Dodaj do ulubionych

Czy komórka wyprze aparat cyfrowy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 11:28
dla profesjonalisty komórka robiaca zdjecia zawsze bedzie gadżetem, który nie
zastąpi możliwości prawdziwego aparatu. Nie wszyscy oczywiscie mają takie
potrzeby, ale na komórki są zagrożeniem dla amatorskich aparatów cyfrowych.

ps Czy nazwa "CYFRAK" nie wydaje wam się jaks taka glupia i dziecinna?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sebar To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.reverse.qsc.de 15.06.04, 11:38
      To bzdura bo komorki zostana wyparte przez PDAs i juz ten proces nastepuje.
      Te urzadzenia oprocz lepszych interfejsow, wbudowanego Windowsa, Navigatora
      GPS, porzadnej grafiki z systemem rozpoznawania pisma odrecznego juz teraz
      maja wbudowane coraz czesciej funkcje Mobile Phone.
      Nie wspomne o mozliwosci podlaczenia wiekszej klawiatury (np.: w pociagu),
      WiFi (internet), znacznie wiekszej pamieci z mozliwoscia rozszerzenia o karty
      typu Flash itd.

      No coz jakis idiota zwiazany z lobby komorkowym cos takiego idiotycznego
      powiedzial, bowiem latwo zauwazyc ze komorka ma ograniczone mozliwosci z
      powodow ergonomicznych. ile klawiszy i jak malych tam sie jeszcze ma
      zmiescic. co jeszcze sie chce wyswietlic na tak malym wyswietlaczu. Bez
      normalnego systemu operacyjnego, kompatybilnego z windows nie wiele da sie z
      ta komoreczka zrobic. Na komorce nie da sie pracowac z jakimikolwiek
      sensownymi aplikacjami typu Word czy Excel ... no ale widac na sile
      komorkowcy chca wsadzic slonia do tylka mrowki.

      Wiem ze mam 100% racje, szkoda ze znow nie zarobie na tej "ekspertyzie"

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk
      • Gość: Maciej Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.198.203.62.cust.bluewin.ch 15.06.04, 16:54
        Bzdury gadacie kolego... To wlasnie PDA zaczynaja byc wypierane przez komorki.
        Wlasnie dlatego Sony w ubieglym tygodniu obwiescil, ze wycofuje sie z produkcji
        Clié i koncentrowac sie bedzie na produkcji smatrtphonow z Ericssonem.
        mac
        • Gość: Sebar Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.reverse.qsc.de 15.06.04, 17:21
          No to poczekamy i zobaczymy czy funkcjonalnie i rozmiarem ekranu
          przyszle "komorki" beda przypominaly obecne PDA czy obecne komorki...

          Jak zwal taki zwal... jezeli sie lobby upiera wciaz nazywac to komorkami to juz
          ich problem. Jakkolwiek to nazwiemy to ta przyszla "komorka" (ja sie upieram ze
          to bedzie PDA) bedzie miala WiFi, porzadne interfacy, mozliwosc rozszerzenia
          pamieci poprzez Flash karty, DUZY kolorowy wyswietlacz dotykowy z systemem
          operacyjnym prawdopodobnie Microsoftu (jezeli nie bedzie antitrustowego procesu
          o monopol), GPS Navigator, digital camere itd.

          Czyli de facto bedzie to dzisiejszy PDA z dodana opcja Mobile Phoneu :)))
          Mozesz nazwac to "komorka" jak chcesz..., ale tak ona bedzie wygladala :)))))

          Sebar
          sebar_rysiu@yahoo.co.uk
          • Gość: randy Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 11:34
            Nie masz racji. Komorka wygrywa wlasnie MALYMI rozmiarami. Ludzie chca pogadac,
            popstrykac, popuszczac SMSy i MMSy, ale niekoniecznie PRACOWAC na komorce. PDA
            moze zagrozic laptopom, ale nie komorkom.
            • Gość: DOKTOR MUREK nie masz PDA to sie nie wypowiadaj... IP: 195.205.132.* 16.06.04, 13:32
              mam juz drugiego PDA, pierwszy nie byl kolorowy i nie mial wbudowanego telefonu, to bardzo fajne urzadzonko i powiem, ze to wszystko zalezy co chcesz z danym gadzetem robic, jak ide na impreze to potrzebny mi jest tylko maly telefonik by mi sie jajca nie przegrzaly, natomiast na co dzien uzywam pda (z PalmOS 4 na pokładzie), tysiac razy lepiej machnac tym mozna smsa,
              niedorzecznoscia jest jednak w małą komorke ładowac wszystko co zostalo wymyslone, niedlugo to kosiarke do trawy wladuja by gowniarze w towarzystwie mogli sobie przystrzyc cipke ;)
              • Gość: Skip "Zagłosują" klienci IP: 212.126.4.* 16.06.04, 14:10
                Zwiastowany od paru lat boom na PDA nie nadszedł. Mimo wszystko nie tylko na
                imprezę mały telefon w kieszeni jest lepszy od dużego i cięzkiego "kapcia" PDA.
                A jeśli ktoś potrzebuje arkusza kalkulacyjnego albo pisać tekst - to musi być
                pasjonatem, żeby używać PDA a nie notebooka.
              • Gość: micz Re: nie masz PDA to sie nie wypowiadaj... IP: 80.50.5.* 16.06.04, 17:31
                Ten pomysł z kosiarka jest całkiem niezły. Mógłbyć to sprzedać Samsung'owi. Oni
                lubią takie nowinki.
          • Gość: marc Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.icpnet.pl 16.06.04, 13:16
            generalnie masz racje ale uwazam ze napewno nie bedzie to system widmows a
            raczej SymbianOS. Co to glownego watku to uwazam ze porzadnej optyki nie da sie
            zmiescic w telefonie wiec profesjonaliscie zostana przy 'normalnych' apartach,
            natomiast do 'zdjec z wakacji' przyszla komorka napewno wystarczy.
            • Gość: ja Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.core.lanet.net.pl 16.06.04, 14:07
              Dlaczegho porządnej optyki nie zmieścisz? Popatrz na naturę, taki sokół z miniaturowym oczkiem ma dużo lepszy wzrok od człowieczka.
              • Gość: Mendoza Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 11:43
                > Dlaczegho porządnej optyki nie zmieścisz? Popatrz na naturę, taki sokół z minia
                > turowym oczkiem ma dużo lepszy wzrok od człowieczka.

                Bo wbrew pozorom, takie są ograniczenia fizyki. Obiektywy w kompaktowych
                lustrzankach są już na granicy przekazywanej rozdzielczości, 8MP to wszystko, co
                się da wyciągnąć np z obiektywu zastosowanego w Sony 818, a jest to spory kawał
                lunety.
          • Gość: kol.de Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.mus.estpak.ee 17.06.04, 22:57
            hehe a skad masz pewnosc ze w polsce wiedza co to jest Wi-Fi? o czym Ty mowisz?
            oni ciagle zyja w epoce cyfraki i neostrady. Ciekawe jak nazwali w polsce GPS??
            musieli jakos nazwac, bo przeciez GPS to nijak nie da sie przetlumaczyc, no i
            ciekawe jak nazwa Wi-Fi? az si boje rozmawiac po polsku o internecie bo wyjde
            na durnia - tak jak to bylo z DSL,ktorego do dzisiaj tam nie ma, tylko jest
            neostrada
      • Gość: M Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.zibi.pl / 81.210.81.* 16.06.04, 13:04
        To raczej MDA zastąpi PDA, powodem będzie chociażby cena.
      • Gość: HCl Nieprawda! To wirusy wyprą komórki! IP: 5.5R* / *.nokia.com 16.06.04, 16:28
      • Gość: Królik Re: To bzdura bo komorki zostana wyparte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 12:04
        No niestety, ale na rynku jest akurat odwrotnie. Sprzedaż PDA gwałtownie leci
        na łeb na szyje, ponieważ funkcjonalność PDA jest implementowana właśnie w
        komórkach. Na chwyt odwrotny producenci PDA wpadli trochę za późno. Obecne
        prognozy ekonomiczne przewidują zanik rynku PDA w ciągu 2-5 lat. Jeżeli chodzi
        o Windows w komórkach, to kolega jes o 2-3 lata do tyłu (choć lepiej sprawdza
        się tu Symbian). Podobnie zreztą wiadomości dot. wypsażenia komórek w
        aplikacje, GPS, rozszerzenia pamięci itp. itd. wiadomości kolegi pochodzą z
        poprzedniej epoki. Jeżeli chodzi o "zgodność z Windows", to problem nie w
        zgodności systemu, ale w możliwości wymiany plików.
        W kwestii słonia i mrówki, to nie chodzi o rozmiary, ale o możliwości, a tu
        brak korelacji.
        Ogólnie - "ekspertyza" nadaje się do muzeum (co najwyżej), choć właściwszym
        miejscem jest kosz.
    • Gość: szczegol Re: Czy komórka wyprze aparat cyfrowy? IP: *.opactwo / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 15:29
      Układ optyczny nie może mieć zoomu cyfrowego, kto wam konsultuje teksty
      techniczne ??
    • toja3003 cyfrak w komorce jest ok, byle sie rozdzielczosc 15.06.04, 17:18
      zgadzala.
    • Gość: gosc Re: Czy komórka wyprze aparat cyfrowy? IP: 2.5.2.* / 62.58.16.* 16.06.04, 12:23
      zgadzam sie, ze aparaty fotograficzne w komorkach to gadzet. ciekawe, jak
      wyglodalaby komorka ze szklem 300mm/f2,8?!? ;-)

    • Gość: fotoamator "Im wyższa, tym lepszej jakości zdjęcia" BZDURA!! IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 16.06.04, 14:59
      O jakości zdjęć nie decyduje rozdzielczość, tylko jakość i wielkość matrycy. 1
      milion pikseli na duzej matrycy da o wiele lepsze zdjęcie niż 3 mln upakowane
      na maluśkiej matrycy (takiej jak w komórkach albo najmniejszych cyfrówkach)
      Ale dla laika to niezrozumiałe, liczy się tylko "ile ma megapikseli"
      • Gość: H2SO4 Ty się kompletnie na tym nie znasz ?! IP: 5.5R* / *.nokia.com 16.06.04, 16:30
        • Gość: zenon Re: Ty się kompletnie na tym nie znasz ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 17:29
          to raczej ty sie nie znasz, misiu, wiec lepiej sie nie wypowiadaj. twoj
          przedmowca ma racje. no ale jak, chcesz, to rob swoje profesjonalne zdjecia na
          komoreczce huehuehue
          • Gość: mick Obaj się nie znacie IP: 212.160.156.* 18.06.04, 09:18
            Żeby nie wiem jak dobra była optyka to jeśli rozdzielczość będzie słaba to
            zdjęcie też będzie słabe. Choć faktem jest że wzrost rozdzielczość powyżej 3-4
            mln pikseli na ekranie 17 calowym nie daje już zauważalnego ludzkim okiem
            efektu jeśli nie powiększamy zdjęcia i jakoś specjalnie go nie obrabiamy.
            Natomiast lepsze obiektywy zdecydowanie poprawiają jakość zdjęć, szczególnie
            naświetlenie. Moim zdaniem rozdzielczość pow. 4 mln pikseli nic już w
            fotografii amatorskiej nie daje i szkoda na to pieniędzy (szczególnie że wymaa
            to kupna coraz większych i droższych kart), natomiast o optykę zawsze trzeba
            starać się najlepszą
      • Gość: rutek Re: "Im wyższa, tym lepszej jakości zdjęcia" BZDU IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 17.06.04, 09:06
        ja bym to ujal troszke inaczej: owszem ilosc pikseli wazna ale IMVHO wazniejsza
        jest optyka.
    • Gość: fotograf buahahahahaha, komorka w wymiennymi obiektywami IP: *.com 16.06.04, 15:39
      z lampa blyskowa, miejscem do mocowania statywu...dawno sie tak nie ubawilem :-
      ))).
      • toja3003 te, fotograf, z ktorego wieku jestes? 16.06.04, 17:42
        moze twoje doswiadczenia skonczyly sie
        gdzeis miedzy camera obscura a dagerotypem?

        Slyszales cos o graficzno-cyfrowym przetwarzaniu
        obrazu? Te akcesoria, o ktorych mowisz
        mozna doskonale zasymulowac wirtualnie
        uzyskujac pozadane efekty optyczne
        tylko na razie jestesmy na poczatku tego rozwoju.

        Ogladales film Galdiator? Fajny nie? Podobalo
        ci sie Koloseum? Bo mnie tak tyle, ze
        zrobiono je bez twoich gadzetow z XIX wieku
        a wszystko bylo kupa bitow i bajtow. Jutro
        to samo bedzie umial kazdy cyfrak, nawet
        w komorce.

        I drodzy dyskutanci (co niektorzy) przestancie
        pitolic, ze rozdzielczosc nie ma wplywu na jakosc
        zdjecia - to jest absolutnie podstawowy parametr
        a ze nie jedyny to juz insza inszosc.
        • Gość: wykrzywionaMorda przyszłością nie jest MDA ani PMD tylko MDMA spyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:27
          jcie się wszystkich hiphopowców - oni się już przestawili z grassu.
        • Gość: zenon Re: te, fotograf, z ktorego wieku jestes? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 21:00
          a co ma cyfrowe tworzenie sztucznego krajobrazu do robienia zdjec aparatami
          cyfrowymi he? gadka o mydle i powidle.

          jasne ze zdjecie mozna poprawic na wiele sposobow w kombajnach graficznych do
          tego sluzacych. ale nie zmienia to faktu, ze zdjecie trzeba wykonac. i zadne
          super korekty nie zastapia dobrze 'strzelonego' oryginalu, czy tez jak kto woli
          pierwowzoru. potem oczywiscie mozna retuszowac i poprawiac do woli. ale samo sie
          nie narysuje. chyba ze masz drogi kolego jakies supertajne informacje o
          najnowszej komorce samsunga.

          nikt nie neguje kwestii, ze wieksza rozdzielczosc matrycy to lepsza jakosc
          zdjecia. ale jednak w tandemie optyka/matryca to jednak nadal parametry tej
          pierwszej maja wieksze znaczenie. dlatego jesli glowna zaleta komorek jest ich
          mobilnosc i co za tym idzie male rozmiary, to pewnego poziomu jakosciowego
          aparaty cyfrowe w komorkach nie przeskocza, przynajmniej do momentu jakiejs nwej
          rewolucyjnej technologii zastepujacej tradycyjna optyke. ale to na pewno nie za
          tyle lat ile podaja w tej radosnej analizie. zreszta duzo jest takich
          futurystycznych analiz na poziomie bravo...
          • Gość: BlueBird Nowa technologia już sie pojawiła !!! IP: *.rokita.com.pl / 212.244.170.* 17.06.04, 09:05
            dlatego jesli glowna zaleta komorek jest ich
            > mobilnosc i co za tym idzie male rozmiary, to pewnego poziomu jakosciowego
            > aparaty cyfrowe w komorkach nie przeskocza, przynajmniej do momentu jakiejs
            nwe
            > j
            > rewolucyjnej technologii zastepujacej tradycyjna optyke.

            Nowa technologia juz sie pojawiła (płynna soczewka FluidFocus firmy Philips).
            Pytanie tylko za ile lat się rozwinie do poziomu akceptowalnego przez
            profesjonalistów. Jeśli ktoś nie wierzy to proszę poczytać (
            www.chip.pl/arts/n/article_102533.html). Kiedyś podobnie mówiło się o
            głośnikach, i co dziś można je przyklejac na ścianę jak tapety. Oczywiście
            wiadomo że subwoofer musi być większym pudełkiem, ale jednak się dało.
          • toja3003 ze obiekt ciezszy od powietrza nie moze latac? 17.06.04, 10:49
            takie "dowody" juz byly. Wiec nie przekonales
            mnie arbitralnym stwierdzeniem, iz
            cyfraki nie przeskocza "pewnego poziomu jakosciowego".
            A to niby dlaczego?

            I wlasnie, ze cyfrowa obrobka (tworzenie)
            obrazu (ktora dla ciebie jest magia z gatunku mydlo i powidlo)
            ma wiele wspolnego z fotografia
            cyfrowa. Akurat mam cyfraka i oczywiscie programy
            do obrobki zdjec a wczesniej sam wywolywalem
            filmy analogowe wiec wiem o czym mowie.

            Jezeli chcesz miec w komputerze "piaszczyste"
            tlo to jednym kliknieciem mozesz zdecydowac
            czy ma byc to piasek plazy we Wladku,
            Portugalii czy na Hawajach a to sa subtelne roznice.
            Jesli chcesz miec do tego miekkie czy twarde swiatlo
            to tez wystarczy klikniecie myszka. Jasne, ze
            takie same opcje moze miec cyfrak, pod warunkiem,
            ze bedzie mial odpowiednio silny procesor,
            duza pamiec i ten software. W koncu zdjecie
            jest rodzajem iluzji i pewnym modelem
            rzeczywistosci. Jesli przepuszczasz wiazke
            fotonow przez lustrzankowy uklad to taki sam
            efekt naswietlenia mozesz uzyskac z "plaskiego"
            obiektywu jesli zaprzegniesz do roboty software.

            Klikasz myszka (badz klawiszem komorki z cyfrakiem)
            i masz wirtualny obiektyw szerokokatny o okreslonych parametrach
            itp. Oczywiscie nie mowie tu o komorkach/cyfrakach, ktore zwykly
            smiertelnik moze sobie kupic za grosze czy zlotowki
            i faktycznie to o czym pisze znajduje sie
            w fazie laboratoryjno-prototypowej ale trzeba sobie
            z tego zdawac sprawe, bo prawo Moore'a dotyczy takze tej
            dziedziny wiec kilka mnozen wystarczy aby zobaczyc, ze
            teoretycznie sama tylko rozdzielczoscia mozemy
            w ciagu dekady osiagnac poziom ludzkiego oka
            tj. ok 100 Mp - jak zapewne wiesz blona
            analogowa to obszar 8-15 Mp a cyfraki juz zaczynaja
            masowo wchodzic w ten rejon.

            • Gość: zenon Re: ze obiekt ciezszy od powietrza nie moze latac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 15:19
              1) wszystko pieknie, tylko po co ci w takim razie aparat, skoro i tak wszystko
              wymienisz potem na wirtualne efekty? jak dla mnie bezsens totalny. to mozemy
              pojsc dalej - po co w ogole robic zdjecia, w koncu wszystko mozemy sobie
              wygenerowac. mimo wszystko jednak wydaje mi sie, ze istota aparatow jest
              uchwycenie danego momentu, chwili, usmiechu syna, cudownego poranka na morzem i
              tak dalej, a nie wirtualnego polepszania wszystkiego co sie znajduje na
              fotografii. nasuwa mi sie tutaj od razu analogia z operacjami plastycznymi i
              silikonowymi biustami. niby idealnie rowniutkie, wzor biustu, a jednak traci
              sztucznoscia.

              2) rozmawiamy o tym czy komorki wypra cyfraki w najblizszych 10 latach - bo tego
              dotyczy analiza w komentowanym artykule. imho tak sie nie stanie, z wielu
              wzgledow, jedna z nich bedzie wlasnie bariera technologiczna, bo zaawansowane
              technologie o ktorych pisal jeszcze jeden kolega wyzej, nadal znajduja sie na
              etapie laboratoryjnym. druga kwestia to cena takich cacek - analogia to
              komputerow - przeciez male jest piekne, w zasadzie komputery stacjonarne powinny
              juz wymierac, a wcale tak nie jest, ze wzgledu na cene oraz jesli to nie rownie
              wazne, preferencje uzytkownikow, ktorzy wola sami dostosowywac swoj sprzet do
              potrzeb, a nie kupowac mini multi kombajna, ktory bedzie kosztowal 5x wiecej a
              za pare alt tak samo sie zestarzeje. oczywiscie postep bedzie nastepowal, nikt
              tego nie neguje, ale akurat w tym konkretnym przypadku swietowanie triumfu
              komorek jako aparatow cyfrowych jest raczej wyssane z palca.
              • toja3003 zasadniczo zgadzam sie z Twoimi tezami 17.06.04, 17:05
                i (paradoksalnie?) moge sie pod nimi
                podpisac, oczywiscie tu i owdzie inaczej
                rozkladajac akcenty.
        • Gość: fotograf he, he, he, he, ale ty glupi jestes IP: *.com 17.06.04, 17:11
          widac jakie masz pojecie o fotografii. Idac sladem twoich popierdolonych idei
          dochodzimy do punktu, ze zeby strzelic pare fajnych fotek np. Grand Canyon o
          swicie nie trzeba bedzie nawet wychodzic z domu w Wachocku, czy gdzie tam
          mieszkasz. No bo po co? Jest przeciez przetwarzanie cyfrowe. Moze zastapic
          wizyte w Arizonie. Rece opadaja, jak mozna byc takim ciulem? Ty glabie, jak
          masz niedoswietlone ujecie, to chocbys sie zesral, niewazne czy jest to na
          kliszy, czy w postaci pliku z cyfry, nie odzyskasz straconej informacji.
          Dotarlo? Zadne twoje cudowne przetwarzania nic nie pomoga. Jak chce w komorce
          umiescic wspomniany tu przez kogos obiektyw 300/2.8 (pewnie i tak nie wiesz co
          to znaczy). Jak twoje cudowne przewarzanie ma zastapic teleobiektyw 2000 mm?
          Poczytaj sobie cos o fotografii, a potem zabieraj glos.
          Pozdrawiam z XIX w.
          • toja3003 zostan w XIX wieku bo z XXI nic nie rozumiesz 17.06.04, 18:06
            oczywiscie, ze samo przetwarzanie
            cyfrowe nie zastapi ci wizyty w Arizonie
            wiec nie pitol, ze cos talkiego napisalem
            ale co do niedoswietlonego zdjecia
            to widac, ze nie masz pojecia o
            istnieniu psychologii optycznej
            i o tym nie dowiesz sie pstrykajac
            fotki typu "sluby, wesela, chrzciny"
            swoja praktica czy canonem;
            mowie o analogii do psychlogii
            akustycznej, na ktorej opiera
            sie technologia MP3 - moze
            chociaz muzyka sie troche interesujesz.
            Slyszales o standardach MPEG? O kompresji
            obrazu (rowniez ruchomego) o tym jak
            sie robi rendering i jak mozna
            z twojej niedoswietlonej czarno-bialej
            fotki zrobic ostre kolorowe zdjecie?
            Zdaje sie, ze nie a niby masz dostep
            do internetu skoro wklepujesz te swoje
            bzdurki bez wiekszego zastanowienia,
            skorzystaj chociaz z jakiejs wyszukiwarki
            i poczytaj o cyfrakach albo wejdz na
            jakis portal informatyczny czy co tam chcesz;
            znajdziesz i po polsku co trzeba jeslis
            tez slaby jezykowo.
            A czymze sa tradycyjne lustrzanki
            czy teleobiektywy, ktorymi sie tak
            ekscytujesz jak nie optycznymi przetwornikami
            informacji i nie ma takiej sily, zeby
            tego przetwarzania nie dalo sie zastapic
            stosownym algorytmem softwarowym. I zamiast
            rury miedzy wejsciem a wyjsciem jest po prostu
            program. Dotarlo?
            A teraz wracaj do swojego koreksu C41,
            nastaw powiekszalnik i przygotuj
            klamerki do suszenia fotek na sznurku.
            • Gość: r@s Re: zostan w XIX wieku bo z XXI nic nie rozumiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 22:41
              tojek, obudź siem! Przeglindzileś koope czasu nie na temat, a na koniec daleś "4" z gwizdkiem. Komora nigdy nie dorówna cyfrakowi, bo nie jest do tego! To durna bez kija probuje wepchnac niepotrzebny szmelc w urządzenie do tego nie przeznaczone! A łatwopoddawalna ciemnota taki kit łyka i jeszcze go chwali! Na co mi duzy piksel w komorce, na co mi aparat w komorce - zeby Wielki Brat mogł mnie podglądać a nie tylko podsłuchiwać? a w końcu: chyba nie masz żony i nie lubisz sie urwac na pyfko z kolesiami lub trawke z kolezankami. ;-P
              • toja3003 a jaka jest roznica miedzy komorka a cyfrakiem? 18.06.04, 12:35
                w obu przypadkach w srodku mozesz
                miec ten sam hardware i software.
                Idz do sklepu i zobacz jakie juz dzis
                parametry fotograficzne maja komorki
                a potem gadaj o tym co bedzie za 5-10 lat.
                A na temat wirtualnych obiektywow
                wypowiadalem sie juz wczesniej.
                Wracaj do swoich kolesiow, bo
                w swiecie techniki slabo sie rozeznajesz.
            • Gość: fotograf nic nie zrozumiales i wierzysz w czary IP: *.com 17.06.04, 22:56
              Podam przyklad, ktory moze dotrze do twojej ciemnej paly: cykasz fotke (cyfra w
              komorce) tytulowej strony GW ze odleglosci powiedzmy 100 m. Pokaz mi metode
              pozwalajaca na takie powiekszenie, by bylo mozna przeczytac na odbitce co tam
              jest napisane. Dotarlo w koncu? Jestes tak przerazajaco glupi, ze nie moge
              wprost w to uwierzyc... popisujesz sie jakimis technicznymi haslami, a nie
              potrafisz myslec. Inny przyklad: po co w takim razie gigantyczne teleskopy
              astronomiczne, skoro wg ciebie cala ta wielka optyke moze zastapic komorka i
              przetwarzanie cyfrowe. Dotarlo? Rozumiesz cwoku, ze jezeli stracisz informacje,
              to ZADEN genialny program nie pozwoli jej odzyskac?
              • toja3003 wierze w techniczne "czary", bo sie na tym znam 18.06.04, 13:05
                a ty?

                Dlaczego mialbym stracic jakas informacje?
                O jakich teleskopach mowisz? O tych
                budowanych wedle XIX wiecznych koncepcji
                i majacych problemy z ukladami od 6 m
                wzwyz?

                Nie zauwazyles, ze sa rozproszone radioteleskopy
                o srednicach czasz idacych teoretycznie
                w kilometry?

                Jak myslisz w jaki sposob wykonuje sie
                zdjecia uzyskane na podstawie tych danych?
                Wywolywaczy z utrwalaczami tam z buteleczek
                nikt nie wlewa do wanienki. Wszystko robi
                software. I masz piekne zdjecia z kosmosu

                Slyszales cos o cyfrakach standardu ESA 3D-HRSC?
                W sklepie (jeczcze) tego nie kupisz ale paru
                madrzejszych gosci juz otwyrzylo tez dla ciebie
                drzwi, przy ktorych boksujesz powietrze.

                Krotko: cyfrak ma 9 sensorów CCD po 5000 siedmio-mikrometrowych pikseli kazdy.
                Piec z nich wykonuje zdjecia katowe, pozostale cztery zbieraja dane
                multispektralne.
                W ten sposob mozna w ok. 15 minut zeskanowac informacje z obszaru
                wielkosci Polski, zbierajac 3 GB danych. A wiec mozna robic
                "pocztowki" odpowiadajace rzeczywistym wymiarom 30 x 2 m e t r y,
                takiego papieru fotograficznego nie znajdziesz w swoich
                zakurzonych pudeleczkach. Wez kalkulator i przelicz sobie,
                ze na obszarze 4000x200 km mozesz miec rozdzielczosc
                na poziomie pojedynczych metrow, przesun przecinek o pare
                miejsc a bedziesz mial ta swoja gazetowa strone ze wszystkimi
                literkami. Robiles takie zdejcia do gazety, gdzie cala
                wioska jest potem pod lupa widoczna? To wyobraz sobie,
                ze mozna tak pstryknac z kosmosu cala Polske i miec
                kazdego czlowieka od Ustrzyk do Szczecina. O jakich
                stratach informacji zatem mowisz?

                Wylacz wreszcie ta czerwona zarowke w mozgowej ciemni
                i przyjmij do wiadomosci, ze mowimy o procesie,
                ktory zgodnie z predkoscia z prawa Moore'm dotrze i do ciebie.
                Nie wiem czy za 5 czy 10 lat ale jak zamiast bezmyslnie
                gapic sie w telewizor zainteresujesz sie troche wiedza
                to bedziesz zyl dluzej i dozyjesz tej chwili.
                Nie ma takiej sily zeby nie dalo sie tej rozdzielczosci wpakowac do
                komorki.

                I jeszcze o tych obiektywach. Faktycznie dzisiejsze cyfraki
                dla mas to hybrydy, ktore przyjmuja na chip dane
                z klasycznego ukladu optycznego ale to jest przejsciowka
                a ze na poczatku toru przetwarzania musze miec
                przetwornik analogowo-cyfrowy to jasne tyle, ze
                powtarzam po raz kolejny, moge zastapic ten
                uklad a l g o r y t m e m, bo zadnej
                informacji nie trace! Tak to sa "czary"
                ale trzeba sie na tym znac zeby komentowac.

                Polecam ksiazke "Fotografia cyfrowa dla glupkow";
                Autor: N.I.Szczyciel-Palantow
            • Gość: fotograf poniewaz reprezentujesz inteligencje kibola IP: *.com 17.06.04, 23:23
              to pewnie byles wiele razy na meczach pilki noznej. Czy nie zastanawia cie sens
              uzywania przez fotoreporterow sportowych wielkich, ciezkich i potwornie drogich
              dlugoogniskowych, jasnych obiektywow? Przeciez mozna cyfra w komorce i
              przetwarzaniem cyfrowym... Nieprawdaz? Po co siedziec za bramka, skoro mozna na
              samej gorze korony stadionu? Od czego jest przetwarzanie cyfrowe?
              • toja3003 wiekszosc fotografow ma inteligencje kibola? 18.06.04, 13:11
                i dlatego moze nie wiedziec, ze
                sa tez i inne techniki. Pisalem
                o tym w poprzednim postach
                i zgadzam sie, ze na dzien dzisiejszy
                mamy cyfraki jako hybrydy analogowo-cyfrowe
                i nawet te same stare obiektywy mozna sobie
                dokrecac do cyfraka i wiem, ze nie zrobie
                d z i s tego zdjecia z korony stadionu
                o ktorym mowisz cyfrakiem bez dobrego obiektywu
                nie mowiac o komorce ale mowimy o p r o c e s i e
                zastepowania cyfrakow przez komorki
                (zaden problem) i dalej calkowitego
                wyparcia aparatow analogowych, takze
                ich klasycznych obiektywow. Wez sobie
                tabelke z osttanich lat i porownaj
                paraemtry tych urzadzen, zobacz co
                mozna dzis kupic za kilkadziesiat
                tysiecy dolarow i bedziesz
                mogl miec to samo w pokoju za pare lat.
                To jest normalny rozwoj techniki.
    • Gość: witek Re: Czy komórka wyprze aparat cyfrowy? IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.04, 19:24
      "Cyfrak" to brzmi dumnie;-(

      Przepraszam nie dumnie lecz durnie.
    • Gość: malmariebe Re: Czy komórka wyprze aparat cyfrowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 21:27
      A ja mam analogową lustrzankę Canona i nie zamierzam w najbliższym czasie
      bawić się cyfrowymi cudeńkami.
    • blq przyszlosc? alez prosze bardzo. 17.06.04, 00:15
      pogadajmy o przyszlosci. aparat wielkosci karty kredytowej, bedacy... karta
      kredytowa wlasnie, walkmanem z mp3 (lub jakims nastepca mp3), prawdopodobnie na
      karcie flash, ktora to bedzie tez wykorzystywana do zdjec aparatu cyfrowego.
      wyswietlacz? jaki wyswietlacz?? wszystko projektowane wprost na siatkówke oka.
      oczywiscie w tym wszystkim także komórka, komputer, porozumiewanie głosowe. być
      może touchpad na calej powierzchni, ale raczej nie, to niepraktyczne...

      w dalszej perspektywie: kolczyk lub pierścień. nie tylko obraz na siatkówke, ale
      i dźwięk bezprzewodowo przesyłany wprost do ucha cha cha...

      nasze dzieci będą za tym szaleć... no... niektórych z Państwa, to wnuki.
      pozdrawiam,
      blq
    • Gość: ~basia Oj wyprze, wyprze... IP: *.chello.pl 17.06.04, 08:14
      ... wystarczy,że Chińczycy przestaną produkować aparaty fotograficzne.
      I nic tu nie mamy do powiedzenia.
      Jak ze wszystkim.
    • Gość: Homo Erectus Ech.... matoły!!! IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 13:10
      Jeszcze pare lat temu nie przyszło wam do głowy, ze praktycznie kazdy bedzie
      posiadal komorke. Ta dziedzina przemyslu rozwija sie w tak szybkim tempie, ze
      za pare lat jest to calkowicie prawdopodobne Wy twardoglowe matoly!!!!!!!!!
      • Gość: allah akbar Re: Ech.... matoły!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 17:49
        idz lepiej zwal konia, bo bredzisz
    • Gość: Jan Kowalski Re: Czy komórka wyprze aparat cyfrowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:04
      W Polsce jeszcze dlugo to nie nastapi, bo jestesmy zacofani - w stosunku do
      trendow azjatyckich. Ale takie 2 w 1 kazdy by chcial miec. Wygoda. Tylko drogi
      luksus w Polsce.
      • Gość: TKK 9000 Re: Czy komórka wyprze aparat cyfrowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 09:14
        Mamy takie madre polskie przyslowie "jak cos jest do wszystkiego .. to jest do
        niczego" ... jak ktos twierdzi ze optyka rozmiaru paznokcia noworodka bedzie
        robic dobre zdiecia .. to niewazne ile Mpix bedzie miec ... jasne aparaty w
        komorkach ok do mmsow czy tam czego .. czemu nie ... ale prawdziwego
        aparatucyfrowego dla tych co chca miec prawdziwe zdiecia nie zastapi ...
        • Gość: mick Nigdy nie wyprze IP: 212.160.156.* 18.06.04, 09:26
          Z prostej przyczyny - o ile elementy elktroniczne można prawdopodobnie
          pomniejszać w nieskończoność o tyle elementów optycznych się nie da. Ogniskowa
          ma tyle ile ma i nic się tu nie da zrobić. Oczywiście jeśli kogoś będą
          interesować zdjęcia o jakości porównywalnej z dzisiejszymi aparatami
          jednorazowymi to może mu wystarczyć, ale jeśli ktoś oczekuje zdjęć jakości
          dzisiejszych nie-cyfrowych aparatów kompaktowych to będzie musiał jednak kupić
          aparat a nie komórkę (taki aparat zresztą już dziś kosztuje ok. 600 zł, a
          zapewne będzą jeszcze tańsze). Jeśli ktoś oczekuje jeszcze lepszych zdjęć to
          komórka nigdy mu tego nie zapewni - z prostej przyczyny rozmiary telefonu
          musiałyby być conajmniej kilkukrotnie albo i kilkunastokrotnie większe i
          cięższe żeby zmieścić obiektyw, a kto będzie nosił tak ciężki telefon? Chyba że
          zostanie wymyślony jakiś całkowicie nowy system robienia zdjęć, czego wykluczyć
          nie można, a nie tylko nowy sposób ich utrwalania, bo przecież tylko tym różnią
          się aparaty cyfrowe od analogowych.
          • dyplomata Nigdy ale juz niedlugo 18.06.04, 16:34
            Gość portalu: mick napisał(a):

            > Z prostej przyczyny - o ile elementy elktroniczne można prawdopodobnie
            > pomniejszać w nieskończoność o tyle elementów optycznych się nie da.
            > Ogniskowa
            > ma tyle ile ma i nic się tu nie da zrobić. Jeśli ktoś oczekuje jeszcze
            >lepszych zdjęć to
            > komórka nigdy mu tego nie zapewni - z prostej przyczyny rozmiary telefonu
            > musiałyby być conajmniej kilkukrotnie albo i kilkunastokrotnie większe i
            > cięższe żeby zmieścić obiektyw, a kto będzie nosił tak ciężki telefon? Chyba
            >że zostanie wymyślony jakiś całkowicie nowy system robienia zdjęć, czego
            >wykluczyć nie można,

            No wlasnie. Myslisz tradycyjnie a ludzie wymyslaja rzeczy nietradycyjne i
            niemozliwe staje sie mozliwe. Ciekle obiektywy umozliwiaja optyke elastycznie
            sterowana i bez zadnych mechanicznych obiektywow.

            Philips' fluid lenses mimic action of the human eye
            April 21, 2004

            Philips Research, a part of Philips Electronics NV, unveils a variable-focus
            lens that has no mechanical moving parts. Suited to optical imaging
            applications, including digital cameras, camera phones, endoscopes, home
            security systems and optical storage drives, Philips' FluidFocus system mimics
            the action of the human eye using a fluid lens that alters its focal length by
            changing its shape.

            The Philips FluidFocus lens consists of two immiscible (non-mixing) fluids of
            different refractive index (optical properties)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka