Dodaj do ulubionych

Ratujmy Fort!

IP: 213.17.180.* 16.03.07, 15:27
Właśnie dowiedziałam się, że nasi radni i burmistrz chcą zniszczyć Fort w
parku Żeromskiego (nazywany fortem Sokolnickiego). Przy okazji renowacji
zamiast odbudować stan historyczny zamierzają wybić w nim dziurę, żeby
łatwiej było wchodzić od placu Wilsona. Chcą to zrobić pod pretekstem wymogu
wyjścia awaryjnego, choć wcale nie wiadomo czy nie wystarczą obecne drzwi,
albo czy nie można by zrobić wejścia przez podziemne korytarze, które podobno
są w zasypanej teraz fosie.
Zróbmy co się da, żeby nie dopuścić do niszczenia tak cennego zabytku. Niech
szaleni architekci projrktują nowe budynki, a starymi niech zajmą się
konserwatorzy i przywrócą je do dawnego stanu. Tym bardziej, że podobno na
ten "remont" władze Warszawy dały aż dwadzieścia milionów złotych. Pewnie
nasi radni nie wiedzą na co je wydać? Czy ktoś nie ma kontaktów z jakimiś
towarzystwami ochrony zabytków żeby wzieły się tu za obronę, wysłały jakieś
protesty? Ratujmy fort póki jeszcze można.
Obserwuj wątek
    • Gość: ska Re: Ratujmy Fort! IP: 212.160.156.* 16.03.07, 16:16
      to ja przy okazji dodam, że chociaż cieszę się, że na Fort Sokolnickiego są
      pieniądze, to nasi radni mogliby zainteresować się też innymi zabytkami
      związanymi z Cytadelą - z działobitni na początku al. Wojska Polskiego (przy
      szkole) za kilka miesięcy zostanie tylko kupka zabytkowych cegieł :-( kilka dni
      temu obsypało się kolejne pół tony cegieł w kilku miejscach

      p.s. pisząc, że radni mogliby się zainteresować, mam na myśli konserwację i
      renowację, a nie wybijanie dodatkowych otworów
      • Gość: lukas Re: Odbudujmy forty Cytadeli IP: *.chello.pl 16.03.07, 19:29
        Żoliborzanie w ogóle słyną z barbrzyńskiego i bezceremonialnego niszczenia
        pięknej rosyjskiej architektury forteczno - więzienno - koszarowej. Już przed I
        Wojną Światową rozkopali i prawie w całości splantowali fort Buraków. Po wojnie
        żoliborscy troglodyci wyburzyli trzy zabytkowe forty: Mierosławskiego, Hauke
        Bosaka i Rymkiewicza oraz północną kaponierę Cytadeli, aby wznieść - bez sensu -
        jakieś kamienice i osiedla domków. O zgrozo! Rozebrano nawet koszary na
        wzgórzu marymonckim i postawiono tam zupełnie niepotrzebny kościół. I po II
        Wojnie nie potrafili uszanować zabytków - zniszczono Prochownię i chroniące ją
        małe umocnienia, aby rozbudowywać kolonie WSM i postawić Społeczny Dom Kultury.
        Fort Sokolnickiego jest masakrowany etapami - w latach dwudziestych ubiegłego
        wieku rozkopano, by utworzyć plac Wilsona, jego zewnętrzne wały, w
        trzydziestych szkodnicy ze Stowarzyszenia Żoliborzan zburzyli część umocnień,
        aby postawić z uzyskanej cegły przy Czarnieckiego szkołę, a na zasypanej fosie
        zrobić jakiś park.
        Dziś znów, zamiast odrestaurować i przywrócić fortowi jego dawną funkcję, która
        polegała na szerzeniu strachu wśród tych Warszawiaków, którym nie podobała się
        carska władza - chcą przerabiać smutne pozostałości na Dom Kultury.
        Uważam, że zamiast tego władze Żoliborza powinny odbudować zniszczone forty i
        zamienić dzielnicę na wielkie rosyjskie koszary, aby wyglądało tu tak, jak 150
        lat temu.
        • Gość: lukka Re: Odbudujmy forty Cytadeli IP: *.acn.waw.pl 16.03.07, 21:11
          Dobra riposta.

          Wydaje mi się, że najpierw należało by ustalić, w jakim celu wybijana jest dziura i co będzie, jeśli się
          dziury nie wybije. Ewentualnie dopiero potem podnosić larum.

          Najgorsze, co można tej klasy zabytkowi zrobić, to pozostawić "pod szkłem" w charakterze skansenu. I
          tak popadnie sobie w ruinkę i za kilkanaście lat sam rozleci. Nadawanie fortom nowej funkcji, nawet
          kosztem zmiany "historycznego wyglądu" (co przecież nietrudno wytłumaczyć, skoro zmienia się jego
          funkcja z militarnej na k.o.-wską) jest, jak dla mnie, sensownym pomysłem.
          • Gość: puzzle2004 Re: Odbudujmy forty Cytadeli IP: *.axelspringer.pl 17.03.07, 07:54
            popieram opinie, ze wszystko da sie zrobic elgancko,
            a nie na chama - potrzebne wyjscie awaryjne - mozna jak wyzej
            pisano, zrobic to pod ziemia, przez wal forteczny (faktyczne moze byc tam
            zasypany tunel), a nie banalna dziure posrodku sciany... jestem za tym, zeby byli tam
            kawiarnie, klub... brakuje tego na Zoliborzu, zabytkow po wojnie tez b malo, wiec docenmy
            to co mamy, otworzmy ten fort na miasto, przecierz to zywa (na razie) historia... tak jak pl. Wilsona,
            moze stac sie wizytowka Zoliborza...
    • lovin.k Re: Ratujmy Fort! 17.03.07, 18:00
      cóż,siła pieniądza... :(
    • Gość: keraj Ratujmy - sam się nie uratuje, jak widać IP: *.chello.pl 21.03.07, 15:52
      Jest całkowitym nieporozumieniem argumentacja, że Fort zbudowali obcy i po to
      żeby nas gnębić, a zatem możemy go nie szanować i niszczyć. Nie widać jakoś
      głosicieli żeby wyburzyć np. jakieś skrzydło zamku w Malborku, bo już nie pełni
      funkcji obronnej – a przecież zbudowali go źli Krzyżacy na pohybel Polakom i
      wcale nie gorzej nas gnębili w owych czasach jak Rosjanie potem. Jeśli coś jest
      unikalnym zabytkiem, należy go chronić, a to kto budował i po co, nie ma w tym
      kontekście znaczenia. A właśnie poprzez wspomniane przez lukasa liczne
      wyburzenia i zaniedbania, niemal nie mamy już na Żoliborzu i Bielanach takich
      budowli (nie licząc samej Cytadeli, zresztą to inna skala). Co więcej są one
      unikalne co najmniej w skali Polski. Ochrona i rekonstrukcja jest nie tylko
      naszym obowiązkiem, ale i wielką szansą dla dzielnicy.
      Zmiana funkcji na muzealno-kulturalną może usprawiedliwiać drobne zmiany,
      raczej „wystroju” i wyposażenia – jak we wspomnianym Malborku, a nie niszczenie
      charakteru i historycznych założeń konstrukcyjnych. Tak jak napisała kreska,
      architekci mogą i powinni zmieniać charakter wraz ze zmiana funkcji w
      budowlach współczesnych, ale wara im od zabytków. Tu niech pieczołowicie
      pracuje konserwator.
      Tylko czy dadzą mu szansę ludzie nie mający szacunku dla historii - tylko
      dlatego, że akurat bolesna, a nie zwycięska...?
      • Gość: ska Re: Ratujmy - sam się nie uratuje, jak widać IP: 212.160.156.* 21.03.07, 16:30
        dziękuję za te słowa :-) jakoś nie miałam pomysłu, jak mądrze i niezłośliwie
        odpisać Lukasowi
        • Gość: lukas Re: Ratujmy - sam się nie uratuje, jak widać IP: *.chello.pl 21.03.07, 17:45
          Kresko - moja niechęć do umocnień Cytadeli wynika nie z braku szacunku dla
          zabytków, tylko doświadczeń rodzinnych - pradziadek za niechęć do nauki
          historii w gimnazjum został lokatorem X pawilonu ( ówczesne "Zero tolerancji")
          Nie chciał bowiem zrozumieć, że zwycięstwo " kozackowo atamana Iwana Sobieskowo
          pod Wienoj było pierwoj ruskoj pobiedoj " nad Turkami i namówił kolegów ze
          szkoły do strajku. Nie proponuję jednak rozbiórki, tylko zmianę jego funkcji,
          co niewątpliwie będzie wymagało paru przeróbek. Rosyjscy projektanci nie
          przewidywali wewnątrz galerii, klubów, sal filmowych, restauracji.
          Nie ma na razie żadnego planu adaptacji fortu. Nie jest nawet jeszcze zamówiony.
          Prawdą jest, że umocnienia są tak skonstruowane, aby ewentualnym intruzom było
          trudno dostać się do środka. W związku z tym nie projektowano zbyt dużej liczby
          wejść, co dziś utrudnia takim budowlom spełnianie funkcji publicznych. Co do
          przypuszczalnych wyjściowych tuneli wyjaśniam, że z dokumentów
          inwentaryzacyjnych wynika istnienie podziemnego przechodu na Cytadelę, ale
          wojsko oświadczyło, że zasypało go jeszcze w 1952 roku. Z fosy, w miejcu
          której mamy park Żeromskiego, w kierunku Placu Wilsona i dalej biegły trzy
          szalowane drewnem tunele kontrminerskie. Starzy Żoliborzanie pamiętają
          przypadkowe odkrycie jednego z nich, gdy zaczął się rozłamywać dawny budynek
          Lelewela. Wykonano wtedy odwierty i pod fundamentami liceum zlokalizowano taki
          chodnik.
          Jak widać, małe są szanse na zaprojektowanie wyjść ewakuacyjnych przez
          forteczne podziemia. Jednak zapewniam, że konserwator pani Nekanda Trepka
          postawiła ostre warunki dla przyszłego projektu i na pewno w przetargu nie
          wygra koncepcja, która mogła by zniszczyć kształt zabytku.
    • Gość: Jarosław F. Słoń Re: Ratujmy Fort! IP: *.chello.pl 23.03.07, 13:08
      Kilka uściśleń dotyczących sprawy. Rzeczywiście nie ma jeszcze koncepcji
      zagospodarowania Fortu, ale musi powstać niebawem. Warto więc zgłaszać wszelkie
      pomysły i uwagi na ten temat, najlepiej do komisji infrastruktury (sekretariat
      Rady Dzielnicy) albo choćby tu. Niewykluczone, że niedługo pojawi się też na
      stronie urzędu stosowna ankieta.
      Co do wyjść ewakuacyjnych, to trzeba rozróżnić dwie sprawy: wyjście z budynku
      na dziedziniec (tu można wykonać bez większych przeróbek wiele wyjść) i wyjście
      poza obrys budynku. Tu jest duża brama. Nie ma więc jakiegoś większego
      problemu. Problemem jest natomiast wyjście z piwnic (gdzie np. można by
      zlokalizować muzeum czy galerię) – jest tylko przejście w dwóch miejscach po
      schodach na górny poziom. Tu mamy jednak pewna możliwość manewru. Po pierwsze,
      poza korytarzami o których pisał „lukas” są jeszcze rozchodzące się
      promieniście od piwnic krótkie korytarze do bunkrów po drugiej stronie fosy.
      Jest ich bodajże sześć (najbardziej po prawej od wejścia być może zniszczony) a
      co najmniej jeden z nich ma parametry wystarczające dla wyjść ewakuacyjnych. Po
      drugie można sobie wyobrazić jakieś nowo wykopane wyjście podziemne, bez
      niszczenia budynku, ot przebicie podłogi w piwnicach obiektu i wyprowadzenie
      korytarza dość daleko.
      Wariant pierwszy wymagałby odsłonięcia dawnej fosy, czemu przeszkadzają
      posadzone tam drzewa (wieniec wokół fortu wartościowych już głogów), ale miałby
      dodatkowe walory poznawcze i estetyczne – odsłonięcie historycznego układu i
      pokazanie dawnego funkcjonowania budowli.
      Warto zwrócić też uwagę, że rekonstrukcja Fortu i jego adaptacja będą częścią
      większego programu rewitalizacji „Żoliborza Historycznego” czyli okolic
      Cytadeli po Plac Wilsona, Inwalidów i linię kolejową.
      No i sprawa pieniędzy: na całość prac, włącznie z projektami, remontem,
      adaptacją itd. jest 16 mln, nie 20. To dużo pieniędzy, ale Fort jest bardzo
      zaniedbany i wymaga wielkich nakładów, może się więc okazać, że ich zabraknie.
      Jarosław F. Słoń
    • Gość: nun Re: Ratujmy Fort! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:05
      A żesz Wy, ale się rozfilozofowali. Tu dziadek, rewolucjonista. tam fosa, tu
      historia tam wyjście awaryjne. Na litość, mamy wiek XXI a w Forcie ma szansę
      powstać kultowe miejsce w Warszawie. Władze żoliborza muszą zatrudnić dobrego
      architekta albo najlepiej zrobić konkurs wsród studentów / żeby nie było
      drogo!!!/ I zrobić z tego miejsca coś fantastycznego. I broń Boże żeby za
      projekty zabierali się Państwo Radni- do takich rzeczy są specjaliści.I zróbmy
      miejsce gdzie będzie grała DOBRA muzyka, gdzie będzie miejsce na wszelaką
      twórczość, na rozmowy i dyskusje, na fajne imprezy na SZTUKĘ z dużej litery,
      gdzie będzie się można spotkać, dobre zjeść i dobrze się poczuć, gdzie od
      strony Parku będzie ogródek i kawiarenka, gdzie rodzice wypiją kawkę kiedy ich
      pociechy bawić się będą na naszym nowym placu zabaw, Żeby to miejsce było żywe
      i służyło mieszkańcom. Z szacunkiem dla historii- żyjmy dzisiaj z nowym
      pokoleniem jedząc lody.
      • Gość: kodej Re: Ratujmy Fort! IP: *.chello.pl 24.03.07, 15:13
        No, trudno uwierzyć w taki ciemnogród... My tu właśnie o tym mówimy żeby
        architekci i tacy od lodów trzymali się z daleka. Dobrej sztuce i muzie nie
        zaszkodzą nie podziurawione mury i uczciwy konserwator.
        No i co masz do radnych?
        Zgodzić sie trzeba, że nie mają brać się za projektowanie (czyżby któryś był
        architektem?), a w tym ich rola że informują, pytają i pilnują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka