Dodaj do ulubionych

Most Krasinskiego na Zoliborzu

04.08.06, 11:32
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=92328
Obserwuj wątek
    • katmoso Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu 04.08.06, 12:04
      obiecanki cacanki. wybory idą
      • annah11 Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu 04.08.06, 12:38
        Mozliwe ze tak...ano zobaczymy
        • Gość: Gość z daleka Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 12:54
          O moście przy Krasińskiego słyszałem od wielu lat, tam jest rezerwa terenu. Dla
          mnie (a mieszkałem przez wiele lat na Żoliborzu i nie jestem desantem z
          Gorzowa), to są odgrzewane kotlety w ramach kampanii. Zobaczymy, ze nic z tego
          do 2012 roku nie wyjdzie, z wyjątkiem planów na papierze. Kropka.
    • passionati Re: Most Krasinskiego 04.08.06, 13:55
      Na przedłużeniu Krasińskiego jest przecież centrum sportu? Może obok?
      To dobry pomysł. Mostów mamy zdecydowanie za mało w stosunku do innych dzielnic
      europy.
      • Gość: Vic Re: Most Krasinskiego IP: *.itpp.pl 04.08.06, 14:00
        Hi, hi tam most miał być już przed wojną... Nawet Krasińskiego było Nowo-
        mostową... (chyba do 1923?)
        • Gość: Sierzant p. Re: Most Krasinskiego IP: *.noname.net.icm.edu.pl 04.08.06, 14:11
          Mostową, mówiąc dokładniej. Do 1929 roku.
          • annah11 Re: Most Krasinskiego 05.08.06, 00:46
            To poczekajmy jeszcze troche, moze nasze wnuki most ogladac beda i korzystac z
            niego.
          • tom_aszek Były dwie Mostowe? 11.08.06, 08:37
            Gość portalu: Sierzant p. napisał(a):

            > Mostową, mówiąc dokładniej. Do 1929 roku.

            To były dwie Mostowe?
            Bo przecież jest też ta na Nowym Mieście.
        • krzad Re: Most Krasinskiego 07.08.06, 11:21
          Historia lubi sie powtarzać - szkoda, że ostatnio jako farsa. W ciągu 50 lat
          będzie jeszcze wiele wyborów, więc temat na pewno będzie wracał.
    • potomar Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu 08.08.06, 11:23
      Lepiej niech zbudują Północny.
      • annah11 Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu 09.08.06, 02:20
        Do poczytania
        warszawskakomunikacja.blox.pl/2006/08/Na-lewo-most-na-prawo-most.html
        • Gość: sfkskdjsdkfj Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 18:30
          no tak tylko desantu chlopakow z targowka jescze na zoliborzu brakuje
          • annah11 Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu 10.08.06, 00:23
            Nasjwyrazniej!
            • Gość: marti Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:37
              Wszyscy się zajarali, a to w 2025 roku ma być. Kolejna kiełbasa wyborcza PISu.
              Ja już nią rzygam.
              • Gość: Gość z daleka Re: Most Krasinskiego na Zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 10:12
                > Wszyscy się zajarali, a to w 2025 roku ma być. Kolejna kiełbasa wyborcza PISu.
                > Ja już nią rzygam.

                Może trochę musztardy albo keczupu. :)
    • tom_aszek Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mostu 11.08.06, 08:39
      Abstrahując od tego czy to kiełbasa wyborcza czy nie, to ja tej postaci
      historycznej nie lubię; nie życzę sobie, żeby jakiś mitoman marzący o
      Nie-boskich Okopach św. Trójcy i puszczający się z Delfiną Potocką w
      kapitalistycznym Paryżu :) był patronem mostu!
      Wymyslcie lepszego patrona dla tej wyborczej paróweczki. Wprawdzie i tak nie
      zbudują, ale pomarzyć można...
      • donkej Re: Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mos 11.08.06, 12:20
        Arystokrata!
        Wykląć!!
        - jak hrabia może być patronem takiej ulicy na czerwonym Żoliborzu - przeciwnik
        rewolucji jeszcze!
        No też!

        Odczyśćmy socjalizm!
        • Gość: sierzant p. Re: Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mos IP: *.cust.tele2.pl 11.08.06, 14:31
          Uzupełnijmy listę:
          Tchórz i syfilityk! Tatusia miał kolaboranta! Kuzynki podrywał i na ławeczce w
          opinogórskim parku ponoć konsumował! Od kumpli w szkole w mordę dostał!
          Z Zydami na rynku wykłócać się nie umiał! Wioski okoliczne nazwał imionami
          swoich dzieci, megaloman jeden!
          A my nazwiskami takich szumowin ulice i mosty nazywamy!!!
          (Że o patronacie nad pewnym liceum w pewnym byłym mieście wojewódzkim nie
          wspomnę ;))
          • donkej Re: Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mos 11.08.06, 15:47
            A...! To te słynne ławeczki, o których wspominałaś...!
          • tom_aszek Re: Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mos 11.08.06, 16:02
            Gość portalu: sierzant p. napisał(a):

            > Uzupełnijmy listę:
            > Tatusia miał kolaboranta! (...)
            Zaraz zaraz, dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców!

            > Od kumpli w szkole w mordę dostał!
            O ile kojarzę, dostał łomot od kolesiów, bo stanął w obronie czci ojca, któremu
            (było nie było byłemu żołnierzowi napoleońskiemu) zarzucali lizusostwo względem
            władzy carskiej. Syn mimo iz właściwie podzielał ich zdanie, ujął się za ojcem,
            bo uznał, że taka jest powinność syna.
            Ale jego żona i dziadki, a nie, przepraszam, dziaTki, łkali w Opinogórze z
            tęsknoty za nim, a on w Paryżu... z Delfiną... tfu, zbereźnik jeden!
            • annah11 Re: Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mos 12.08.06, 01:22
              Moze nie o tego Krasinskiego chodzi?Przeciez rodzina byla liczna. Tylko do
              genealogii zerknac.
              • sierzant.podsiadlik Re: Nie życzę sobie Krasińskiego jako patrona mos 14.08.06, 13:17
                Faktycznie, Krasińskich jak mrówków, ale Zygmusia nikt chyba nie przebił ;-)

                A gwoli ścisłości, to łomot od kumpli dostał pośrednio za tatusia, a
                bezposrednio za to, że na pogrzeb nie poszedł. Pogrzeb był hrabiego Piotra
                Bielińskiego, przewodniczącego Sądu Sejmowego i przerodził się w wielką
                manifestację patriotyczną; cały uniwerek szedł, a Zygmusiowi papa (swoją drogą,
                zastępca przewodniczącego) zabronił. Rzecz działa się w marcu 1829 roku. Ale
                faktem jest, że przy całym posłuszeństwie Zygmuś nie bardzo się z tatusiem
                zgadzał w jego procarskich zapędach...

                I co z tego, skoro i tak szuja!

                ps. pozdrowienia z okolic Opinogóry ;-) (z tego wszystkiego to się jutro tam
                chyba wybiorę na rowerku - jeśli pogoda dopisze, bo leje przeokrutnie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka