Dodaj do ulubionych

Małe mieszkania będą drożeć

05.01.10, 14:13
Pani Ola to powinna sobie znaleźć inny dział w gazecie bo jeśli chodzi o rynek
mieszkaniowy to skompromitowała się już dawno.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Małe mieszkania będą drożeć IP: 78.8.250.* 05.01.10, 14:13
      Yay!!!! Ola wróciła. I to w jakim stylu - prawdziwe wejście (powrót?) smoka. Dawno się tak nie ubawiłem czytając sam nagłówek artykułu. Resztę sobie odpuściłem :D
      • monster_truck Ola Szarek i wszystko jasne 05.01.10, 15:47
        Polecam Oli nauczyć się czytać:
        gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7355508,_Polska_norma___czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym.html
        gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7369115,Deweloperzy_niech_zapomna_o_hossie.html
        • Gość: mzb Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 05.01.10, 16:17
          Znajomy właśnie kupuje nowe mieszkanie za gotówkę - sprzedający licytują się w
          promocjach :)
          • Gość: Autor Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 17:40
            A moi znajomi bez gotówki płaczą i tęskną rokiem 2007 i bańką
            kredytowo-mieszkaniową. Wtedy już niemal dostali kredyt i kupiliby za to swoje
            mieszkanie. Teraz niestety mieszkają u teściowej, perspektyw na własne lokum nie ma.

            Tacy jak oni winę kładą w kryzysie bo przez niego banki przestały udzielać
            kredytów, przez kryzys nie są w stanie mieć własnego mieszania.

            Jako, że oni nie mają pieniędzy to im bez różnicy czy mieszkanie kosztuje 280
            czy 350 tys. - i tak ich nie stań na to, oni woleliby kupić te za 350 tys. na
            kredyt, niż nie kupić żadnego przy cenach 280 tys.

            Podejrzewam, że takich osób jest od groma, nie mają kasy, chcą mieszkanie mieć,
            jedyna ich szansa to kredyt, a jako, że to nie ich pieniądze to im nie żal ich
            wydać, mogą kupić po cenach kosmicznych, byleby się dało kupić w ogóle.
            • steady_at_najx Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły 05.01.10, 17:47
              Masz w tym sporo racji. Dla niektorych liczy sie tylko ze moga kupic.

              Ale niestety pewnych rzeczy nie oszukasz np ekonomii. Jesli kogos
              stac na mieszkanie tylko za 100%LTV i to w hossie i to przy
              minimalnych marzach i na dodatek czesto przy zaklamanej chwilowej
              zdolnosci to zwyczajnie go na to mieszkanie nie stac. Pierwszy
              lepszy kryzys powoduje ze tacy ludzie sie wykladaja - pozniej sa
              skomlenia ze inni (czytaj panstwo) powinni sie do ich braku rozsadku
              dokladac. Dokladnym obrazkiem tego byly Stany Zjednoczone a przeciez
              to wlasnie tam i wlasnie od nieruchomosci rozpoczela sie ta lawina
              niesplacalnosci i bankructw.
              • Gość: Autor Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 18:06
                Ja to wiem, ale im trudno to wytłumaczyć. Przez pół roku mieszkali w
                wynajmowanym, doszli do wniosku, że im się nie opłaca (tzn. koronny argument, że
                to pieniądze wywalane w błoto bo zamiast swojego kredytu spłacają kredyt
                wynajmującego).

                Teraz mają już dziecko, czekają znowu na hossę aby się dało kredyty brać. Wtedy
                skręcali się jak tylko można aby przed porodem i ciążą zaawansowaną wziąć kredyt
                bo z dzieckiem już mniejsza zdolność kredytowa i nie dostaną.

                Nie trafia do nich ze ta zdolność kredytowa jest taka jak piszesz, chwilowa,
                naciągana, bez uwzględnienia wydatków na dziecko, i generalnie o kant dupy
                potłuc taką zdolność na krawędzi, gdzie trzeba udawać, że nie ma się auta bo jak
                uwzględnią koszty tankowania i utrzymania ogólnie auta to już z mieszkania nic
                nie będzie.

                Jakby dostali ten kredyt to pewnie już teraz by się wyłożyli, a przynajmniej
                atmosfera byłaby jak '20 lat po ślubie' a nie ponad rok. Jemu, pracującemu w
                dużym zakładzie produkcyjnym, ograniczyli czas pracy przez to zarobki spadły do
                podstawy, bez premii, a ona jest na macierzyńskim.

                Tradycyjnie pewnie by było, tj. rodzina by się składała i jakoś by pociągnęli.
                • Gość: areq Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:45
                  Świetnie napisane."Autorze" jesteś jednym z nielicznych
                  kontropiniujących któremu moge przyznac rację....
                  > Tradycyjnie pewnie by było, tj. rodzina by się składała i jakoś
                  by pociągnęli.<

                  Pare miesięcy-rok-dwa tak...ale dalej?Dlatego NA RAZIE nie ma
                  jeszcze wieszczonej przez :kretynofila masowej licytacji jelonków z
                  pokolenia dzieci wiecznej hossy...
                  Poczekamy na pierwsze rozwody...:):) na pierwszego-drugiego
                  potomka...gdy zabraknie na lekarstwa czy pampersy... 1-3lata po
                  ślubie to sielanka..potem zaczyna się jazda.Zobaczymy wiec już
                  wkrótce co się będzie dziac.Oczywiście nie życzę nikomu!!!!!!
                  • Gość: Zbylut Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.chello.pl 06.01.10, 09:32
                    > Pare miesięcy-rok-dwa tak...ale dalej?Dlatego NA RAZIE nie ma
                    > jeszcze wieszczonej przez :kretynofila masowej licytacji jelonków z
                    > pokolenia dzieci wiecznej hossy...

                    Znaczy sie twierdzisz, ze jedynymi ktorzy maja klopoty ze splata
                    kredytu mieszkaniowego sa malzenstwa rok-dwa po slubie ? :-)
                    Smiala teza. Cos ala kretynofilska.
                    Gdybys zamiast wysnuwac wnioski z sufitu znal polskie prawo ochrony
                    lokatorow to wiedzialbys, ze eksmisja rodziny z zadluzonego
                    mieszkania przez bank jest praktycznie niemozliwa - gdyz bank
                    musialby zapewnic jej lokum zastepcze.
                    • Gość: areq Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 06.01.10, 13:01
                      <Znaczy sie twierdzisz...>
                      Znaczy się,wyciągasz błędne wnioski...
                      > Gdybys zamiast wysnuwac wnioski <
                      Ja nie wysnuwam wniosków,ja przedstawiam hipotetyczne sytuacje,to Ty
                      wysnuwasz /niewłaściwe/ wnioski...
                      Gdybyś się bardziej przyłożył do tematu,wiedziałbyś,że jest także
                      ustawa która reguluje tryb przyznawania mieszkań socjalnych /np.od
                      gminy/.Oczywiście ,ze z małoletnim ciężko będzie taką rodzinkę
                      ruszyć ale nie jest to rzecz niemożliwa do wykonania jednakże praco-
                      pieniędzo- i czasochłonna:)
                      Poza tym co rządzący wymyślą w ochronie kumpli bankowców nie wie
                      nikt:):)
            • Gość: Włodek z Poznania a po co mieć mieszkanie? IP: 217.153.29.* 05.01.10, 17:51
              Nie stać ich na wynajem (fakt, że w Polsce wynajem jest drogi)? To z czego
              chcieli płacić raty?

              W Polsce 80% populacji mieszka w nieruchomościach własnościowych. W Irlandii, UK
              i Danii tak mieszka aż 90% ludzi. Ale w Niemczech i Austrii więcej niż 50%
              populacji przez całe swe życie nie kupi mieszkania, czy domu! Całe życie będą
              wynajmowali. W pozostałych krajach UE15 jest to średnio 40%, a 60% kupi własny
              dom, czy mieszkanie na którymś etapie życia. Tyle, że poza Danią i krajami
              anglosaskimi gminy mają swój udział w rynku wynajmu, mają swoją pulę mieszkań,
              które są przez nie za ich kapitał budowane, a potem wynajmowane. I to wskutek
              tego w przeciętnym mieście na zachodzie czynsze są na poziomie polskich przy
              radykalnie wyższych poziomach dochodu ludności. Mieszkania komunalne na
              zachodzie są elementem rynku, a w Polsce są de facto mieszkaniami socjalnymi i
              to jeszcze często w prywatnych, niszczejących kamienicach.

              Ale w Polsce nikt nie myśli o rosnącej populacji miast, o tym, że fala migracji
              do dużych aglomeracji dopiero jest przed nami. Więc populacja radzi sobie jak
              umie, w aglomeracji poznańskiej równie dużo ludzi kupuje lokale w mieście, jak i
              pod miastem. Aglomeracje się rozleją bez dostosowania infrastruktury szynowej,
              drogowej, kanalizacyjnej, a potem będziemy wydawali wielokrotnie więcej niż
              trzeba by aby załatać powstałe spontanicznie i chaotycznie problemy. Tak się
              myśli w Polsce - mylimy liberalizm z brakiem planowania. Taka nasza mentalność.
              • Gość: Autor Re: a po co mieć mieszkanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 18:15
                > Nie stać ich na wynajem (fakt, że w Polsce wynajem jest drogi)? To z czego
                > chcieli płacić raty?

                nie wiem za co, to drażliwy temat się stał, aż byłem proszony przez osobę
                postronną aby w ich obecności nie poruszać tematów mieszkań, kredytów, itp :)

                generalnie to opinie mieli (pewnie teraz trochę mają), że mieszkania zawsze będą
                drożeć, że za 10 lat im się znacznie polepszy i będą płacić śmieszną ratę, tak
                jak teraz osoby, które wzięły kredyt 10 lat temu i płacą po 500 zł raty
                kredytowej...
                • wlodekzpoznania Re: a po co mieć mieszkanie? 05.01.10, 18:30
                  Każda bańka rynkowa opiera się na marzeniu. A wiadomo co jest marzeniem
                  przeciętnego Polaka - wreszcie jestem mieszkańcem zachodu, więc stać mnie na to,
                  na to, na to... i jeszcze na to. Jeszcze długo będziemy na dorobku. I zapewne
                  bardzo długo będziemy marzycielami ;-)
              • mara571 drogi Wlodku, mysle, ze mylisz pojecia 05.01.10, 19:56
                nazywajac zachodnie mieszkania, ktore naleza do gmin w zachodniej Europie
                mieszkaniami komunalnymi. TO SA MIESZKANIA SOCJALNE.
                Tak sie tutaj nazywaja i nie oznacza to wcale, ze sa male, ciasne i bez
                lazienek, co itd. Czynsze w tych mieszkaniach sa nizsze niz na wolnym rynku i
                dlatego przydziela sie je wedlug kryterium dochodu.
                Zapomniales o jeszcze jednym, normalnym na Zachodzie uczestniku rynku
                mieszkaniowego. W PRL byli nazywani kamienicznikami. De fakto wszedzie w bogatej
                Europie znajdziesz prywatne domy czynszowe wybudowane z mysla o bezpiecznej
                lokacie kapitalu i pewnych dochodach na starosc z wynajmu przez posiadaczy
                sklepow, malych piekarni, masarni czy zakladow rzemieslniczych.
                I jeszcze jedno: udzial mieszkan wlasnosciowych jest na ogol niewielki.
                Wiekszkosc stanowia wlasciciele domow jedorodzinnych i segmentow.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: 78.8.192.* 05.01.10, 17:54
              > Jako, że oni nie mają pieniędzy to im bez różnicy czy mieszkanie
              > kosztuje 280 czy 350 tys. - i tak ich nie stań na to, oni woleliby
              > kupić te za 350 tys. na kredyt, niż nie kupić żadnego przy cenach
              > 280 tys.

              To tylko pokazuje, że nie było ich stać i wtedy i teraz.... Do puki
              nie będą mieli 10-30% wkładu własnego, nie będą wiedzieli ile
              pieniadze kosztują...
              • Gość: Autor Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 18:09
                10-20% wkładu by pewnie uzbierali, teraz pewnie mają bo u teściowej nie płacą
                jak za wynajem, przy czym tak czy siak ich nie stać, wszystkie te wyliczenia
                zdolności były na krawędzi, naginane, aby się dało 'kredyt wziąć, mieć swoje
                mieszkanie, rodzinę założyć'.
                • Gość: emigracja mowi Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.belf.cable.ntl.com 05.01.10, 22:17
                  czytam czytam i oczy robie wielkie, o co w ogole chodzi w tej dyskusji?
                  Podstawowa potrzeba kazdego normalnego czlowieka w kazdym cywilizowanym kraju
                  jest usamodzielnienie sie i zalozenie rodziny. Powiedzcie mi co jest w tym
                  takiego nienormalnego? Bo ja widze tylko jedna nienormalna wrecz chora rzecz w
                  tym wszystkim, dlaczego do k...y nedzy zwyklego, pracujacego czlowieka nie stac
                  na to, zeby wynajmowac, czy splacac kredyt na taka podstwowa potrzebe jaka jest
                  mieszkanie? Madrale tak medrujecie, to odpowiedzcie mi na to pytanie. Tylko
                  prosze nie gadajcie takich pierdul, bo komuna to, bo komuna tamto, bo Polacy
                  slabo wydajni itd, prosze przyjechac do UK i zobaczyc jacy wydajni sa
                  brytyjczycy, to moge sie zalozyc o milion, ze nigdy w zyciu nie zatrudnicie
                  brytyjczyka, a "Little Britain" to sama prawda, a nie serial komediowy.
                  Ja sie wcale nie dziwie kazdej mlodej parze, ktora chce sie usamodzielnic, ja
                  tez chcialam, ale nie mialam takiej mozliwosci, jestem samodzielna na emigracji,
                  mi rodzice, tesciowie, ich sasiedzi, znajomi, pokolenie lat 50, 60, dostawalo
                  mieszkania za darmo, albo z mozliwoscia dogodnej splaty tego mieszkania, i mimo
                  to, kazdy z tego pokolenia, przynamniej raz powiedzial swoim dzieciom, ze maja
                  robic co oni im kaza, bo jak nie to niech spadaja na ulice. Slyszal to kazdy z
                  moich znajomych, slyszalam ja, od tych co dostali mieszkania od panstwa, dla
                  naszego pokolenia i nastepnych juz nie ma nic, za wszystko musimy placic, nie
                  ammy prawa do godnego zycia, a przeciez podobno Polska to cywilizowany kraj? A
                  przeciez nawet chlopa panszczyznianego stac bylo na wlasna chalupe, a nas
                  cywilizowanych ludzi XXI wieku nie stac miec wlasnego kata? Czy to nie jest chore?
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: 78.8.192.* 05.01.10, 22:27
                    Może taka osoba dużo, jak i niewiele, wszystko zależy jaką ma pracę, ew
                    gdzie ma pracę, albo jak bogatych ma krewnych. Cóż nie jesteśmy tu od
                    zbawiania świata (bynajmniej ja nie jestem), mogę tylko powiedzieć co
                    jest i co moim zdaniem powinienem zrobić ja. Rady dla innych można
                    znaleźć u wróżki na 0700...
                  • Gość: 4g63 Re: Sprzedaż upada, trzeba kupować artykuły IP: *.acn.waw.pl 05.01.10, 23:00
                    młodzi ludzie niestety spłacają poprzednich darmozjadów, ktoś za to ostatnie kilkadziesiąt lat złodziejstwa musi zapłacić, bo jak to ogólnie wiadomo, w przyrodzie istnieje równowaga, więc, mamy wybór, wyjechać, albo spłacać długi naszych przodków :/
                  • mara571 kolejny glos idiotki z mlodego pokolenia, 06.01.10, 06:53
                    ktora musi miec wszystko i to zaraz.
                    Co zdanie to blad, ale ktory z przedstawicieli mlodego pokolenia przejmowalby
                    sie faktami historycznymi.
                    Przyjmij do wiadomosci, ze w Polsce mieszkan za "darmo" od polowy lat 60-tych
                    nie bylo. Aby otrzymac mieszkanie spoldzielcze trzeba bylo zebrac 40-5 tys zl.
                    Mieszkancy wsi ZAWSZE musieli sami zbudowac sobie dom.
                    CHORE sa ceny mieszkan w Polsce i wysokosc czynszow. Przeciwko temu walczymy na
                    tym forum. Panstwo wycofalo sie z polityki mieszkaniowe pozostawiajac chciwym
                    deweloperom, ktorzy jak sie da manipuluja rynkiem.
                    Swoja droga jestem ciekawa, dokad bedziesz uciekac z UK za kilka lat, jak sie
                    skoncza mozliwosci zycia na kredyt i wplywy z ropy i gazu, wzrosna podatki i
                    skladki emerytalne.
          • Gość: Włodek z Poznania w 2010 na rynek wejdzie największa w historii li.. IP: 217.153.29.* 05.01.10, 17:43
            liczba mieszkań. Jeszcze nigdy nie oddano tylu mieszkań, ile zostanie oddane w
            tym roku. Jeśli nawet jest wśród nich relatywnie mało małych (a jest to
            wątpliwe, gdyż poszukiwane 2-pokojowe i kawalerki w latach boomu 2005-07
            stanowiły trzon oferty, tak liczbowo, jak i metrażowo), to i tak na poziomi
            popytu stanowiący 6-10% tego z wiosny 2007 z górką wystarczy. Z solidną górkę.
            Drożeć będą zdaje się raty kredytów niektórych dziennikarzy i specjalistów...

            Zaskakujące, że nie pisze się co tydzień od trzech lat o tym, że drożeć albo
            tanieć będą samochody, odzież, zegarki, telewizory i inne wartościowe dobra
            konsumpcyjne, a wyłącznie taka kampania toczy się wokół mieszkań. Do tego
            publikuje się w 95% tak niepoparte pracą analityczną teksty, że ktoś z sektora
            bankowego pracującego na analizach rynkowych może wyłącznie kręcić głową z
            politowaniem nad rzetelnością mass mediów (kręci głową mój znajomy, nie ja).
    • the_last_guardian_angel Małe mieszkania będą drożeć 05.01.10, 14:15

      Zasiłek dla bezrobotnych w górę, pensja minimalna w górę, tak więc mieszkania
      też w górę. Sky is the limit...

      ...buhahahahah

      W.
    • palestrina2005 Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań 05.01.10, 14:16
      Mieszkania stanieją bo są przewartościowane.
      Ceny wynajmu spadają a to pociągnie za soba spadek ceny mieszkania.

      A kupowanie w kryzysie dziury w ziemi, teraz gdy na całym świecie
      wielu deweloperów bankrutuje to idiotyzm do sześcianu...

      Znowu lobby deweloperów działa...
      • Gość: Ja Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: 212.244.73.* 05.01.10, 14:29
        Pewnie, że mieszkania stanieją... za darmo będą rozdawać...
        Ludzie, jakie to beznadziejnie jest Wasze myślenie... każdy zarabia więcej,
        każdy chciałby mieszkać w dobrej lokalizacji... tylko, że płacić nikomu się nie
        chce... Żal mi Was...

        Dajcie mi proszę znać jak mieszkania stanieją... bo mogę przeoczyć ;)
        • yulek_cezar :D 05.01.10, 14:51
          Co tom ponie w axsonie?
          • mariuszdd Nie wiem czy jest sens ładowac kasę w Polsce 05.01.10, 14:58
            nawet w dziurę ,a lepiej może w błoto ?
          • Gość: Wrocławiak Przeczytaj- skomentuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:01
            Pani Ola,
            tak jak pozostałe osoby publikowane w mediach zarabiają tylko i
            wyłacznie w momencie traknsakcji. W związku z tym, że jest ich mało
            próbują nakręcać biznes na różne sposoby.
            Szkoda tylko, że poziom ich wypowiedzi jest na poziomie wypracowania
            pisanego na kolanie a analizy poparte są " zdaje mi się".
            Na rynku aktualnie nie jest kolorowo ani dla kupujących ani dla
            sprzedających. Albo pierwsi wyczaruj kredyt na górę pięniędzy albo
            drudzy nie wytrzymają i zejdą z ceny.
            Pomimo szczerych chęci "ludu" ceny nie bardzo chcą iść szaleńczo w
            dół choć nie da się ukryć, że ceny poleciały o 10-20%.
            Czy polecą dalej ?
            Jednak Kryzys się kończy ....
            • Gość: br00net Mit:ceny zaczną rosnąć jak kryzys się skończy IP: *.chello.pl 05.01.10, 17:07
              • wlodekzpoznania Re: Mit:ceny zaczną rosnąć jak kryzys się skończy 05.01.10, 18:26
                Totalny mit. Ceny nie mają po co rosnąć skoro:
                - produkcja budowlana jest dziś o 20% tańsza niż w 2007
                - grunty powoli tanieją
                - marże branży nie są już 50% (czyli deweloperzy zaprzestali stosowania 100%
                narzutu; tak marża 50%=narzut 100%, co w Polsce wciąż nie jest wiedzą
                powszechną), ale są wciąż na przyzwoitym poziomie 20-25%, czyli narzutów z
                okładem powyżej 30%.
                - cena metra kwadratowego w dalszym ciągu utrzymuje się daleko powyżej
                zachodnioeuropejskiej relacji metr kw/średnie wynagrodzenie. W Polsce na
                mieszkanie w normalnych warunkach (kredyt maks. 25-28 lat i jakiś wkład własny)
                stać 5%-7% społeczeństwa. Ile % z tych 5-7% jest bez mieszkania? Kto ma być tą
                stroną popytową? Ile mieszkań na wynajem można sobie jeszcze kupić, gdy 1%
                populacji przynosi ministerstwu finansów 20% dochodów z podatku dochodowego?
                • Gość: Zbylut Re: Mit:ceny zaczną rosnąć jak kryzys się skończy IP: *.chello.pl 06.01.10, 10:07
                  Oraz :
                  - w Polsce zyje 3x tyle ludzi poza duzymi miastami co na zachodzie =
                  migracja do duzych aglomeracji.
                  - duza czesc dochodow Polakow powstaje poza oficjalnym obiegiem.
                  - w duzych miastach jest fatalnie rozwinieta infrastruktura, przez co
                  wystepuje bardzo duza roznica pomiedzy cenami w tzw. "dobrych
                  miejscach" a cenami na zadupiach.
                  - do tej pory wiele osob postrzega mieszkanie jako konieczna do zycia
                  inwestycje, przez co bardzo czeste sa sytuacje gdy na lokum sklada
                  sie cala rodzina.
                  - program RnS objal w tym roku singli.

                  I jak w tej perspektywie wygladaja wrozby na spadki ?
                  • Gość: anonymous Re: Mit:ceny zaczną rosnąć jak kryzys się skończy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 10:39
                    Jakie wróżby???
                    Ceny spadają od dwóch lat i od dwóch lat naganiacze developerów piszą rtykuły o
                    tym, ze już zaraz przestaną spadać.
                    • Gość: Zbylut Re: Mit:ceny zaczną rosnąć jak kryzys się skończy IP: *.chello.pl 06.01.10, 10:53
                      Ale chodzi o to ze ceny nie spadaja.
                      Tj. spadaja o wskaznik inflacji, poniewaz w ogromnej wiekszosc
                      pozostaja bez zmian.
                      Nie dysponuje danym z calego kraju, ale wiem ile rok czy poltora temu
                      kosztowaly inwestycje mnie interesujace.
                      Nadal kosztuja tyle samo tyle, ze dobre mieszkania juz dawno sa
                      wyprzedane i zostaly resztki w postaci moze 10 czy 20% wszystkich
                      lokali.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Mit:ceny zaczną rosnąć jak kryzys się skończy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 11:31
                        > Ale chodzi o to ze ceny nie spadaja.

                        No tak - czyli mi sie przewidziało, że na rynku wtórnym oferty w 2007 to były
                        okolice 5tys za metr, teraz w tej samej okolicy poniżej 4 tys za mkw...

                        > Tj. spadaja o wskaznik inflacji, poniewaz w ogromnej wiekszosc
                        > pozostaja bez zmian.

                        Może u Ciebie...

                        > Nie dysponuje danym z calego kraju, ale wiem ile rok czy poltora temu
                        > kosztowaly inwestycje mnie interesujace.

                        Czyli 2 konkretne mieszkania u jednego dewelopera?
            • wlodekzpoznania strategie na rynku budowy mieszkań 05.01.10, 18:20
              Kryzys się kończy. Zgoda. Ale ile wzrośnie akcja kredytowa? 100%? 200%? Jeśli
              200% to sprzedaż mieszkań będzie na poziomie niespełna 30% roku 2007. A
              produkcja skończona w tym roku będzie najwyższa w historii III RP, o czym
              pisałem wyżej. O czym tu jeszcze dyskutować...? Na razie media z małymi
              wyjątkami dyskutują o problemach deweloperów z zamrożonymi inwestycjami, których
              po dwóch latach zapaści uwiera, że niby nieruchomości jeść nie wołają, ale nie
              wszystkie banki chcą czekać w nieskończoność, a ceny gruntów zaczynają w końcu,
              choć powoli, ale jednak tanieć, a zatem tanieją ich zabezpieczenia. Gdyż
              deweloperzy - wskutek braku podatku katastralnego - mają nie tyle mieszkania, co
              hektary nakupowanych na zapas gruntów. Gdyby nie to, że kupowali po szaleńczych
              cenach, to mogliby swobodnie obniżyć ceny, a to jest im przecież do potrzebne do
              zwiększenia sprzedaży. Jednak są na tyle rozsądni (już, dwa lata temu nie byli)
              by wiedzieć, że nawet jeśli obniżą ceny o 1/3 to i tak popyt nie wzrośnie do
              poziomu choćby zbliżonego do tego z 2007. Wobec tego (przy drogich kosztach
              ówczesnej produkcji i gruntów) oraz braku parametru zwanego elastycznością
              popytu i podaży, nie ma sensu obniżać cen na hurra, tylko trzeba dusić wysokie
              ceny jak długo się da. To że raz po raz ktoś upada (od końca 2008 upadło albo
              wyszło z rynku poprzez sprzedaż całych inwestycji już 200 mniejszych
              deweloperów) i że ktoś wciąż przejmuje te inwestycje pokazuje jak ogromne zasoby
              kapitałowe wciąż są na rynku po stronie podaży.
              Ale w żaden sposób nie świadczy to o tym, że oni cen nie spuszczą, czy, że ceny
              się ustabilizują. Nadpodaż ma proste konsekwencje, tyle, że siła finansowa
              głównych graczy pozwala odwlec moment obniżenia cen.
        • palestrina2005 Już staniały. Daję znać bo przeoczyłeś... 05.01.10, 15:43
          "Dajcie mi proszę znać jak mieszkania stanieją... bo mogę
          przeoczyć ;)"

          Mieszkania już sporo staniały. Porównaj ceny z czasów "górki" w
          latach 2007-początek 2008 i teraz.

          Ruch na rynku słaby, ceny wynajmu idą w dół. Realne płace już tak
          nie szybują w górę, kryzys i strach przed bezrobociem mamy. kto miał
          kupić kupił. Teraz większości tych co nie kupili nie stać na kupno
          pierwszego mieszkania.
          A ci bogatsi co zdażyli kupić ew. przenieśli by się do większego.
          Ale widzą co się dzieje na rynku i wolą poczekać i przemęczyć sie w
          mniejszym mieszkanku niż wyrzucać teraz w błoto kasę na mieszkanko
          po zawyżonej cenie...
          • Gość: Kain Re: Już staniały. Daję znać bo przeoczyłeś... IP: 188.33.103.* 05.01.10, 17:32
            No. Tyle, że w Lublinie mieszkania chodzą po 5,5 m2 w starych blokach. Nikt nie
            opuszcza, wszyscy trzymają, części schodzi a reszcie najwidoczniej się nie
            spieszy. W sumie zapowiadane na forum spadki robią się równie mityczne co
            prognozowane przez redaktorów wzrosty. Acha, na górce mieszkania chodziły po
            5700 m2...

            No i teraz pytanie do forumowych analityków - gdzie te spadki? Bo od górki już
            minęło ponad 2,5 roku a ruchu nie widać.
            • steady_at_najx Re: Już staniały. Daję znać bo przeoczyłeś... 05.01.10, 17:36
              Nikt nie
              opuszcza, wszyscy trzymają, części schodzi a reszcie najwidoczniej
              się nie spieszy.


              Rozmawiales z "wszystkimi" ? Czy tak sobie pogadasz zeby pasowalo do
              twojej teorii ?
              • wlodekzpoznania widać w Lublinie jest inaczej... 05.01.10, 18:35
                W Poznaniu już rok temu mieszkania z płyty miały ceny wywoławcze ok. 4 t/m2.
                Obecnie to po tyle sprzedaje się czasem nowe mieszkania w peryferyjnych
                lokalizacjach (wywoławcze 4,7-5,5 plus 15% rabatu), ale większość transakcji na
                nowych, zwykłych poza dobrymi dzielnicami to 4,5-5,0. Natomiast ofertowo można
                przebierać w mieszkaniach na obrzeżach miasta, w PZ (powiecie ziemskim). I od 10
                lat połowa ludzi w aglomeracji kupujących/budujących nieruchomości kupuje/buduje
                w PZ, którego ludność w ostatnich 5 latach przyrastała nawet po 10 tys. rocznie.
                Zatem Kain! Kup w Poznaniu i tu wynajmuj, a potem wystarczy Ci na ratę w Lublinie!
              • Gość: Kain Jakoś ja tej zniżki nie zauważyłem... IP: 188.33.117.* 05.01.10, 21:32
                Próbuję kupić. Od roku. Byłem we wszystkich agencjach nieruchomości, obejrzałem
                wszystkie mieszkania w interesującej mnie okolicy. Odpowiedziałem na ogłoszenia
                w gazetach i na allegro. Odpowiedziałem na każde zawieszone na przystanku
                ogłoszenie "sprzedam mieszkanie". Na koniec wreszcie rozwiesiłem ogłoszenia w
                interesujących mnie lokalizacjach - naprawdę masę ogłoszeń. Znajomi też już
                dawno zostali przepytani. Byłem na licytacjach komorniczych, gdzie można było
                kupić kompletną ruinę (dosłownie - w grę wchodziła wymiana wszystkiego,
                poczynając od okien, przez podłogi a kończąc na instalacjach i tynkach) z żulami
                - lokatorami do wykwaterowania, której cena wywoławcza zaczynała się od ok
                130000 za 50m mieszkanie na 7 piętrze bloku z lat 70 tych. Jeżeli więc
                znajdziesz mi jeszcze jakiś kanał komunikacji z którego nie skorzystałem - będę
                wdzięczny. W przeciwnym razie nie pier**l - tak samo zaklinasz spadki jak Wielgo
                wzrosty. Rodzina na swoim zrobiła swoje, wzrosty zostały zablokowane, akcja
                kredytowa powoli się podnosi a ludzie udźwignęli kredyty mimo, że prorokowałeś
                zalanie rynku mieszkaniami "z odzysku", giełda ruszyła, firmy z powrotem
                zaczynają zatrudniać, ruszyła też od nowa maszyna propagandowa dzięki której
                lemingi z powrotem zaczynają nakręcać ceny. I ludzie znowu zaczynają się ścigać
                o dół w ziemi.

                W sumie chyba zrezygnuję z zakupu mieszkania po takich cenach i uciekniemy z
                drugą połówką pod miasto.

                Tak więc miłego zaklinania rzeczywistości.

                A do wszystkich co piszą, że zniżka już była - zobaczcie sobie jaka jest średnia
                płaca w Lublinie i bezrobocie. Przed boomem można było kupić mieszkanie za
                rozsądne 2,5 - 3 k z metra. A wy mi teraz piszecie, że jak staniało z 5700 na
                5000 to brać, wybierać, nie żałować.

                A tak na marginesie to drażniące są te

                • steady_at_najx Re: Jakoś ja tej zniżki nie zauważyłem... 05.01.10, 22:00
                  akcja
                  > kredytowa powoli się podnosi a ludzie udźwignęli kredyty mimo, że prorokowałeś
                  > zalanie rynku mieszkaniami "z odzysku", giełda ruszyła, firmy z powrotem
                  > zaczynają zatrudniać, ruszyła też od nowa maszyna propagandowa dzięki której
                  > lemingi z powrotem zaczynają nakręcać ceny. I ludzie znowu zaczynają się ścigać
                  > o dół w ziemi.


                  Ladny belkot polprawd... na ksiezycu tez byles, tam tez wyprzedane ? To jak mowisz ze w tym roku ostro w gore ?
                  • Gość: Zbylut Re: Jakoś ja tej zniżki nie zauważyłem... IP: *.chello.pl 06.01.10, 10:02
                    > Ladny belkot polprawd... na ksiezycu tez byles, tam tez wyprzedane
                    ? To jak mow
                    > isz ze w tym roku ostro w gore ?

                    Dlaczego stosujesz ulubiona przez PiS i innych demagogow metode -
                    wkladania w usta slow ktorych nikt nie wypowiedzial.
                    Gdzie przedpiszacy pisal o tym, ze w tym roku ostro w gore ?
                    Podobnie jak czlowiek, ktoremu odpowiedziales ja tez szukam i chce
                    kupic mieszkanie.
                    Przez rok czy dwa praktycznie nic nie stanialo (przepraszam stanialo,
                    o wskaznik inflacji) a mieszkan ciekawych ubywa.
                    I zeby wpisac sie w Twoja teorie spiskowa to... w Garnizonie w
                    grudniu PODNIESIONO ceny o 300 zl/m2. Do sprzedazy zostalo 7 mieszkan
                    4-pokojowych (na sprzedawanych 80). Nikt nie chce negocjowac ceny
                    nawet o 1%.
                    Inny developer - allcon. Ceny te same co w zeszlym roku. W
                    pazdzierniku dawali "za darmo" miejsce postojowe w hali garazowej do
                    duzych mieszkan - tj. powyzej 80m2. Dzis nie daja nic, bo wszystko
                    sie znow sprzedaje.
                    Gorski na targach w pazdzierniku oferowal 10% znizki na duze lokale.
                    Wczoraj rozmawialem z Pania Prezes - daje mi na mieszkanie 94m2 3%
                    znizki i darmowa 3.5m2 piwnice :-)
                    No ale paaaanie ceny leeeeeca w dol az furczy.
                    • steady_at_najx Re: Jakoś ja tej zniżki nie zauważyłem... 06.01.10, 10:59
                      Zbylut wiemy wiemy chcesz kupic w Hossie/Garnizownie ale wszystko
                      sprzedane a to wina forum... juz przerabialismy to. Nie mam zamiaru
                      po raz kolejny "kopac sie z koniem".


                      > Dlaczego stosujesz ulubiona przez PiS i innych demagogow
                      metode -
                      > wkladania w usta slow ktorych nikt nie wypowiedzial.


                      Przeczytaj co napisal DOKLADNIE a pozniej zastawnow sie dlaczego
                      odpowiedzialem ironia traktujac go jako trolla.
                  • Gość: Kain Re: Jakoś ja tej zniżki nie zauważyłem... IP: 188.33.213.* 06.01.10, 17:56
                    Półprawd? No to zacznijmy od początku.

                    Banki odkręciły śrubę kredytową. Znowu można dostać kredyt na 100% wartości
                    mieszkania (niedawno mowa była o tym, że tylko z wkładem). Prawda czy fałsz?

                    Ludzie udźwignęli kredyty - słyszałeś o masowych wyprzedażach mieszkań zajętych
                    przez banki?

                    Giełda - polecam wykres wig20 za ostatnie półtora roku.

                    Zatrudnienie - patrz gus.

                    Maszyna propagandowa - patrz wyborcza. Pogadaj z ludźmi, oni wierzą że taniej
                    nie będzie. A masa nakręci ceny.

                    To jak, mówisz że w tym roku ostro w dół? Ale przecież mówiłeś, że ostro w dół
                    będzie w II połowie 2009. Koniec świata przełożony jak u Świadków Jehowy? A za
                    pół roku napiszesz że ostro w górę będzie od 2011?

                    I polemizuj z tym co napisałem a nie z tym co chciałbyś przeczytać. Ja po prostu
                    twierdzę, że Twoje i innych analizy dowodzące, że jesteśmy nad przepaścią cenową
                    wzięły w łeb na skutek choćby idiotycznej Rodziny na swoim, która postawiła na
                    nogi (lub na głowie, zależnie od punktu patrzenia) rynek i deweloperów.

                    • mara571 myslenie typowego przedstawiciela mlodego 06.01.10, 20:10
                      pokolenia.
                      Banki odkrecily srube kredytowa
                      Naprawde? To skad te skargi kandydatow na jelonkow, ze zostrzono kryteria
                      dochodowe i dokladniej sprawdza sie faktyczne mozliwosci kredytobiorcy? Ile
                      bankow udziela kredytu na 100% i na jakich warunkach?
                      Ludzie udzwigneli kredyty
                      Chyba jednak nie wszyscy. Kredyty splacaja teraz cale rodziny, ale na oplaty
                      mieszkaniowe do wspolnoty juz nie starcza. I to w tych najdrozszych
                      lokalizacjach, strzezonych osiedlach z klimatyzowanymi smietnikami, gdzie
                      zarzadcy po kolei skreslaja uslugi, bo nie maja czym placic. Jedna forumowiczka
                      zdradzila nam tu na forum, ze prawnicy radza sie przygotowac na dlugie procesy
                      przeciwko dluznikom.
                      Ale kiedys dojdzie do wyrokow. Banki siedza cicho i nie sprzedaja wierzytelnosci
                      tylko z jednego powodu: wartosc mieszkania jest mniejsza w chwili obecnej od
                      zobowiazan, a skoro jelonek plujac krwia nawet z opoznieniem rate wplaca to
                      lepiej zaczekac.
                      Znaczenie gieldowych wskaznikow jest nijakie dla osob zyjacych z pracy najemnej
                      zarabiajacych 2 srednie krajowe i splacajacych kredyt.
                      Zatrudnienie: czyzby srednia placa wzrosla o 20% albo przynajmniej o 5% wiecej
                      anizeli wynosi inflacja? Czyzby nie wzrosly wiecej niz inflacja ceny za energie
                      elektryczna, dostawy ciepla, wode i kanalizacje i wywoz smieci?
                      Jaka masa ma te ceny nakrecic?
                      Masowo to potrzebuja mieszkan w wielkich aglomeracjach kasjerki supermarketow,
                      dyskontow, motorniczy tramwajow, kierowcy autobusow, sprzataczki pieknych biur.
                      Czyzbys w tej grupie upatrywal klientele deweloperow?
                      Czy widzisz na horyzoncie mozliwosc stworzenia w Polsce 200-300 tys miejsc pracy
                      gwarantujacych dochody w wysokosci 6-7 tys netto?
                      Ja nie.
                      Potencjalni kupcy w chwili obecnej ludzie z gotowka, majacy strach przed
                      inflacja i ludzacy sie, ze w kraju o zmniejszajacej sie liczbie ludnosci
                      mieszkanie jest dobra lokata kapitalu. Druga grupa to jelonki, ktore sie
                      wczesniej nie zalapaly. Do obydwu tych grup adresowana jest obecna strategia
                      deweloperow, ktorzy zamierzaja budowac jeszcze wieccej klitek, przyszlych
                      mieszkan socjalnych w blokowiskach z duza iloscia mieszkan.
                      I gdyby nie "Rodzina na naszym" ceny spadlyby jeszcze bardziej.
                      Ale GTC ma sie dzieki roznym koneksjom calkiem dobrze.

                      • Gość: Kain Bo młode pokolenie nie dostało mieszkań za free IP: 188.33.17.* 06.01.10, 21:47
                        Głupio się składa, ale moje pokolenie nie dostało od socjalistycznej ojczyzny
                        mieszkania za pochodzenie chłopskie. Może dlatego mam inne podejście.

                        > Naprawde? To skad te skargi kandydatow na jelonkow, ze zostrzono kryteria
                        > dochodowe i dokladniej sprawdza sie faktyczne mozliwosci kredytobiorcy? Ile
                        > bankow udziela kredytu na 100% i na jakich warunkach?

                        No i co z tego że paru jelonków się skarży na forach? Co z tego, że te kredyty
                        to łupienie ludzi? Są a ludzie je biorą. Mało, powoli ale biorą.

                        > Chyba jednak nie wszyscy. Kredyty splacaja teraz cale rodziny, ale na oplaty
                        > mieszkaniowe do wspolnoty juz nie starcza.

                        Można wiedzieć skąd te dane?

                        Jakoś nie widać wysypu licytacji (a śledzę na bieżąco). Poza tym koledzy na
                        forum zapowiadali że takich mieszkań ma być masa a tu klapa. A bez wpłynięcia
                        tych mieszkań na rynek obniżek nie będzie.

                        > Jedna forumowiczka
                        > zdradzila nam tu na forum, ze prawnicy radza sie przygotowac na dlugie procesy
                        > przeciwko dluznikom.

                        Zdradziła? To jakaś tajemnica? ;) A skąd wiedziała?
                        I człowieku, o jakich procesach piszesz? Przy czym? Przy wpisanej do KW
                        hipotece? Z kim i o co chcesz się procesować w sytuacji kiedy po prostu
                        wierzyciel idzie do komornika i zaczyna egzekucję z ograniczonego prawa
                        rzeczowego jakim jest hipoteka. Naprawdę profesjonalni z was znawcy, nie ma
                        co... A z jakości waszych prognoz widać, że znajomość ekonomii i finansów jest u
                        was równie głęboka co znajomość prawa (i w niezbędnej teorii i w praktyce, bo
                        różnicę między postępowaniem procesowym a egzekucyjnym widzą nawet matołki
                        studenci).

                        > Banki siedza cicho i nie sprzedaja wierzytelnosc
                        > i
                        > tylko z jednego powodu: wartosc mieszkania jest mniejsza w chwili obecnej od
                        > zobowiazan, a skoro jelonek plujac krwia nawet z opoznieniem rate wplaca to
                        > lepiej zaczekac.

                        No zaraz, ale czekać na co? Aż nieruchomości (jak twierdzisz) polecą jeszcze
                        bardziej? To właśnie w obliczu spadku trzeba sprzedać jak najszybciej, żeby
                        zgarnąć kasę zamiast tych wyplutych groszy. A przecież banki się dobrze znają
                        skoro tak jelonków zrobiły, więc nie popełniłyby raczej takiego błędu.

                        > Znaczenie gieldowych wskaznikow jest nijakie dla osob zyjacych z pracy najemnej
                        > zarabiajacych 2 srednie krajowe i splacajacych kredyt.

                        Oczywiście, że nijakie biorąc pod uwagę to, że te osoby mogą mieć na giełdzie
                        oszczędności a idąca w górę giełda nastraja gospodarkę optymistycznie a
                        przedsiębiorstwa zaczynają więcej wydawać...

                        > Zatrudnienie: czyzby srednia placa wzrosla o 20% albo przynajmniej o 5% wiecej

                        Odróżniaj pojęcia. Nie wzrosła praca. Wzrosło zatrudnienie. A więc X osób
                        zaczęło zarabiać Y PLN miesięcznie zamiat 0. Jakoś te pieniądze będą wydawać a
                        to nakręca maszynę.

                        > Jaka masa ma te ceny nakrecic?

                        A jaka masa nakręciła poprzednią górkę?

                        > Masowo to potrzebuja mieszkan w wielkich aglomeracjach kasjerki supermarketow,
                        > dyskontow, motorniczy tramwajow, kierowcy autobusow, sprzataczki pieknych biur.
                        > Czyzbys w tej grupie upatrywal klientele deweloperow?

                        A już tylko ci zostali bez mieszkań? Chcesz mi powiedzieć, że górkę mieszkaniową
                        nakręcili tylko menadżerowie wysokiego szczebla i właściciele ogólnopolskich
                        firm notowanych na giełdzie? Bo przecież wcale nie wkręcono ludzi którzy
                        pracowali w banku na obsłudze klienta, jak moja koleżanka (która jeszcze wzięła
                        kredyt w chf na dołku franka).

                        > Czy widzisz na horyzoncie mozliwosc stworzenia w Polsce 200-300 tys miejsc prac
                        > y
                        > gwarantujacych dochody w wysokosci 6-7 tys netto?

                        A po co komu takie dochody? Weź pod uwagę, że singiel z zarobkami 3,5 k netto z
                        pocałowaniem w rękę dostanie kredyt na 120k który spłaci w 10 lat. A teraz
                        wyobraź sobie że masz parę która zarabia 4k netto ale ma kredyt na 45 lat. Spoko
                        starczy na mieszkanie.

                        > Potencjalni kupcy w chwili obecnej ludzie z gotowka, majacy strach przed
                        > inflacja i ludzacy sie, ze w kraju o zmniejszajacej sie liczbie ludnosci
                        > mieszkanie jest dobra lokata kapitalu.

                        Nie. Potencjalni kupcy to ludzie którzy mają dość najmu i chcą być wreszcie na
                        własnym, jak ja. Żeby było śmieszniej to ludzie którzy zarabiają na tyle dużo,
                        że przez ostatnie 3-4 lata odłożyli tyle, że mogą mieszkanie kupić za gotówkę
                        albo muszą wziąć kredyt na 15-20% wartości. Sęk w tym, że jak popatrzyłem na
                        ceny to mi trochę szkoda kasy i wolę domek za miastem (nawet jak będzie sporo za
                        miastem) bo komfort mieszkania jest inny. Niemniej jednak chrzanienie o tym jak
                        to spada i spadać będzie dalej mnie mocno irytuje, bo ma się nijak do
                        rzeczywistości.

                        > I gdyby nie "Rodzina na naszym" ceny spadlyby jeszcze bardziej.

                        No. Obraź się jeszcze na rzeczywistość. Bo właśnie takimi programami będzie się
                        ceny zatrzymywać, jako że każdy kolejny rok sprzedaży mieszkań po obecnych
                        cenach to gigantyczne zyski.

                        > Ale GTC ma sie dzieki roznym koneksjom calkiem dobrze.

                        To mi wyjaśnić czemu miałoby mieć się gorzej w najbliższym czasie? Koneksje się
                        skończą? Jak się będzie zbliżało kolejne dupnięcie to minister znowu udzieli
                        wywiadu w TOK FM jak to niezbędne jest rozruszanie budownictwa mieszkaniowego i
                        walną kolejny program z kieszeni podatnika.

                        Smutne ale prawdziwe - na zapowiadane przez was spadki o x*10% raczej nie ma co
                        liczyć.

                        @steady jeszcze - jakoś nie napisałeś mi które kanały kontaktu pominąłem.
                        Czyżbyś się jednak mylił?

                        btw ciekawe kto mnie pierwszy nazwie naganiaczem :P
                        • mara571 nam tez nie 07.01.10, 00:22
                          wiedzac, ze jestesmy bez szans w spoldzielni wybudowalismy naszej rodzinie
                          wlasny dom.
                          Momo niezlych dochodow musielismy z wielu rzeczy na ladnych kilka lat zrezygnowac.
                          Oplaty mieszkaniowe:

                          Pocztaj sobie tutaj ciekawa dyskusje, ktora miala miejsce.
                          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7361440,Kryzys_dotarl_na_strzezone_osiedla.html
                          znajdziesz tam wpis jednej mieszkanki, ktorej wspolnota szuka juz drogi prawnej,
                          aby wyegzekwowac nalezne oplaty mieszkaniowe.
                          Dany statystycznych brak. Nikt nie jest zainteresowany publikacja danych, bo
                          mogloby to miec konsekwecje w postaci utraty wartosci nieruchomosci.
                          robert.zimnicki pisze o zamknietych forach osiedlowych. Forumowiczka mieszka na
                          takim osiedlu, ktore ma problemy finasowe i jest potepiana za ujawnienie
                          publicznie tych problemow.
                          Poniewaz jestes prawnikiem sam wiesz jak dlugo trwaja procesy i to nie tylko w
                          Polsce.

                          Dlaczego nie ma jeszcze licytacji pisalam. To troche potrwa.

                          Przeciez pisalam, ze na razie wplaty na konto banku wplywaja.
                          Brakuje podstaw do wypowiedzenia kredytu.

                          Skad mlody czlowiek czynny zawodowo od 4-5 lat, ktory kupil mieszkanie w stanie
                          deweloperskim ma miec oszczednosci ulokowane na gieldzie?

                          Co mozna dzisiaj kupic za 120 tys w wielkiej aglomeracji?
                          Nie probuj mi wmowic, ze singiel bedzie jeszcze 10 lat singlem, zrezygnuje z
                          samochodu (przeciez bez niego twoje pokolenie nie wyobraza sobie zycia),
                          urlopow, klubow, ciuchow tylko po to, aby splacic te 200-250 tys (realna suma,
                          nie 120 tys) z odsetkami bankowi.
                          Twoja para musi pozostac bezdzietna, bo inaczej z 4000 zl splata kredytu sie nie
                          uda. daja juz w Polsce kredyt na 45 lat? Przeciez to wieccej niz czas aktywnosci
                          zawodowej. Z emerytury zwlaszcza tej w przyszlosci kredytu nie splaca.

                          W nastepnym akapicie piszesz madrze. W miescie mozna kupowac mieszkania w domach
                          2,3 pietrowych z kilkoma lokatorami. Takich deweloperzy w Polsce nie buduja,
                          buduja blokowiska, ktore wczesniej czy pozniej beda slumsami.

                          Powatpiewam w to nakrecanie maszyny.

                          Co do rodziny na naszym, ja sie nie obrazam na rzeczywistosc. Zreszta podatki,
                          poza tym od nieruchomosci, place nie w Polsce.
                          Uwazam tylko, ze to prawdziwy skandal, ze rzad realizuje taki program, majac
                          gleboko w d... innych podatnikow, ktorym nie zamierza w jakikolwiek sposob pomoc
                          w rozwiazaniu ich problemow mieszkaniowych. Jest to typowy i niemoralny sposob
                          transerowania wartosci wypracowanych przez wiekszosc do uprzywilejowanej
                          mniejszosci.

                          Obydwoje dobrze wiemy, ze gorne 3% polskiego spoleczenstwa rozwiazuje/lo swoj
                          problem mieszkaniowy bez udzialu deweloperow.
                          Klatki w blokowiskach kupowali najczesciej mlodzi ludzie, ktorzy po studiach
                          dostali prace w wielkich aglomeracjach, zarabiali lekko powyzej sredniej krajowej.
                          No i tzw inwestorzy glownie z Hiszpanii, w.Brytanii i Irlandii.
                          Kupowali hurtowo. Trudno ustalic co z nimi zrobili.

                          I na koniec: przyjmij do wiadomosci, ze moje pokolenie mieszkan za darmo nie
                          dostawalo, niezaleznie od pochodzenia. Trzeba bylo najpierw wplacic ok 50 tys zl
                          do spoldzielni mieszkaniowej, a potem czekac i szukac dojsc do prezesa.
                • eustachy.s Re: Jakoś ja tej zniżki nie zauważyłem... 06.01.10, 13:25
                  Lublin to chore miasto. Ceny wynajmu mieszkań prawie Warszawskie podobnie z
                  cenami zakupu tyle że zarobki słabe, komunikacja miejska beznadziejna,
                  możliwości rozwoju osobistego poza kulturalnym bliskie zeru. Na dodatek ludzie
                  są aroganccy.
            • Gość: qibic Re: Już staniały. Daję znać bo przeoczyłeś... IP: *.ip.netia.com.pl 05.01.10, 18:04
              jakto?

              przecież z uwzględnieniem inflacji to wychodzi 6000/m2 a jest 5500
              to już daje ok. 8% realnych spadków,
              mało? będzie więcej...
              • Gość: Kain Re: Już staniały. Daję znać bo przeoczyłeś... IP: 188.33.213.* 06.01.10, 17:58
                Serio? To znaczy do ilu spadnie i w ile?

                5500 możesz sobie w buty wsadzić przy lubelskich zarobkach - tutaj zarabianie
                średniej krajowej brutto to już jest niezła pensja dostępna dla nielicznych.
            • Gość: legion świńskie górki i świńskie dołki IP: *.xdsl.centertel.pl 05.01.10, 19:05
              Czyli cykl koniunkturalny.
              Mamy dużo producentów, sporo towaru i brak chętnych z odpowiednimi możliwościami
              finansowymi do zakupu po tych cenach.
              Cykle w nieruchomościach nie są tak szybkie, jak przy hodowli kurczaków, czy
              świnek, ale reguły gry są takie same. Tusze mięsa można zamrozić, mieszkania też
              można "zamrozić" tylko pytanie na jak długo? Kiedy koszty "trzymania cen"
              spowodują, że takie trzymanie będzie nieopłacalne? Ta faza w przypadku rynku
              nieruchomości jest zazwyczaj dłuższa niż jeden rok.

              Kto pierwszy "spuchnie" - nabywca czy sprzedający (oczywiście nie w pojedynczych
              przypadkach a na masową skalę) to kształtuje trendy cenowe.

        • Gość: abc Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.uzh.ch 05.01.10, 16:19
          Ilu deweloperów buduje w dobrych lokalizacjach? Dobre lokalizacje już dawno są
          zajęte... A jak nie to kogo na to będzie stać.
          • Gość: pikpok25 Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: 78.8.250.* 05.01.10, 17:39
            zobacz sobie zdjecia satelitarne Paryża albo Wiednia i dopiero wtedy wypowiadaj się czy dobre lokalizacje są zajęte
            • Gość: To Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.evv.wideopenwest.com 05.01.10, 19:03
              Wystarczy popatrzec z samolotu nad Okeciem ile jest pustych dzialek, albo
              przejechac sie samochodem po podwarszawskich miejscowosciach gdzie jest mnostwo
              niezabudowanej powierzchni miedzy domami ogrodzonej i uzywanej jako sad albo
              pole. Kazdy sie nie spieszy bo mysli ze ziemia to dobra lokata kapitalu.
              Ale nie teraz kiedy jest na gorce. Musi nastapic korekta.
              Osiem lat temu kupilismy dzialke pod Wa-wa za 55 tys, w szczycie chodzily po 400
              tys, teraz juz niektorzy pekaje i chodza po 280 tys.
              Kto powiedzial ze beda z powrotem po 400 tys, moga spasc na 80 tys rownie dobrze.
              • Gość: Zbylut Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.chello.pl 06.01.10, 10:03
                > Ale nie teraz kiedy jest na gorce. Musi nastapic korekta.
                > Osiem lat temu kupilismy dzialke pod Wa-wa za 55 tys, w szczycie
                chodzily po 40

                Nic nie musi i nic nie nastapi do czasu wprowadzenia podatku
                katastralnego.
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 11:33
                  A co do tego ma podatek katastralny, po za tym, że zwiększy korupcję?
                  • Gość: Zbylut Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.chello.pl 06.01.10, 12:15
                    > A co do tego ma podatek katastralny, po za tym, że zwiększy korupcję?

                    A to, ze trzymanie nieruchomosci o duzej wartosci bedzie kosztowalo.
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 12:37
                      Czyli bedzie konserwowane to co jest dziś, będą zbierać spekulacyjnie działki,
                      by na nich robic klepisko, a później sprzedać po dobrej cenie.... Nie - od tego
                      jest podatek, który obowiązuje juz w Polsce, tylko jest przez władze lokalne
                      niewłaściwie wykorzystywany (m.innymi po przez brak planów zagospodarowania).
                      Wycena, aby zapłacić podatek kosztuje, dodatkowo podatne jest to na korupcję.
        • Gość: kaczo i sucho Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań!!! IP: *.natpool9.outside.ucf.edu 05.01.10, 17:19
          "Żal mi Was... "

          I oczywiscie bankow, ktore przestaja udzielac kredytow na
          zasadzie "lapanki z ulicy"!
        • Gość: bert76 Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: 188.33.144.* 05.01.10, 19:02
          A nam żal Ciebie.Pamiętaj;nic nie rośnie do nieba.
      • Gość: Miki GTC ponownie w akcji. IP: 213.199.193.* 05.01.10, 15:48
        Grupa Trzymająca Ceny wiecznie żywa.
      • Gość: kaczo i sucho Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań! IP: *.natpool9.outside.ucf.edu 05.01.10, 17:07
        Ceny mieszkan zostaly w Polsce wywindowane do poziomu wyzszego niz w
        wielu (bogatszych) krajach europejskich i... tego typu "bańka" i tak
        peknie!
      • Gość: leżęikwiczę Re: Znowu artykuł naciagający na zakup mieszkań IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.10, 17:52
        Oczywizda, po tym jak kryzys prawie że zatrzymał inwestycje budowlane a
        część deweloperów i firm budowlanych zbankrutowała- jak nic. Wyprzedają
        resztki mieszkań, których budowę rozpoczęto w czasach boomu, zostanie
        odrobina tych, których nikt nie chciał plus pół odrobiny nowo
        zbudowanych. Po czym zejdą z ceny i będą opuszczać, opuszczać i
        opuszczać. Jak nic, mówię ci.
        :D :D :D
        Myślenie życzeniowe jest takie słodkie.
    • asenizator1 Re: Małe mieszkania będą drożeć 05.01.10, 14:18
      "W tej sytuacji ludzie rzeczywiście mogą kupować dziury w ziemi pod przyszłe
      domy z małymi mieszkaniami."

      Po co?
    • Gość: b Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 78.8.250.* 05.01.10, 14:19
      > Pani Ola to powinna sobie znaleźć inny dział w gazecie bo jeśli chodzi o rynek
      > mieszkaniowy to skompromitowała się już dawno.

      Pieniądz nie śmierdzi. Jedne panie sprzedają swoje usługi "na ulicy" a Aleksandra sprzedaje swoje usługi developerom. I to i to prostytucja tyle, że w trochę innym wydaniu.
    • Gość: ben Małe mieszkania będą drożeć IP: *.chello.pl 05.01.10, 14:20
      Te małe bardzo szybko podrożeją i za pół roku zrównają sie cena z
      tymi dużymi. A wtedy stado świstaków napadnie na bank i zacznie
      zawijać te średnie w banknoty studolarowe, które do tego czasu
      zrównają się wartością z papierkami od cukierków. Wystarczy? No!
    • metallah Tak, tak, małe mieszkania będą drożeć... 05.01.10, 14:22
      Głupota tej Pani jest porażająca. Obraża ona swoimi artykułami
      zdroworozsądkowo myślących ludzi.
      Gdyby głupota potrafiła latac...
      • vigilansx Re: Tak, tak, małe mieszkania będą drożeć... 05.01.10, 15:24
        metallah napisał:

        > Głupota tej Pani jest porażająca. Obraża ona swoimi artykułami
        > zdroworozsądkowo myślących ludzi.
        > Gdyby głupota potrafiła latac...
        to już byś poleciał w kosmos
        • metallah Re: Tak, tak, małe mieszkania będą drożeć... 05.01.10, 15:37
          vigilansx napisał:

          > metallah napisał:
          >
          > > Głupota tej Pani jest porażająca. Obraża ona swoimi artykułami
          > > zdroworozsądkowo myślących ludzi.
          > > Gdyby głupota potrafiła latac...
          > to już byś poleciał w kosmos

          Głupiś i durnyś. Opowiadasz o swoich doświadczeniach?
          • vigilansx Re: Tak, tak, małe mieszkania będą drożeć... 05.01.10, 15:38
            metallah napisał:

            > vigilansx napisał:
            >
            > > metallah napisał:
            > >
            > > > Głupota tej Pani jest porażająca. Obraża ona swoimi artykułami
            > > > zdroworozsądkowo myślących ludzi.
            > > > Gdyby głupota potrafiła latac...
            > > to już byś poleciał w kosmos
            >
            > Głupiś i durnyś. Opowiadasz o swoich doświadczeniach?
            raczej ty o swoich gagarinie niedorobiony
    • Gość: Ja Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 212.244.73.* 05.01.10, 14:26
      Być może kiedyś się skompromitowała lecz tym razem artykuł z jak najbardziej
      trafnymi spostrzeżeniami.
      • Gość: Pan X Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 78.133.247.* 05.01.10, 14:31
        No wlasnie sie zgadzam i nie wiem skad te pomyje w komentarzach.

        Bo to jest dosc proste do zrozumienia:
        Jest wiecej duzych mieszkan niz malych
        Ludzie mnie zarabiaja i trudniej o kredyt - rosnie popyt na male.
        Rosnie popyt na cos, co na rynku jest w mniejszosci - rosnie cena.

        Proste...
        • Gość: Ja Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 212.244.73.* 05.01.10, 14:37
          Super, że znalazła się na razie choć jedna osoba, która potrafi myśleć :-) Cóż,
          inni powtarzają to co im ślina na język przyniesie...
          • Gość: a Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 78.8.250.* 05.01.10, 14:47
            Olu, zajmij się lepiej płodzeniem następnego bredio-artykułu a nie trollujesz tutaj na forum, ok?
            • joannaka Re: Małe mieszkania będą drożeć 05.01.10, 15:07
              czy ktoś mógłby mi podac link do tego artykułu pani Oli, którym się
              skompromitowała? Nie wiem o co chodzi. Z góry dziękuję.
              • Gość: koziołek Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:13
                > czy ktoś mógłby mi podac link do tego artykułu pani Oli, którym
                się skompromitowała? Nie wiem o co chodzi. Z góry dziękuję.

                Użycie wyszukiwarki nie boli...
            • wymiatator1 [...] 05.01.10, 15:38
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Łukasz Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 192.100.112.* 05.01.10, 15:30
            Zlituj się człowieku. Dla jakiego developera pracujecie naganiacze. Mieszkań
            zarówno małych jak i dużych jest od groma zarówno na rynku pierwotnym jak i
            wtórnym. Ten artykuł to rzecz jasna stek bzdur. Każdy kto twierdzi inaczej albo
            jest na usługach developera, albo któregoś banku czy pośrednika. No albo jest
            idiotą.
            • Gość: Aneta Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 13:01
              racja! mieszkań jest fulll....brak klientów bo brak kredytów...o
              jakiej podwyżce mówimy!? hiii
        • Gość: br00net Dość proste dla ludzi o małym rozumku IP: *.chello.pl 05.01.10, 14:42
          > Jest wiecej duzych mieszkan niz malych

          bzdura!!!

          > Ludzie mnie zarabiaja i trudniej o kredyt - rosnie popyt na male.

          bzdura!!! twierdzisz że wszyscy wcześniej chcieli kupować duże mieszkania, i nie
          było tych co chcieli mniejsze?

          > Rosnie popyt na cos, co na rynku jest w mniejszosci - rosnie cena.

          bzdura^2!!! mówisz że ludzi nie stać na większe mieszkania, więc chcą kupić te
          mniejsze, więc jest większy popyt na te mniejsze i rośnie cena tych mniejszych,
          w rezultacie te mniejsze są niewiele tańsze od tych większych, a ludzie i tak
          będą kupować te mniejsze?
          • Gość: waniliax Re: Dość proste dla ludzi o małym rozumku IP: 62.29.248.* 05.01.10, 15:52
            Dokładnie. Albo duże mieszkania podrożeją również, a wtedy będzie je
            jeszcze trudniej sprzedać, albo znikną z rynku (hmmm...), albo jest
            granica teoretycznego wzrostu cen małych mieszkań tam, gdzie taniej
            będzie kupić większe
          • Gość: Pan X Re: Dość proste dla ludzi o małym rozumku IP: 78.133.247.* 05.01.10, 17:16
            NIe zrozumiales kolego.
            Nie WSZYSCY chcieli kupowac duze, tylko WIECEJ osob niz teraz, wiec WIECEJ ich
            robiono, wiec teraz jest ich WIECEJ na rynku.


            Po drugie - to zaiste bylaby bzdura gdyby male byly w cenie duzych.

            Rezultat zapewne bedzie taki, ze male pojda 5% w gore ma cenie M2, a duże spadną
            5% na cenie M2.

            I o tym jest artykul pani Oli - nie bedacej nawiasem mowiac dziennikarzem, tylko
            doradca ds nieruchomosci w jakiejs agencji chyba.

            Glowny klopot Was wszystkich polega na hiperbolizacji - artykul jest wlasnie o
            tym, ze male na metrze podrozeja, duze stanieja. W ujeciu makro.

            Nabywca mieszkania srednio to zauwazy, ale trend pewnie jakis bedzie.
            • steady_at_najx Re: Dość proste dla ludzi o małym rozumku 05.01.10, 17:53
              >Glowny klopot Was wszystkich polega na hiperbolizacji

              Ladne slowa ale uzywasz ich troche bez zrozumienia. Otoz mieszkania
              a dokladnie wielkosci nie rozupatruje sie w oderwaniu od siebie. To
              naczynia polaczone. Zastanow sie kolezko co sie stanie jak male
              zdrozeja a duze stanieja ? Czy wynikiem nie bedzie czasami duze
              mieszkanie w cenie malego ? Oczywiscie nabywca bioracy kredyt tego
              nie zauwazy ?? heh.
              • Gość: Nadal Brawo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 20:48
                > Zastanow sie kolezko co sie stanie jak male
                > zdrozeja a duze stanieja ?
                >Czy wynikiem nie bedzie czasami duze
                > mieszkanie w cenie malego ?

                Małe np. 230 000 zł za 45 m2 - drożeje - 240 000 zł za 45 m2
                Duże np. 440 000 zł za 90 m2 - tanieje - 420 000 zł za 90 m2

                Cholera duże w cenie małego :D :D :D
                • steady_at_najx Re: Brawo ! 05.01.10, 21:00
                  > Małe np. 230 000 zł za 45 m2 - drożeje - 240 000 zł za 45 m2

                  czyli kosztowalo 5100 za metr


                  > Duże np. 440 000 zł za 90 m2 - tanieje - 420 000 zł za 90 m2

                  a to kosztowalo 4900 za metr

                  od kiedy "mondralo" ceny duzych i malych mieszkan byly na tyle zblizone ? Pokazesz jakas inwestycje (jedna ale dwie w podobnym standardzie) w ktorej 45 m kosztowalo za metr tyle co 90 metrowe ?

                  Trzeba bylo jeszcze glupolu porownac 30 m i 230 m i roznice cen zrobic zlotowke na metrze - by ci ladniej wyszlo. Jak argumentujesz to unikaj kretynskich argumentow - nie bedziesz sie osmieszal.
                  • Gość: Nadal Brawo znowu :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 21:26
                    to tylko przykład forumowy matołku aby uświadmić, że te ceny nie
                    muszą się spotkać :D

                    Może być inaczej

                    230 000 zł za 40 m2 - drożeje - 240 000 zł za 40 m2

                    czyli 5 750 za m2

                    380 000 zł 80 m2 - tanieje 370 000 zł za 80 m2

                    czyli 4 750 za m2

                    Znowu duże w cenie małego - k... jego mać :D
                    • steady_at_najx Re: Brawo znowu :D 05.01.10, 21:55
                      No brawo kretynku. Tylko najpierw odnies sie do tego co napisalem w poprzednim poscie zamiast rzucac skrajnosciami w postaci mieszkan o dwukrotnie wiekszej powierzchni, przy jednoczesnie dobraniu ciekawych obnizek i podwyzek - rzedu 2-3 procent. Ale co by tu nie zrobic zeby udowodnic swoja teze co? Przeciez mowa o obnizkach a 2 % to tez obnizki....

                      Pracujesz z Ola o Twardoglowy ? Macie podobny styl.
                      • Gość: Nadal i znowu brawo :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 22:15
                        > No brawo kretynku. Tylko najpierw odnies sie do tego co napisalem
                        w poprzednim
                        > poscie zamiast rzucac skrajnosciami w postaci mieszkan o
                        dwukrotnie wiekszej po
                        > wierzchni

                        A po co ? może lepiej po prostu zadać kłam bredniom, które pisze tu
                        jakiś matołek ? Ale chyba to nie Ty. Ty jesteś wszak mądry :D
                        a co pisze matołek ? :D

                        >Zastanow sie kolezko co sie stanie jak male
                        >zdrozeja a duze stanieja ? Czy wynikiem nie bedzie czasami duze
                        >mieszkanie w cenie malego ?

                        Tak tak, własnie tak się stanie :D

                        co do cen: np.

                        www.domex-bud.pl/secms/pl/tabela_lokali_walbrzyska
                        jak widać 45 metrowe 5 600 - 5 700, prawie 80 metrowe 5 200 - 5 300.
                        Oczywiście nie taka mała różnica jak w moim może nie najlepiej
                        dobranym przykładzie ale zawsze. Oczywiście możesz dalej tłuc, że
                        między 45 i 90 nie ma różnicy 200 zł ale co z tego ? Czy mniej
                        debilnie przez to wygląda Twój pierwszy wpis ? :D

                        > przy jednoczesnie dobraniu ciekawych obnizek i podwyzek - rzedu 2-3
                        > procent.

                        Konkretnie to 4,34% i 2,63%. 10 000 zł to konkretna kwota. W
                        przypadku pomidorów czy cebuli nie ma to dużego znaczenia. W
                        przypadku mieszkania już ma.
                        • steady_at_najx Re: i znowu brawo :D 05.01.10, 22:29
                          >10 000 zł to konkretna kwota.


                          buhaha :)



                          no faktycznie 10 000 to konkretna kwota w przypadku mieszkania i dlatego mozna mowic juz o "znizkach" czyli 2-3 % znizki to jest faktycznie znizka do dyskusji i dlatego wlasnie o tym mowimy :))

                          A tak wogole to jak mowilem w pierwszym poscie zestaw 30 i 230 metrow - przez to jeszcze bardziej wykazesz ze ceny duzych i malych sie nie zejda :DDDD

                          EOT idioto (a moze idiotko) bo z koniem kopac sie nie zamierzam.
                          (czytaj z idiota zestawiajacym mieszkania o dwukrotnej roznicy powierzchni).

                          A i stosowanie sofizmatow nie swiadczy najlepiej o twojej inteligencji - taki dres dyskusyjny ktory sie gubi :D
                          • Gość: Nadal Heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 22:58
                            > >10 000 zł to konkretna kwota.
                            >
                            >
                            > buhaha :)

                            Co w tym śmiesznego matołku ? :D

                            > no faktycznie 10 000 to konkretna kwota w przypadku mieszkania i
                            dlatego mozna
                            > mowic juz o "znizkach" czyli 2-3 % znizki to jest faktycznie
                            znizka do dyskusji
                            > i dlatego wlasnie o tym mowimy :))

                            Dyskusja jest o zniżkach i zwyżkach. Może to być 2%, może być 4% lub
                            5%. Może to być 10 000 zł, a czasem nawet 15 000 - 20 000 zł. To są
                            konkretne pieniądze baranku :D Może dla takiego gołodupca to nic.
                            Gdyby mieszkanie zamiast 200 000 zł kosztowało 20 000 zł to
                            gołodupiec zauważyłby obniżkę :D

                            Lepiej odnieś się do słów forumowego idioty:

                            >Zastanow sie kolezko co sie stanie jak male
                            >zdrozeja a duze stanieja ? Czy wynikiem nie bedzie czasami duze
                            >mieszkanie w cenie malego ?

                            > EOT idioto

                            Widać zabrakło argumentów matołku. Bo oprócz inwektyw nic sensownego
                            nie napisałeś :D

                            > (czytaj z idiota zestawiajacym mieszkania o dwukrotnej roznicy
                            powierzchni).

                            Podałem przykłady mieszkań 45 i 79 metrowych. A co ty podał oprócz
                            śliny przygłupie ? :D
                            • steady_at_najx Re: Heh 05.01.10, 23:46
                              Mialem z idiota nie dyskutowac wiec to na zamkniecie.

                              Po pierwsze jeszcze raz powtorze ze porownywanie dwoch skrajnych wielkosci mieszkan to ulomnosc analityczna, natomiast wyliczanie na przykladach (czytaj na palcach) to ulomnosc matematyczna nie wiem czy nabyta czy wrodzona (ale wy "analitycy" tak pewnie macie)

                              Cena mieszkania = cena m2 x powierzchnia.

                              Jest to pewnie ci obce jako kretynowi ale jesli jedna wartosc zwiekszamy musimy zrekompensowac ja druga.
                              A wiec jesli cene m2 zwiekszymy o 30% (co nie jest taka duza roznica bo po pierwsze male mieszkania juz sa drozsze a po drugie mowimy o drozeniu malych i tanieniu wiekszych wiec te dwa czynniki spokojnie moga dac w sumie 30%) to druga wartosc musi wzrosnac o ponad 1,4.

                              Czyli przy zalozeniach waszej guru o wzroscie malych i spadku duzych daje to mozliwosc zrownania sie ceny mieszkania 45 m i 63.

                              Czy moze 18 m2 to dla idiotow za malo zeby powiedziec ze ma duze mieszkanie w stosunku do goscia z malymi dwoma pokojami ? Czy moze jeden pokoj wiecej i garderoba to za malo ?

                              Juz rozumiesz czy musze przeliczyc "przyklad" zebys zobaczyl ?

                              A spadkowzrosty 2-4% to sobie mozesz wsadzic w dupe bo to nie sa wartosci przy ktorych mowi sie w kontekscie wzrostow/spadkow.

                              operowanie na "konkretnych kwotach" rzedu 10 000 w przypadku kredytow to tez "argument idioty". Ludzie licytowali sie przy zakupie mieszkan bo placili KREDYTEM wiec to moze dla ciebie jest kwota ktora widzisz w kontekscie cebuli i ziemniakow.

                              Juz dotarlo kretynie ? Czy dalej bedziesz bredzil ?


                              PS : Te teksty o "golodupcach" .. powiem ci w skrocie - nie jestes w stanie mnie urazic anonimowy trollu. A co do zasobow, kupilbym ciebie, twoja "druga polowke" , twoj "wypasiony" samochod sciagany z niemiec i twoj zapyzialy "apartament" 45m i nawet bym specjalnie tego nie zauwazyl, wiec sie nie wysilaj z takimi tekstami.

                              >A co ty podał oprócz śliny przygłupie ? :D

                              Wyksztalcenie ani matematyczne ani jezykowe, jestes jakims cyganskim rumunem, ze masz problem z polskim jezykiem?
                              • Gość: Nadal małpka wróciła jak chciałem , heh :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 00:16
                                wiedziałem, że nie odejdziesz. Wystarczyła mała manipulacja i
                                posłusznie się debilek zameldował :D

                                > Po pierwsze jeszcze raz powtorze ze porownywanie dwoch skrajnych
                                wielkosci mies
                                > zkan to ulomnosc analityczna, natomiast wyliczanie na przykladach
                                (czytaj na pa
                                > lcach) to ulomnosc matematyczna nie wiem czy nabyta czy wrodzona
                                (ale wy "anali
                                > tycy" tak pewnie macie)

                                A co mamy porównywać jak nie duże mieszkania z małymi młotku ? :D
                                Przecież to małe z dużymi mają się zrównać cenami :D
                                Skrajny przykład to mieszkania np. 25 i 120 metrowe. 45 i 90 to może
                                nienajlepszy przykład ale też nie wzięty z sufitu.

                                > Jest to pewnie ci obce jako kretynowi ale jesli jedna wartosc
                                zwiekszamy musimy
                                > zrekompensowac ja druga.
                                > A wiec jesli cene m2 zwiekszymy o 30% (co nie jest taka duza
                                roznica bo po pier
                                > wsze male mieszkania juz sa drozsze a po drugie mowimy o drozeniu
                                malych i tani
                                > eniu wiekszych wiec te dwa czynniki spokojnie moga dac w sumie
                                30%) to druga wa
                                > rtosc musi wzrosnac o ponad 1,4.
                                >
                                > Czyli przy zalozeniach waszej guru o wzroscie malych i spadku
                                duzych daje to mo
                                > zliwosc zrownania sie ceny mieszkania 45 m i 63.

                                63 m2 to duże mieszkanie ? Średnie co najwyżej. 30% ? Ciekawe co
                                może wymyślić przygłup aby bronić durnego postu ? Wstaw sobie 6-10%.

                                > A spadkowzrosty 2-4% to sobie mozesz wsadzic w dupe bo to nie sa
                                wartosci przy
                                > ktorych mowi sie w kontekscie wzrostow/spadkow.

                                A niby dlaczego nie ? To są konkretne pieniądze. Rzucasz się jak g
                                na sznurku, a argumentów żadnych nie masz.

                                > operowanie na "konkretnych kwotach" rzedu 10 000 w przypadku
                                kredytow to tez "a
                                > rgument idioty". Ludzie licytowali sie przy zakupie mieszkan bo
                                placili KREDYTE
                                > M wiec to moze dla ciebie jest kwota ktora widzisz w kontekscie
                                cebuli i ziemni
                                > akow.
                                >
                                > Juz dotarlo kretynie ? Czy dalej bedziesz bredzil ?

                                Dalej będę bredził - bawi mnie bowiem taki rzucający się burak :D
                                Teraz z kredytem ciężej więc prawie każdy grosz się liczy.
                                A 10 000 zł to może być nawet 10 zapłaconych rat. Czyli prawie rok z
                                głowy. Oczywiście dla gołodupca to nic, on musi mieć obniżkę o 100
                                000 lub 150 000 zł, inaczej nic nie kupi :D

                                > PS : Te teksty o "golodupcach" .. powiem ci w skrocie - nie jestes
                                w stanie mni
                                > e urazic anonimowy trollu. A co do zasobow, kupilbym ciebie,
                                twoja "druga polow
                                > ke" , twoj "wypasiony" samochod sciagany z niemiec i twoj
                                zapyzialy "apartament
                                > " 45m i nawet bym specjalnie tego nie zauwazyl, wiec sie nie
                                wysilaj z takimi t
                                > ekstami.

                                Ha zabolało - gołodupca :D Nie licytuj się na majątki bez sensu gdyż
                                nic o mnie nie wiesz matołku :D Może nie mam wogóle auta, może nie
                                mam wogóle prawa jazdy, może nie mam nawet 17 lat :D
                                Może mieszkam z 7 osobami na 15 m2 :D Ty gołodupcu możesz się
                                podniecać, że masz to i tamto - widać niewiele jednak masz skoro tak
                                się plujesz i pierdzisz z podniety :D



                                > >A co ty podał oprócz śliny przygłupie ? :D
                                >
                                > Wyksztalcenie ani matematyczne ani jezykowe, jestes jakims
                                cyganskim rumunem, z
                                > e masz problem z polskim jezykiem?

                                A cóż złego w byciu cygańskiem rumunem mały hitlerku ? :D
                              • Gość: Nadal a tak naprawdę to przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 00:24
                                przepraszam człowieku, za te teksty. Nie znam Ciebie - pewnie jesteś
                                całkiem normalnym, inteligentnym człowiekiem. Robiłem to trochę dla
                                jaj, internet to jednak czasem wielkie g, wyzwala w człowieku diabła.

                                Nie zgadzam się z Tobą ale to nie powód aby tak bluzgać.
                                Jeszcze raz przepraszam.
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Brawo ! IP: 78.8.192.* 05.01.10, 22:42
                  Obecnie cena metra małego mieszkania jest wyższa niż dużego (i tak za
                  zwyczaj było)...
            • Gość: br00net Aż nie chce mi się pisać IP: *.chello.pl 05.01.10, 18:23
              przemyśl to jeszcze
        • part_of_the_game ta jasne :) małych mieszkań są tysiące 05.01.10, 16:26
          A nie w żadnej mniejszości, naciągacze
      • metallah Re: Małe mieszkania będą drożeć 05.01.10, 14:31
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Być może kiedyś się skompromitowała lecz tym razem artykuł z jak najbardziej
        > trafnymi spostrzeżeniami.

        Mianowicie jakimi?
        • Gość: Ja Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 212.244.73.* 05.01.10, 14:38
          Przeczytaj ze zrozumieniem i zastanów się... Wnioski nasuną się same :)
          • metallah Re: Małe mieszkania będą drożeć 05.01.10, 14:53
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > Przeczytaj ze zrozumieniem i zastanów się... Wnioski nasuną się same :)

            Przeczytałem ze zrozumieniem, i wnioski nasunęły się takie, że żadnych trafnych
            spostrzeżeń tam nie ma.
            No chyba, że odkryłeś tam jakiś cymes, którego tam nie ma, to pochwal się na forum.
          • Gość: koziołek Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 14:55
            Przeczytałem, zastanowiłem się... nadal nie moge otrząsnać się z
            szoku...
          • Gość: koziołek Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:08
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > Przeczytaj ze zrozumieniem i zastanów się... Wnioski nasuną się
            same :)

            Taaaa... szczególnie po realizacji następujacej wizji..."Żeby
            sprostać oczekiwaniom rynku, zdarza się, że firmy dzielą gotowe
            apartamenty na dwa mniejsze mieszkania, ale nie jest to duże
            zjawisko. W ciągu najbliższych miesięcy może się okazać, że
            deweloperzy nie będą mieli wyjścia i będą dzielić duże mieszkania."

            Nie jestem specjalistą od budownictwa ale mam pytanie czy to będzie
            opcja 2 mieszkania plus jedna łazienka aby móc zacieśniać wiezy
            sąsiedzkie czy też fantazyjnie zostaną poprowadzone wszelkie rury,
            kable i co tam jeszcze aby było fajniej????
            • Gość: a Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 78.8.250.* 05.01.10, 15:16
              Pamiętasz Alternatywy 4 i jak dosypywali sobie nawzajem soli do zupy? Czyżby historia zatoczyła koło, hahaha
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 78.8.192.* 05.01.10, 18:42
              Powiem więcej, jak podzielić "salon" z aneksem kuchennym, skoro
              stworzono go dlatego, by nie było slepej kuchni.
    • Gość: 3 Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.01.10, 14:32
      "Zgadzam się, że takie mieszkania będą drożeć, bo deweloperzy zwietrzyli na nich
      dobry interes, a samych ofert jest niewiele."

      alez doglebna analiza. :)
    • Gość: lombol Małe mieszkania będą drożeć IP: 83.3.2.* 05.01.10, 14:34
      Panie Michale Macierzyński uratuj nas przed tą kobietą.
    • Gość: P. Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: 195.85.249.* 05.01.10, 14:35
      Jak cena moze drozec ? Ja rozumiem, ze po drodze byla amnestia Giertycha i
      generalnie system szkolnictwa chyli sie ku upadkowi, ale czy naprawde nie ma juz
      korektorow ? Cena moze rosnac !
      • extrafresh A mleczarnie sprzedają dziury w serze! 05.01.10, 14:39
    • Gość: osa bzdury IP: *.171.188.71.static.crowley.pl 05.01.10, 14:40
      To juz kompletna bzdura, najpierw drożeją o 300% aby w kryzysie
      spaść o 10% ( robienie wielkiego halo ile to mieszkania nie
      potaniały), aby później znowu rosły, co to za kraj ? , a za co
      żyć ?, niedługo wszyscy młodzi wyniosą się z tego chorego kraju,
      którym rządzi banda nieudaczników i mafia, a na takie ceny jakie są
      aktualnie stać tylko politykó, kochane gwiazdeczki co w kółko tanćzą
      i śpiewają oraz zwykłych bandziorów, plan rodzina na swoim ? =
      bzdura i kłamstwo, aby utrzymać ceny mieszkań , co to za kraj gdzie
      brakuje tylu mieszkań ? , i brakować będzie bo to napędza
      koniunkturę, ludzie muszą gdzieś mieszkać, gdzie te tanie mieszkania
      obiecywane przez kwaśniewskiego, kaczyńskiego i wałęsę ? PYTAM
      GDZIE !!!!
      • Gość: mulok Re: bzdury IP: *.171.143.162.static.crowley.pl 05.01.10, 19:32
        mądrze piszesz ale jedna uwaga:

        > niedługo wszyscy młodzi wyniosą się z tego chorego kraju,
        > którym rządzi banda nieudaczników i mafia,

        u nas nie rządzi banda nieudaczników tylko cwaniaczków,
        a nieudacznikami jesteśmy niestety my, że na to pozwalamy :(
    • Gość: koziołek A było tak pięknie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 14:50
      ...do dzisiaj. Aż ponownie radosny okrzyk - kupujta bo taniej nie
      będzię, bo w ogóle nie będzie - padł z ust wieszczki z Home Broker.
      Smiać się czy płakać??? Czy może zrobić publiczną zrzutę na
      psychoanalityka dla "wieszczki"...
    • lider4 Nie kupujcie teraz mieszkań! 05.01.10, 14:53
      Podstawowa zasada w ekonomii - nigdy nie kupuj kiedy jest drogo!
      Ci co np. kupili mieszkanie kilka lat temu to przepłacili
      straszliwie. I teraz płaczą.
      • Gość: jet Re: Nie kupujcie teraz mieszkań! IP: *.centertel.pl 05.01.10, 14:59
        ja kupiłem kilka (8) lat temu i wcale nie płaczę
        • monster_truck Re: Nie kupujcie teraz mieszkań! 05.01.10, 15:54
          Jesteś niedorozwienięty czy tylko takiego udajesz żeby było więcej śmiechu?
          • Gość: jet Re: Nie kupujcie teraz mieszkań! IP: *.centertel.pl 05.01.10, 16:16
            a ty z której nory wypełzłeś płazie?
      • Gość: hiehie niektórzy sa zabawni IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.10, 18:04
        Kilka czyli ile? Bo moje oba (jedno sprzed 6 drugie sprzed 2) są
        nadal tańsze niż to, co się obraca na rynku i mogę je sprzedać w
        każdej chwili z zyskiem. (W jednym mieszkam, to mi sie ni opyla)
        A niektórzy są zabawni: MIESZKANIA TANIEJĄ!!! MUSZĄ STANIEĆ!!!
        Czekam w napięciu od początku kryzysu ile to sie forsy w moich
        utopiło. Na pierwszym jestem nadal 150% (sto pięćdziesiąt) do
        przodu. Czyli ceny nadal są wyższe 2,5 krotnie. Na drugim "tylko" o
        50%.
        Od ABSOLUTNEGO SZCZYTU chałupy potaniały może o 20%.
        Bożesz-ty-mój, jakie w tych nieruchomościach spadki, nie mam słów...
        • Gość: 3 Re: niektórzy sa zabawni IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.01.10, 19:49
          Gość portalu: hiehie napisał(a):

          > Kilka czyli ile? Bo moje oba (jedno sprzed 6 drugie sprzed 2) są
          > nadal tańsze niż to, co się obraca na rynku i mogę je sprzedać w
          > każdej chwili z zyskiem. (W jednym mieszkam, to mi sie ni opyla)
          > A niektórzy są zabawni: MIESZKANIA TANIEJĄ!!! MUSZĄ STANIEĆ!!!
          > Czekam w napięciu od początku kryzysu ile to sie forsy w moich
          > utopiło. Na pierwszym jestem nadal 150% (sto pięćdziesiąt) do
          > przodu. Czyli ceny nadal są wyższe 2,5 krotnie. Na drugim "tylko" o
          > 50%.
          > Od ABSOLUTNEGO SZCZYTU chałupy potaniały może o 20%.
          > Bożesz-ty-mój, jakie w tych nieruchomościach spadki, nie mam słów...

          ty jednak jestes czopkiem ktory nie rozumie ze produkt jest tyle warty ile
          kupujacy gotow za niego zaplacic. na papierze to mozesz sobie rozpisywac 300 %
          zyski a rzeczywistosc moze okazac sie znaczaca inna.
          • Gość: hiehiehie Re: niektórzy sa zabawni IP: *.iitd.pan.wroc.pl 06.01.10, 16:35
            A ty jesteś czopkiem, który nie rozumie, że ceny są owszem na
            papierze- konkretnie na umowach sprzedarzy, które zawierają moi
            sąsiedzi z bloku i z osiedla. Rzeczywistość jaka jest okazuje się
            przy każdej transakcji w pobliżu. Słabo?

            Nie wystarczy chcieć, żeby spadało, nie wystarczy. Nie wystarczy o
            tym pisać na forach ani czytać z wypiekami na buźce. Kupa ludzi
            tutaj pisze farmazony a ekscytuja się ci, którzy z jakiegoś pwodou
            nie kupili chaty przed wzrosatmai. Gorąco pragną wierzyć, że
            teraz "spadnie".
    • Gość: oskar A oto dlaczego mieszkania będą drożały : IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 14:53
      1/ ....
      2/ ....
      3/ ....
      4/ ....

      itd.

      starczy czy jeszcze?
    • Gość: mulok Re: Małe mieszkania będą drożeć IP: *.IOd.krakow.pl 05.01.10, 14:55
      Pani Oleńka żyje w równoległej rzeczywistości, nawet sławny Marek Wielgo się już
      częściowo nawrócił i takich bzdur nie wypisuje.
    • Gość: jet to by było dobrze IP: *.centertel.pl 05.01.10, 14:57
      bo przymierzam się do zamiany z dopłatą - 47m na jakieś 70-80m.
      Ale nie mam noża na gardle wiec moge poczekać na rozwój sytuacji..
      • Gość: soulworm ha! jestem w identycznej sytuacji. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 16:07
    • forumowe.2 Małe mieszkania będą drożeć 05.01.10, 14:58
      Nazwisko autora artykułu i tytuł wystarczą, żeby zaszufladkować to z etykietką
      "brednie".
    • Gość: bardi "Małe mieszkania będą drożeć" - głopota IP: 194.181.189.* 05.01.10, 15:02
      Słowo daje, jak można się tak błaźnić??? Mieszkan jest zattzesienie,
      klientów jak na lekarstwo - co z tego wydedukowała Pani Szarek? Ano,
      że brak chętnych do zakupu spowoduje wzrost cen. Taka przepowiednia
      żeby zmusić niezdecydowanych do zakupu:)
      Brednie nie z tej ziemi!!!!!!!!!
      Ja wolę rzeczowe analizy rynku nieruchomości przygotowywane przez
      serwis Oferty.net. Oni mają zupełnie odmienne zdanie niż pani Szarek.
      • Gość: 009 Re: "Małe mieszkania będą drożeć" - głopota IP: 212.160.71.* 05.01.10, 16:12
        www.oferty.net/artykul,3742,Mieszkania-juz-nie-stanieja
        No, mają...
    • Gość: gość Małe mieszkania będą drożeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:08
      Gazeto! Dlaczego drukujesz brednie Olki Szarek? Dlaczego się tak
      kompromitujecie redaktorzy Gazety>? Przeciez nikt nie treaktuje
      wypocin tej dziewczyny poważnie!
    • slavko.matejovic Olu, zajmij się mężem i pomyśl o dzieciach 05.01.10, 15:08
      A w wolnej chwili poczytaj to co mądrzejsi od Ciebie napisali

      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7355508,_Polska_norma___czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym.html
    • Gość: m-kow Ojczyzna polszczyzna IP: *.128.62.130.static.crowley.pl 05.01.10, 15:10
      "pobudowali apartamenty" Q...wa, co jest w ogóle, głos Kurpów i
      Podlasia? Ładnieście się kumie pobudowali!!!
      • aegis_of_heart Polska język, trudna język. 05.01.10, 17:36
        Dorzucam jeszcze:
        "ceny będą tylko drożeć".

        Kiedyś tak mówiły tylko "kucharki" i dzieci tychże kucharek.
        Jak widać dzieci kucharek dorosły i są "dziennikarzami" tj. wyrobnikami portalu
        "informacyjnego".

        A jeśli ktoś nie czai gdzie jest błąd, niech szoruje do książek albo na Wyspy na
        zmywak.
        • steady_at_najx Re: Polska język, trudna język. 05.01.10, 17:41
          Albo to zdanie :

          "Żeby sprostać oczekiwaniom rynku, zdarza się, że firmy dzielą
          gotowe apartamenty na dwa mniejsze mieszkania, ale nie jest to duże
          zjawisko"


          Co to jest duze albo male zjawisko ? Toz to jakis belkot. Od kiedy
          tak sie mowi ? Pani Szarek proponuje zaczac uzywac slow
          raczej "powszechne zjawisko" bo ten jezyk to moze nadaje sie na
          chaty ew na fora ale na pewno nie na artykul. Wstyd.
    • darkraj Głupich nie sieją; sami się rodzą! 05.01.10, 15:11
      =========================== I na nic zaklinanie rzeczywistości przez
      developerskich naganiaczy na tym forum.
      Beznadziejną głupotą jest kupowanie "dziury w ziemi", kiedy to ludzie
      własnymi pieniędzmi nabijają kabzy wszelakiej maści kombinatorów.

      Medialnych doniesień o "puszczonych w skarpetkach" naiwniakach kupujących
      "kota w worku" za ciężką kasę od lat było i jest bez liku.

      Ceny mieszkań są brane z sufitu, i chociaż nie mam nic przeciwko biznesom,
      współczuję tym ofiarom developerskich machinacji.
      Mądrość ludowa wielu komentatorów jednak doznała triumfu: w czasie końcowej
      fazy szczytowego boomu budowlanego zupełnie pokaźna grupa ludzi przewidziała
      diametralny spadek cen mieszkań.
      I na nic zdało się zaklinanie "znaffcuf" o ostrzeżeniach wzrostu cen i
      przekonywania do korzystania z okazji zakupu, bo będzie tylko drożej.

      No, i co? Kto miał rację?
      Ceny mieszkań "lecą z pieca na łeb", bo deweloperzy muszą odzyskać swój
      kapitał, a chętnych za takie ceny brak.
      Teraz, co cwańsi, chcą budować bez własnego ryzyka, bo za pieniądze
      naiwniaczków.

      Bardzo wielu z tych głupoli będzie to odbijać się czkawką przez długie lata,
      co wcale nie znaczy, że akurat wszystkim.

      Jednak zasilanie kapitału inwestycyjnego obcych przecież ludzi, to błąd nad
      błędy.
      Bo nasuwa się bardzo proste pytanie: dlaczego inwestorzy nie korzystają z
      bankowych kredytów inwestycyjnych?

      Odpowiedź powinna wystarczyć co bardziej naiwnym przy podejmowaniu decyzji
      kupna owej "dziury w ziemi".
      • mara571 darkaj, banki sa cwane, nie chca kredytowac 05.01.10, 15:25
        budowy "apartamentocow" bez umow sprzedazy na pewien procent mieszkan.
        Problem deweloperow polega na tym, ze gigantyczne zyski z lat 2006-2007 zostaly
        "zjedzone" przez koszty wlasne, czytaj biura w najdrozszych lokalizacjach,
        sluzbowe autka o poj. 3l, reklame i oplacanie dziennikarzy, lobbyistow i politykow.
        Kasy na budowe nowych domow brak, bez budowy nia ma zyskow w przyszlosci.
    • Gość: wiesio Moja opinia to stolec IP: 195.66.189.* 05.01.10, 15:12
      STOLEC i jeszcze raz stolec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka