Dodaj do ulubionych

Co zrobić...

16.12.04, 09:03
aby zniechęcić taksówkarzy ,którzy mają postój na Szymanowskiego.Parkują na
chodniku tuż pod oknami,nie liczą się ,że są otwarte okna,wyją tymi swoimi
silnikami i smrodzą.A przecież niemalże wszyscy walczą z palaczami
papierosów,bo szkodzi,ale to nasze społeczeństwo zakręcone ,jak makaron
świderki.Każdy kręci na swoją stronę.
Obserwuj wątek
    • Gość: fly Re: Co zrobić... IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 16.12.04, 09:33
      zadzwonić do korporacji i poprosić o zwrócenie uwagi, albo do straży
      miejskiej...
      jak znam taksówkarzy - to większość wredna jest...i nie myśląca logicznie...
      mogą Ci robić na złość....ale może świat się zmienia i ich mentalność też?
      oby...
    • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 09:40
      malinka48 napisała:

      ,ale to nasze społeczeństwo zakręcone ,jak makaron
      > świderki.Każdy kręci na swoją stronę.

      no własnie:-) Ty też usiłujesz kręcić w swoja stronę. Niech będzie postój byle
      nie pod moimi oknami. Niech smrodzą i hałasują INNYM byle nie mnie. Niech CI
      INNI bedą narażeni na uciązliwości życia w mieście, ale wokół MNIE ma być oaza
      ciszy, spokoju i sielska anielskość.
      Proponuję abyś wystapiła z umotywowanym wnioskiem do ZDM o przeniesienie
      postoju taksówek w inne, mniej uciązliwe miejsce. Ale nawet jak postój
      przeniosą lub zlikwiduja to miejsce taksówek zajmą inne samochody, które gdzieś
      musza przecież parkować.
      • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 09:56
        jak bym słuchała obrad w sejmie naszych uczonych posłów,tak gadasz.Mam
        propozycję daj namiary na siebie to w umotywowanym wniosku zaproponuję,aby pod
        Twoje okna przenieśli postój.
        • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:27
          malinka48 napisała:

          > jak bym słuchała obrad w sejmie naszych uczonych posłów,tak gadasz.Mam
          > propozycję daj namiary na siebie to w umotywowanym wniosku zaproponuję,aby
          pod
          > Twoje okna przenieśli postój.

          no strasznie mnie spostponowałas tym porównaniem do posłów:-) Dobrze, ze w swej
          łaskawosci nie przypisałas mnie do jakiejś plugawej, wedle ciebie, opcji
          politycznej:-)
          Życzliwie podałem ci sposób załatwienia sprawy. Możesz też ruszyć dupencję,
          pojść na spacer, rozejrzeć sie po okolicy i wskazać tym z ZDM, gdzie
          proponujesz przenieść postój, aby było to do przyjecia przez wszystkich
          zainteresowanych. A że postój w okolicy powinien być, to pewne bo, wokół jest
          mnóstwo instytucji użytecznosci publicznej a pobliski pl. Hallera to wazne
          centrum lokalne.
          • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:30
            widzę,że trochę znasz Hallera,ale nie do końca ,bo właśnie jest postój w
            centrum placu,wydaje mi się,że jeden by wystarczył.
            • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:32
              sama piszesz, że "wydaje Ci się". Teraz wytłumacz to taksówkarzom i
              potencjalnym pasażerom taksówek:-)
      • jot.be Re: Co zrobić... 16.12.04, 09:59

        > no własnie:-) Ty też usiłujesz kręcić w swoja stronę. Niech będzie postój byle
        > nie pod moimi oknami. Niech smrodzą i hałasują INNYM byle nie mnie. Niech CI
        > INNI bedą narażeni na uciązliwości życia w mieście, ale wokół MNIE ma być oaza
        > ciszy, spokoju i sielska anielskość.

        Zaraz - a muszą smrodzić i hałasować na postoju??
        Inaczej się nie da czekać??


        > musza przecież parkować.

        Jasne. Zwłaszcza na chodniku - który, jak sama nazwa wskazuje,
        służy do parkowania samochodów....
        Taki ludowy zwyczaj na wschód od Odry.

        Pozdr
        jot.be
        posiadacz samochodu

        • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:18
          ani nie napisałem, że taksówkarze MUSZA hałasowac i smrodzić ani, że inni
          kierowcy MUSZA parkować na chodnikach.
          Napisałem o egoizmie, o tym, ze kazdy tylko patrzy na czubek własnego patafiana:
          - taksówkarze, bo im wisi i powiewa, czy zachowuja się nagannie i sa uciązliwi
          za to muszą mieć postój tam gdzie sa klienci bo z tego żyją
          - mieszkańcy domu pod którym jest postój, bo ich nic innego nie obchodzi tylko
          ICH własny spokój
          Są jeszcze i tacy, którzy natychmiast po zlikwidowaniu postoju podniosą raban,
          bo przecież, według nich, jest rzeczą nie mieszcząca się w głowie, aby w TAKIM
          miejscu nie było postoju taksówek.
          Życie to w mieście to sztuka kompromisu a nie wieczne ujadanie wszystkich na
          wszystko, byle zgodnie z zasadą, ze źle to moze być innym, ale nie mnie.
          • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:26
            Wow,czyżbym spotkała na forum,ugodowego człowieka do bólu? na wszystkie
            bolączki tak reagujesz?swoje też?
            • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:30
              jakbyś wiedziała kogo spotkałas, to moze bys tak nie szulkała dziury w całym:-)
              • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:31
                Nie ciekawam:D
                • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:34
                  :-)))
                  • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 10:45
                    A może warto wiedzieć?,a może jesteś radnym ?:)))na pradze
                    • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:01
                      najpierw poseł, teraz radny.....potem może ksiądz, dziennikarz,policjant,
                      taksówkarz....
                      A ja, droga M48, jestem po prostu miejscowy. Mieszkam w wyszukiwarce i tam mnie
                      mozna spotkać w towarzystwie innych, też miejscowych:-)
                      • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:05
                        czyli nieciekawe towarzystwo
                        • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:08
                          a, to różnie. Za to na pewno nieprzypadkowe:-)
                          • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:11
                            wszystko w życiu jest przypadkiem,więc nie opowiadaj mi, że to
                            nieprzypadek,chyba że masz milion nicków w necie.
                            • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:14
                              nasza rozmowa na pewno, bo nigdym Cię nie napotkał wcześniej:-)
                              A nick od samego poczatku portalu mam ten sam:-)
                              • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:20
                                Miło było,może nie,ale muszę kończyć czas popracować.W każdym razie praktycznej
                                porady nie uzyskałam,sama muszę jak zwykle rozwiązać problem "złotów" pod moim
                                oknem.Chyba pogadam z szambiarzami:D
                                • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 11:28
                                  spróbuj moze na FT, tam jest ich sporo. I do porad szybcy:-)
                                  • f.l.y Re: Co zrobić... 16.12.04, 12:04
                                    hmm..tak czytam....
                                    malinka przecież też miejscowa...skoro 'praska'...a wyjeżdża z 'nieciekawym'
                                    towarzystwem palkera...hm....
                                    a ten postój to przecież nie na księżycu....miejscowy...czyż nie?

                                    no cóż...wszystko przez ten pośpiech...
                                    w czytaniu i w odpisywaniu.... :)

                                    pozdrawiam wszystkich miejscowych...
                                    też mająca się za 'miejscową'...
                                    • palker Re: Co zrobić... 16.12.04, 12:09
                                      cześć Muszko:-)
                                      wiesz, na Forum Towarzyskim ciut inaczej prowadzi się dysputy i moze stąd to
                                      całe zamieszanie:-)
                                      • Gość: fly do palkera.... IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 16.12.04, 12:56
                                        palker,

                                        musia ciekawość :)

                                        piękne zdjęcia.......podpożyczyłam na tapetę w kompie :)
                                        co za okolice fotografowałeś?

                                        ps' na 'towarzyskim' nie bywam....czasu brak ;)
                                        • palker Re: do palkera.... 16.12.04, 13:04
                                          ja też nie bywam na FT:-)
                                          a zdjecia pochodza z róznych miejsc: z Lasku Bródnowskiego, z Łazienek
                                          Południowych i ze skaju Puszczy Bolimowskiej:-)
                                    • malinka48 Re: Co zrobić... 16.12.04, 12:58
                                      fly nie chodzi o dzielnicę:) nieuważnie czytasz,chodzi o miejscowych w
                                      wyszukiwarce,a tam różniaści i różniaste towarzystwo.
                                      • Gość: fly Re: Co zrobić... IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 16.12.04, 13:08
                                        aaaaaa.....

                                        :)
                                        • Gość: xxxxxxxx Re: Co zrobić... IP: 62.29.253.* 16.12.04, 13:16
                                          beeeeeeeee:))
    • Gość: gagaga Re: Co zrobić... IP: *.chello.pl 26.12.04, 09:18
      Wymień im powietrze w kołach na zimowe, bo pewnie jeżdżą na letnim i dodatkowo
      spowoduj sprawdzenie kas fiskalnych.
      A co?
      Po nosie im!!!!!


      Tak trzymaś 48 Malinka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka