Dodaj do ulubionych

Boczna furtka

10.09.06, 22:33
Witam wszystkich sąsiadów. Od bardzo niedawna mieszkam w I etapie, w bloku a,
i już drażni mnie pewna sprawa-a mianowicie fakt, że każde wyjście z osiedla
wiąże się w moim przypadku z nadłożeniem kawału drogi-muszę się wracać do
głównego wejścia, a za każdym razem mijam zamknietą furtkę, która jest w
ogrodzeniu miedzy dwoma blokami od lasu. Czy ktoś wie, jak zdobyć klucz do
tej furtki?
P.S. Jeśli temat juz sie pojawił, przepraszam.
Pozdrawiam wszystkich
Marti
Obserwuj wątek
    • greg_2 Re: Boczna furtka 11.09.06, 09:47
      na ostatnim zebraniu wspolnoty mieszkancy malych bloków nie zgodzili sie na
      otwarcie tej furtki
      • machara Re: Boczna furtka 12.09.06, 09:22
        i słusznie że się nie zgodzili. mieszkam właśnie przy tej furtce i już
        widziałam jak jakieś łebki chcieli się dostać na nasze osiedle a ponieważ
        furtka była zamknięta, poprostu sobie poszli. a poza tym nie wyobrażam sobie
        pielgrzymek ludzi pod moim oknem i tak mam głośno od ulicy. więc bardzo się
        cieszę że jest zamknięta ta furtka
        • intruder2 Re: Boczna furtka 12.09.06, 10:02
          Podzielam pogląd sąsiada Machara, od furtki jest dwa kroki do piaskownicy i
          pobliskich klatek schodowych. Dużo bardziej cenię bezpieczeństwo dzieciaków w
          piaskownicy niż zaoszczędzone 60 sek. spacerku. Poza tym proszę zwrócić uwagę,
          klatki schodowe są często otwarte, a każdy z nas pracując nie przesiaduje na
          klatce i nie kontroluje przepływu osób w bloku, więc lepiej jest mieć spokój.
          Wiem Kociszek, że mi zaraz przyłożysz drutami kolczastymi i rotweilerami ale co
          tam. Zaryzykuje pogląd.

          Pozdrawiam

          Intruder
        • shivyk Re: Boczna furtka 12.09.06, 10:58
          Szanowna Sąsiadko,

          Rozumiem twój niepokój, ale chyba zdawałaś sobie sprawę z umiejscowienia
          chodnika i bocznej furtki kiedy kupowałaś mieszkanie.
          Jako mieszkaniec mam chyba prawo z nich korzystać. Obiecuję, że nie będę robił
          defilady przed twoim oknem :)
          Jeżeli tylko wytropię klucz do tej furtki będę sobie nią wychodził na spacery,
          oczywiście jeżeli tamtędy będzie krócej.
          Pozdrawiam,
          Siwy
          • krzyk007 Re: Boczna furtka 12.09.06, 13:43
            > Jako mieszkaniec mam chyba prawo z nich korzystać. Obiecuję, że nie będę
            robił
            > defilady przed twoim oknem :)

            Niestety nie masz prawa - taka jest dycyzja wspólnoty.
            • shivyk Re: Boczna furtka 12.09.06, 17:21
              To chyba jakieś nieporozumienie, ja piszę o drugim etapie, tam nie ma jeszcze
              wspólnoty a tym bardziej jej decyzji...
              Druga sprawa to bezpieczeństwo...
              Czy Wy naprawdę wierzycie w to, że bezpieczeństwo zapewnią Wam płoty, mury,
              szlabany i kilka zamków w drzwiach?
              Pozdrawiam,
              Siwy
              • krzyk007 Re: Boczna furtka 12.09.06, 21:05
                > To chyba jakieś nieporozumienie, ja piszę o drugim etapie, tam nie ma jeszcze
                > wspólnoty a tym bardziej jej decyzji...
                > Druga sprawa to bezpieczeństwo...
                > Czy Wy naprawdę wierzycie w to, że bezpieczeństwo zapewnią Wam płoty, mury,
                > szlabany i kilka zamków w drzwiach?

                Tu nie chodzi o pewność tylko o zwiększenie bezpieczeństwa. Jeśli nie odpowiada
                Ci koncepcja zamkniętego i chronionego osiedla to czemu nie kupiłeś mieszkania
                gdzie indziej?
                A pomijając wszystko inne, furtka znajduje się na terenie I-go etapu i to chyba
                mieszkańcy tych budynków powinni wyrazić zgodę na jej otwarcie... A nie
                uczynili tego.
        • celkra Re: Boczna furtka 12.09.06, 12:05
          Kiedyś i mnie złościło to, że furtka ta jest zamknięta. Zwłaszcza wtedy, gdy
          śpieszyłam się na autobus ;) . Ale z drugiej strony, skoro niektórzy mają
          problem z zatrzaśnięciem furtki głównej, to co dopiero z zamykaniem na klucz
          tej bocznej? A jeśli ta boczna miałaby być stale otwarta, to w zasadzie
          moglibyśmy od razu zacząć demontować płot i podziękować Juwentusowi za
          współpracę (i czynsz byłby mniejszy i Kociszek zadowolony ;))...
          • intruder2 Re: Boczna furtka 12.09.06, 13:55
            Właśnie - zatrzaśnięcie furtki jest częstym problemem - a bo mi się spieszy, bo
            zapomniałem, dzieciaki też bez problemu bedą wybiegać na ulicę lub obcy będą
            mieli łatwość dostepu na teren osiedla. Wyartykułuję to, co napisała Celkra -
            osiedle przestanie byc osiedlem strzeżonym wieć po co nam ochrona???

            "jeszcze sie taki nie urodził, co by wszytskim dogodził"

            Pozdrawiam

            Intruder
            • shivyk Re: Boczna furtka 12.09.06, 17:38
              Osiedle strzeżone? :)))
              Kto niby stoi na straży naszego osiedla?
              Tych dwóch emerytów?
              To nigdy nie było i nie będzie strzeżone osiedle. I chwała Panu. Jeszcze
              brakuje tam patroli i gostków w kominiarkach.
              Jestem zdania, że jest nam potrzebna zwykła znajomość sąsiadów.
              Pozdrawiam,
              Siwy
              • panda131 Re: Boczna furtka 13.09.06, 23:03
                Drodzy Sąsiedzi!!! Nie oszukujmy sie!!! O ile ja wiem to PANOWIE Z BUDKI
                nie "ochraniają" drugiego etapu!!! O jakiej ochronie państwo piszą??? Może o
                łaskawym otwarciu szlabanu przy bramie głównej. Chyba w momenci kiedy każdy z
                nas ma pilot do bramy to podniesienie szlabanu nie jest wielką łaskawością z
                ich strony....
          • wwili Re: Boczna furtka 14.09.06, 09:31
            Witam,

            Mnie nadal to złości jak mimo tego, że jest furtka muszę chodzić dookoła
            bloków, tym bardziej gdy wracam z ciężkimi zakupami. Na całe szczęście mieszkam
            w II etapie i mam nadzieję że nasza wspólnota podejmie inną decyzję. Oczywiście
            że jeżeli mielibyśmy z niej korzystać to bezwzględnie musiałaby być zawsze
            zamykana. Poza tym powiedzmy sobie szczerze jeżeli ktoś chciałby bardzo dostać
            się na teren osiedla to nie miałby z tym problemów - o to nie przez furtkę.

            pozdrawiam
            wili
            • celkra Re: Boczna furtka 14.09.06, 09:42
              wwili napisał:

              > mam nadzieję że nasza wspólnota podejmie inną decyzję.
              Dlaczego uważasz, że ew. inna decyzja waszej wspólnoty będzie miała większą moc
              sprawczą?

              > Oczywiście że jeżeli mielibyśmy z niej korzystać to bezwzględnie musiałaby
              > być zawsze zamykana.
              A jak chciałyś egzekwować to zamykanie? Przecież nie staniesz na straży tej
              furtki...

              Pozdrawiam
              • wwili Re: Boczna furtka 14.09.06, 10:41
                > Dlaczego uważasz, że ew. inna decyzja waszej wspólnoty będzie miała większą
                > moc sprawczą?
                Chodzi mi o furtkę która znajduje się w II etapie a nie w I. Przecież Wasza
                decyzja nie ma wpławu na tą część osiedla.

                > A jak chciałyś egzekwować to zamykanie? Przecież nie staniesz na straży tej
                > furtki...
                Nie mam zamiaru stać przy niej i pilnować. Jeżeli każdy będzie wiedział, że ma
                to robić to powinien to robic tak jak zamyka drzwi od domu. Przydałoby się też
                żeby ochraniarze sprawdzali podczas obchodu wieczorem czy są zamknięte - ale
                wiadomo że na nich też nie możemy polegać.

                pzdr
                wili
                • celkra Re: Boczna furtka 14.09.06, 11:10
                  A więc zaszło tutaj jakieś nieporozumienie :) Wątek ten dotyczy furtki w etapie
                  I - nie w II :)
                  • machara Re: Boczna furtka 14.09.06, 15:30
                    przecież wiadomo że etapy I i II są połączone. więc jak ktoś wejdzie furtką
                    etapu II to spokojnie może przejść na I. stanowczo uważam że furtka powinna być
                    zamknięta. wiem też że jak ktoś będzie chciał wejść na teren osiedla to
                    przejdzie chociażby przez płot. ale zawsze jest to jakieś utrudnienie i w dzień
                    rzuca się w oczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka