Gość: goja
IP: 195.42.249.*
11.03.06, 10:03
Niedawno byla wielka dyskusja o tym, ze architekt nie chcial sie zgodzic na
zmiane elewacji na Zoliborzu.
Dzisiaj jechalam i zobaczylam na osiedlu blok, ktory po remoncie scian
szczytowych ma kolor: wscieklo rozowy - wyglada to koszmarnie, kto wyraza
zgode na takie koszmarki czy kolorystyka osiedla nie powienna byc przez kogos
zatwierdzana?
Ten blok stoi przy samym lasku Lindego wyglada jak ogromne swiatlo odblaskowe.
Az sie boje co bedzie jak pomaluja caly blok i sasiednie na rownie zarowiaste
kolory.
Z tego co wiem gdy buduje sie dom to w pozwoleniu na budowe czy w projekcie
dostaje sie ograniczenia kolorystyczne dla danego rejonu dlaczego nie ma
czegos takiego dla odnawianych blokow ??