ochrona Lasu Bielanskiego.No, chyba ze ma jakies lepsze wiadomosci na ten
                                temat.Ja gdzies czytalem, ze zbliza sie jakis asteroid, ktory ma walnac w
                                Ziemie z sila wszystkich dotychczas wyprodukowanych ladunkow
                                nuklearnych.Wlasciwie to powinienem napisac dla prowokacji lingwistycznej:
                                Zbliza sie jakis asteroida, bo w polszczyznie takie rzeczowniki jak planeta
                                byly rodzaju meskiego.W lacinie nazywalo sie to rodz. meskiego ze znaczenia i
                                np. zeglarz- nauta,nautae, mimo ze to Ia deklinacja, to jest to rodzaj meski ze
                                znaczenia.Ale jeszcze Mickiewicz w Panu Tadeusza uzywa rodzaju meskiego w
                                odniesieniu do rzeczownika planeta.No i co, by tu jescze napisac dla smichu na
                                dobranoc?
                                • wilson05 Re: Bede milczal jak zaklety, bo sie pekam, ze 07.03.06, 00:41
                                  > Ale jeszcze Mickiewicz w Panu Tadeusza uzywa rodzaju meskiego w
                                  > odniesieniu do rzeczownika planeta
                                  A dokladnie chodzilo o komete

                                  "Był to kometa pierwszej wielkości i mocy,
                                  Zjawił się na zachodzie, leciał ku północy;"

                                  Jak wyjasnia sam poeta:
                                  " Ks. VIII w.109:
                                  Był to kometa pierwszej wielkości i mocy.

                                  Pamiętny kometa roku 1811."

                                  Zreszta z kometa to lepiej ostrozne, bo:
                                  "Na to rzekł Wojski, głowę pochyliwszy smutnie:
                                  Kometa czasem wojny, czasem wróży kłótnie!
                                  Niedobrze, iż się zjawił tuż nad Soplicowem:
                                  Może nam grozi jakiem nieszczęściem domowem."
                                  • Gość: Grisza Masz racje, wszystko trzeba sprawdzac. IP: *.mnhelse.net 07.03.06, 10:53
                                    A najgorsze pod tym wzgledem sa dla mnie poniedzialki, pamiec wylatuje z
                                    czlowieka jak ziarno z dziurawego worka.Wielcy poeci lubili tematy
                                    astronomiczne np.Puszkin, mimo niezupelnie kaukaskiego pochodzenia napisal
                                    piekny dwuwiersz z udzialem Jupitera, Marsa i Wenus, ale nie zacytuje, bo to
                                    bylo mocno obsceniczne.Pewne zamilowania w tym kierunku mieli wspolne z naszym
                                    Wieszczem.Pozdr.
                                    • donkej Re: Masz racje, wszystko trzeba sprawdzac. 07.03.06, 12:03
                                      Norwid:
                                      "- Kłos?... gdy dojrzał jak złoty kometa,
                                      Ledwo że go wiew ruszy,
                                      Deszcz pszenicznych ziarn prószy,
                                      Sama go doskonałość rozmieta..."

                                      Grisza, teraz będzie szpila:
                                      Zauważyłeś, że zawsze, gdy, jak piszesz: "Twoje nie jest na wierzchu"
                                      postulujesz zamknięcie wątku? :PPP
                                      • Gość: Grisza Nalezy sie czapeczka- M juz sam wyhaftuje, IP: *.mnhelse.net 07.03.06, 13:38
                                        a ze takie watki sie zamyka, to chyba jasne jak slonce?Inaczej czlowiek zamieni
                                        sie we frustrata, straci apetyt a wlosy polysk.Ja znam paru i pare takich i
                                        robie wszystko, aby ze mna tak nie bylo.Poza tym, ja staram sie nie wiedziec,
                                        ze Moje nie bylo na wierzchu.Dzieki temu spie po 8 godz i rano ide do pracy
                                        wypoczety, a w niedziele przy obfitym sniadanku dziekuje Panu, ze dal nam tak
                                        fajnego faceta.Ludzie na ogol krepuja sie o tym mowic, ale jestem przekonany,
                                        ze wszyscy mysla podobnie i tylko trzeba ich lekko zachecic, a wyspiewaja cala
                                        prawde.Zwracam uwage na watek z linkiem do artykulu o Zoliborzu.Ilekroc czytam
                                        o rzece Drnie, dowiaduje sie czegos nowego i to bywa jedynym powodem okresowych
                                        lekkich zaburzen dobrego samopoczucia.Nijak nie moge sobie tego narysowac na
                                        mapie naszego pieknego Zoliborza.Byc moze rozwiazaniem byloby zorganizowanie
                                        malej wyprawy badawczej Forumowiczow od zrodel do ujscia rzeki Drny, ale juz
                                        sobie pluje w brode za przedwczesne ujawnienie pomyslu, ktory z pewnoscia
                                        zostanie zrealizowany bez mojego udzialu.Pzdr.Snieg topnieje, zonkile znow
                                        wychodza na wierzch, podobnie jak rozne inne sprawy, o ktorych tu wspomniano na
                                        poczatku.
                                • d3b3 Re: Bede milczal jak zaklety, bo sie pekam, ze 07.03.06, 01:00
                                  Wy tu gadu gadu, a iterpunkcja poszła sie pasać :-)
                                  • roody102 Re: Bede milczal jak zaklety, bo sie pekam, ze 07.03.06, 14:46
                                    A nie paść? :)
                                  • Gość: PRL co roody 102 wycioł, ocenzurował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:46
                                    Czy ktoś posiade te fragmenty, ktore roody 102 ocenzurował. Mysle, że warto
                                    pokazac prawde !!!


                                    P.S.
                                    A na sexpira smierdzi łabędziami z Torunia.
                                    • roody102 Re: co roody 102 wycioł, ocenzurował 07.03.06, 15:16
                                      Mysle, ze jak roody zrobil to raz, to sie nie zawaha zrobic tego ponownie, bo to
                                      kawal cenzorskiego drania jest! :P
                                      • Gość: dzidzia Re: co roody 102 wycioł, ocenzurował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:30
                                        No i proszę. Ja Wam mówię że on naprawde mysli ze to jest dowcipne ;p. A swoją
                                        drogą wątek jest boski, uśmiałam się serdecznie.
                                    • Gość: santakasia cenzura IP: 212.160.156.* 07.03.06, 16:03
                                      ja bym przede wszystkim ocenzurowała to "wycioł"
                                  • Gość: Grisza Mala rzecz, a jakze cieszy, IP: *.mnhelse.net 07.03.06, 15:32
                                    bo tym razem to interpunkcja razem z ortografia ganiaja sie po lesie.Wprawdzie
                                    to tylko literoweczka, ale zona Cezara musi byc poza wszelkimi
                                    podejrzeniami. "...gadu, a iterpunkcja...".Jesli chodzi o forme pasac
                                    czasownika pasc, to jest to bardzo mile jej uzycie w kontekscie nieprawidlowego
                                    poslugiwania sie jezykiem ojczystym.Dla usprawiedliwienia pragne dodac, ze moja
                                    polonistka znala sie tylko na interpunkcji, mowila jakas straszna gwara, slowo
                                    chyba uroczo wymawiala chiba i stawiala mi 3 z dyszlem, lub 3 na szynach
                                    obrzydzajac mi tym skutecznie interpunkcje.Pzdr.Czy ktos zna slowa piosenki, w
                                    ktorej wystepuje: ... pognala wolki na bukowinu... ?Czy jakos tak podobnie?
      • Gość: znajomek Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 17:46
        tak, tak, musisz wyczuć czego oczekuje od Ciebie Wielki Brat
        • Gość: Grisza Bedziesz siedzial na oslej lawce i dodatkowo IP: *.bb.online.no 07.03.06, 17:55
          cala lekcje spiewu kleczal na woreczku z grochem.Badz inteligientnym pieskiem!
          Pzdr.
        • Gość: helena Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 17:56
          przesledziłam całą to rozmowe wraz z IP. komputerów. O dziwo znalazłam ip.
          takie samo jakie wystepuje w naszej firmie. Mysle, że autorem tekstów jest ten
          ped....ł upsss przepraszam kolega gay z dziłu analiz finansowych.
          Ja szanuje czyjas prace dlatego nie dam złegło słowa powiedziec o roodym.

          Kalina Malczewska




          • Gość: Grisza Ocalilas nas wszystkich, wreszcie znalazl sie ktos IP: *.bb.online.no 07.03.06, 18:16
            kto prawdzie spojrzal w oczy.Dwa dodac dwa i zaraz jest wynik, a tych wszyskich
            lobuzow, co robia sobie jaja z pogrzebu ( w godzinie ptasiej grypy na dodatek )
            nalezy wylapac i przebadac w Laboratorium w Pulawach.Ja wlasciwie pierwszy
            bylem tego zdania, ale nie smialem powiedziec tego glosno, bo nie jestem
            peda... , to znaczy chcialem sie wyrazic inaczej, ale mi ie
            wyszlo.Usprawiedliwiam nawet to, ze poniosly Cie troche stargane nerwy i
            wyrazilas sie homofobnie.Mam nadzieje, ze utrafie w zapatrywania zdrowej
            wiekszosci, jesli bede osobiscie wnosil o niezwracanie na to uwagi.Ten Twoj
            kolezka z dzialu finansowego to zapewne nic dobrego i trzeba go zglosic do
            zlozenia samokrytyki, ale pamietaj, ze nimi bywaja w tym wzgledzie straszne
            trudnosci.Nijak nie chca sie krytykowac.Proponuje srodki przymusu.Bardzo goraco
            pozdrawiam i prosimy czesciej.
          • Gość: szalkowski Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:29
            A co to jest?!
            O jakich Ty pedalach mowisz biedna kobieto? Tragedia...
            Dodatkowo, powinno byc szybko usuniete.

            :/

    • wyborcza199 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 07.03.06, 18:00
      ze wzgledu na te forum zmuszony jestem zmienic miejsce zamieszkania. Zmieniając
      dzielnice zmienie forum dyskusyjne. To jedyny dla mnie ratunek !!!

    • Gość: klubowicz Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:52
      zostawcie rudego bo się wkurzy i nie dość, że zamknie całe forum to jeszcze
      jutro gazeta wyborcza ukaże się w okrojonej formie i z dużym opóźnieniem.
      najbardziej mnie wzrusza niesamowity luz i nieograniczone, wszechogarniające i
      wyjątkowo wysublimowane poczucie humoru naszego drogiego moderatora.
      aaaa, niech tam, zrobię to,

      łubu dubu, łubu dubu, ...

      • roody102 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 07.03.06, 19:01
        Gazeta to sie juz dzis w jakiejs niedorozwinitej formie ukazala... ;)
        • Gość: murzyn Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:12
          hej, roody,
          zgubiłeś gdzieś trzy wypowiedzi!!!
          • Gość: murzyn Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:17
            zanim znów skasujesz, błagam, powiedz dlaczego. tylko tyle


            Już informuję.
            Cenzor roody 102 wywalił moją niewinną odpowiedź na zaczepne i prowokacyjne
            pytanie niejakiej "paranoja" (chyba tak to się pisze, jeśli coś przekręciłem to
            przepraszam).
            paranoja:"A co zrobicie jak murzyn wma sie wprowadzi do bloku?"
            murzyn:"a to zależy czy z bananami. Jak z bananami to może się wprowadzać."
            No i co niby miałem napisać, że z flaczkami po warszawsku, (fuuuj)!!! Przecież
            to murzyn miał się wprowadzić i starałem się ziomalowi ustawić stosunkowo łatwą
            do przekroczenia barierę - bigosu (do jedzenia) za chiny (czy za to nie
            wytnie?) by nie zrobił.
            Dlaczego roody odbiera głos afroamerykanom, co? Następni zapewne będą
            Aborygeni, już się do tego przymierza. A na końcu na niniejszym forum będą się
            mogli wypowiadać wyłącznie aryjscy (innych nie ma) mieszkańcy ul. Stalowej.
            hm...
            hm...
            hm...
            Po krótkim zastanowieniu zdecydowałem: PRECZ Z PRZEJAWAMI RASIZMU NA FORUM
            GAZETY WYBORCZEJ. OCZYŚCIĆ SZEREGI Z SZUMOWIN. HA, WCALE WAS SIĘ NIE BOJĘ.

            WASZ, ZAWSZE ODDANY,
            MURZYN
          • roody102 Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! 07.03.06, 19:25
            Idz sobie.
            • Gość: murzyn Re: Hipokryzja, czyli Roody na 102 ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:31
              nie lubisz mnie?
              • Gość: Grisza Panie Murzynie, prosze uprzejmie nie przeginac, IP: *.bb.online.no 07.03.06, 19:45
                bo strace watek, ktory jak dotad rozwijal sie obiecujaco.I nawet nie bede mial
                powodow do niezadowolenia.Prosze napisac cos o kwiatkach, o jakis zyjatkach,
                moze nawet o Miedzynarodowym Dniu Kobiet, jesli tylko potrafi Pan zdobyc sie na
                jakis przyzwoity gest.Doprawdy, drogi Panie, pora spowazniec.
                • Gość: murzyn Re: Panie Murzynie, prosze uprzejmie nie przegina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:56
                  o Griszka, Griszka
                  zapatrzyłeś się w rudego?
                  teraz Ty zamierzasz wskazywać o czym wolno pisać?
                  niech Ci będzie, spróbuję zacząć od jakiś żyjątek w związku z Międzynarodowym
                  Dniem Kobiet.
                  czy mogą to być Aborygenki?
                  P.S.
                  jestem najwyraźniej dzisiaj troszkę nierozgarnięty, ale który to wątek rozwijał
                  się obiecująco?
                  • roody102 Re: Panie Murzynie, prosze uprzejmie nie przegina 08.03.06, 14:16
                    Uwazaj, Grisza, cenzorem stajesz sie nie wiadomo kiedy.
                    • sierzant.podsiadlik Re: Panie Murzynie, prosze uprzejmie nie przegina 08.03.06, 14:31
                      Roody - ale pamiętaj, na końcu i tak były potrójne liry i złote bluszcze ;-)))
                      (a grono wcale nie radzi unisono)
                    • Gość: murzyn Re: Panie Murzynie, prosze uprzejmie nie przegina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 14:37
                      Jak to nie wiadomo kiedy?
                      7 marca b.r. o godz. 19.45
                      Przeczulenie naszego drogiego moderatora nie powinno nikogo dziwić.
                      Broniąc swojej domeny natychmiast zwrócił Griszce uwagę.
                      • kazuyoshi78 Re: Panie Murzynie, prosze uprzejmie nie przegina 08.03.06, 14:58
                        Rudy to spoko moderator, ale czasem przewrażliwiony, taki salonowy. Jka
                        napiszesz jakiś tekst o robieniu laski (nie mylić z łaską), to wytnie na
                        pewno :)
                        • Gość: Grisza Kto sie peka Czarnego Luda, czyli pana Murzyna? IP: *.bb.online.no 08.03.06, 15:58
                          Ja nie, ale poczulem sie cokolwiek zmeczony i chcialem zostawic watek w spokoju
                          na powolne umarcie.Pan Roody wydobyl go z otchlani niebytu, ale wykonal na nim
                          chyba coup de grace(czyli cios laski-prosze niczego nie insynuowac,bo
                          nadmieniam, ze nie moge napisac tego wyrazu prawidlowo), lub conajmniej go z
                          lekka wytrzebil.Zobaczymy jak dlugo utrzyma sie w wersji eunuchoidalnej.Ale
                          generalnie zgadzam sie z kazuyoshi78-moderator jest ok, znalem gorszych
                          sadystow.
                          • Gość: dzidzia Re: Kto sie peka Czarnego Luda, czyli pana Murzyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 16:58
                            Hyh, wesoło. Grisza, a ja bym wolała kogoś takiego jak Ty na adma, znaczy z
                            bardziej błyskotliwym poczuciem humoru, większym dystansem do siebie i
                            mniejszymi kompleksami ;] No to teraz po takiej garści komplementów chyba sie
                            nie wywiniesz, co? A tak naprawde to uważam że najlepszym adminem byłaby kobieta ;p
                            • roody102 Re: Kto sie peka Czarnego Luda, czyli pana Murzyn 08.03.06, 17:01
                              Czasem trudno zachowac dystans, gdy na forum ktos analizuje Twoje kompleksy ;P
                              • Gość: dzidzia Re: Kto sie peka Czarnego Luda, czyli pana Murzyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 17:04
                                Problem polega na tym, ze właśnie nawet nie musiałam ich analizować ;p
                                • roody102 Re: Kto sie peka Czarnego Luda, czyli pana Murzyn 08.03.06, 17:06
                                  Problem polega na tym, ze schodzenie do takich argumentow, to zwykle chamstwo.
                              • Gość: Grisza Pax, pax vocobiscum, apage satanas IP: *.bb.online.no 08.03.06, 17:13
                                watek wyjmuje sie spod kontroli.Nie bylo intencji, zeby komus dopiec, zeby
                                wdawac sie w czyjes detale osobowosciowe.Latwo mozna dac sie zmanipulowac,
                                latwo popelnic grzech nieczystosci.Apeluje o rozsadek.Kopernik tez byla kobieta
                                i czy dobrze wywiazala sie z bycia pewnego typu recenzentem?Proponuje zaczac
                                temat od tego, czy potrzebna jest osoba koordynujaca.Bezwzglednie tak.Pragne
                                doadac jeszcze, ze w kazdym ego tkwi pierwiastek innej plci, w doroslym
                                pierwiastek dziecka.I edzie z tego tylko balagan.Wiec nie ma zupelnie
                                znaczenia, jakiej plci bedzie nasz administrator.Jak bedzie 100% facetem zle,
                                jak 100% XX jeszcze gorzej.Co wybrac?Moze nowy temat na Forum, ale z powodu
                                dzisiejszego swieta nie mam odwagi zaproponowac, aby nie zostac pomowionym o
                                mizogynie?Apeluje o spokoj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka