Dodaj do ulubionych

"DGP": Wielki, komórkowy przekręt

IP: 46.134.37.* 20.12.10, 08:42
Ale o co chodzi? Kto jest oszustem i dlaczego? Jeśli ktoś zauważył dziurę w systemie rozliczeń i wykorzystuje ją - nie jest jeszcze oszustem.
Po drugie - zarabiają na tym operatorzy? I co - kupują te karty i przenoszą się do innych sieci? Kto miałby to robić i jakie kwoty mogliby w ten sposób zarobić? Proszę o jakieś szacunki, bo jeśli na jednej karcie mogą zarobić 1000 PLN - nikt się nie będzie bawił w takie "zyski"... A podobno to "wielki" przekręt - więc chyba dziennikarz coś sobie wyliczył? A może tylko mu się zdaje?
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt 20.12.10, 09:20
      Dokładnie. O co chodzi??? Kto zarabia, kto traci, kto oszukuje, kogo oszukują?
      • Gość: lobo Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 11:01
        Moim zdaniem sprawa nie jest do końca ok, choć może od strony formalno-prawnej nic się rzeczywiście nie stało. Operatorzy powinni zarabiać głównie na ofercie, na obniżaniu stawek, wprowadzaniu bardziej zaawansowanych technologicznie fonów, tabletów (i niektórzy faktycznie poprawiają ofertę: np Plus, Orange), a nie na skomplikowanych, nie do końca przejrzystych operacjach.
        • runrunrun To sieć Centernet "W rodzinie" najwięcej zyskuje 20.12.10, 15:09
          Jeżeli tak jak ja usiłowaliście wywnioskować o co chodzi z tego artykułu to proponuje zerknąć do oryginału na gazecie prawnej.

          To nie pojedynczy oszuści zarabiają, a operatorzy. Jedynym beneficjentem jest operator! "Firma X kupuje najpierw od Plusa, Ery lub Orange kilkaset kart SIM", zmienia operatora na uprzywilejowanego i dzwoni z zagranicy na swoje numery.

          Dalej za gazetą prawną:
          "Play i W Rodzinie(Centernet), sieć o. Rydzyka, są beneficjentami nowej fali wyłudzeń telefonicznych. "
          "(...) jak mówi nam osoba znająca akta śledztwa – że największe zyski na sztucznym ruchu ma Centernet"

          Do prokuratury zgłosił zawiadomienie tylko Play...
          Moim zdaniem oszuści postanowili targetować kilka sieci, żeby ukryć to dla której na prawdę działają.
        • Gość: MH Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 15:13
          Tak Tak kolego Orange specjalizuje sie ,ale w oszukiwaniu klientów swoich rękoma przedstawicielskich salonów ,którzy nie są ich przcownikami a jedynie partnerami i maja zielone światło z centrali do fałszowania podpisów na fikcyjnych umowach za które my ich abonenci płacimy.
    • led47 "DGP": Wielki, komórkowy przekręt 20.12.10, 09:47
      Skoro płacą sobie nawzajem więc wystawiają faktury, czyli VAT trafia chyba tam gdzie powinien ? Z tak napisanego tekstu trudno zrozumieć taki przekręt - czy to my dopłacamy operatorom, generującym sztuczny ruch , czy też oni nam .
      • Gość: Wazon na kwiaty Chyba wiem ... IP: 212.55.200.* 20.12.10, 09:53
        Tez sie nad tym zastanawialm, kto tu kogo oszukuje wlasciwie i chyba wiem.
        Oszukuja Play i Centernet. Oszukani, to operatorzy, ktorzy naliczaja stawki polaczen wedlug prefiksu w numerze.
        Ktos na zlecenie Centernetu kupuje karte w Orange, potem przenosi ja do Centernetu. Nastepnie dzwoni do siebie korzystajac z sieci operatora, ktory w cenniku ma cos takiego:
        polaczenia do sieci Orange - 29 gr/min
        polaczenia do sieci Centernet - 99 gr/min
        poniewaz stawka zalezy od numeru, to operator nalicza dzwoniacemu 29gr/min, a potem dostaje rachunek na stawke interconnect czyli 65gr/min. Roznica, czyli 99gr - 65 gr = 34gr to zysk Centernetu.
        Ale zeby im sie chcialo takie rzeczy robic ...
        • Gość: Ja Re: Chyba wiem ... IP: 91.209.116.* 20.12.10, 10:20
          Wow, normalnie jesteś geniuszem. Jak na to wpadłeś? Mimo, że artykuł jest kiepsko napisany to takie wnioski od razu same się nasuwają.
          • Gość: Rudy_G Re: Chyba wiem ... IP: 192.92.94.* 20.12.10, 10:34
            Fakt artykuł kiepsko napisany/przepisany na pięcie.
          • Gość: Wazon na kwiaty Jak na to wpadlem IP: 212.55.200.* 20.12.10, 11:39
            No sam nie wiem, tak jakos samo mi sie nasunelo. I wlasciwie, to dlaczego wyczuwam sarkazm w Twojej wypowiedzi?
        • gall.anonim.pn Re: Chyba wiem ... 20.12.10, 10:25
          No dobrze, ale przecież "naliczanie po prefiksie" to żaden wyznacznik w erze przenośności numerów. W Wielkiej Brytanii ponad połowa numerów komórkowych nie jest w sieci na którą prefiks mógłby wskazywać. A asymetria MTRu istnieje na różnych rynkach, nie tylko polskim.
          Dla mnie to temat wydumany. Operatorzy którzy nie chcą wdrożyć systemu naliczeń według faktycznej przynależności do sieci, a prefiksu pierwszej aktywacji sami sobie szkodzą. Tyle że chcącemu nie dzieje się krzywda. Przykładem jest Freeconet, operator VoIP (www.freeconet.pl). Nie jest moją winą, że do znajomej która przeniosła numer z Plusa do Playa płacę po stawce Plusa bo operator nie chce/nie umie wdrożyć systemu rozpoznawania "kto jest gdzie". Taki niemiecki SIPGate jakoś to potrafi i do każdego dzwonię po właściwej stawce. A we Freeconnecie jak ktos przeniósł się z Plusa/Orange/Ery do Playa to płaci stawkę jak do Plusa/Orange/Ery. I odwrotnie, jak ktoś z Playa przeniósł się do Plusa/Orange/Playa płaci jak za połączenie do Playa.
          Nota bene MTR w Polsce to złodziejstwo, ale z zupełnie innego powodu. MTR do Playa to 33 grosze za minutę ale "wielka trójca" potrafi naliczać nawet 79 groszy za minutę za połączenie z Playem, ergo okrada swoich abonentów na ponad 40 groszy za minutę. Różnica między MTRem do Playa a MTRem do W3 to 20 groszy, ceny końcowe jednak różnią się znacznie ale to znacznie bardziej.
          • Gość: Wazon na kwiaty Re: Chyba wiem ... IP: 212.55.200.* 20.12.10, 11:46
            No pewnie, ze to nie jest Twoja wina.
            Operator, ktory nalicza po prefiksie, sam siebie na taki strzal wystawia. Ale ze operatorom z wyzszym interconnectem zachciewa sie takich trikow?
          • xaliemorph Re: Chyba wiem ... 20.12.10, 14:31
            Dokładnie dlatego nie rozumiałem tego artykułu. A widzę że całe sedno tej sprawy to zwykły burdel. Jak można było zezwolić na przenoszenie numerów bez wdrożenia systemu baz danych kto gdzie tak naprawdę jest ?! To jak wypuszczenie statku na wody oceaniczne wiedząc doskonale o nieszczelnościach kadłuba i wpisując w koszty wybieranie przeciekającej wody wiadrami. Nasi biznesmeni chyba nie dojrzeli do wielkich biznesów, tzn. takich dzięki którym podbiją świat. Zdobyć koncesję na własnym podwórku i trzepać kasę poza potrzebą posiadania olbrzymich funduszy inwestycyjnych wcale takie trudne nie było. Ale widzę że gdy sieć trzeba utrzymywać a nie golić owieczki to już zaczynają się problemy.
        • Gość: zmichalg Re: Chyba wiem ... IP: *.psat.pl 20.12.10, 11:41
          Dodam jeszcze, że wszystkiemu winne jest to, że przejście z jednego operatora do drugiego można zrobić z zachowaniem numeru.
          Gdyby operator zagraniczny, przez którego robiony jest podobny wałek (a to ten operator jest tu stratny, bo policzył za połączenie za mało), mógł się szybko zorientować, że konkretny numer należy do operatora uprzywilejowanego, uniknąłby oskubania.
          Cała ta operacja, niestety, składa się z samych czynności dozwolonych.
          1. Kupno karty
          2. Zmiana operatora z zachowaniem numeru
          3. Wykonanie połączenia
          Ciekawe, czy organom ścigania uda się coś udowodnić.
          Rozwiązaniem powinno być jak najszybsze ukrócenie preferencyjnych stawek za interconnect.
          • Gość: Wazon na kwiaty Re: Chyba wiem ... IP: 212.55.200.* 20.12.10, 11:49
            Zachowanie numerow jest OK. To operator inicjujacy polaczenie powinien sparawdzic, gdzie polaczenie bedzie terminowane i naliczyc odpowiednie stawki i zdecydowana wiekszosc nie ma z tym zadnego problemu.
          • xaliemorph Re: Chyba wiem ... 20.12.10, 14:33
            No właśnie bzdurą i idiotyzmem jest naliczanie stawek po prefiksie numeru skoro istnieje taka możliwość jak przenoszenie numerów.

