po-chwa_lony
29.10.09, 23:20
Jakim trzeba być jełopem ekonomicznym, żeby utrzymywać, iż "sama obecność
jakiegoś terenu na liście Natura 2000 nie oznacza, że w tym miejscu nie będzie
można w ogóle inwestować, a okolica zostanie skazana na bycie skansenem."
A kto zapłaci za koszty wykonania raportów oddziaływania na środowisko i
pokrycie ewentualnych "strat" dla środowiska??
Podobno mieszkańcy świętokrzyskiego (którego prawie połowa powierzchni miała
się znaleźć na obszarze natura 2000) niejednokrotnie gonili z kłonicami
ekooszołomów pętających się po okolicy... szkoda, że tak mało skutecznie.