Dodaj do ulubionych

Jak odstraszyć koty?

IP: *.chello.pl 19.05.07, 17:08
Żeby nie chodziły po ogródku. Wszystkie chodzą wzdłuż bloku nie patrząc na
ogrodzenia i ogódki. Nie przeszkadzałoby mi to tak bardzo gfyby ciągle
nie "zaznaczały" mojego okna balkonowego i czasami np. zupę w zimie która
została wystawiona aby się ochłodziła. W lato z koleji potrafią stanąć
centralnie w otwartym oknie i się gapić. Jednak najbardziej przeszkadza ten
smród pochodzący z "zaznaczania" mojego okna balkonowego. Ktoś może ma dobry
sposób aby u mnie chodziły "na około". Zanaczam że ocet już przerobiłem i
chyba w akcie desperacji zwyczajnie kupię pneumatyczny pistolet i zwyczajnie
będę do nich strzelał i mam gdzieś że to jest niechumanitarne
Obserwuj wątek
    • Gość: k Re: Jak odstraszyć koty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 18:54
      trza najpier wytepic tych co je dokarmiaja i zostawiaja otwarte okna do piwnic
      zeby mogly tam wchodzic.jak ktos kocha zwierzeta niech sobie trzyma w domu a nie
      skazuje innych na smrod na calej klatce. bleeeeeeeeeeeeeee
      • tygrys01 [...] 20.05.07, 00:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Rewe [...] IP: *.acn.waw.pl 20.05.07, 08:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: miroslaw7 Re: kto tu śmierdzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 09:17
            Pomijając fakt, że tępienie bezdomnych zwierząt to barbarzyństwo to jeśli nie
            będzie w waszych piwnicach kotów będą szczury.
    • Gość: lukka Re: Jak odstraszyć koty? IP: *.acn.waw.pl 20.05.07, 10:04
      Strzelanie do kotów odradzam. Ogrodzenia i ogródki znaczą dla nich tyle, co dla Ciebie ich terytoria
      oznaczone zapachem.

      Oznacz "swój" teren sokiem z cytryny albo mandarynek - koty go nie znoszą (to dlatego Kot Behemot
      obżerał się mandarynkami), powinno pomóc. Jeśli nie, bo piwnicowce potrafią się zajadać trutką na
      szczury) kup psa, np. beagle'a ;-)

      Możesz też kupić pistolet na wodę albo zraszacz do kwiatów (zależy, jakiego zasięgu potrzebujesz) i
      polewać je, kiedy wejdą na balkon lub okno.

      Pamiętaj, że całkowite pozbycie się kotów może spowodować konieczność zaprzyjaźnienia się z
      gołębiami i gryzoniami - na parterze średnio atrakcyjną.
      • Gość: Maja Re: Jak odstraszyć koty? IP: *.chello.pl 20.05.07, 12:10
        Można też kupić w sklepie zoologicznym specjalny preparat odstraszający.
      • Gość: pies_na_koty Re: Jak odstraszyć koty? IP: 62.140.211.* 18.01.08, 18:11
        > Pamiętaj, że całkowite pozbycie się kotów może spowodować
        konieczność zaprzyjaźnienia się z gołębiami i gryzoniami - na
        parterze średnio atrakcyjną.

        BREDNIE!!! mieszkam bloku i nigdy nie bylo problemu ze szczurami.
        byl tylko problem z pania sasiadka co to kotkom zamierzala
        przytulisko w piwnicy zrobic. przez pol roku fetor i syf sie zrobil
        taki, ze ludzie nie wytrzymali. po wielu interwencjach spoldzielnia
        wspawala solidne kraty (inne zostaly przez nieznanych sprawcow
        rozciete), koty usunieto, a cala piwnice zeby smorod usunac najpierw
        wapnem pojechano, a pozniej odmalowano. od tej pory ani smorodu, ani
        kupek, ani szczurow... i sluzy do tego, do czego ja zaprojektowano
        czyli do przechowywania zbednych gratow (bez obawy ze na 100 metrow
        beda jechaly kocim szczochem)

        milosnikom takich praktyk polecam zas zabieranie bezpanskiej
        zwierzyny do domciu i nieuzywanie kuwety. niech pupile robia gdzie
        popadnie po pokojach, radosnie znacza teren i uzywaja do woli. moze
        wtedy dotrze do zakutego łba, ze w piwnicy ma miejsce dokladnie to
        samo. tam, nikt zwirku nie wymienia.

        co do golebi to smiem twierdzic, ze ta plaga rowniez bierze sie z
        powodu tzw dokarmiaczy. nie bylo tego badziewia dopoki wspomania
        wczesniej milosniczka zwierzat nie zaczela wywalac na trawnik pod
        balkonem odpadow wszelakich (zwierzaczki zjedza - kosci z kurczaka
        rowniez). mam tylko nadzieje ze w koncu ktos i z tym zrobi porzadek
        bo zyg*** sie chce jak sie patrzy na ten caly chlew i obsarny
        parapet.
    • Gość: dokarmiacz kotów wybieraj ... IP: *.chello.pl 20.05.07, 18:18
      co wolisz ? kilka kotów ? czy plagę szczurów ?
      koty wystarczy wysterylizować i przestaną znaczyć.
      na szczury nawet pistolecik nie wystarczy ale parę kotów poradzi sobie z nimi
      bez problemu.
      • Gość: jacek263211 Re: wybieraj ... IP: *.proxy.aol.com 20.05.07, 18:31
        ale jak ludzie beda dokarmiali koty to pne wcale nie beda lapaly ani mysz ani
        szczurow ,bo po co moalyby sie fatygowac. Zapraszam do Stanow tu dbaja o koty
        bardziej niz o wlasne dzieci.Kiedys idac po NY widzialem wylegujacego sie kota
        na wystawie sklepu spozywczego a obok buszujace pere mysz,a kot nawet nie
        otworzyl slep tylko sobie w najlepsze ucinal drzemke
        • Gość: agm Re: wybieraj ... IP: *.acn.waw.pl 21.05.07, 09:03
          to bzdura, że koty najedzone nie łapią myszy. Kot zawsze łapie myszy, bo
          kieruje nim bardzo silny instynkt. To raczej zwierze wyglodzone i chore nie
          będzie polowało, bo nie ma na to siły.
          Podobną bzdurą jest to, że koty smierdzą. To najbardziej bezsensowna rzecz o
          jakiej słyszałam, koty to jedne z bardziej czystych zwierząt.
          Prędzej zgodzę się z tym, że śmierdzą i to czasami bardzo psy, a na te jakoś
          nikt nie narzeka.

          Owszem, śmierdzi koci mocz, ale z całym szacunkiem, ludzki też nie pachnie
          kwiatami, a jakoś nie mówimy, że wszyscy ludzie śmierdzą...

          Rozumiem, że może komuś przeszkadzać znaczenie koło okna -kocur nie będzie
          znaczył, jak zostanie wykastrowany, są różne organizacje społeczne, wyznaczone
          do tego gabinety weterynaryjne, które się tym zajmują. Kotki zaś nie znaczą
          terenu w ogóle.
          Poza tym jak już tu wspomniano koty nie lubią zapachu cytryny, można je tym
          odstraszyć.

          Naprawdę nie mogę zrozumieć, że ktoś woli mieć w domu szczury niż koty w
          okolicy.
          • tygrys01 Re: wybieraj ... 21.05.07, 10:14
            Gość portalu: agm napisał(a):

            > Naprawdę nie mogę zrozumieć, że ktoś woli mieć w domu szczury niż koty w
            > okolicy.
            ==============
            Dziękowania w imieniu wszystkich kotów, za to, że wzięłeś nas w obronę. A
            jeszcze trzeba dodać że mruczenie kota jest najwspanialszą kołysanka dla dzieci
            ludziów.
          • Gość: jacek262311 Re: wybieraj ... IP: *.proxy.aol.com 21.05.07, 10:30
            nie wiem czy to taka bzdura. Przeciez to glod zmusza lwa do polowania,lew
            najedzony spi. Pare dni temu bedac w warsztacie samochodowym ,wlasciciel
            narzekal na walesajace sie myszy i mowil ,ze nie moze sie ich pozbyc.Dziwil
            sie ,ze majac dwa koty musi wystawiac pulapki i wysypywac trutke. Na polce
            spaly dwa opasle koty i bylo pelno puszek kociego jedzenia. Kot jak najedzony
            to leniwy bo po co ma sie fatygowac. Czlowiek jak najedzony to tez leniwy,i
            dopiero glod zmusza do dzialania.Chyba ,ze sie doprowadzilo do takiego stanu ze
            z glodu sie pada,a to juz inna sprawa.
            • tygrys01 A do głaskania 21.05.07, 10:43
              A czy jakiekolwiek inne stworzenie ma takie wspaniałe wąsy jak my albo nadaje
              sie tak do głaskania i kochania jak nasi udomowieni pobratymcy. Chyba nalezy
              sie nam chocby za to miseczka śmietany, kawałeczek najchudszej wołowinki a nie
              tylko wstrętne wiskasy. Oczywiści z myszkami tez możemy sie czasami pobawić
              jak nie mamy pilniejszych zajeć np wylegiwanie się na kanapie alno na kolanach
              naszych właścicieli. mmmmrrruuuu..., mmmrrrrrruuuu...
              • Gość: Tygrys01 Kocia strona IP: *.chello.pl 21.05.07, 10:53
                To jest strona www gdzie nas kochają i nie traktuja przedmiotowo:
                www.miauu.net/
            • dr_olek Re: wybieraj ... 21.05.07, 10:57
              Dużo zależy od tego jakie to były koty. Jeśli wychowane od małego w domu to mogą
              nawet nie potrafić zabić myszy, często tak się zdarza, że kot wychowany w domu,
              nienauczony przez kocią mamę nie wie co ma zrobić ze złapaną zdobyczą (o ile
              potrafi w ogóle złapać), ale takie dzikie dachowce to maszyny do zabijania.
              • Gość: agma Re: wybieraj ... IP: *.acn.waw.pl 21.05.07, 12:16
                Dokładnie - dzikie koty naprawdę potrafią polować i robią to doskonale.

                Koty domowe też i te nie potrafiące to naprawdę rzadkość. Z tym bywa wręcz
                problem, bo koty potrafią układac opiekunowi na progu domu martwe myszki w
                prezencie.
                Inna sprawa to niewłaściwie żywione koty - niektórzy opiekunowie dają stanowczo
                za dużo jedzenia i potem taki strasznie otyły kot ma problemy z poruszaniem się
                a co tu mówic o tym, żeby pobiegał. Może być też tak, że ludzie wezmą do domu
                bardzo małego, 3-4 tygodniowego kotka i taki kot rzeczywiście może (ale nie
                musi) sobie z pewnymi rzeczami nie radzić.
                Koty powinny być z matką przez pierwsze 3 miesiące życia, wtedy wszystkiego się
                uczą, tymczasem wiele ludzi odbiera je matce wychodząc z założenia, że jak już
                same jedzą to mogą też same sobie radzić.
          • Gość: MIMI Re: wybieraj ... IP: *.chello.pl 21.05.07, 16:55
            Strasznie fajnie się niektórym z was pisze jakie te kotki kochane są a ciekawe
            czy bylibyście zadowoleni jak kot na waszych oczach przechodząc obok okna nagle
            wystawia kuper i ... si si si, Albo jak byście nie mogli nic wystawić za okno
            bo zaraz by śmierdziało. Ciekawy jestem czy wtedy byście byli tacy
            optymistyczni. Pozostałym z was dziękuję za rady o cytrusach spróbuję i jeszcze
            zdanie do tygrysa: Człowieku albo pomyliłeś fora i powinieneś być na forum "Dla
            tych co urodzili się człowiekiem i czują że coś z tym nie tak" albo cierpisz na
            schizofremię paranoidalną i nie ma już dla ciebie ratunku. Jeżeli ktoś miałby
            jeszcze jakieś rady na koty to bardzo proszę pewnie się to też przyda innym
            forumowiczom
            • Gość: poprawiacz:P Re: wybieraj ... IP: *.icpnet.pl 13.01.08, 11:07
              to się nazywa schizofrenia a nie schizofremia!!!! proponuję użyć słownika:P
    • z-o-s-i-a A co odstraszy gołębie? 21.05.07, 19:41
      A jak odstraszyć gołębie z balkonu? Znacie jakieś inne wyjście niż jego zabudowa?
      • Gość: lukka Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.acn.waw.pl 21.05.07, 20:03
        Kupić kota? ;-)
        • z-o-s-i-a Re: A co odstraszy gołębie? 21.05.07, 20:13
          i trzymać go na balkonie? :)
          • Gość: lukka Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.acn.waw.pl 21.05.07, 20:32
            Sam wylezie :-)
            • Gość: MIMI Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.chello.pl 21.05.07, 21:09
              hehe:)
              • Gość: kli Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 22:02
                na golebie sa dobre kolce. teraz nie bardzo mozna je kupic w sklepach bo zieloni
                zabronili ale na aukcjacj interntowych mozna kupic.

                • z-o-s-i-a Re: A co odstraszy gołębie? 21.05.07, 22:41
                  Kolce może i są skuteczne, ale jak się je montuje np. na gzymsach czy daszkach
                  nad drzwiami do budynku. Ale na balkonie to kiepski pomysł, bo musiałabym chyba
                  całą jego powierzchnię "obkolcować" ;-)
                • Gość: lukka Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.acn.waw.pl 22.05.07, 01:04
                  To ja wyjaśnię, bo widzę, że kolejny mit tu pokutuje.

                  "Kolce", takie, jak zainstalował sobie choćby bohater filmu "Pręgi", to coś, co mógłby zamontować tylko
                  ostatni bezmózg i debil, że się tak wyrażę. Nic nie usprawiedliwia kaleczenia zwierząt, nawet, jeśli są
                  nimi gołębie.

                  To, co montuje się na gzymsach, dachach, wspornikach itd., to systemy kilkunastocentymetrowych
                  "patyczków" z tworzywa sztucznego, elastycznych i _w żadnym wypadku nie zaostrzonych_, które
                  skutecznie uniemożliwiają ptakom siadanie - są po prostu dłuższe, niż ich nogi. Jednocześnie w
                  przypadku np. upadku ptaka czy zniesienia go przez wiatr, nie zrobią mu krzywdy.

                  Jest jeszcze kilka metod, np. regularne wystrzały z działa, zmajstrowanie instalacji poruszanej przez
                  wiatr. Ja polecam zwierzę domowe, kota (będzie przesiadywał na oknie lub na balkonie) lub aktywnego
                  psa o usposobieniu myśliwskim :-)
                  • tygrys01 Re: A co odstraszy gołębie? 22.05.07, 01:22
                    Gość portalu: lukka napisał(a):

                    Ja polecam zwierzę domowe, kota (będzie przesiadywał na oknie lub na bal
                    > konie)
                    ========================
                    No nie wiem, jak ja wyleguję się na krawężniku balkonu to bezczelne sroki i
                    inne skrzydlate stwory przelatują mi obok nosa i drażnią się ze mną niemożebnie
                    hałasując ku uciesze człowieków. mmmmrrruuu...
                  • z-o-s-i-a Re: A co odstraszy gołębie? 22.05.07, 01:31
                    Gość portalu: lukka napisał(a):
                    > To, co montuje się na gzymsach, dachach, wspornikach itd., to systemy kilkunast
                    > ocentymetrowych
                    > "patyczków" z tworzywa sztucznego, elastycznych i _w żadnym wypadku nie zaostrz
                    > onych_, które
                    > skutecznie uniemożliwiają ptakom siadanie - są po prostu dłuższe, niż ich nogi.

                    I coś takiego miałam na myśli, bo rozumiem, że właśnie takie są powszechnie
                    stosowane na budynkach. Czy te metalowe też się używa? Z bliska się temu nie
                    przyglądałam, więc nie wiem.
                    To by było dobre rozwiązanie jedynie na parapetach, ale chyba jeśli chodzi o
                    balkon, to trzeba będzie założyć jakąś siatkę lub jednak go zabudować, bo na
                    wszelkie straszenie czy to głosem czy ruchem, gołębie są uodpornione i jeszcze
                    się "bezczelnie" patrzą i pewnie śmieją w myślach ;-)

                    • tygrys01 Bezczelne latające stwory 22.05.07, 09:40
                      z-o-s-i-a napisała:

                      ==i jeszcze
                      > się "bezczelnie" patrzą i pewnie śmieją w myślach ;-)
                      =========================
                      nie tylko w myślach jak zauważyłem w poprzedzającym poście. Bezczelne gołębie
                      sroki, wrony, wróble wrzeszczą a nawet potrafią siadać na moim grzbiecie. A
                      jeden wróbel to nawet obijał się o moje wspaniałe wąsy. Niech ich tylko dorwę
                      to nawet człowieki z organizacji zielonych nic tym łobuzom nie pomogą.
                      >
      • Gość: maciek Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.proxy.aol.com 22.05.07, 10:35
        jak odstraszyc golebie otoz to proste .postaw na balkonie tesciowa
        • z-o-s-i-a Re: A co odstraszy gołębie? ocet lub lakier? 22.05.07, 11:15
          W poszukiwaniu innego rozwiązania niż kot, piec, teściowa itp. ;-) poszukałam
          trochę na forum "Dom". Oprócz tego, co już w tym wątku zostało wymienione
          znalazłam też pomysły z octem lub lakierem do włosów, wypróbowałam na razie to
          drugie, zobaczymy czy pomoże :) Podobno gołębie nie lubią tych zapachów,
          odlatują i już nie wracają. Zobaczymy...
          • z-o-s-i-a Re: A co odstraszy gołębie? czyżby lakier? 23.05.07, 17:36
            Drugi dzień, a gołębi nie ma :-) Latają sobie w oddali, ale do "polakierowanego"
            balkonu się nie zbliżają i mam nadzieję, że tak pozostanie :))) Nie wiem czy to
            przypadek czy rzeczywiście ten lakier do włosów jest skuteczny...
        • Gość: Piotr Re: A co odstraszy gołębie? IP: 80.51.224.* 23.05.07, 20:06
          A jak się pozbyć teściowej z balkonu ?
          • Gość: lukka Re: A co odstraszy gołębie? IP: *.acn.waw.pl 23.05.07, 23:48
            > A jak się pozbyć teściowej z balkonu ?

            W tym celu instalujesz na balkonie gołębie lub szczury...
    • Gość: dog [...] IP: *.eranet.pl 01.06.07, 20:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dewulot1 Podobno rewelacyjny sposob 01.06.07, 21:15
      Pogadaj ze straznikiem w ZOO zeby Ci zdobyl flaszeczke szczyn lwa. Jak tym
      popryskasz to koty beda terytorium lwa omijac szerokim lukiem.
    • Gość: bardu Re: Jak odstraszyć koty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:27
      > będę do nich strzelał i mam gdzieś że to jest niechumanitarne
      Nie tylko nieHumanitarne (dobrze byłoby od czasu do czasu zajrzeć do słownika),
      ale wbrew prawu. Można za to posiedzieć nawet 2 lata. Chyba się nie opłaca.
      • Gość: tygrys01 Odwet nieunikniony IP: *.chello.pl 17.01.08, 14:34
        A tylko się waż zrobić nam krzywdę to odwet w postaci całonocnej
        serenady na 24 kocich głosów, pod twoim oknem czeka cię
        niechybnie !!!!
    • Gość: lula Re: Jak odstraszyć koty? IP: *.acn.waw.pl 22.01.08, 02:43
      bez kotów będą szczury, a one też śmierdzą, roznoszą choroby, żrą
      wszystko nawet rury kanalizacyjne. Przeczytaj magazyn Stolica nr 11
      z pażdziernika 2007. Lepiej nauczyć się je lubiić. Pozdrawiam
      • tygrys01 kochać a nie lubić 22.01.08, 06:18
        Lepiej nauczyć się je lubiić. Pozdrawiam
        ====================
        Lulu, koty trzeba kochać a nie lubić, ponadto głaskusiać, wpuszczać
        na przytulaki do łóżeczka,... etc
      • tygrys01 Miseczkę śmietanki dla mruczusiów 25.01.08, 15:58
        Gość portalu: lula napisał(a):
        Lepiej nauczyć się je lubiić.
        ====================
        Lulu, dostałem ostatnio skargę od moich dachowych kuzynów, o tym,
        że pomiałkiwały pod Twoimi drzwiami prosząc o miseczkę śmietanki lub
        puszeczkę tuńczyka w sosie własnym i nie doprosiły sie. Nie
        zaniedbuj powinności bo w ramach kociego strajku moi kuzyni
        przestaną mruczeć dla Ciebie i ocierać się o Twoje nogi.
    • sibeliuss Re: Jak odstraszyć koty? 07.02.08, 09:18
      Co za wiejski zwyczaj wystawiania garnków na parapet?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka