Gość: MIMI
IP: *.chello.pl
19.05.07, 17:08
Żeby nie chodziły po ogródku. Wszystkie chodzą wzdłuż bloku nie patrząc na
ogrodzenia i ogódki. Nie przeszkadzałoby mi to tak bardzo gfyby ciągle
nie "zaznaczały" mojego okna balkonowego i czasami np. zupę w zimie która
została wystawiona aby się ochłodziła. W lato z koleji potrafią stanąć
centralnie w otwartym oknie i się gapić. Jednak najbardziej przeszkadza ten
smród pochodzący z "zaznaczania" mojego okna balkonowego. Ktoś może ma dobry
sposób aby u mnie chodziły "na około". Zanaczam że ocet już przerobiłem i
chyba w akcie desperacji zwyczajnie kupię pneumatyczny pistolet i zwyczajnie
będę do nich strzelał i mam gdzieś że to jest niechumanitarne