stoova
18.09.10, 00:05
Minister załatwia za pieniądze ogółu swoje partykularne interesy.
Trzecie miasto w Polsce zdaje się nie znać umiaru i robi skok na naszą wspólną kasę wykorzystując do tego celu polityków wszystkich opcji politycznych wywodzących się z tego miasta.
Realizowane są projekty, które nie mają uzasadnienia merytorycznego. Mają jedynie zrobić dobrze politykom z trzeciego miasta w Polsce i ich wyborcom.
Potwierdzeniem tej tezy zdają się być:
S8, której przebieg wyciągnięto pod miasto ministra, wydłużając go jadącym S12 (Lublin, Puławy, Radom) i S74 (Kielce, Rzeszów) o płatny odcinek A1 pomiędzy Piotrkowem Trybunalskim a Rzgowem. Drogi w Polsce powinno się budować w oparciu o badanie natężenia ruchu (tzw. GPR), a nie proweniencję ministra infrastruktury.
Kolej Dużych Prędkości, tzw Y-grek, który będzie przebiegał przez centrum miasta z którego wywodzi się minister w kosztownym (mówimy o miliardach) wariancie tunelowym (bo stacja przelotowa poza centrum nie pasuje). Potoki podróżnych tego bezsensu oczywiście nie uzasadniają (trzecie miasto w Polsce nie potrafiło swego czasu zapełnić jednego EX Odra). Z tego względu uwala się wszelkie inwestycje, które mogłyby zaszkodzić forsowanemu wariantowi np. tzw. łącznica koniecpolska i obwodnica trzeciego miasta w Polsce (bo ciapągi mogłyby się wtedy nie zatrzymywać w tym cudownym mieście, celu każdej podróży). Społeczeństwo będzie wywalać najmniej 25 mld PLN na wizjonerski projekt, gdy średnia prędkość handlowa pociągów towarowych w kraju wynosi 26 km/h, bo jest miasto w Polsce, które żąda i mu się należy a przy okazji zrobiło skok na urzędy związane z infrastrukturą.
Kolejny przykład to np. zrywane tory na odcinku Skierniewice-Warszawa, chociaż pozwalają one na jazdę z prędkością 120-130 km/h - luksus, którego nie mogą doświadczyć pasażerowie pociągów pomiędzy np. Krakowem i Katowicami (najszybszy pociąg pokonuje tę liczącą 77km trasę w 1h40m) - i zastąpienie ich szlakiem dostosowanym do 160 km/h (nie ma to jak wywalić kasę podatników z całego kraju, żeby jechać kwadrans krócej do roboty do ministerstwa).
No i teraz to lotnisko.