            Jesteś biurokratą? Bo twój post przynosi mi na myśl jakiegoś biurokratę co chce tysiąca wniosków i zaświadczeń zanim coś dostaniesz.
          • Gość: bella96 Re: Chyba wiem ... IP: *.3s.pl 21.12.10, 08:13
            > Ciekawe, czy organom ścigania uda się coś udowodnić.

            Oj w tym kraju niczego pewien być nie możesz. Zaraz się okaże, że działałeś na szkodę operatora lub nawet Skarbu Państwa, bo za długo pogadałeś z zagranicy po zmianie operatora w kraju. Jak nic jesteś przestępcą z założenia ;-). Tak na poważnie, jeśli zakładać, że to sąd musi udowodnić winę, to faktycznie goście mają zgryz - albo natychmiast wdrożą system rozliczania po terminalnych, albo popłyną. Inna sprawa, że nie rozumiem, dlaczego nowi gracze mają stawki preferencyjne.

            P.

            P.S. Tu to dopiero jest numer.
        • Gość: Gosc Przekręt to jest w artykule IP: 10.136.216.* 20.12.10, 14:04
          Chcesz powiedziec ze Orange nie zauwazył że przeniesiono numer???? :)) to tak jakby ktos sprzedał samochód ale poprzedni właściciel płacił przy każdym tankowaniu.

          Jesli Orange dalej płaci za przeniesione numery to jego problem, mogą tez zapłacic za numery z Ery i Plusa nikt sie nie obrazi.
      • Gość: Bubu Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.10, 12:01
        VAT to i trafia, ale tu chodzi o cos innego.
        Operatorzy to chcieli by zeby to im placono. Najlepiej w dozywotnim kontrakcie. Gdy to oni maja placic to pojawia sie wielkie larum i kombinowanie..

        Takie zachowanie ma swoja nazwe: CHCIWOSC
    • Gość: Kiks Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 10:46
      Nie rozumiem jak na tym ruchu mogą zarabiać inni niz Play lub Centernet. Chodzi o promocje 2-1 w Play? Poza nią jedynym beneficjentem jest siec do której jest wyższy mtr.
    • Gość: Pinezka Przekręt z powodu urzędniczej beztroski IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.10, 10:55
      Innym przekrętem jest sprawa przenoszenia numerów. Koszty przerzucone są na abonentów. Polega to na tym, że - na przykład - numer z sieci Orange przenoszony jest do sieci Play. Telefonując z Orange pod przeniesiony numer komókowy zaczynający się od 5xx dzwoniący jest przekonany, że rozmowa odbywa się w ramach tej samej sieci. Pomijam, że przeważnie takie rozmowy są uprzywilejowane (darmowe minuty, preferencyjne stawki, itp.). Później zaskakiwany jest wyżyłowaną opłatą. Skąd mamy wiedzieć - zdaniem urżedników - że numer został przeniesiony i że faktycznie dzwonimy do innej sieci, na dodatek tej "uprzywilejowanej" a więc droższej?
      Innym przekrętem wynikającym z bezmyślnosci są tzw. numery kierunkowe sieci komórkowych, które mogą wprowadzać w błąd. Chodzi o te zaczynające się na 74. Kilka razy telefonowałam w przekonaniu, że dzwonię do kogoś z wałbrzyskiej strefy numeracyjnej, na numer stacjonarny.
      Jestem przekonana, że przy odrobinie pomyślunku można zadbać o interes abonenta i sprawić, ze jest on infomowany dokąd faktycznie telefonuje. Póki co te nswego rodzaju przekręty odbywają się w majestacie prawa ustanowionego przez bezmyślnych urzędników.
      • Gość: kasia Re: Przekręt z powodu urzędniczej beztroski IP: 178.73.49.* 20.12.10, 12:26
        to znaczy jak postawie sobie w domu serwerek to też zarobie? jak sie to robi żeby do mnie dzwonili?
    • xegar "DGP": Wielki, komórkowy przekręt 20.12.10, 11:15
      Może ktoś się w końcu przyjrzy dokładnie działaniom Pani Streżyńskiej? A wówczas ci, ktorzy ją tak na tym forum wychwalają, bardzo się zdziwią, że Pani Anna S. nie jest kryształowo czysta.

      Xe.
    • Gość: ten_ktory_wie "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: 195.94.215.* 20.12.10, 11:53
      Aby poznać skalę, 1 łącze 30b+d to 300000 minut miesięcznie, stawiają np, cztery serwery komunikacyjne każdy z 8 łączami 30b+d z jednej strony i z drugiej strony też cztery serwery do odbierania automatycznych połączeń. Koszt takiego serwera to 30tyś pln, więc załóżmy koszt 8x30tyś - inwestycja 260 tyś PLN.
      Podpisują umowę z operatorem który ma wyższą stawkę na zwrot z każdej minuty o wartości np. 50 groszy.
      Serwery zaczynają dzwonić automatycznie, dając ruch miesięcznie na poziomie 2400000 minut każdy miesięcznie (jest ich 4ry) co daje razem prawie 10 milionów minut.
      Teraz te 10 milionów minut mnożymy sobie przez 20 groszy (30 groszy płacą za wysłanie minuty a operator oddaje im 50 groszy) i wychodzi nam 2 miliony złotych miesięcznie. Następnie, mnożymy przez czas jaki proceder trwał (minimum rok) daje to razem 24 miliony złotych zwrotu z inwestycji 260 tyś pln jednorazowo.
      Ile takich serwerów telekomunikacyjnych było, to kwestia sprawdzenia, jedno muszę przyznać, regulator dał ciała a ten kto proceder wymyślił był głupi wierząc że nie wyjdzie na jaw. Mam nadzieję że za głupotę i amatorkę zapłaci więzieniem. A można to bylo robić lepiej, też zarabiać, bezpiecznie, i nie wymiatać pieniędzy z polskiego rynku....

      • Gość: Gość Wielki przekręt w Orange IP: 10.136.216.* 20.12.10, 14:12
        Regulator dał Polakom to że ceny spadają i to jest piękne.

        Orange szuka pretekstu bo nie radzi sobie na rynku wiec zamawia takie bzdury jak ten artykuł.

        Śmieszne jest to że niby nie rozpoznają "numerów", idz do operatora Orange i powiedz ze chcesz przenieść numer do Orange i zobaczymy - wtedy żadnych problemów z rozpoznawaniem nie mają.
        Problemy mają tylko jak ktos od nich odchodzi - kpiny :)))), takie kity to Orange niech wciska swoim specom od reklamy i PRu.
      • m_vivendi bujać to my, ale nie nas 20.12.10, 14:21
        > Podpisują umowę z operatorem który ma wyższą stawkę na zwrot z każdej minuty o
        > wartości np. 50 groszy.

        Koleś, chcesz nam wmówić ze Orange popisał umowę w której zwraca kasę za rozmowy z przeniesionych numerów, ktore juz do niego nie należą ?:)

        Wuluzuj i garbusów na kajaki poszukaj w Orangu, bo jesli podpisują takie umowy to moze tam znajdziesz idiotów ktorzy ci uwierzą.

        • Gość: KRIS Re: bujać to my, ale nie nas IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.10, 16:07
          jestes idiota. skoncz podstawowke i idz na kurs logicznego myslenia. potem wypowiedz sie jeszcze raz.
    • Gość: iuo ale kto oszukuje? operatorzy? IP: 178.73.49.* 20.12.10, 12:22
      debilem nie jestem, ale tego nie zrozumiałem: kto oszukuje.
      może jasniej dziennikarska brać, mać
      • radon13 Istnieje mozliwosc oszustwa 20.12.10, 12:35
        Operator zarabia na tyle duzo na wzajemnych rozliczeniach że opłaca mu sie zapłacić za przejscie do innej sieci i usługę.
      • luni8 Re: ale kto oszukuje? operatorzy? 20.12.10, 14:14
        > debilem nie jestem, ale tego nie zrozumiałem

        Debilem jest najpewniej autor.
        Napisał że oszustwo jest, opisał etapy działania ale zapomniał wspomnieć na czym to polega. Bo normalny człowiek nie zorientowany w rynku telekomunikacyjnym pozostaje skołowany.
    • Gość: czaruśćć "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: 188.33.59.* 20.12.10, 12:54
      skandal, to poprostu skandal...

      ---
      dobry-telefon.blogspot.com
    • Gość: co autor ma na myś Ceny netto u zagr operatora- ceny w usa centach IP: *.aster.pl 20.12.10, 14:14
      Poland - Mobile Centernet 0.1574
      Poland - Mobile Centertel 0.0457
      Poland - Mobile Era 0.0473
      Poland - Mobile Others 0.1007
      Poland - Mobile P4 0.0999
      Poland - Mobile Polkomtel 0.0474
    • laptopek24 Ja na tym nie korzystam 20.12.10, 14:16
      Dziwnie to wygląda. Do prokuratury donosi ten kto z tego korzysta.

      A jaki jest motyw działania tego przekrętu? Przecież najbardziej zyskują nowi operatorzy na rynku, więc to musi być ich inicjatywa. Komu by się opłacało coś takiego robić, jak nie beneficjentom.

      Jak bym przecież z tego nie miał ani grosza.
    • Gość: swan Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: 10.19.4.* 20.12.10, 14:55
      > Ale o co chodzi? Kto jest oszustem i dlaczego?

      no wiec właśnie; tych ludzi którzy znaleźli LEGALNY przeciez sposób na wydymanie operatatorów powinno sie ogłosić bohaterami roku a nie bez zasadnie obrażać ich publicznie... Na meijscu tej firmy wspomnianej w artykule przeczołgałbym agorę przed sądem bo nie może przeciez byc tak by byle gazeciany gryzipiórek morde sobie wycierał uczciwą i legalnie działająca w naszym kraju firmą...
    • Gość: k-100 Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.10, 16:22
      nas oszukują na każdym kroku ŻĄDAM ABY PRZY KAŻDYM POŁĄCZENIU INFORMOWALI NAS Z JAKĄ SIECIĄ SIĘ ŁĄCZYMY kiedyś wiedziałem pod jakim nr jest która sieć i do kogo mam darmowe minuty, teraz przenosząc nr gdzie tylko jawnie mam się podoba, ja czy moi znajomi nie wiem do kogo mogę dzwonić za darmo a do kogo nie, a myśląc jak dawniej i sugerować się początkiem można nieźle zabulić sadząc ze dzwoni się w ramach darmowych minut a łączę się np z Play gdzie muszę dodatkowo zapłacić za "darmowe połączenie " To jest zwykłe rąbanie ludzi
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "DGP": Wielki, komórkowy przekręt 20.12.10, 17:21
      Ponieważ proceder idzie w miliony minut, a jedynym kto na tym zarabia jest polski operator z wyższą stawką interconnect, jasne jest że cała akcja jest inspirowana z centarali tych operatorów.
    • kalinowski11 "DGP": Wielki, komórkowy przekręt 20.12.10, 18:29
      blogplay.pl/2010/12/stanowisko-play-w-sprawie-dzisiejszego-tekstu-w-dgp/

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka