euforiusz 17.10.04, 17:19 Coz, jesli chodzi o duze pieniadze to nawet zerowanie na chorych jest moralne. Dlaczego ludzie zdrowi maja prawo do taniej zywnosci w supermarketach, a ludzie chorzy pozbawieni maja byc tanich lekow? E. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ukośnik Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.chello.pl 17.10.04, 17:31 Popieram Euforiusza. Cytat z artykułu: "Stąd też propozycja naczelnej Rady Aptekarskiej, by ceny urzędowe na leki refundowane nie były cenami maksymalnymi - wtedy niektóre apteki mogą sprzedawać te leki taniej - tylko cenami sztywnymi. To położyłoby kres konkurowaniu cenami takich leków." To położyłoby kres również grze rynkowej. Zamiast administracyjnie niszczyć litewskiego konkurenta może lepiej zrobić coś atrakcyjnego dla nabywcy leków? Może np. apteki internetowe? Mysleć ofensywnie i ekspansywnie, a nie defensywnie i zachowawczo, drodzy Aptekarze polscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: 217.153.39.* 19.10.04, 17:06 Dobry pomysl z tymi aptekami wirtualnymi, tylko, ze izby aptekarskie juz protestuja przeciwko takim pomyslom. Oni mysla tak: najlepiej gdyby byly ceny maksymalne zagwarantowane przez ONZ na kolejne 10 pokolen. Taki biznes rodzinny to ja rozumiem. Zero ryzyka, kaska plynie nieprzerwanym strumieniem a tylek grzeje sie w Lexusie. jutro zakladam apteke i zapisuje sie do partii p. Piechuli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aptekarz Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.04, 12:48 No to zakładaj - będzie o jedno bankructwo więcej, jest wolny rynek więc proszę bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re:przybywajcie Litwini jak najszybciej czekamy IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 17.10.04, 17:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re:przybywajcie Litwini jak najszybciej czekamy IP: *.ARMnet.Torun.PL 17.10.04, 19:11 Przybywajcie Litwini,wykończcie te brzydkie,polskie,rodzinne apteki.Niszczcie je dalej cenami, które oczywiście są niskie z powodu korzystnych cen zakupu w hurtowniach(np. wasze leki za 1 grosz zapewne dostaliście za darmo).Macie przecież z czego przez jakiś czas dokładać do interesu, przecież u siebie rozwijacie sieć suparmarketów.Jak wykończycie tych darmozjadów i krwiopijców w Polsce,to przecież nie podniesiecie cen bo kochacie polskiego pacjenta, i na pewno nie będziecie chcieli kupić sobie nowego Lexusa czy BMW,bo kieszeń pacjenta dla sieci jest najważniejsza. A wykończycie ich z poparciem moich rodaków, którzy inaczej niż Niemcy, Austriacy,Francuzi,Hiszpanie,Grecy, nie mogą patrzeć na swoje rodzime apteki.Moi rodacy kochają sieci.Tam jest 10 groszy taniej i czekoladę dołożą do antybiotyku.A propos,dzięki wam i lekom po 1 grosz i innym polski budżet(czyli ja i moi rodacy) dopłaca do pacjenta z Niemiec,Czech,Słowacji i innych krajów, bo ludzie kupują te leki(refundowane) a potem wysyłają i wywożą do swoich rodzin i znajomych z zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kowal I PIERZCIE SWOJE GOWNIANE PIENIADZE IP: 212.182.14.* 18.10.04, 23:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re:przybywajcie Litwini jak najszybciej czekamy IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 16:34 Czy ktoś zna adres takiej apteki w Łodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lietuva tevynemusu Juz nawet Litwin robi w konia Polaczka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 19:00 Juz nawet Litwini nauczyli sie podstaowwoych zasad rynku - i robia w trabe Polaczkow co to potrafia tylko ponarzekac, a samemu zalozyc pdobna siec i walczyc o klienta - juz nie Brawo EuroApteka! Czekamy na wiecej. Na Litwie np. nie ma w ogole znanych w Polsce sieci supermarketow - typu Geant czy Carrefour - bo litwini zalozyli wlasne (Maxima, Saulute) i pracuja na wlasne panstwo a nie na francuskiego zyda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Juz nawet Litwin robi w konia Polaczka! IP: *.org / 195.136.48.* 18.10.04, 23:52 Owszem na Litwie nie ma sieci hipermarketow ktore sa obecne u nas. Tyle tylko ze nie dlatego ze Litwini tak kochaja swoje wlasne sklepy, ale dlatego ze wlasciciel najwiekszej na rynku sieci rdzennie litewskiej dzieki niejsnym powiazaniom z wladza kochana potrafil sobie zawarowac uszczelnienie rynku przed obcymi kapitalistami. Jezeli to nazywasz walka rynkowa to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Więcej konkurencji!!!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 17.10.04, 19:24 lekarstwa drogie bo i polskie apteki dokładają takie marże że wielu potrzebujących odchodzi z kwitkiem. Ci którzy wydają miesięcznie 300-500 i więcej doskonale o tym wiedzą. Proponuję jeszcze litewskich lekarzy specjalistów u nas. Na pewno będą tańsi a jeśli chodzi o kompetencje to ODRADZAM 99% LEKARZY RODZINNYCH W KRAJU. Ze specjalistami jest lepiej ale tylko prywatnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.ARMnet.Torun.PL 17.10.04, 19:33 Gościu robolu,polskie apteki mają marże najniższe w Europie.Lek zwłaszcza nowoczesny jest drogi bo od momentu rozpoczęcia badań do jego rejestracji, firmy farmaceutyczne wykładają olbrzymie pieniądze.Jak w coś dużo zainwestujesz to będziesz chciał nie tylko to odzyskać, ale też zarobić.Przy tym musisz pamiętać, że leki starszej generacji są znacznie tańsze od najnowszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.zabrze.net.pl 17.10.04, 20:25 Kazdy kij ma dwa konce. To ze wprowadzenie nowego leku an rynek wymaga ogromnych nakładow to wiadomo, ale leki moga byc tansze gdyby nie wydatki chocby na przedstawicieli (norma to nowa toyota i kilka tysiecy do reki) a takze na ekskluzywne prezenty dla lekarzy i aptek (zegarki, zestawy pismiennicze i inne ktore maja skłonic do "wrzucenia" leku na apteczna półke i przepisywanie konkretnych lekow pacjentom) i pazernosc koncernow farmaceutycznych. Ponadto jest jeszcze bardzo istotny szczegół -dla chorego leki sa niezbedne do zycia w odróznieniu od innych dobr !!! Chwała za to ze istnieje taka konkurencja. Ty ktory nie jestes przewlekle chory nie zrozumiesz faktu comiesiecznego wydawania na leki 300 lub wiecej zł. ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.ARMnet.Torun.PL 17.10.04, 23:27 Nie należy mylić agresywnej konkurencji(dumpingowe ceny i inne formy) obliczonej na zdławienie lokalnego rynku z patologiczną działalnością koncernów farmaceutycznych, która już dawno powinna być restrykcyjnie uregulowana przez przepisy.Tylko idąc tym tropem rozumowania, to nie wiadomo gdzie się zatrzymać w postulatach co do oszczędności przy badaniach,produkcji i promocji leku.Przecież tak na prawdę modelem idealnym, jest bezpłatne rozdawnictwo leków, chociaż doświadczenie uczy, że wszystko co jest rozdawane darmo jest w olbrzymim stopniu marnotrawione. Najnowsze generacje leków są opracowywane w laboratoriach prywatnych, w których naukowcy zarabiają potężne kwoty. Można się na to zżymać, tylko trzeba sobie uświadomić, że inaczej nie byłoby tych leków.W sumie jednak zauważyłeść jedną bardzo ważną rzecz, że lek nie jest zwykłym towarem, co notabene podnoszą wszyscy aptekarze. Ponadto zrozum, że przy obecnej polityce, wkrótce w Polsce będą obecne 2-4 sieci apteczne i one będą dyktować ceny leków, a jak myślisz czy grupka gości obracająca miliardami euro rocznie będzie się litowała nad przewlekle chorymi, czy będzie raczej myślała o podwojeniu tych miliardów euro. A może w sieci, też będą sprzedawali leki"na zeszyt" do zapłacenia za miesiąc, czy czasem dadzą za darmo jak w aptece na twoim osiedlu.Dobrze się zastanów zanim ponownie pochwalisz sieciową konkurencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:18 Ciekawe tylko co powiesz przewlekle choremu kiedy za pol roku jak juz Europapteki do spolki z powiedzmy jeszcze dwoma sieciami wytluka drobna konkurencje i podziliwszy miedzy siebie rynek zafunduja takie ceny lekow ze na ten sam ich zestaw co obecnie bedzie musial wydac nie 300 ale 600 zlotych. Tez bedziesz mu wychwalal zalety sieci aptecznych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.mat.univie.ac.at 17.10.04, 22:58 Mowienie o kosztach produkcji lekow w kontekscie marz aptekarskich jest (moim zdaniem) proba zamydlenia oczu i zmylenia "przeciwnika". Przeciez apteki w swojej marzy tych kosztow badan nie ponosza. A marza 20-25% na leki gotowe nie jest az taka tragiczna jak to ktos probuje przedstawic w artykule - dla porownania sklepy komputerowe maja marze okolo 20% na skladaki ktore same "produkuja". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beniamin Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.chello.pl 18.10.04, 09:34 Zapewniam, że dużo, dużo mniejsze. Mimo wszystko klient może wybrac droższy komputer w niewielkim sklepie płacąc za porady i kompetentną obsługę, innym zależy na cenie i kupują znacznie tańsze komputery w supermarkecie. To może analogicznie wprowadzić nakaz sprzedawania komputerów w supermarkecie z dużą marżą, żeby nie narażać właścicieli małych sklepów na staty? I tak można z wieloma towarami, z których żaden nie jest tak newralgicznym jak leki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:25 Jaka marza 20-25%? Czlowieku czy ty wiesz o czym mowisz? Takiej marzy to wiekszosc aptekazy na oczy nie widziala. W aptekach w ktorych sprzadaje sie duzo drogich refundowanych lekow specjalistycznych potrafi ona spasc nawet do poziomu jednocyfrowego. W tych o bardziej zroznicowanej sprzedazy i tak oscyluje ona najwyzej wokol 18-19%. Tyle tylko ze koszty sa duzo wieksze niz w branzy do ktorej usilujesz ja porownac. Wezmy chocby sam lokal ktory w przypadku kazdej apteki musi byc minimu 100 metrowy. A kompy to mozesz sobie skrecac nawet w piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:04 Prosze sobie przeczytac co jest napisane w artykule a potem dyskutowac z osoba wypowiadajaca te kwestie a nie ze mna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:04 Co do marz to sie zgodze. Faktycznie polkie apteki jada na najnizszej marzy i to nie tylko w Europie. Jesli chodzi o leki refundowane to jast to kwotowo max. 12 PLN brutto na specyfiki ktorych cena przekracza 100 PLN. Co przy cenach niektorych lekow idacych w setki zlotych daje czesto wartosci ulamkowe. Pacjent z tego nie zdaje sobie sprawy bo przeciez on na recepte taki lek dostaje za 3,20 albo i za darmo. Tymczasem niestety przy takich marzach oraz koniecznosci kredytowania kochanego NFZ przez miesiac sprzedaz drogich preparatow po prostu jest nieoplacalna. Jest taka i dla Euroaptek tyle tylko ze posiadany przez nie niemaly szemrany kapital pozwala na doplacanie do tego interesu. Dodatkowo premiowani sa przez nasze rodzime hurtownie sowitymi rabatami ktorych przecietna apteka nigdy w zyciu nie dostanie. Wiec tak naprawde to w gruncie zeczy Euroapteki niejednokrotnie de facto robia klientow w bambuko, bo czymze jest oddanie przez niz tych marnych 5% marzy ku uciesze klienta kiedy hurtownia wspanialomyslnie obdarowuje ich 10% rabatu od obrotu. A tak rzuca polaczkom ochlapek a ci sie ciesza ze hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:16 Wiec tak naprawde to w gruncie > zeczy Euroapteki niejednokrotnie de facto robia klientow w bambuko, bo czymze > jest oddanie przez niz tych marnych 5% marzy ku uciesze klienta kiedy hurtownia > wspanialomyslnie obdarowuje ich 10% rabatu od obrotu. A tak rzuca polaczkom > ochlapek a ci sie ciesza ze hej. No prosze - czysty przepis na sukces komercyjny - wiec moze w takim razie nasi aptekarze tez powinni sie laczyc w sieci i zarabiac w ten sposob wiecej, zamiast urzadzac protesty i antyrynkowe manifestacje. Natomiast na czym polega "robienie klienta w bambuko" poprzez obnizanie ceny??? Mysle, ze wszyscy klienci chcieli by tak byc "robieni". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Więcej konkurencji!!!!! IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:13 Co do kosztow badan i koniecznosci ich rekompensaty w postaci wysokiej ceny to juz bym sie spieral. Koncerny nie sa w tej materii gorsze od naszych sasiadow z Litwy. Niestety nie da sie ukryc ze ceny wielu lekow oryginalnych produkowanych przez zachodnie koncerny sa mocno zawyzone. A na wiekszosc kosztow jakie w tych cenach sa upchniete skladaja sie wydatki na reklame, wizyty repow u lekarzy, koszty konferencji i zjazdow sponorowanych przez te firmy tylko w tym celu aby to ich a nie konkurencyjny lek znalazl sie na receptach wypisywanych przez lekarzy. Najlepszy przyklad to fakt ze jak przy zmianie list lekow ministerstwo dokrecilo srube to sie nagle okazalo ze wiekszosc lekow mozna sprzedwac taniej a i tak to sie koncernom oplaca. Malo tego kiedy w magazynach zalega halda niesprzedanych lekow a termin waznosci uplywa to koncern sprzedaje je za pol ceny. I wiezcie mi nie doklada do tego ani grosza. Cos jak wyprzedaz w sklepie z markowa odzieza. 70% znizki a i tak zarobek za czysto to kilkanascie procent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuracjusz Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.tele2.pl 17.10.04, 21:06 Pazerność polskich aptekarzy nie zna granic. A przy tym prezentują żałosny poziom profesjonalny, handlowy i powiedziałbym - etyczny. Wiem coś o tym, jako przewlekle chory. Bicz na te pożal się Boże "rodzinne apteki" witam z radością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.ARMnet.Torun.PL 17.10.04, 22:43 Nie wiem człowieku,kto cię skrzywdził,że tak jadowicie się wypowiadasz.Czy żona cie zostawiła, a była aptekarką, czy może to ciężka choroba powoduje, że twoim podstawowym uczuciem jest nienawiść. Twoja wypowiedź, jest tak samo głupia i niesprawiedliwa, jak twierdzenie, że wszystkie kobiety to dziwki a każdy Polak to złodziej. Życzę mimo wszystko zdrowia, bo tylko ono przywróci ci zdolność trzeźwego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.mat.univie.ac.at 17.10.04, 23:00 Jakby przeczytac wypowiedz przedmowcy to by wyszlo, ze jest przewlekle chory, wiec pewnie ciagle _musi_ korzystac z uslug aptek. Wiec moze stad wie to co pisze? No ale to by nie brzmialo tak fajnie - lepiej czlowiekowi choremu naublizac - to jest dopiero argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.ARMnet.Torun.PL 17.10.04, 23:32 Jeśli przyjąć Wojtku, że chory tylko dlatego, że jest chory ma prawo do inwektyw i obraźliwych opinii to się z tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.mat.univie.ac.at 17.10.04, 23:34 Chory jest chorym i wiecej mu sie wybacza niz zdrowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.ARMnet.Torun.PL 17.10.04, 23:47 Z pewnością.Ale nie wszystko.I takie jadowite i niesprawiedliwe opinie trzeba zwalczać, niezależnie, czy wypowiada je osoba chora czy zdrowa. A swoją drogą, nie myli ci się krytyka z ubliżaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:06 Nie myli mi sie - w liscie kuracjusza nie bylo ublizania. Byla krytyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: surfer Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: 217.153.39.* 19.10.04, 17:51 Znalazlem sie tu przypadkiem, ale z ciekawosci przejrzalem duskusje bo czytalem artykul. Jendej rzeczy nie kapuje. Dlaczego rodziny maja wysylac leki zagranice jesli kosztuje 1 grosz, a maja nie wysylac jak kosztuje 3,20. Przeciez to i tak znacznie mniej niz 3-4 euro. Czy uwazasz, ze Polacy powinni placic 5-6 euro i wtedy nie bedzie indywidualnego eksportu? Jeskli tak to nie chcialbym bym, zebys w przyszlosci decydowal o tym jak ma wygladac "wplny rynek". Z drugiej strony rozumiem, co cie wkurza. Tak naprawde chcialbym, abys mial sowich klientow na osiedlu, ktorzy cie znaja i Ci ufaja, a ci chorzyktorzy nie maja kasy niech jada na drugi koniec miasta do Euroapteki Czy to mozliwe? Na koniec jedno pytanie z innej beczki - skad wiadomo, ze sieciowe apteki podniosa ceny? Czy tak sie gdzies stalo? Tylko prosze o fakty, a nie plotki. Moze wyborcza ma korespondenta na Litwie. Jesli tak, to niech sie wypowie co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:33 Zycze Ci z calego serca abys za dwa latka, trzy latka nie dluzej, na wlsnej skorze odczul ten bicz. W momencie kiedy przyjdziesz do swojej ukochanej Euroapteki a tam twoje recepty wycenia na dwa razy wiecej niz teraz placisz. Tyle tylko ze wtedy juz nie bedziesz mial wyboru bo wszedzie dookola jak okiem siegnac bedziesz mial tylko apteki jednaj z trzech sieci. A one juz sie na pewno miedzy soba dogadaja jesli chodzi o ceny takie zeby im to sie oplacalo. A ze Ciebie nie bedzie juz stac na leki w takich cenach to juz twoj problem. Ich rozliczaja z zyskow nie z ludzkiego podejscia do pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: *.ARMnet.Torun.PL 18.10.04, 00:27 Może bardziej chodzi o hipermarkety niż supermarkety. I tak naprawdę ofeta dużo tańsza dotyczy gorszej żywności (Leader Price, Biedronka i inne).Natomiast apteki nie mogą znaleźć swojej niszy, czy sprzedawać innego asortymentu niż leki i wyroby medyczne, albo asortymentu leków gorszej jakości przygotowanych specjalnie dla ludzi niezamożnych. Każda apteka jest zobowiązana sprzedawać całą gamę zarejestrowanych leków. I każda poddana jest różnego rodzaju zakazom, nakazom, za którymi idzie obowiązek kolejnych inwestycji(loże,filtry,nawiewy itp., kolejne programy komputerowe). Na zmianie zawsze musi być osoba, która skończyła 5 lat naprawdę ciężkich studiów, odbyła staż i zdała specjalizację. Wszystko po to, żeby mogła wydać lek, który nie zaszkodzi pacjentowi, przeczytać receptę, na której nazwy i dawki są dla normalnego człowieka nie do odczytania, uśmiechać i być uprzejmym, kiedy ktoś wyzywa od złodziei, bo w aptece sieciowej lek jest tańszy o 50 groszy.Nikt nie odmawia chorym prawa do tanich leków. Tylko nie w aptekach i aptekarzach problem,a w zamożności i polityce państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Totorino Nie pieprz Grange - jesteś aptekarz!!! IP: *.rafineria-trzebinia.pl 18.10.04, 09:01 Prowadze księgi rachunkowe 4 aptekom w Małopolsce! Każdy ma tylko 1 placówkę, dużo konkurencji, normalne rynkowe ceny i każdy jest 15-20 tys. netto do przodu co miesiąc!!! Każdy z tych aptekarzy prosi mnie o porady: a to jak uniknąć wysokich podatków, a to ulga budowlana, a to jak grać na giełdzie, a to gdzie kupić nieruchomość! NO, QWA, ŻYĆ, NIE UMIERAĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Nie pieprz Grange - jesteś aptekarz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:56 Prowadze księgi rachunkowe 4 aptekom w Małopolsce! Każdy ma tylko 1 placówkę, > dużo konkurencji, normalne rynkowe ceny i każdy jest 15-20 tys. netto do przodu > co miesiąc!!! Każdy z tych aptekarzy prosi mnie o porady: a to jak uniknąć > wysokich podatków, a to ulga budowlana, a to jak grać na giełdzie, a to gdzie > kupić nieruchomość! NO, QWA, ŻYĆ, NIE UMIERAĆ!!! Kurna jakie to typowo polskie... zazdrość i nic więcej. Mam nadzieję, że Twoi klienci w końcu zobaczą kim jesteś... Mam pytanie po co włazisz im dupę, jak Ci sie nie podobają to olej ich, tylko że dzieki nim masz co do gęby włożyć palancie. npzdr Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Nie pieprz Grange - jesteś aptekarz!!! IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:37 To masz fuksa ze nie prowadzisz ksiegowosci zadnej z aptek ktore tak masowo ostatnio oglaszaja bankructwa. Wdedy to bys mial dopiero przechlapane. Sad, syndyk itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.G. Aptekarze, czy właściciele aptek walczą z Litwinam IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 18.10.04, 02:10 25 % marży to niewiele ?To skandalicznie dużo!Ktoś,kto miesięcznie wydaje na leki np.600 zł,uiszcza haracz dla właściciela apteki 150 zł.To,ile zarabiają farmaceuci to całkiem inna sprawa.Najczęściej są to zatrudniani na krótkoterminowe,odnawiane, okresy fachowcy,których zarobki i koszty prowadzenia apteki mieszczą się b.swobodnie w 5% marży.Ale właścicielowi musi po roku starczyć na willę,bo jak nie to zlikwiduje aptekę,a otworzy szkołę wyższą,albo wróci do niezawodnego warsztatu samochodowego. Dlatego wielkie brawa dla Litwinów.Secesja nie była rozsądna,ale pomysł z tanimi aptekami wspaniały! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarry APTEKI sprzedają za drogo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 09:16 Mam to szczęście że kupuję lekarstw i parafarmaceutyków stosunkowo mało. Ale jak już to sprawdzam ceny w NORMALNYCH aptekach i w sklepie (coś jak apteka ale bez receptowe tylko) CEFARMU który jest otoczony 3-ma aptekami. Różnice są jak dla mnie OLBRZYMIE. To co w aptece 6,50 w Cefarmie 4,50 na przykład. Średnio 20% taniej. I bez wielkiego krzyku takie sklepy w Łodzi działają już co najmniej 5 lat i powstają nowe. I nie ma tu żadnego kapitału zagranicznego, choć faktycznie na receptę się nie kupi, może dlatego aptekarze na nich się tak nie burzą. W każdym razie uczciwa marża/zarobek a ceny w aptekach u notariuszy/adwokatów czy też lekarzy prywatnie to po prostu przepaść. Może nie to żebym popierał sieci jakieś wielkie ale trochę konkurencji jeszcze nikomu nie zaszkodziło, klient na końcu najczęściej zyska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: APTEKI sprzedają za drogo! IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:48 Tyle tylko ze po pierwsze cefarm jest hurtownia, wiec kupujesz po cenach hurtowych a nie detalicznych. Po drugie w takim sklepie leki wydaje ci pancia zatrudniona za pensje minimalna, a w aptece magister po studiach ktoremu jej wlasciciel musi zaplacic duuuzo wiecej. Poza tym taki sklepik nie musi miec 100 m powierzchni, receptury, specjalistycznego wyposazenia, pelengo asortymentu lekow, takze tych ktore zadko lub wcale sie nie sprzedaja, nie musi kredytowac przez ponad miesiac na czesto naprawde spore pieniadze naszego kochanego NFZ- nie dostajac za to ani grosza odsetek a jedynie majac nad glowa grozbe ze jak sie ulituje nad biednym pacjentem i wyda mu lek na recepte na ktorej bedzie brakowalo np. numeru telefonu przychodni to bedzie musial z wlasnej kieszeni zwrocic refundacje za pzrepisany na niej lek, itp, itd. Myslisz ze kasa na to wszysto wlascicielowi apteki sama z nieba spada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remi Re: Aptekarze, czy właściciele aptek walczą z Lit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:33 Pieprzycie a pojącia za 0,O1 PLN nie macie! > 25 % marży to niewiele ?To skandalicznie dużo!Ktoś,kto miesięcznie wydaje na > leki np.600 zł,uiszcza haracz dla właściciela apteki 150 zł. Na leki o cenie zakupu pow.100 PLN marża wynosi 12 PLN. Poza tym, mylisz wartość z odpłatnością. Jak ktoś wydaje 600 PLN, to dostaje leki o wartości np. 1500PLN. Ile jest tam marży? Może być i 150, może być i... 48 PLN! Tak, tak. > Ale właścicielowi musi po roku > starczyć na willę,bo jak nie to zlikwiduje aptekę,a otworzy szkołę wyższą,albo > wróci do niezawodnego warsztatu samochodowego. Czego mu i sobie życzę. > Dlatego wielkie brawa dla Litwinów.Secesja nie była rozsądna,ale pomysł z > tanimi aptekami wspaniały! Spytaj jeszcze tych Litwinów, jak to możliwe, że ich firemka założona w polsce z kapitałem 50 000 PLN, zdołała wydać na same inwestycje 30 000 000 PLN. A drugie tyle trzeba na działalność bieżącą. Wyciągnęli ze skarpety? Zatem brawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Aptekarze, czy właściciele aptek walczą z Lit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:22 na temat kosztów prowadzenia działalnosci apteczne wiesz cos konkretnego czy tylko tak sobie strzelasz??? Bo moge cie zapewnic że w przeciętnej polskiej aptece kształtuja sie one na poziomie 15-20% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Aptekarze, czy właściciele aptek walczą z Lit IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:21 Przeczytaj uwaznie artykul to bedziesz wiedzial skad jest mowa o 20-25%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 10:31 szczelnosc klapac jadaczka ze ktos chce tylko 5% marzy na lekarstwach dla ludzi chorych czesto bez kasy...najlepiej zarabiaja grabarze, aptekarze...to cos daje do myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 11:07 Z tą marżą 20-30 % to nieświadomość autora artykułu. Marże na leki refundowane są degresywne, na drogie leki maksymalne marże wynoszą 12 zł , czyli czasem mniej niż 1 %. U mnie średnia marża to 9 % . Ale w aptekach o dużej sprzedaży badziewia typu ziólka itp. marża wynosi 15-18 % . W Euro- aptekach jest dokłądnie taka sama !!!! Opuszczenie 3,19 zł na lekach ryczłtowych przy podniesieniu pełnopłatnych. Mam silne przekonanie , że artyluł został zamówiony przez Euro-apteki:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:23 Zamiast toczyć pianę dobrze jest użyć mózgu. I to do ciebie gościu,który kupujesz ciuchy ze 100% marżą,inne towary z marżą 30-50%,a krzyczysz, że średnia marża apteczna 17-20% jest za duża. A powiedz jaka być powinna,tylko przy tym od razu powiedz ile powinien wynosić czynsz za 100m2 lokal,ile płace wysoko wykwalifikowanego personelu,wszystkie wymagane urządzenia apteczne,obsługa firmy informatycznej itp. A może od razu zadekretuj, że aptekarz nie powinien zarabiać więcej niż 1.000 zł, bo przecież wielu chorych zarabia jeszcze mniej. I do ciebie gościu, rzekomo prowadzący księgi rachunkowe aptekom w Małopolsce i wiedzący najlepiej ile aptekarze zarabiają, o ile nie łżesz, to niech Bóg chroni przed tobą klientów, którzy w zaufaniu powierzają ci swoje informacje. I do ciebie gościu, który z naiwnośćią dziecka myślisz, że w aptekach sieciowych będzie wieczna promocja i zawsze będą sprzedawać po kosztach. Szanuj swojego lokalnego aptekarza, bo jak on zniknie, to w jego miejsce pojawi się sieć, dla której jesteś wyłącznie anonimowym "mięsem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fil Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:04 po prostu. to polskie pieklo. Ludziska wola dac zarobic obcym bo mniej zazdroszcza niz swoim - obcy rozmywa im sie w wyobrazni i nie widza jego "krwiopijstwa". W d. maja ze za kilka lat tak jak w Czechach apteki przejma 2-3-4 sieci , faktycznie zmonopolizuja rynek i zaczna isc dalej- dyktowac warunki fabrykom lekow. A jak nie to zamowia ze swojego kraju. Rozumie frustracje schorowanych ludzi - ale to nie wina aptekarza polsjkiego ze polski rzad najmniej w europie doplaca swojemu obywatelowi do lekow pobierajac najwieksze oplaty za wszystko juz niemal. Czekam na podatek od oddychania. Ale ten chory czlowiek powinien miec na tyle rozsadku zeby nie wierzyc ze jesli jego panstwo zaluje mu na doplaty do lekow to chetnie i bez konca bedzie to robil "dobroczynca" z litwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozsądny Grange-nie musisz być aptekarzem jeśli 5-7% marży. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.10.04, 12:20 ...jest zbyt mało dla ciebie - to bardzo dobra średnia marża w sprzedaży w Europie. Jest tyle innych zawodów więc po co tak gardłujesz??? Bravo Euro- Apteki, kruszycie kolejny mur "układów". 50% marży producent - 40% hurtownik - i 20-30% aptekarz detalista. W której innej branży są tak gigantyczne marże??? Nigdzie, bo wszędzie panuje duch konkurencji, a w tym przypadku ponieważ biedna babcia czy dziadziuś nie są w stanie kupić substytutu (brak wiedzy & korupcja lekarzy) ludzie z branży zarabiają krocie,jeżdzą lepszymi samochodami niż przdstawiciele browarów i bawią sie na licznych popijawach w Szczyrku, Wiśle itp. Szkoda tylko, że sponsorami tych sex-party są głównie często niedojadający emeryci. W tej branży nikt nie dba o koszty bo i tak klient zapłaci taką cenę jaką się zaśpiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fil Re: Grange-nie musisz być aptekarzem jeśli 5-7% m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:33 czytaj ze zrozumieniem. marza apteki jest w polsce srednio 9-10%. NIE 30 -40%. I nie myl koncernow produkujacych z malymi tradycyjnymi rodzinnymi aptekami. Jesli to tak zle to czemu w prawie calej EU dziala? wez portugalie - 1apteka na 1 farmaceute. Gdy umiera spadkobierca nie-farmaceuta ma 10 lat na zdobycie dyplomu. Jesli nie tp prztarg krajowy. Ale nie u nas. U nas lepiej toczac piane zawisci rozprzedac obcemu kapitalowi - niech sie obcy nachapie i zniszczy poslkie male tradycyjne apteki. Niech sie tylko nie zdziwia potem zawistnicy gdy za kilka lat ich ukochane sieciowy zaczna podnoscic ceny ( bo i po co trzymac niskie skoro konkurencji brak? logiczne) w swoich bezdusznych marketowych aptekach placac grosze polskim farmacetom za robote dla budzetow panstw gdzie sa ich centrale i gdy skocza do gardla fabrykom polskich lekow. Skad to znamy ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coment Jako aptekarz musisz być inteligętny ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.10.04, 13:00 Ja nie "toczę piany zawiści do rodzimego handlu", tylko nie zgadzam się na beztroskie życie życie kogokolwiek moim kosztem a tym bardziej ludzi najbiedniejszych. I nie strasz nas sieciami. Kilka miesięcy temu podobnie "płakano w obronie" małych sklepików i polskiej przedsiębiorczości przed dużymi marketami, straszono zmianą polityki marketów i co??? Po upadku kilku małych, nieprzedsiębiorczych sklepików i zrzeszeniu się pozostałych w polskie średnie sieci handlowe świat się nie zawalil i wszyscy są zadowoleni??? Podobnie jest z aptekami. Zamiast grabić najbiednieszych możecie się zrzeszyć w polskie sieci aptek i z powodzeniem konkurować ze wszystkimi obniżając (jako grupa) olbrzymie marże hurtowników i producentów, a nie wyciągając ostatni grosz z kieszeni chorych biedaków. Niech ci pierwsi obniżą trochę swoje gigantyczne koszty reprezentacyjne a wszyscy będą zadowoleni. Przecież przedstawiciele farmaceutyczni nie muszą tak często uczetniczyć w popijawach a lekarze wyjeżdzać na wycieczki zagraniczne? Czy ja nie mam racji??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Jako aptekarz musisz być inteligętny ??? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 18.10.04, 16:04 I masz racje i jej nie masz. Rynek leków jest bardzo specyficzny i już w tej chwili są na nim znaczne ograniczenia (min co do wielkości sieci - 1% w województwie) Problem w tym że dużym łatwo je obejść. Tak że raczej trudno zbudować zgodnie z prawem sieci będące odpowiednikami tych spożywczych. tak że ZAWSZE sieci typu EURO będą górą. A co do grabienia to rozumiem że z emocji nieco Cię poniosło i wynika to głównie z niezrozumienia rynku leków. Pamiętaj że tu kto inny decyduje o zakupie, kto inny sprzedaje a jeszcze kto inny płaci. Z praktyki wiem że jak się proponuje ten sam lek tyle że przez kogoś innnego produkowany za to dużo tańszy to w 90% wypadków ludzie niechcą się godzić na zamianę. To raz a dwa co powiesz na fakt, że ten sam lek produkowany przez 2 różnych producentów potrafi się różnić ceną o 40-50% Wnioski zapewne sam potrafisz wyciągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Ile powinni zarabiać niepracujący na swoim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:00 Czytając te wypociny na temat marż w aptekach... przyszło mi coś takiego do głowy ( równie głupiego ). Nie stworzyłeś sobie i innym miejsca pracy ( nieudacznik ? ), płacisz niskie składki, zabierasz innym miejsce pracy itd. możesz zarabiać góra 500 pln. Zresztą zatrudnijmy ludzi ze wschodu myślę, że z ochotą będą pracować za najniższe pensje. Masz mentalność nie dać innym, ale dla mnie niech płacą jak najwięcej. Z przyjemnośćią przestanę zatrudniać Polaków, na rzecz "tańszych" nacji. Głupaku co Ty wiesz o marżach??? Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.10.04, 20:49 Dzisiaj w Wyborczej ukazał się również ostatni odcinek polskiej listy płac i kurna dziwne, że nie ma tam aptekarzy. Może zarabiają tak dużo, że żadne statystyki ich nie obejmują, tylu Was specjalistów od tego ile zarabiają, a nawet z Wyborczej sie nie dowiedzieli, dziwne, hmmm Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 00:58 Jak ktos ma szemrana kase na dokladanie do interesu to nic dziwnego ze stac go na sprzedawanie z piecioprocentowa marza. Tyle tylko ze to jest tylko polowa prawdy. Fakty sa takie ze dzialanie Euroaptek dziarsko wspieraja hurtownie, dajac na starcie 10 a czasem i kilkanascie procent rabatu na poczatek. Takiego rabatu nietety wiekszosc polskich aptek na oczy nie widzialo. Nic dziwnego ze litwini moga lekka raczka o kilka procent zjechac z cenami a i tak wyjda na swoje. Rzuci sie polaczkom ochlapek a oni sie beda zabijac w kolejkch do naszych Euroaptek. A ze kase na utrzymnie i bez marzy mamy to mozemy sobie ta dzilanosc harytatywna prowadzic tak dlugo az ostania polska apteka padnie. A wtedy zaczniemy zniwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:40 Jeszcze raz powtorze - skoro mozna tak dobrze zarobic na sieci i jeszcze obnizac ceny dla klientow, to ja tez chce zeby polscy aptekarze sie laczyli w sieci i obnizali ceny! A poza tym czy zauwazyl Pan, ze jego posty sa wewnetrznie sprzeczne - w pierwszym zdaniu pisze Pan, ze Litwini dokladaja do interesu a potem wyjasnia ze wcale nie, ze tak naprawde dobrze zarabiaja :)) Super - tylko dalej takie argumenty - za a nawet przeciw. i wtedy rzeczywiscie wygra Pan kazda dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Marza 20-30%..to chamstwo ze jeszcze maja IP: 195.136.48.* 22.10.04, 00:45 > Jeszcze raz powtorze - skoro mozna tak dobrze zarobic na sieci i jeszcze > obnizac ceny dla klientow, to ja tez chce zeby polscy aptekarze sie laczyli w > sieci i obnizali ceny! Jedno ale - litwini ustalaja ceny w ramach jednej firmy gdyby aptekarze zrobili to samo na zasadzie umowy o wspolpracy niezaleznych firm to zaraz dobralby sie do nich UOKiK za zmowe cenową majaca na celu wypchniecie z rynku innych podmiotów. Ot takiem mamy durne prawo. > A poza tym czy zauwazyl Pan, ze jego posty sa wewnetrznie sprzeczne - w > pierwszym zdaniu pisze Pan, ze Litwini dokladaja do interesu a potem wyjasnia > ze wcale nie, ze tak naprawde dobrze zarabiaja :)) Super - tylko dalej takie > argumenty - za a nawet przeciw. i wtedy rzeczywiscie wygra Pan kazda dyskusje. Niestety dla wiekszosci aptekarzy jedno nie wylkucza jednak drugigo. Moj blad ze wyszlo to tak niejasno, ale juz mowie co dokladnie mialem na mysli. Istota ich dzialania polega bowiem na tym ze do jednego dolozymy, albo sprzedamy po kosztach a na innym zarobimy i to z nawiazka. Przy tej wielkosci firmy moga sobie pozwolic na zagrywki rodem z supermarketow. Poza tym przy takich cenach mimo wspanialej kampanii reklamowej jaka za darmo robia im dziennikarze musza przez jakis czas dokładac do interesu, zanim poziom obrotow zapewni pokrycie kosztów. Oni maja z czego a wlasciciel malej apteki nie ma jak pokryc dziury w budzecie swojej firmy jaka pojawi sie po obnizeniu kosztow, zanim strate zrownowazy wiekszy obrot. Nie ma on bowiem moznego sponsora-inwestora ktory sypnie groszem, tylko na kazda zlotowke zysku musi ciezko zapracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staszek Re: Aptekarze walczą z Litwinami IP: 80.55.187.* 18.10.04, 12:13 BROŃCIE SIĘ I WALCZCIE aptekarze, globalizacja próbuje nas wszystkich sprowadzić do roli wyrobników i niewolników wielkich koncernów, gdzie jeden ma kieszeń nabitą kasą a reszta pracuje chodząc w pieluchach gdyż nawet do kibla nie wolno wyjść ! Drobne firmy to ostoja najszej polskości i miejsca pracy dla nas wszystkich. Globalizacja nawet prowadzona przez Litwinów to niewolnictwo dla nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozsądny To idż błażnie do apteki i kup IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.10.04, 12:28 sobie jakiś lek. Przykład z dnia wczorańszego: Cena leku OLBAS (tabletki od bólu gardła) w aptece sieciowej 14,90 PLN + możliwość płacenia kartą. Cena tych samych tabletek w aptece "polskiej" 19,90 PLN płatne tylko gotówką. Obyś nigdy nie chorował i szybko nie był emerytem czy rencistą, bo wtedy twoja sztuczna "polskość" szybko ci przejdzie. Bądżmy przedsiębiorczy, ale nie żerujmy na bezradności i biedzie najbiednieszych i najsłabszych - chorych. Przecież Liga Polskich Rodzin powinna z definicji troszczyć się o najbiedniejszych a budować na ich biedzie "polskiej przedsiębiorczości". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: 82.160.8.* 18.10.04, 12:26 z założenia przyjazny dla konsumenta. W praktyce, róznie bywa. I tak 45% aptek musi splajtować. Tak mówi ekonomia, elementarz kapitalisty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:01 I znów tylko piana.Chłopcy spójrzcie poza czubek własnego nosa.Misiu, jeśli taki z ciebie znawca kapitalizmu i piewca konkurencji to musisz wiedzieć,że to właśnie bezwzględna konkurencja powoduje, że przedstawiciele handlowi koncernów farmaceutycznych jeżdzą dobrymi samochodami, mają dobrą kasę,ale jeśli dużo sprzedają! Dlatego też koncerny docierają do lekarzy fundując im sympozja i wycieczki,a później doktor zaordynuje ci lek, za który ma punkty do wycieczki. Toż to gościu czysta ekonomia,elementarz.Tylko jak widać, coś przy tym nieograniczonym wolnym rynku w handlu lekiem nie gra.Patologia i same pretensje, i to z każdej strony. Jeżeli jednak zgodzisz się, że lek jest towarem szczególnym, innym niż pietruszka, to dojdziesz do wniosku, że obrót nim wymaga nieco innych regulacji też co do cen i konkurencji.I tak się dzieje w znakomitej większości krajów UE, ale my Polacy przecież o wiele lepiej wiemy od nich, co to jest kapitalizm,konkrencja i wolny rynek.A ty gościu od sex- party to chyba filmy z imprez pomyliłeś, nie każdy na biało ubrany jest ze służby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: 62.111.206.* 18.10.04, 14:56 Drogi "grange", to ty robisz ludziom wode z mozgu, piszac, ze jezeli sieci wykoncza male rodzinne apteki cenami, to potem podniosa ceny. Zapomniales, ze jest cos takiego, jak urzedowa cena maksymalna, powyzej ktorej nie wolno sprzedawac lekow. W najgorszym wiec wariancie taki sieciowy monopolista moze sprzedawac conajwyzej tak drogo, jak te twoje ukochane apteki sprzedawaly do niedawna (zanim sieci ich zmusily do obnizki cen), i jak chcialbys sprzedawac i dzis, przepychajac poprawke w ustawach o sztywnych cenach. Nie mowiac o tym, ze minister zdrowia moze w kazdej chwili te ceny obnizyc, nie dajac monopoliscie szans na podwyzki, a takze rozszerzyc na wszytskie leki, a nie tylko refundowane - poczytaj sobie odpowiednie ustawy i rozporzadzenia. Natomiast zgadzam sie z toba, ze te obecne marze - nawet nie zanizone - z trudem wystarczaja na utrzymanie takich malych aptek, ale to glownie dlatego, ze ich wlasciele znaja sie glownie na farmacji, a na interesach i przepisach juz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:09 Droga Beato,oczywiście masz rację, co do cen urzędowych,ale problem w tym,że sieci w tej chwili sprzedają znacznie poniżej cen maksymalnych.Czy zawsze tak będą robić, dopowiedz sobie sama. Dalsza argumentacja nie trzyma się już kupy.Hm, dyskrecjonalna władza Ministra Zdrowia, nie da szans monopoliście,poczytaj sobie teksty aktów prawnych itd. Nie trzeba wielkiej wyobraźni,żeby widzieć inna skalę wpływów grupy nacisku w postaci 3-4 wielkich graczy na rynku,od tysięcy drobnych, niezorganizowanych aptek.Jeśli myślisz, że zapis w ustawie lub rozporządzeniu będzie stanowił realną barierę dla takiej siły to gratuluję naiwności. A w sprawie cen sztywnych, uważasz że model niemiecki, gdzie one funkcjonują i gdzie nie musisz mieć mapy aptek w mieście z korzystnymi cenami(w jednej ten tańszy, w drugiej inny)a pójdziesz tam gdzie cię namilej obsłużą, jest wadliwy? Dlaczego mówisz. że apteki sprzedawały drogo do niedawna? Tylko dlatego,że robią to teraz taniej balansując na krawędzi bankructwa,bo nie mogą dofinansować się wpływami z innej działalności? Specyficzny sposób rozumowania. Poza meritum, czy podoba ci się świat rządzony przez potężne korporacje. Sklep - 4 sieci,towary w nim 4-5 wielkich producentów,restauracja - 4 sieci,biura turystyczne - 4-5 wielkich firm,hotel 3- 4 wielkie sieci, samochód - 5 producentów, leki - 5 wielkich producentów i 3-4 wielkie sieci sprzedaży, media - 5 wielkich koncernów.. A wszyscy w jakiś sposób powiązani kapitałowo. Dla mnie jest to koszmar. Ale cóż,wielki kapitał ma wielkie pieniądze i wielką siłę przekonywania, ale zawsze na końcu jest pieniądz, nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: 62.111.206.* 18.10.04, 16:32 Jezeli na rynku jest 4-5 duzych graczy to mi nie przeszkadza, gorzej jakby byl 1 czy 2. Jakos nie zauwazylam, zeby hipermarkety po wykoszeniu czesci sklepow i bazarkow nagle podniosly ceny. Po pierwsze dlatego, ze teraz hipermarkety konkuruja glownie ze soba, i jak drozeje w Carrefourze to ide do Geanta czy innego Leclerca. Wlasnie dlatego, ze jest ich na rynku okolo 10 a nie 1-2. A po drugie maly sklepik latwiej jest otworzyc i zanknac niz duzy, wiec jakby duzi nagle pojechali w gore z cenami, to zaraz zaczna od nowa powstawac male sklepiki i bazarki. Dlatego ten caly krzyk wokol "wyniszczania polskiego aptekarstwa" to wlasnie jest jedno wielkie bicie piany, od razu przypominaja mi sie protesty taksowkarzy przeciwko kasom fiskalnym - i mam nadzieje, ze sie skonczy identycznie. A co do modelu niemieckiego - on tam funkcjonuje od x lat i zdaje sie zaczyna sie sypac pod mlotem Komisji Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:07 Masz mocno przesadzone informacje co do młota UE(no,no,to ostatnie to prawie poezja) wielbicielko francuskich sieci.A znasz drugą stronę medalu, to jest politykę tych sieci wobec dostawców i jej efekty? Pewnie nie jesteś tym zainteresowna, bo obchodzi cię wyłącznie finalna cena. Jednak znowu twoja argumentacja nie trzyma się kupy,bo bardzo powierzchownie widzisz problem. Jeszcze raz powtarzam, lek jest specyficznym towarem (skoro sprzedawać go mogą wyłącznie ludzie po 5 letnich, ciężkich studiach, skoro państwo refunduje w całości lub częściowo jego cenę, skoro źle zastosowany może pozbawić cię zdrowia lub życia), apteka specyficznym punktem handlowym, z ustawowo ograniczonym asortymentem sprzedawanych towarów i największą ilością regulacji prawnych dotyczących rygorów prowadzenia tego handlu. Jeśli przez chwilę pomyślisz odrzucając uprzedzenia to zrozumiesz, że twoje porównania aptek do hipermarketów, które praktycznie mogą handlować wszystkim i dowolnie żonglować sobie marżami, są zupełnie chybione. A w ogóle gdzie słyszysz ten krzyk, a może widziałaś demonstracje aptekarzy przed sejmem, a może ich najazd na Warszawę z całej Polski. Z przykrością stwierdzam, że jesteś po prostu klasyczną przedstawicielką "polskiego piekiełka". Ujajić bo są z Polski, a często zarabiają więcej ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:33 no nie - to juz sa zarty - Pan sie tak we wscieklosci zapamietal, ze stracil zupelnie kontrole nad soba i nad tym co pisze - a rozumienia opisywanych tekstow nie ma u pana za grosz!! Prosze pokazac miejsce gdzie Beata zazdrosci komukolwiek czegokolwiek?! Nic takiego nie ma w jej wypowiedziach - jednym z niewielu tu przedstawicieli "polskiego piekielka" jest pan grange wlasnie. Beata natomiast przedstawila dosc rozsadna analize, przeciw ktorej wystawiono nie kontrargumenty a jakiej lepperowskie obrzucanie blotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:17 > czy 2. Jakos nie zauwazylam, zeby hipermarkety po wykoszeniu czesci sklepow i > bazarkow nagle podniosly ceny. Po pierwsze dlatego, ze teraz hipermarkety > konkuruja glownie ze soba, i jak drozeje w Carrefourze to ide do Geanta czy > innego Leclerca. Wlasnie dlatego, ze jest ich na rynku okolo 10 a nie 1-2. A po > drugie maly sklepik latwiej jest otworzyc i zanknac niz duzy, wiec jakby duzi > nagle pojechali w gore z cenami, to zaraz zaczna od nowa powstawac male sklepik > i > i bazarki. > Dlatego ten caly krzyk wokol "wyniszczania polskiego aptekarstwa" to wlasnie > jest jedno wielkie bicie piany, od razu przypominaja mi sie protesty taksowkarz > y > przeciwko kasom fiskalnym - i mam nadzieje, ze sie skonczy identycznie. > A co do modelu niemieckiego - on tam funkcjonuje od x lat i zdaje sie zaczyna > sie sypac pod mlotem Komisji Europejskiej. Cięzko podnieść ceny na badziewie sprzedawane w hipermarketach, np: wędlinki, kiełbaski czy inne śmieci. Poza tym załatwili to inaczej dało się obniżyć jakość produktów jeszcze bardziej przy pozostawieniu cen, a Polak zje nawet spod siebie, byleby tylko było tanio... A co do protestów to czemy nie protestujecie, aby dla Waszych pracodawców obniżać koszty tworzenia miejsc pracy, czemu nie jesteście tak wspaniałomyślni i nie decydujecie się zarabiać mniej itd??? Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:19 Piejesz z zachwytu na temat sieci hipermarketów, a nie widzisz ile zarabiają tam ludzie, jak są oszukiwani ( naprzykład sprawa Biedronki ). To już Cie guzik obchodzi, że inni dostają po tyłku. Najważniejsze jest, że nie podwyższyli cen i można kupić tanio, ale jak komuś nie płacą za nadgodziny to już masz gdzieś??? Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:09 wystarczaja na utrzymanie takich malych aptek, ale to glownie dlatego, ze ich > wlasciele znaja sie glownie na farmacji, a na interesach i przepisach juz mniej Oj skarbie, żebys miała pojęcie o przepisach na których farmaceuci muszą się znać to byś przestała wypisywać takie bzdety... Chcecie mieć wolny rynek co do leków... i bardzo dobrze, ale z satysfakcją powiem, że za kilka lat na leki nie będzie stać oprócz emerytów i rencistych także 60% społeczeństwa. Poza tym teraz przez obniżanie cen leków wzrasta ich konsumpcja - tylko w sierpniu w podlaskim o około 1 mln. złotych - policz to sobie przez cąły kraj i pomyśl o budżecie. No ale w polskiej mentalności jest to żeby nażreć się dzisiaj, a co będzie jutro to już nas nie obchodzi. Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robak Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.acn.waw.pl 18.10.04, 23:13 Gosciu Przemku, Pozwole sobie skomentowac twoje wypociny, choc nie do mnie je kierowales : 1. Hipermerkety Ja jestem KONSUMENTEM i kupuje tam, gdzie mam dobry i tani towar i jest mi wygodnie kupowac. Nie kupuje szajsow typu "leader price" tylko porzadny markowy towar, ktory w hipermarkecie mam w duzym wyborze i lepszych cenach niz na bazarze. I nic mnie nie obchodzi, jak hipermarkety traktuja dostawcow ani pracownikow. Nikt ich bowiem nie zmusza do tego, zeby sprzedawali towar hipermarketom ani zeby w nich pracowali. Skoro to robia, to widocznie bardziej im sie to oplaca, niz gdyby tego nie robili. Ci, co najglosniej gardluja, to nie sa ani pracownicy marketow ani dostawcy, tylko rozni handlarze z bazarkow, ktorym market odebral klientow + paru nawiedzonych od Leppera albo z LPR-a. Ale to JA decyduje gdzie i w jaki dzien tygodnia pojde wydawac MOJE pieniadze, a nie banda krzykaczy. 2. Apteki Tak, leki sa specyficznym towarem i dlatego sprzedaja je ludzie odpowiednio wyksztalceni i zgodnie z rygorystycznymi przepisami. Jest tak zarowno w aptece osiedlowej jak i w wielkiej sieciowej w centrum handlowym. Ale to ma sie nijak do kwestii konkurencji, bo ta dotyczy CENY a nie tego, kto te leki sprzedaje i czy przestrzega przy tym przepisow - bo tu nie ma zadnej roznicy. Co zas do wzrostu konsumpcji lekow to moze obnizenie ceny rzutowac conajwyzej na niepotrzebne zakupy witaminek czy rutinoscorbinow. Natomiast oferty aptek sieciowych dotycza glownie drogich lekow stosowanych przy wielu powaznych chorobach i zwykle dostepnych na recepte, jak wiec ktos moze kupic wiecej tych lekow niz zapisal lekarz ? Predzej dzieki tanszym lekom po prostu wykupi leki, ktore zapisal lekarz, zamiast ich nie wykupic. Sam wiem, ile moja wlasna babcia emerytka bierze lekow, i ze czesc z nich wykupuje ja sam lub moj ojciec dla babci - bo sama by nie byla w stanie ich wykupic. Ale nie kazda babcia ma rodzine, ktora ja moze lub chce wspomoc. 3. Aptekarze. Aptekarze wcale nie sa tacy najbiedniejsi. Skoro magister farmacji zarabia 2-2.5 tys. na reke, a kierownik (najemny) apteki pewnie 1.5-2 razy wiecej, to czy to jest tak zle - np. w porownaniu do nauczyciela ? Pewnie, ze lepiej byc wlascielem i zarabiac 10 patykow, ale bez przesady, na tym polega rynek, ze przedsiebiorca moze byc tylko ten, kto umie prowadzic biznes, a sama nawet wybitna wiedza z zakresu farmacji do tego nie wystarczy. Ja w kazdym razie nie widze powodu, dla ktorego mielibysmy doplacac do tego, zeby aptekarz mogl sobie prowadzic wlasna apteke zamiast najac sie do roboty w aptece wlasciciela - niefarmaceuty. A juz na pewno nie zamierzam doplacac do tego z tytulu, ze ten aptekarz (czy ktokolwiek) jest POLAKIEM a nie Litwinem, Niemcem, Zydem czy Murzynem - bo mi za to samo NIKT NIE DOPLACA. Tako rzeklem HOWGH ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grange Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.ARMnet.Torun.PL 19.10.04, 00:32 Robaczku - KONSUMENCIE,o twoich wyborach nie decydują krzykacze, ale jak widzę reklamy telewizyjne i bilboardy (zawodowo tniemy ceny), skoro twierdzisz, że w hipermarketach masz porządny, markowy towar w dużym wyborze. Jasne, że nic cię nie obchodzi traktowanie dostawców, bo może właśnie ty jesteś hipermarketowym bossem, pobierającym 20 tys. zł haraczu od dostawcy skarpetek, za wejście na półki hipermarketu. Chociaż może twoje porównanie do pensji nauczyciela wskazuje trafniej na twój zawód. Nie postrzegaj jednak problemu ekspansji sieci farmaceutycznych w Polsce przez pryzmat własnych zarobków, bo zawsze znajdziesz kogoś kto tobie przyłoży mówiąc, że ty za dużo zarabiasz w porównaniu np. do kolejarza albo urzędnika. Taka jest logika tego typu argumentacji. Poza tym zauważ, że aptekarze nie walczą z tobą tylko z sieciami chcącymi ich pozbawić dorobku ich życia. Ich walka w żadnym wypadku w ciebie nie uderzy.I nie wypowiadaj teoretycznych sądów, bez ich choćby częściowej weryfikacji z praktyką.A praktyka jest taka, że na receptach znajduje się wiele leków ordynowanych na prośbę pacjentów, na zapas.Także rodziny lekarzy, ich znajomi, znajomi znajomych kupują na recepty preparaty,które są w sieci tanie albo sprzedawane za 1 grosz, a które w części są później marnotrawione albo wywożone do rodzin, znajomych i znajomych znajomych za granicę(tam trzeba by wydać na taki sam lek 3-4 euro). W taki sposób polski budżet, a więc i ty(o ile płacisz podatki)dofinasowujesz Niemca czy Francuza.Bo część ceny groszowego leku zwróci sieciowemu aptekarzowi polski budżet, a więc ty też robaczku.Natomiast co do drogich leków, to nie łudź się, że apteka sieciowa sprzeda ci je taniej.Farmacetyki przkraczające cenę kilkuset zł i więcej mają jedną stałą marżę - 16 zł. To nie tu sieć będzie cię kokietować ceną. Natomiast nie mogę załapać gdzie widzisz swoją dopłatę do polskiego aptekarza. Czyżby jakaś zrzutka, o której nic nie wiem? A może to aptekarz dopłaca do ciebie sprzedając ci lek, za który dostanie refundacje za 2-4 tygodnie, co przy leku, drogim za 1.000 zł i więcej z marżą 16 zł jest oczywiste. Free your mind man and think twice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 01:50 Otoz to - leki sa specyficznym towarem ktory nie powinien byc przedmiotem marketingowej nagonki. I dotyczy to zarowno preparatow na recepte jak i tyz bez recepty. Lek, jakikolwiek by nie byl, powinien byc stosowany zawsze z rozwaga i pod fachowa opieka. Jego zakup nie powienien byc podyktowany impulsem chwili (bo widzialem w reklamie, bo jest wlasnie w promocji itp.). Zaordynowanie jakiegokolwiek leku powinno byc poprzedzone konsultacja z fachowcem, ktory bedziem umial doradzic specyfik odpowiedni do danego schorzenia, zalecic odpowiednie dawkowanie i ostrzec o skutakch ubocznych. To ze w rekalmie uslyszysz o cudownym specyfiku na poprawe pamieci nie musi oznaczac ze bedzie on odpowiedni dla Ciebie, bo Twoje ewentualne problemy w tej materii moga byc oznaka duzo powazniejszego schorzenia na ktore lecytynka czy cos w tym stylu nie pomoze. Zestaw witaminek ktory jest wlasnie w promocji w sieciowce moze Ci wrecz zaszkodzic a nie pomoc. Zadaniem aptekarza jest nie tylko polecic Ci odpowiedni specyfik ale takze odradzic Ci zakup tego ktory jest dla Ciebie zbedny lub moze byc nawet szkodliwy. O lekach na recepte juz nawet nie mowiac bo w tym wypadku to jedynie potrzeba ich zastosowania w konkretnym przypadku a nie promocyjan cena powinny decydowac o zakupie. Lekarz przepisuje lek nie dlatego ze w tym misiacu jest w promocji - tanszy o kilka zlotych ale dlatego ze ma on wyleczyc twoje dolegliwosci a czesto nawet uratowac zycie. Wlasnie dlatego porownanie apteki i marketu jest mocno chybione. Bo w tych ostatnich liczy sie tylko to zebys kupil. Co ty z tym potem zrobisz to nie wazne - zjesz czy wyzucisz. Niestety podobnie jest i w Euroaptekach - nie liczy sie to czy lek jest Ci potrzebny czy nie, pomoze Ci czy wrecz przeciwnie zaszkodzi. Liczy sie tylko to zebys kupil i to jak najwiecej. Liczy sie obrot a nie dobro pacjenta. Lek pacjentowi zaszkodził - trudno mogl nie kupowac oni nie zmuszali. Nakupił tyle ze nie zuzyl zanim sie przedatowalo - a co ich to obchodzi w koncu to nie oni za to placa tylko pacjent i NFZ. Lek nie pomogl to nawet lepiej sprzedadza mu nastepny, i nastepny. Moze przy ktoryms razie sie uda, a kaska caly czas splywa. Odradzic - nic z tych rzeczy przeciez nie moze wyjsc nie kupiwszy tego po co przyszedl, czytaj nie zostawiwszy im swoich pieniedzy. I tak sie kreci ten interes a tak naprawde to jak sie temu przyjrzec to pacjent okazuje sie byc tu najwiekszym poszkodowanym a nie beneficjentem. Bo de facto to liczy sie tylko zysk sieci a nie dobro chorego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.10.04, 20:18 Na szczęscie za jakiś czas będziesz dopłacał więcej innym niż jakiemuś Polakowi, a wtedy ktoś Ci się zaśmieje w twarz. Ci przedsiębiorcy płacą tu podatki, a tamci nie i to jest różnica, jak nie starczy na zasiłki i dopłaty do leków, bo nikt tu nie będzie chciał płacić podatków to będziesz inaczej śpiewał. A co do nauczycieli to pracują kilka godzin tygodniowy, aptekarz tyle samo , ale dziennie a często i 7 dni w tygodniu. Ok wolny rynek w aptekach, ale również w innych dziedzinach czyli opieka społeczna, zasiłki itd. Na największym wolnym rynku świata ten kto nie ma pieniędzy, wykształcenia itd. traktowany jest niestety w sposób, że sam jest sobie winny i nikt się nad nim nie lituje. A propos hipermarketu masz tanio dlatego, że na kasie pracuje pani, która ma na sobie pampersa bo nie może przez 8h od niej wstać, dostaje 800 miesięcznie i oszukują ją na nadgodzinach, ale to Ciebie nie obchodzi byle było taniej, no nie??? Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.org / 195.136.48.* 19.10.04, 01:18 Tyel tylko ze jak na rynku pozostana 2,3 siesi apteczne to zapomnijcie o jakiejkolwiek polityce lekowej w tym kraju. Przeciez to oczywiste ze na rynku zdominowanym przez takich graczy to oni beda dyktowac warunki. Oczywiste jest takze to ze wladza chcac nie chcac bedzie sie musiala liczyc ze zdaniem takich firm. Myslicie ze nie zapewnia sobie wtedy kozystnych dla siebie marz, list lekow i poziomow odplatnosci? Spokojnie zagwarantuja sobie duzo wieksza oplacalnosc niz ma rynek lekow obecnie. A jak polacza swoje sily jeszcze z hurtem to nie bedzie na nich mocnych. A wtedy zegnajcie promocje, rabaty i leki za 1 grosz. Zegnajcie takze tanie leki generyczne bo sprzedawac beda tylko to co daje maximum zysku. Jak najwiekszy rabat da producent najdrozszego leku to wiadomo ze ten bedzie sprzedawany. Inne wypadna z rynku. Tyle tylko ze wtedy to juz ten rabat zatrzymaja dla siebie bo nie bedzie juz z kim walczyc na ceny. A chory polak bedzie plakal i placil bo nie bedziem mial wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloient Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 16:05 staram sie kupowac taniej bo nie mam kasy. Smieszy mnie teza ze jak powstana 2- 3 sieci to ceny podrozeja. Jesli nie bedzie barier wejscia na rynek to beda znów sie otwierały małe rodzinne apteki. Ucza tego na 1 roku studiów. ps. kazdy z uczestników tej dyskusji ma racje. Smutna prawda jest to ze chory w Polsce płaci najwiecej za lek z własnej kieszeni w całej Europie. ps. Przemek - brzydze sie gnojami którzy obrazaja Polaków. Nie podoba Ci sie nacja, wyjedz i nie przyznawaj sie skad jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:05 ps. Przemek - > brzydze sie gnojami którzy obrazaja Polaków. Nie podoba Ci sie nacja, wyjedz i nie przyznawaj sie skad jestes. Nie podoba mi się nie cała nacja tylko ta część społeczeństwa, która siedzi na dupie nic nie robi tylko jęczy... Ludzie którze wyrośli z komunistycznego założenia, że im się wszystko należy. Poza tym płacę tu podatki, a jeśli większość płacących je zechce zasilać kasę innego kraju to będziesz tu mógł jedynie zgasić światło. I nie obrażam Polaków... Nawiasem mówiąc większość prawdziwych Polaków tylko potrafi ciągnąć z tego kraju, a nic nie daje mu w zamian, czyżby w Twoim przypadku było inaczej??? Więc lepiej zamilcz... A to że chory płaci najwięcej ze swojej kieszeni ze wszystkim państw Europy, jest oczywiśćie winą złodziejów aptekarzy... Przemek p.s. Tak a propos wyrzuć też z Polski Wyborczą - wczoraj był artykuł Złodziejstwo.pl też obrazili Polaków? Czy tylko część społeczeństwa? Ja dzielę ludzi na głupich i mądrych, a nie na Polaków i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.10.04, 20:40 staram sie kupowac taniej bo nie mam kasy. Smieszy mnie teza ze jak powstana 2- > 3 sieci to ceny podrozeja. Jesli nie bedzie barier wejscia na rynek to beda > znów sie otwierały małe rodzinne apteki. Ucza tego na 1 roku studiów. ps. kazdy > z uczestników tej dyskusji ma racje. Smutna prawda jest to ze chory w Polsce > płaci najwiecej za lek z własnej kieszeni w całej Europie. Barier to nie ma teraz, przejrzyj na oczy jak się będą miały otwierać małe rodzinne apteki to napewno powstaną o to bądź spokojny. 2-3 sieci przekonamy się za jakiś czas kto będzie miał rację, jeśli Ty to twoja satysfakcja, jeśli my to dostaniesz po kieszeni. Kupujesz taniej?? Pewnie w hipermarkecie gdzie kasjerka siedzi w pampersie przez 8h za 800 pln miesięcznie, może w Biedronce gdzie tyle się mówi o wysykiwaniu pracowników, tyle że to wg. Ciebie już nie jest obrażanie i wykorzystywanie Polaków??. Oni są ok, ale ja obrażam... Kasa którą tam zostawiasz wyjeżdża z Polski, ja wolę zapłacić więcej bo wiem, że w jakiś sposób to do mnie wróci. Nie masz kasy to daj zarobić innym, a oni dadzą zarobić Tobie to też jest zasada wolnego rynku. Wyganiasz mnie stąd, a pomyśl czy sam nie jesteś w tym kraju pasożytem i to Ty nie powinieneś stąd wyjechać?? Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:06 zgodze sie z Toba Przemek. Nikt tak ciezko jak Ty nie pracuje w naszej pieknej Polsce. Nikt nie jest tak mądry. No i jeszcze notariusze tez sa pracowic oraz adwokaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:29 nie mozna wydać więcej niz sie ma dlatego wydaje tam gdzie jest tanio i tyle ile mam. zapomnieli o tym niektórzy Twoi koledzy farmaceuci z których teraz windykuje pieniadze. Oni tej forsy nie wydali na inwestycje tylko na godne zycie ( dobre samochody, weekendy w fajnych miastach europejskich). Nie widze powodu dla któego mam za cos płacić więcej skoro moge mniej. Nie widze sensu zeby forse która wydam u Ciebie wracała do mnie w jakis dziwny sposób. wole wydac mniej i miec juz teraz pieniądz w kieszeni a nie czekac na iluzie. ps. gdzie byłes na wakacjach??? czym jezdzis???? nienawidze hipokryzji. ps. dalej uwazam ze obrazasz naród. Aptkarze, notariusze, adwokaci itd. to sa gangi które trzeba rozbić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 17:21 nie mozna wydać więcej niz sie ma dlatego wydaje tam gdzie jest tanio i tyle > ile mam. zapomnieli o tym niektórzy Twoi koledzy farmaceuci z których teraz > windykuje pieniadze. Oni tej forsy nie wydali na inwestycje tylko na godne > zycie ( dobre samochody, weekendy w fajnych miastach europejskich). A tu się z Tobą zgadzam, nawet w 1000%. Zapomnieli o płaceniu za faktury, zapomnieli, że pieniądze się inwestuje, a nie przejada. Za cudze pieniądze ( nie zapłacone faktury ) zaczeli konsumować kłując tym innych w oczy. Nasza ostatnia inwestycja to był remont kamienicy z XIX wieku... Nie widze > powodu dla któego mam za cos płacić więcej skoro moge mniej. Nie widze sensu > zeby forse która wydam u Ciebie wracała do mnie w jakis dziwny sposób. wole > wydac mniej i miec juz teraz pieniądz w kieszeni a nie czekac na iluzie. ps. > gdzie byłes na wakacjach??? czym jezdzis???? nienawidze hipokryzji. ps. dalej > uwazam ze obrazasz naród. Już Ci piszę, bo nie ukradłem: Avensis 2001. Wakacje tu się zdziwisz, ale bardzo lubię wsie na Warmii, Bośnię, a nie znoszę kurortów, latania po Kanarach, Bali czy też innych zagranicach... A co do obrażania moj drogi ja poprostu punktuję głupotę i nic więcej, poza tym przypomnij sobie co piszę o ludziach zatrudnionych w sklepach, które sprzedają tanio ( np.Biedronka ) i nie są to wymysły... ale oni juz Ci zwisają. Aptkarze, notariusze, adwokaci itd. to sa gangi które trzeba rozbić. Tia, a przypomnij sobie co ludzie w Polsce mówią o firmach windykacyjnych i komornikach, czy to wszystko jest prawdą??? A co do innych rzeczy u mnie w aptekach ceny nie różnią się niczym od tych co jest w sieciach, to po pierwsze, po drugie nawet po rozbiciu gangów, ja zostanę jestem farmaceutą, jak również moja żona, także moja matka. Apteki są w naszych własnych lokalach, istniejemy na rynku od 1990 roku. Także uważam, że zniesiemy wszelkie wojenki cenowe, najwyżej pozwalniamy ludzi, będziemy płacić mniejsze podatki i już. A kiedy zostaną sieci i te kilkaset aptek w takiej samej sytuacji jak my, to wtedy zobaczysz, że scenariusz opisany na forum się spełni. Aha nie pieprz mi o ganagach aptecznych bo wszelkie zmiany w prawie farmaceutycznym i tym co nas dotyczy od kilku już lat nie dbają o nasze interesy jak i również polskich producentów leków, z innej beczki jeśli tak trzęsiemy wszystkim to czemu od 4 lat nie mogę otworzyć specjalizacji, bo co moja własna mafia mi nie daje. W Polsce zawsze musi być ktoś kto jest czemuś winny, kiedys Żydzi, a teraz w/w przez Ciebie. Przemek p.s. ciągle wyciągane są przez media przekręty Łapińskiego i spółki odnośnie łapówek itd. ale nikt sobie nim geby nie wyciera tylko aptekarzami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 09:04 Avensisa to w Anglii produkuja czy w Japonii????? Mogłes wziac Opla z Gliwic,a albo Fiata z Bielska. zycze powodzenia zebym nie musiał sie z Toba kontaktowac zawodowo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 09:44 > Avensisa to w Anglii produkuja czy w Japonii????? Mogłes wziac Opla z Gliwic,a > albo Fiata z Bielska. zycze powodzenia zebym nie musiał sie z Toba kontaktowac > zawodowo ;-) Opla, Fiata jak mówiłem gówien nie kupuję choćby były nie wiem jak tanie. A Avensis przynajmniej w oczy nie kłuje zazdrośników i nierobów... bo tutaj rządzi trochę zmodyfikowane prawo Kalego, sam się za robotę nie wezme, więc zabierz Panie Boże sąsiadowi. Wiekszej ilości argumentów już nie masz??? A co do spotkania zawodowego, to na razie ludzie są mi winni niewielkie pieniądze, więc szkoda zachodu i tutaj to ja decyduję kogo zatrudnię :) A jeśli chodzi Ci o mnie, to w mojej rodzinie zawsze panowała zasada, najpierw zobowiązania, a później dopiero wszystko inne... więc to cóz możesz sobie pomażyć. Pytanie osobiste: Masz duża satysfakcję ściagająć długi od ludzi ( przecież też Polaków ),bo sądząc po Twoich wypowiedziach o wczasach, samochodach itd. ( jakieś kompleksy ? ) musi Cię to chyba strasznie rajcować...? Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:48 praca jak praca. dziwie sie tylko totalnie jak nie majac pojecia o biznesie mozna starac sie pracowac na własny rachunek. Mam dłuzników którzy myla netto z brutto, naleznosc ze zobowiazaniem. Pozyli sobie dobrze za kogos pieniadze a teraz do konca życia sie nie wygrzebią. Znam firmy które popadały, bo współpracowały z tego typu kontrahentami o mentalnosci dziecka. Jestem w szoku jak ludzie potrafia marzyc nie majac zadnej wyobrazni. Co do samochodów jestes troche niekonsekwentny. jak tak Ci zalezy zeby forsa została w Polsce to powinienes dac pracowac Polskim robotnikom, moze oni u Ciebie tez cos kupia i wtedy pieniadze do Ciebie wróca.... kompleksy????? któz ich nie ma??? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek34 Re: To się nazywa "wolny rynek", 22.10.04, 12:18 Gość portalu: klient napisał(a): > praca jak praca. dziwie sie tylko totalnie jak nie majac pojecia o biznesie > mozna starac sie pracowac na własny rachunek. Mam dłuzników którzy myla netto z > brutto, naleznosc ze zobowiazaniem. Pozyli sobie dobrze za kogos pieniadze a > teraz do konca życia sie nie wygrzebią. Znam firmy które popadały, bo > współpracowały z tego typu kontrahentami o mentalnosci dziecka. Jestem w szoku > jak ludzie potrafia marzyc nie majac zadnej wyobrazni. Święte słowa w tym niestety muszę się z Tobą zgodzić w 100%. Co do samochodów jestes > troche niekonsekwentny. jak tak Ci zalezy zeby forsa została w Polsce to > powinienes dac pracowac Polskim robotnikom, moze oni u Ciebie tez cos kupia i > wtedy pieniadze do Ciebie wróca.... kompleksy????? któz ich nie ma??? Tia, ale kupiłem u miejscowego dilera, tam też serwisuję itd. Ale sklepów gdzie jest kapitał obcy unikam jak ognia nawet, gdy na np. na kazdych 3-4 złotych przepłacam o 20-50 groszy. Nie wiem taka już moja głupota... Zresztą kto ma miękie serce musi mieć twardy tyłek, więc zobaczymy jak długo zostanę idealistą ( w tej kwestii oczywiście ). Na całym świecie jest drogo lub tanio, ale nie zawsze tego przyczyną są kosmiczne marże i tyle. Dam Ci przykład od siebie są preparaty, które sprzedają najtaniej w całej północnej Polsce, ale nie dlatego, że daję niską marżę, lecz dlatego iż kupują bezpośrednio u importera i to w ilościach wręcz hurtowych, ale nie mówię, że gdzie indziej jest drożej bo walą wielką marżę tylko tłumaczę pacjentom ( to oni widzą różnicę cen ), że inne apteki nie są w stanie zaoferować takiej ceny, bo poprostu nie są wstanie kupić taniej ( nie sprzedają duzej ilości danego asortymentu itd. ). Co mają się zatowarować i trzymać to na półkach latami tylko po to, żeby mieć taniej. A mógłbym przecież powiedzieć, że to naciągacze, złodziej .itd, lecz tego nie robię. I usiłuję również Wam powiedzieć, że różnica w cenie nie musi byc spowodowana horendalnymi marżami. pzdr Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: To się nazywa "wolny rynek", IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.04, 23:26 Na przykladzie poprzedniego postu bardzo dokladnie widac kto komu ubliza (i to bez zadnego powodu). Grange tak sie wsciekal powyzej, ze kuracjusz cos powiedzial i nazywal to ublizaniem. Niech sobie moze grange przeczyta swoj post pare razy zeby zrozumiec definicje slowa "ubliza". Odpowiedz Link Zgłoś