Dodaj do ulubionych

Neoliberalizm to religia

21.01.07, 02:46
Sztyglicu mój Ty drogi, bojowniku w walce o dobro Światowego Proletryatu
nieustraszony, zrozum, że ci, których tak skwapliwie zwalczasz bluzgając im od
liberałów, wcale liberałami w rozumieniu klasycznym nie są, ale przynależą do
tej samej rodziny etatystów i "propaństwowców", z której i Ty, Towarzyszu
Niezłomny się wywodzisz. To, że mieszkają na drugim końcu miasta nie jest
żadnym powodem aby się ich wyrzekać. Jedziesz Ty po jankeskich
"konserwatystach", sierotach po Towarzyszu Bernsztajnie (vel Trockim), jakbyś
nie znał cyferek, które do różnych ważnych statystyk ci "konserwatyści"
dołożyli. Jakbyś nie wiedział, że bieżący Rząd okupujący tereny Am. Płn. jest
najbardziej "big", a Państwo "welfare" w historii tamtych terenów. Bruździsz
"liberałowi" Grynszpanowi, a nie widzisz, że to najbardziej wesoły drukarz
jakiego spłodziła amerykańska ziemia. Tłuczesz "bezdusznych technokratów" z
Międzynarodowego Funduszu Od Papierków Bez Pokrycia alias Walutowego (młodszym
forumowiczom przypominam, że to ta sama instytucja, która napadła na nas po
rzekomym wyzwoleniu się od komuny nasyłając tu niejakiego Sachsa Jeffreya -
ten z kolei wypluł byłego marksistę nawróconego na socjalizm demokratyczny,
niedorobionego monetarystę i - a jakże - "liberała" Balcerowicza) jakbyś nie
czaił, że wierzą oni w siłę Lewiatana niemniej niż Ty, choć może bardziej to
ukrywają. Jakbyś nie wiedział, że to oni wpędzili naród argentyński w nędzę z
której trochę sobie jeszcze powychodzą. Wpędzili nie poprzez odmowę przysłania
kolejnego worka dolarów, ale ustanawiając tamże "izbę walutową" i żyrując
wiarygodność tamtejszych komuchów przez prawie półtorej dekady. I wpędzają
narody kolejne, przywożąc tym świeżo wyzwolonym spod tyranii świecidełka pod
nazwą "bank centralny", żeby chamy nie zapomniały co to znaczy inflacja.
Przestańże więc pieprzyć trzy po trzy.
Obserwuj wątek
    • dioggi Re: Neoliberalizm to religia 21.01.07, 07:23
      grogi damdogu. proszę nie pisz więcej niczego o tej porze!
      • jeshua Nie obrażajcie 21.01.07, 11:22
        Skoro neoliberalizm jest religią, to pamiętajcie: nie wolno obrażać uczuć religijnych. Traktujcie więc z szacunkiem tę religię i jej wyznawców.
      • Gość: Morphy Facet akurat ma racje IP: 150.254.206.* 21.01.07, 14:59
        I co wiecej, podal argumenty, w odroznieniu od Ciebie.
        • swistak336 A gdybym ja zaprzestał płacenia długów? 21.01.07, 17:28
          "Zmorą Brazylii jest potężne zadłużenie zagraniczne. Co by się stało, gdyby taki kraj jak Brazylia jednostronnie zawiesił spłatę długów, a środki, które od lat idą na ten cel, skierował na inwestycje socjalne?

          - Z ekonomicznego punktu widzenia to jest możliwe. Owszem, w chwilę po ogłoszeniu takiej decyzji mogłoby dojść do odpływu kapitału zagranicznego, a w ślad za tym do osłabienia systemu bankowego. Jednak po krótkim czasie, gdyby okazało się, że gospodarka jest stabilna, kapitał szybko by wrócił. Słowem, decyzja o niespłacaniu długów byłaby politycznie niepopularna, gdyż w pierwszej chwili uderzyłaby w obywateli. Gdyby jednak Brazylii udało się przetrwać krótki, przejściowy okres niepewności, szybko wyszłaby na prostą."

          A co by się stało, gdyby nie Brazylia, a każdy z nas zaprzestał spłacania swoich długów i wydał zaoszczędzone pieniądze na swoje cele socjalne?
          Wydaje mi się, że noblista niechcący przekreśla starożytne fundamenty wszystkich ziemskich cywilizacji, polegające na stwierdzeniu, że długi się spłaca. W zasadzie to przekreślenie istoty instytucji pożyczki i handlu w ogóle.

          Wyobraźcie sobie świat, w którym za radą lewackiego pana profesora nikt nie spłaca swych długów. Nikt nie mógłby w takim państwie skutecznie wydać "zaoszczędzonych pieniędzy" na swe potrzeby socjalne, gdyż gdyby je dał handlarzowi na straganie, nie otrzymałby towaru. Handlarz powiedziałby: dał pan - pańska strata, ja się ze zobowiązań nie wywiązuję, a swój zaoszczędzony towar przeznaczę na swoje potrzeby socjalne.

          Podważanie zasady odpowiedzialności za długi jest niebepieczne, bo zaprzecza podstawowym zasadom handlu i poszanowania danego słowa, które przez ostatnie 4000 lat sprawdzały się dobrze.
    • agg ale czerwony jest ten artykół. 21.01.07, 10:04
      Tak tak jakby mieli okonimie "dla biednych" taką jak w Polsce i podatki
      podnosili to ameryka miała by dobrze. Ale ponieważ podatki obniża to biedni
      mają gorzej. Nie to co w Polsce.
      • mario-radyja Stiglitz nie jest czerwony 22.01.07, 17:55
        Po prostu mierzi go przedstawianie ideologii jako nauki. A to co IMF produkował przez ostatnie dekady to ideologia bez empirycznej weryfikacji.

        > Tak tak jakby mieli okonimie "dla biednych" taką jak w Polsce i podatki
        > podnosili to ameryka miała by dobrze. Ale ponieważ podatki obniża to biedni
        > mają gorzej. Nie to co w Polsce.

        Nie chodzi o to jak wysokie są podatki ale o to na co się je wydaje. Akurat w USA prawica chętnie wydaje podatki na subsydia dla firm ale juz mniej chętnie bezpośrednio na ludzi. Uważny czytelnik wiedziałby na co chce Stiglitz wydawać podatki: "wydatki na edukację i służbę zdrowia dla biednych".

        Poza tym Stiglitz nie ma nic przeciwko obniżaniu podatków dla biednych. W USA Bush obniżył podatki bogatym bardzo a biedni dostali jakieś ochłapy. Niestety zauważam że w Polsce to samo chciała zrobić PO i mam nadzieję, że się tego pomysłu wyrzekną.
    • kratajcz Propaganda! Demokraciu stóp Białego Domu! 21.01.07, 10:18
      Wybory się zbliżają. Do roboty panie Sztyglitz.
    • imw Re: Neoliberalizm to religia 21.01.07, 10:35
      Stiglitz to kawiorowy socjalista
    • Gość: ABS Re: Neoliberalizm to religia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:48
      To demagogia poki co a nie religia.
      Nawet styl zycia nie moze uchodzic za religie gdy nie ma w nim przejajwow kultu
      i slepego oddania za kazda cene

      proroctwo.wordpress.com
    • Gość: darkonza Re: Neoliberalizm to religia IP: 81.190.82.* 21.01.07, 10:48
      Styglitz to przeciwieństwo Balcerowicza
      który z nich ma rację, nie wiadomo
      ale Styglitz ma chociaż nobla :)
      • swistak336 Re: Neoliberalizm to religia 21.01.07, 17:36
        "noblysta S." nakłania Brazylię do niespłacania swoich długów.

        Jeśli ktoś pożyczy mój rower po to, żeby go nigdy nie oddać, to nie nazwę tego "sprawiedliwością społeczną", tylko kradzieżą.
    • mulla_komar Komu oni rozdaja te noble???? 21.01.07, 11:19
      Czy pan Stirlitz nie widzi ze na nie ma neoliberalizmu? Ze to ze bogata polnoc
      sosuje protekcjonizm i zamknieta jest na produkty biednego poludnia jest
      zaprzeczeniem liberaizmu (i neoliberalizmu) gospodarczego? Takie bzdury gosciu
      opowiada ze mysle ze planuje przejscie do polityki.
      • goral27 Re: Komu oni rozdaja te noble???? 21.01.07, 11:32
        > Czy pan Stirlitz nie widzi ze na nie ma neoliberalizmu? Ze to ze bogata polnoc
        > sosuje protekcjonizm i zamknieta jest na produkty biednego poludnia jest
        > zaprzeczeniem liberaizmu (i neoliberalizmu) gospodarczego?

        Czytanie ze zrozumieniem. Lekcja pierwsza. Polecenie: przeczytaj ponizsze
        zdanie, a nastepnie odpowiedz na pytanie pod tekstem.

        "Republikanie eksportują neoliberalizm do krajów rozwijających się, ale sami
        chronią rynek amerykański, a niektóre obszary gospodarki wolą pozostawić pod
        kontrolą rządu."

        Pytanie: Jaka polityke stosuja zdaniem J. Stiglitza Republikanie?
        • mulla_komar Re: Komu oni rozdaja te noble???? 21.01.07, 14:08
          Wg Stirlitza stosuja oczywiscie polityke neoliberalna. Oczywiscie wg
          neoliberalow (czyli po naszemu liberalow gospodarczych) takiej polityki nie
          stosuja.

          'Neoliberalna recepta nie działa. W Ameryce Łacińskiej w latach 90. - gdy
          większość krajów podążała za wskazaniami MFW - wzrost gospodarczy stanowił
          ledwie połowę wzrostu osiąganego w latach 50., 60. czy 70. Nie muszę dodawać, że
          beneficjentami wzrostu w latach 90. byli jedynie ludzie ze szczytów drabiny
          społecznej.'

          Uwazanie MFW za instytucje neoliberalna jest kompromitacja Stirlitza. W Ameryce
          Lacisnkiej jedynie Chile za czasow chlopcow z chicago wprowadzilo liberalizm
          gospodarczy ale i tak ograniczony.

          Stirlitz tworzy sobie swoje wlasne definicje neoliberalizmu, dodajac przywileje
          korporacyjne itd. Co wg mnie jest zabiegiem zastosowanym po to, zeby mogl
          udowodnic swoje teoryjki. Neoliberalizm byl byc moze za czasow Reagana,
          Thatcher, potem demokraci zaczeli przesuwac sie coraz dalej w lewa strone a za
          nimi poszli republikanie. Obecnie republikanie sa w tym samym miejscu co
          demokraci za czasow Clintona, a demokraci powedrowali jeszcze dalej.
    • tajemniczy_don_pedro Biblia lewaka 21.01.07, 11:37
      :)
    • Gość: neokonserwatysta nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 11:45
      widać socjaliści nie odpuszczą :-) nie ma takiej możliwości po prostu żeby sie
      przestali czaić na pieniądze uczciwych ludzi

      chyba kiedyś dojdzie do wojny na tym tle niestety, ja jestem gotów bronić
      własności swojej i swojej rodziny przed takimi jak ten stiglitz

      jak wygramy to trzeba wprowadzić delikatną poprawkę do demokracji - nie będzie
      że każdy ma jeden głos tylko każdy ma taki głos ile pieniędzy wpłacił do
      budżetu z jakąś górną granicą

      cała sprawa rozbija się o pieniądze zarówno z naszej strony - chcemy swoje
      chronić i ze strony socjalistów - wyciągają rękę po nasze

      nie widzę więc powodu dla którego ktoś kto nie płaci miałby decydować o tym ile
      i kto ma płacić jak w obecnej demokracji - głos pijaka bezrobotnego równy
      głosowi przedsiębiorcy płacącego rocznie 10 mln w podatkach

      obaj biernym prawem wyborczym w równym stopniu decydują kto i na co wyda te 10
      mln - czy to jest sprawiedliwe?

      biedni powinni zostać odsunięci od decydowania o czymkolwiek
      • tryglawson liberalna globalistyczna szarańcza 21.01.07, 12:02
        "Małym krajom takim jak Polska trudno oprzeć się wzorom, które przychodzą z wielkiej Ameryki.

        - Szwecja, Dania, Finlandia, Korea Południowa to też małe kraje, które jednak nie poszły za wzorami z USA i odniosły sukces. Każdy z tych krajów ma odmienną miksturę państwa, rynku i trzeciego sektora. We wszystkich rząd odgrywa ważną rolę w takich dziedzinach, jak polityka przemysłowa, badania, edukacja, infrastruktura. Nikt nie uległ absurdalnej wizji zmniejszania podatków i redukowania roli państwa."

        No brawo jakiś głos rozsądku. Tylko narodowe koncerny pod kontrolą państwa dają nam szanse w walce z globalistyczną liberalną szarańczą.
        • Gość: corgan Re: liberalna globalistyczna szarańcza IP: *.chello.pl 21.01.07, 13:38
          > "Małym krajom takim jak Polska trudno oprzeć się wzorom, które przychodzą
          > z wielkiej Ameryki.
          >
          > - Szwecja, Dania, Finlandia, Korea Południowa to też małe kraje, które jednak
          > nie poszły za wzorami z USA i odniosły sukces. Każdy z tych krajów ma
          > odmienną miksturę państwa, rynku i trzeciego sektora. We wszystkich rząd
          > odgrywa ważną rolę w takich dziedzinach, jak polityka przemysłowa, badania,
          > edukacja, infrastruktura. Nikt nie uległ absurdalnej wizji zmniejszania
          > podatków i redukowania roli państwa."

          Dlatego że nasze elity intelektualne i gospodarcze wprowadzające reformy
          gospodarcze po 1989 były wychowane (indokrynowane) przez wzorce, nauki i
          pratyki amerykańskie. Widocznie elity szwedzkie i koreańskie były na tyle
          niezależne że były w stanie wymyśleć własne ekonomiczne ścieżki rozwoju, a nasi
          ekonomiści woleli kopiować wzorce cudze i nie dopuszczali do myśli aby mozna
          bylo podjąć jakąkolwiek z nimi dyskusję. Zresztą o ile pamiętam z pocz. lat
          90tych - z hasłem "hej szable w dłoń" o mało co sami nie przekroczyli Bałtyku,
          aby rozprawić się z przebrzydłą szwedzką socjaldemokracją hehehe

          Było i jest nadal takie hasło: "Amerykanie zmieniają pracę 7 razy w ciągu
          życia". Hasło-klucz z którym ciężko w sumie dyskutować, nawet nie wiadomo czy
          nadal po 17 latach jest prawdziwe. Czy zatem można się dowiedzieć ile razy w
          ciągu życia zmieniaja pracę Szwedzi, Irlandczycy, Holendrzy i Koreańczycy? w
          sumie nie wiem, ale czemu nie można się tego dowiedzieć?

          Ww. hasło jest taką esencją zapatrzenia się naszych elyt w USA.
          • ready4freddy Re: liberalna globalistyczna szarańcza 21.01.07, 13:50
            bardzo mozliwe, ze zmieniaja, ale to jest raczej glupawy argument z przyczyn rozmaitych. to, ze w USA mozna sie przeniesc na odleglosc wieksza niz np. z Polski do Francji, to jeszcze nie znaczy ze tak samo bedzie w Polsce, i to z tak roznych powodow jak chocby dostepnosc mieszkan na wynajem i koszt tego wynajmu. zreszta najlepiej te "podobienstwa" oddaje przyklad zbudowanego w Polsce, nie pamietam czy to bylo nasz upadajace Nemo w DG, czy ten w Tarnowskich Gorach - w kazdym razie argumentacja byla taka: w USA kiedys w jakims niezbyt dobrze prosperujacym miescie otworzyli rekinarium i o, tak im skoczylo! ludzie sie zaczeli zjezdzac, panie, tabunami, a miejscowi tylko inkasowali za bilety i uslugi. az dziw, ze nikt jeszcze nie siegnal po doskonaly pomysl Ostapa Bendera budowy "Nowych Wasiukow", chociaz Edgar chyba idzie w tym kierunku :)
            • ready4freddy Re: liberalna globalistyczna szarańcza 21.01.07, 13:52
              zgubilo sie zbudowanego AQUAPARKU.
          • Gość: bić czerwonego Re: liberalna globalistyczna szarańcza IP: *.server-noc.net 21.01.07, 17:10
            Szwedzkie elyty śpiewają sobie "Międzynarodówkę" bez żadnej krępacji. U nas to
            nie przejdzie, hahaha.
          • mario-radyja To samo dotyczy zapatrzenia w euro-wzorce kulturow 22.01.07, 18:30
            To samo dotyczy pędu do kopiowania wszystkiego co jest normą w UE.

            O przepraszam, nie tyle normą w UE, co normą dla lewicowych partii w UE, więc zostało łyknięte w całości przez SLD i wdrażane u nas jako "norma cywilizacyjna" do której musimy "aspirować", co było o tyle łatwiejsze, że w najważniejszych krajach UE w momencie naszego wejścia rządzili lewicowcy właśnie.

            Po dokładniejszym przyjrzeniu się wyjdzie na jaw, że także w UE istnieją, o zgrozo, partie prawicowe, chadeckie, itd. I mają trochę inny światopogląd niż nam prezentowano jako jedyny słuszny.

            Tak więc wniosek jest taki, że bezmyślne kopiowanie jednej strony sceny politycznej z innego kraju nigdy nie popłaca. Strategia gospodarcza dla naśladowcy musi być inna niż dla kraju-lidera.
            • Gość: jentyk Re: To samo dotyczy zapatrzenia w euro-wzorce kul IP: *.net81-64-204.noos.fr 23.01.07, 00:03
              Pęd do kopiowania! Jakbym Trybunę Ludu czytał o "niewolniczym naśladowaniu
              obcych nam kulturowo wzorów zachodnich".

              Gdyż brednie wygadujecie niestety, Towarzyszu.

              Po pierwsze starannie unikacie Towarzyszu sprecyzowania owych rzekomych
              "lewicowych norm cywilizacyjnych", bo łatwiej walić w wymyślone abstrakcje, niż
              w konkrety.

              Po drugie, wszystkie europejskie normy (te prawdziwe, nie przez was, Towarzyszu,
              urojone) zostały wypracowane nie akurat w tej jednej chwilce, kiedy tam Polskę
              przyjmowano, wam na złość, Towarzyszu, ale powolutku przez całe lata budowania
              Unii, w czym, jak może pamiętacie, Towarzyszu, decydującą rolę odegrały właśnie
              partie prawicowe i chadeckie, od De Gaulle'a i Adenauera poczynając, ale
              bynajmniej na nich nie kończąc. A negocjacje akcesyjne prowadziła przez długie
              lata, także po stronie polskiej, nie tylko SLD.

              Czyli bujda na bujdzie.

              Po trzecie, pieprzycie Towarzyszu nawet w granicach przez siebie zakreślonych
              bredni, bo akurat w czasie przyjmowania Polski do UE, w bardzo "najważniejszej"
              Francji rządziła prawica.

              Czyli, ogólnie rzecz biorąc, sami Towarzyszu nie wiecie, co gadacie.
      • Gość: 123456 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.chello.pl 21.01.07, 12:40
        'biedni powinni zostać odsunięci od decydowania o czymkolwiek'

        Dokladnie, ja bym poszedł dalej. Po co nam biedni i darmozjady?
        Od razu ich rozstrzelać niech nie przeszkadzaja "prawdziwym" demokratom w
        dycydowaniu i "rządzeniu" i tworzeniu kolejnej Rasy Panów.
        Także neokonserwatysto z partyjnym pozdrowieniem od Twego Idola: Sieg Hail czy
        jak to tam było:(
        • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:48
          > Dokladnie, ja bym poszedł dalej. Po co nam biedni i darmozjady?
          > Od razu ich rozstrzelać niech nie przeszkadzaja "prawdziwym" demokratom w
          > dycydowaniu i "rządzeniu" i tworzeniu kolejnej Rasy Panów.


          Nie. Niech każdy decyduje o tym co wypracowywuje.

          Czy chcesz żebym od dzisiaj ja zaczął decydować na co ty wydasz swoją pensję?


          > Także neokonserwatysto z partyjnym pozdrowieniem od Twego Idola: Sieg Hail
          czy
          > jak to tam było:(

          Przecież on był NARODOWYM SOCJALISTĄ!!! I wszystko upaństwawiał co się dało!!!
          • Gość: 123456 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.chello.pl 21.01.07, 13:01
            " Niech każdy decyduje o tym co wypracowywuje.
            > Czy chcesz żebym od dzisiaj ja zaczął decydować na co ty wydasz swoją
            pensję?"

            Ostatnio oglądałem program, gdzie był przykład że koszt robocizny w jakimś
            azjatyckim państwie to 0.3% ceny tego produktu w USA.
            Dlaczego zabraniasz decydować biednym o zysku, który wypracowują? Czy to nie
            jest 'decydowanie" że to co "ja" wypracowuje nie należy do mnie?
            I stosuje się do tego właśnie neoliberalną ideologię; że to "wolny rynek",
            gdyby nie to by zdechli z głodu i podobne argumenty..

            p.s widze, że nie rozumiesz aluzji z Hitlerem;)
            • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:12
              > Ostatnio oglądałem program, gdzie był przykład że koszt robocizny w jakimś
              > azjatyckim państwie to 0.3% ceny tego produktu w USA.
              > Dlaczego zabraniasz decydować biednym o zysku, który wypracowują? Czy to nie
              > jest 'decydowanie" że to co "ja" wypracowuje nie należy do mnie?

              A kto biednym w azjatyckim państwie zabrania założyć firmę i produkować coś co
              potem sprzedadzą na rynku amerykańskim a zysk wezmą dla siebie?

              Druga uwaga jeśli biedny pracuje w azjatyckim kraju i montuje np. telewizor
              który zostaje potem sprzedany za 1000 usd to biedny nie wypracował 1000 usd,
              jeszcze ktoś musiał ten telewizor zaprojektować, wybudować fabrykę,
              zorganizować firmę, przetransportować, wypromować na rynku żeby ktoś to kupił
              itd itd.

              Jeśli to wszystko takie proste i nic nie warte a wszystko wypracowuje biedny to
              kto mu zabrania z miejsca skrzyknąc paru innych odwrócić się na pięcie i wyjść
              z fabryki, wziąć w ręce młotek, obcęgi, łopatę i obok wybudować drugą swoją
              fabrykę po czym zacząć w niej produkować telewizory i sprzedawać po 1000 usd?

              > p.s widze, że nie rozumiesz aluzji z Hitlerem;)

              Ty za to wszystko rozumiesz - ponieważ hitler był socjalistą to nie może być
              moim idolem co najwyżej twoim przynajmniej w poglądach ekonomicznych. Ja mam
              alergię na wszystko związane z socjalizmem.
              • ready4freddy Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 13:35
                > hitler był socjalistą

                aha! i te wielkie niemieckie korporacje, ktore go popieraly, to tez "socjalisci"? glupolku, socjalizm w nazwie NSDAP nie oznacza, ze byli to socjalisci, podobnie jak demokracja ludowa to nie to samo, co demokracja :) nie uczyli was tego we Wyzszej Szkole Prywatnej Zarzundzania i Markjetyngu? licencjat tego nie obejmowal???
                • mulla_komar Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 14:14
                  Przeciez wielki korporacje zawsze popra socjalizm, bo za to poparcie utrzymaja
                  monopol. Wielkie korporacje nie lubia konkurencji i wolnego rynku, a socjalizm
                  gwarantuje im ze zadem maly kapitalista nie bedzie im sprawial klopotow ze
                  swoimi tanszymi produktami. Poczytaj sobie o polityce gospodarczej Hitlera
                  zamiast palniesz kolejne glupstwo.
                  • ready4freddy Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 17:16
                    czyli przyznajesz otwarcie, ze w USA jest socjalizm? bo sa i wielkie korporacje, i ich ochrona przez panstwo, i zaporowe cla na stal pan Bush wprowadzal...
                    • mulla_komar Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 18:52
                      Jesli uwazasz ze polityka gospodarcza USA jest taka sama jak III Rzeszy to sie
                      nie zgodze. W USA nie ma narodowego socjalizmu, podejscie rzadu do sprawy
                      wolnego rynku jest zupelnie inne niz III Rzeszy. Po co sprowadzasz sprawe do
                      absurdu?
          • blue911 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 13:20
            neokonserwatysto: czyli w Twoim spoleczenstwie
            nauczyciele,malarze,poeci,pielegniarki powinny byc pozbawione glosu??!!
            Idz do lustra i spojrz sobie w oczy. Mam nadzieje,ze Twoje pomysly zgnija
            szybciej niz Ty sam.
            • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:24
              > neokonserwatysto: czyli w Twoim spoleczenstwie
              > nauczyciele,malarze,poeci,pielegniarki powinny byc pozbawione glosu??!!
              > Idz do lustra i spojrz sobie w oczy.

              Każdy powinien mieć tyle głosu ile wpłaca do budżetu pieniędzy z podatków.



              >Mam nadzieje,ze Twoje pomysly zgnija
              > szybciej niz Ty sam.

              Na szczęście nadzieja matką głupich czyli lewaków.
              • blue911 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 13:31
                neokonserwatysta: ciagnac dalej....(przykladowo)taki papiez powinien miec zero
                glosu,a bandzior (silny czesto i bezczelny),ktory zagarnal np. cale polacia pol
                naftowych powinien decydowac o losie narodow i swiata??
                Hhahah: uzyje slow oszoloma-Buszynskiego: "not on my clock ,friends".
                Czyli w wolnym tlumaczeniu: po moim trupie.
                :-)
                • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:42
                  > neokonserwatysta: ciagnac dalej....(przykladowo)taki papiez powinien miec
                  zero
                  > glosu,a

                  papież jest głową państwa i to on ma ostateczny wpływ na budżet swojego państwa

                  nie za bardzo gdzie on ma mieć to zero głosu?

                  >a bandzior (silny czesto i bezczelny),ktory zagarnal np. cale polacia pol
                  >
                  > naftowych powinien decydowac o losie narodow i swiata??

                  jak ktoś jest bandziorem to ma siedzieć w więzieniu

                  jak ktoś jest przedsiębiorcą naftowym i w jakimś kraju płaci miliony do budżetu
                  w podatkach to na pewno powinien mieć wielokrotnie więcej głosu niż bezrobotny
                  w tym samym kraju

                  oczywiście powinien istnieć górny próg

                  abstrahując od powyższego to nie powstał jeszcze rząd światowy więc cięzko
                  prawem głosu decydować o losach świata i narodów

                  można natomiast decydować np. o wprowadzeniu podatku liniowego w polsce, czy
                  też likwidacji biurokracji, ale aby to nastąpiło siła polityczna zdolna to
                  zrobić musi zostać wybrana przez najmądrzejszych czyli najbogatszych a nie
                  nabiedniejszych czyli najgłupszych jak to ma miejsce obecnie
                  • Gość: corgan trochę jesteś naiwny hehehe IP: *.chello.pl 21.01.07, 13:56
                    > jak ktoś jest przedsiębiorcą naftowym i w jakimś kraju płaci miliony do
                    > budżetu
                    >
                    > w podatkach to na pewno powinien mieć wielokrotnie więcej głosu niż
                    > bezrobotny w tym samym kraju

                    Ależ słońce drogie - tego typu ludzi mają wielkokrotnie wiecej do powiedzenia
                    niż by to wynikało z Twoich słów. Ja mogę sobie wybrać Leppera, Tuska,
                    Kaczyńskiego, Oleksego lub mogę ich sobie nie wybrać. Politycy przychodzą i
                    odchodzą, a biznes jest, twki i chyba że kompletnie się pogrąży i zbanrutuje -
                    istnieje i działa.

                    Panów Kluczyka, Solorza, Gudzowatego, Krauzego, Czarneckiego, Dochnala i panią
                    Bochniarz nie wybieriałem sobie nidgy. Inni Polacy też nie wybierali. A oni
                    byli, bryowali (i pewnie nadal to robią) na salonach i mieli wielki wpływ na
                    gospodarkę i polityków w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Chyba nie zaprzeczysz?

                    Więc zmień hasło "powinni miec wpływ" na "mają wielki zakulisowy wpływ".

                    W innych krajach jest dokładnie tak samo.
                    • Gość: neokonserwatysta Re: trochę jesteś naiwny hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:02
                      to jest wszystko prawda co piszesz ale w tej dyskusji opieram się na skrajnych
                      przypadkach

                      w rzeczywistości chodzi o to żeby klasa średnia miała więcej do powiedzenia niż
                      klasa uboga

                      zupełnie się zgadzam, w praktyce podatki są uchwalane przez przdstawicieli
                      ubogich w celu "dołożenia" bogatym a w rezultacie zawsze płaci je klasa średnia

                      bogaci podatków nie płacą - przez "bogaty" rozumiem milionera, nie szaraczka
                      zarabiającego 10tys pln brutto
              • Gość: 123456 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.chello.pl 21.01.07, 13:39
                chciałem z toba kontynuowac dyskusje,ale jak przeczytalem to:

                > neokonserwatysto: czyli w Twoim spoleczenstwie
                > > nauczyciele,malarze,poeci,pielegniarki powinny byc pozbawione glosu??!!
                > > Idz do lustra i spojrz sobie w oczy.
                >
                > Każdy powinien mieć tyle głosu ile wpłaca do budżetu pieniędzy z podatków.
                >
                to juz nie mam więcej pytań....

                i wyobraż sobie ,że nie jestem lewakiem ,komuchem itp tylko kapitalistą, ale w
                przeciwieństwie do ciebie neoliberalna religia i ideologia nie wyprała mi
                mózgu..

                A co do Hitlera możeszgo go nienawidzieć bo byl socjalistą ale nie zmienia to
                faktu, że jak Ciebie czytam to myślę że tak właśnie raczkował faszyzm i nie ma
                znaczenia czy to socjalistyczny czy korporacyjny....

                Bez odbioru
                • mulla_komar Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 14:17
                  Poucz sie troche historii i dowiedz sie jak raczkowal faszyzm a nie serwuj nam
                  swoje przemyslenia oderwane od rzeczywistosci.
                • Gość: mafjmafj Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.crowley.pl 22.01.07, 10:18
                  teraz proporcje są kompletnie odwrócone

                  mamy 18 mln uprawnionych do glosowania
                  4,5 mln pracujacych w przedsiebiorstwach - de facto wypracowujacych cale PKB

                  13 mln to bezrobotni, emeryci, gornicy - ich wklad do budzetu jest ujemny

                  i oni "decyduja" na co pojda pieniadze wypracowane przez te 4.5mln. Oczywiscie
                  nie dokonca decyduja bo nie maja wiedzy ani rozumu. Przemawiaja do nich tylko
                  bezposrednie obietnice. Wyzsze zasilki, dotacje, przywileje spoleczne etc. Albo
                  ideologiczne bzdety: krzyze w szkolach, inwokacja w konstytucji, rozliczenia z
                  przeszloscia, aborcja, etc.

                  Nalezaloby nawet jesli nie odwrocic to wyrownac te proporcje. I rozroznic ilosc
                  glosów przyslugujacych jednej osobie.
                  Przykladowo
                  1 glos dla kogos z ujemnym saldem budzetowym
                  2 dla kogos kto ma bilans na 0
                  3 dla kogos kto doklada 1000
                  4 dla kogos kto doklada 2000
                  ...
                  10 dla kogos kto doklada 100000 i wiecej

                  czyli o zadnym odbiorze glosow nizinom nie byloby mowy, ale taka zmiana, ktora
                  promowala by ludzi samodzielnych w stosunku do budzetu.
              • Gość: miky Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.eranet.pl 21.01.07, 16:23
                > Każdy powinien mieć tyle głosu ile wpłaca do budżetu pieniędzy z podatków.

                Nie zgodze sie, mimo ze jestem anty-socjalista.
                Otoz pieniadze to nie wszystko. Kultura i cywilizacja ktora stworzyli ludzie ma
                zdecydowanie wiecej wymiarow niz tylko wymiar finansowy. To po pierwsze. A po
                drugie - szybki kontrargument: ludzie przez cale swoje zycie sie zmieniaja - z
                niewyksztalconych potrafia stac sie madrymi, ze swiatlych przeistaczaja sie na
                starosc w zgorzknialych i pozbawionych wyzszych celow nudziarzy. To, ze ktos w
                pewnym momencie swego zycia zdobyl fortune nie powinno dawac mu wiecej praw
                obywatelskich od np. mlodych niezamoznych. W skrajnych przypadku w twojej
                definicji mogloby byc tak, ze znudzony multimiliarder z jakas urojona fobia
                mialby wieksze prawa niz cale pokolenie mlodych studentow w sredniej wielkosci
                kraju.

                Zgodze sie, ze demokracja w ktorej bezrobotny alkoholik ma taki sam glos jak
                przedsiebiorca jest niesprawiedliwa. Ale to co proponujesz jest moim zdaniem
                jeszcze gorsze.
                • Gość: Tomek Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 21.01.07, 19:19
                  Wymiar finansowy to nie wszystko. Ale wg mnie głos powinien być proporcjonalny
                  do wkładu do budżetu * w sprawie wydatków budżetowych *. W innych sprawach (np.
                  sądowych) nie.

                  Tak samo jak akcjonariusze decydują o wydatkach firmy proporcjonalnie do wkładu
                  (liczby posiadanych akcji) i nikt nie mówi, że to niesprawiedliwe, niegrzeczne,
                  itd, i wcale nie jest to skierowane przeciwko małym inwestorom.
                  • grosz-ek Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 23:15
                    Tyle że przynależnośc do akcjonarnatu jakiejś firmy jest dobrowolna - więc
                    większe zaangażowanie musi być w odpowiedni sposób wynagradzane.

                    Natomiast przynalezność do Państwa jest obowiązkowa. Każdy więc ma prawo do
                    przynajmniej takiego samego głosu w sprawach państwowych. I głos wyborczy jest
                    takim wspólnym mianownikiem. Ale to oczywiście nie wyklucza takiego samego
                    zaangazowania - nie wszyscy bowiem zostają posłami, senatorami, radnymi. Tu
                    niestety trzeba zyskać poparcie społeczne - w czym duże pieniądze znacząco
                    pomagają (wydatki na kampanie wyborczą, itd).
            • Gość: Tomek Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 21.01.07, 19:15
              > neokonserwatysto: czyli w Twoim spoleczenstwie
              > nauczyciele,malarze,poeci,pielegniarki powinny byc pozbawione glosu??!!

              Ja zgadzam się z neokonserwatystą. A odpowiadając na powyższe - w moim
              społeczeństwie dobrzy nauczyciele, malarze, poeci, pielęgniarki zarabiają dużo
              pieniędzy, wpłacają sporo do budżetu i mają duży głos w sprawie ich wydawania,
              dokładnie tak jak powiada neokonserwatysta.
        • Gość: Tomek Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 21.01.07, 19:10
          > Dokladnie, ja bym poszedł dalej. Po co nam biedni i darmozjady?
          > Od razu ich rozstrzelać

          Są dwie możliwości - albo próbowałeś ironizować, albo takie masz poglądy. Jeśli
          takie masz poglądy, to źle świadczy o Twoich zapędach i równocześnie jest to
          pogląd głupi. Jeśli zaś ironizowałeś wypowiedź przedmówcy, to bardzo nietrafnie,
          bo to jest właściwie przeciwieństwo tego co on powiedział - on sugerował wolność
          zarządzania własnymi pieniędzmi, Ty sugerujesz przeciwieństwo wolności - przemoc.
      • blue911 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 13:17
        neokonserwatysta: chory i niedouczony czlowieku....
        Twoj ciemiezca wychowal Ciebie samego przeciwko sobie.
        • Gość: neokonserwatysta naczelną cechą lewackiej dyskusji jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:21
          >chory i niedouczony czlowieku....

          rzucanie inwektyw

          > Twoj ciemiezca wychowal Ciebie samego przeciwko sobie.

          oraz nielogicznych zdań udających zawualowaną logikę


          stara lewacka szkoła - z tłumem nie rozmawia sie merytorycznie, do tłumu rzuca
          się hasła

          z kapitalistą tak się nie da, kapitalista oczekuje logicznej dyskusji
      • b58 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 14:07
        Pozól, że nie zgodzę się z Twoim pomysłem, a może inaczej - zmodyfikuję go, otóż proponuję by prawo głosu zależało od inteligencji, od posiadanej wiedzy, na przykład taki IQ, osoby o IQ poniżej np 70 nie miałyby prawa głosy, pozostałych waga głosu proporcjonalna do osiągniętego IQ. To jest dopiero pomysł,niestety większość piszących posty o prof. Stiglitz'u mogłaby nie brać udziału w głosowaniach, ze względu na brak prawa głosu. Według mnie nie powini też i pisać bo nie mają nic mądrego do napisania. Chciałoby się wieżyć, że reakcja na tekst jest wynikiem przemyślenia, konfrontacji własnych poglądów z prezentowanymi. A treść postu to nie tylko demagogia i bzdury. Sam prawdopodobnie nie wiesz co kryje się pod pojęciem konserwatyzm, czy neokonserwatyzm, a pisząc takie bzdury przynosisz wstyd ludziom, którzy konserwatystami są. Uczcie się, myślcie, a dopiero potem piszcie. Pozdrawiam.
        • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:13
          a co tak wymiernie mierzy IQ bo nie do końca wiem? podobno niejaka doda ma ten
          wskaźnik około 160

          • b58 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 14:43
            Ale też i mnóstwo pieniędzy może i dużo więcej niż Ty, i wg Twojej teorii spokojnie przgłosowałaby pomysły innych, a takich jak Ty poprostu kupiłaby, i co łyso Ci.
            Myśl i pisz, a jak chcesz dobierać argumenty by obalać pomysły innych to tym bardziej myśl a potem pisz, inaczej ośmieszasz się. Pozdrawiam
            • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:51
              po pierwsze to bez przesady z tą fortuną dody, jakby tak było to by nie grała
              po świetlicach na greenpoincie, po drugie artyści mają 50% kosztów uzyskania
              więc podatków płacą mało, po trzecie wiadomo że znajdą się tacy którzy odatków
              płacą od groma a przy tym są głupi i nieodpowiedzialni i nie powinni mieć prawa
              głosu, ale tak samo jest w obecnym systemie a nowy nic w tym względzie by nie
              popsuł

              doda nic by nie kupiła nawet jakby płaciła najwięcej bo istaniała by górna
              granica a poza tym działa tu statystyka jak zagłosuje duża grupa płacących
              podatki a nie pojedyncze osoby



              • b58 Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły 21.01.07, 15:04
                Oj pieprzysz, to taka ucieczka w bleblanie, daj sobie spokój z pisaniem zajmij się czytaniem, ze zrozumieniem. Poza tym jutro poniedziałek, klasówka, kartkówka, zaliczenia, albo nie daj Boże egzamin, do pracy!!! Pozdrawiam.
                • Gość: neokonserwatysta Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:05
                  > Oj pieprzysz, to taka ucieczka w bleblanie, daj sobie spokój z pisaniem
                  zajmij
                  > się czytaniem, ze zrozumieniem. Poza tym jutro poniedziałek, klasówka,
                  kartkówk
                  > a, zaliczenia, albo nie daj Boże egzamin, do pracy!!! Pozdrawiam.


                  na twoje posty rzeczywiście szkoda czasu odpisywać, nawet nie wiadomo do czego
                  się ustosunkować
            • Gość: Tomek Re: nie odpuszczą, kiedyś trzeba będzie użyć siły IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 21.01.07, 19:24
              > przgłosowałaby pomysły innych

              Przegłosowałaby tylko w takim stopniu, w jakim wpłaciłaby podatków. Jeśli od
              niej pochodziłoby 50% pieniędzy w budżecie, to nie widzę w tym nic złego, że ona
              decydowałaby o 50% wydatków.
    • abhaod jedna z najbardziej celnych ocen wspolczesnego 21.01.07, 12:08

      swiata
    • iulius Neoliberalizm to religia 21.01.07, 12:14
      Takich komuchów powinno się wieszać, a nie robić z nimi wywiady.
      • Gość: yeellow Re: Neoliberalizm to religia IP: *.150-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.01.07, 12:20
        od razu znac malego faszyste... Pewnie do tego zarliwy katolik...
      • Gość: 123456 Re: Neoliberalizm to religia IP: *.chello.pl 21.01.07, 12:30
        czym różni się "komuch" od "neoliberała"?
        pod pewnymi względami niczym.....


        "...Ludzie, którzy chętnie przyjmują ten rodzaj teorii w Ameryce i w innych
        częściach świata, to zazwyczaj dokładnie ci sami, którzy w latach zimnej wojny
        pogardliwie wyśmiewali radziecką wiarę w naukowy socjalizm i dziejową
        konieczność. Wtedy mówili, że nic nie jest konieczne, nic nie jest
        nieuniknione, zwalczali ten typ determinizmu. Tymczasem po upadku muru
        berlińskiego, po rozpadzie ZSRR, prawica na Zachodzie, zachodni apologeci
        wolnego rynku przedstawili teorię, która jest bez żadnych wątpliwości równie
        sztywna i deterministyczna co naukowy socjalizm. Kierunek rozwoju jest
        zdeterminowany, ludzie nic tu nie mogą zmienić. Taka karykatura marksizmu jako
        mechanicystycznego, deterministycznego poglądu na świat została przyjęta przez
        antymarksistów, którzy nawet tego nie zauważyli...."
    • jewropejczyk Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej albo do 21.01.07, 13:22
      Zimbawe rozwijać socjalizm i sprawidliwość społeczną !! Reszte komuszej swołczy
      upraszam o analogliczne postepowanie bileciki do Kima albo Reberta ewentualnie
      do Evo albo Hugona i będzie tam szczęśliwi :-)
      • blue911 Re: Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej alb 21.01.07, 13:28
        Pro-neoliberalni szczekacze wychowani na zasilku post-komunistycznego panstwa!
        Ot,fachowcy od ekonomii!
        A,zaloze sie - wiekszosc z nich NAWET JEDNEGO DNIA nie przezyla w panstwie
        (prawdziwie) kapitalistycznym - nie mylic z Polska - i nawet nie sprobowala w
        praktyce swoich teorii "zakladania konkurencyjnej fabryki telewizorow" - bez
        pieniedzy.
        Hahaha: a wyksztalcenie zdobyte za pieniadze "komusze".
        Jak to warto na siebie czasem spojrzec i zadac pytanie: kim jestem ? Zamiast -
        kim marze zeby byc?
        No more comments, dzieci.
        • Gość: neokonserwatysta Re: Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej alb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:34
          > Pro-neoliberalni szczekacze wychowani na zasilku post-komunistycznego
          panstwa!
          > Ot,fachowcy od ekonomii!
          > A,zaloze sie - wiekszosc z nich NAWET JEDNEGO DNIA nie przezyla w panstwie
          > (prawdziwie) kapitalistycznym - nie mylic z Polska -

          jeśli chodzi o mnie to prawda chodź byłem 2 lata w usa ale tam też jest troszkę
          lewactwa niestety

          > i nawet nie sprobowala w
          > praktyce swoich teorii "zakladania konkurencyjnej fabryki telewizorow" - bez
          > pieniedzy.


          też prawda jeśli o mnie chodzi, jeszcze muszę popracować troszkę nad sobą żeby
          stać się tym kim chce czyli przedsiębiorcą - brakuje mi jeszcze wiedzy sporo
          ale też praktyki


          > Hahaha: a wyksztalcenie zdobyte za pieniadze "komusze".

          za kredyt w pko bp - poważnie

          > Jak to warto na siebie czasem spojrzec i zadac pytanie: kim jestem ? Zamiast -

          > kim marze zeby byc?

          no jestem na razie takim robotnikiem z azjatyckiego państwa tylko trochę lepiej
          opłacanym, zdaje sobie z tego sprawę, staram się uczyć ile mogę by pójść na
          swoje, do głowy mi nie przyjdzie się handryczyć o coś z pracodawcą, jak nam nie
          po drodze to zawsze możemy się rozstać, inicjatywa może wyjść z dowolnej
          strony, układ jest dla mnie klarowny


          > No more comments, dzieci.
          • ready4freddy Re: Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej alb 21.01.07, 13:44
            >też prawda jeśli o mnie chodzi, jeszcze muszę popracować troszkę nad sobą żeby
            >stać się tym kim chce czyli przedsiębiorcą - brakuje mi jeszcze wiedzy sporo
            >ale też praktyki

            krytyk i impotent z jednej sa parafii - obaj wiedza jak, zaden nie potrafi. jakos mi sie wydal bardzo na miejscu ten cytat. to milo, ze piszesz o tym kredycie na studia, jak dotad najgorliwsi ujadacze w podobnych dyskusjach to liealisci i pierwsze roczniki panstwowych studiow dziennych, z wielkim namaszczeniem wypowiadajacy slowa "za moje podatki.. (tu wpisz dowolne: utrzymuje sie...)"
            jednym slowem ROTFL i OMG, WTF.
            • Gość: neokonserwatysta Re: Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej alb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:51
              > krytyk i impotent z jednej sa parafii - obaj wiedza jak, zaden nie potrafi.

              dlatego podziwiam przesiębiorców i mam dla nich ogromne uznanie i wdzięczność

              jakby wszyscy byli jak ja "robotnikami" to by już nie było cywilizacji albo nie
              wyszła by poza epokę zbieractwa

              zostać przedsiębiorcą jest trudno i trzeba mieć wiedzę, predyspozycje i trochę
              szczęścia

              >to milo, ze piszesz o tym kredycie
              > na studia, jak dotad najgorliwsi ujadacze w podobnych dyskusjach to liealisci

              jak byłem licealistą to byłem szczęśliwy

              teraz płacę podatki i jak widzę co miesiąc swój rmua to mi ciśnienie skacze
              • ready4freddy Re: Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej alb 21.01.07, 13:55
                > dlatego podziwiam przesiębiorców i mam dla nich ogromne uznanie i wdzięczność
                >
                > jakby wszyscy byli jak ja "robotnikami" to by już nie było cywilizacji albo nie
                >
                > wyszła by poza epokę zbieractwa
                >
                > zostać przedsiębiorcą jest trudno i trzeba mieć wiedzę, predyspozycje i trochę
                > szczęścia

                bardzo ci sie to chwali. wybacz jesli cie urazilem :) ale zdecydowana wiekszosc "liberalow za wszelka cene" stara sie wcisnac kit, ze tak naprawde KAZDY moze byc przedsiebiorca, tylko musi chciec, a jak nie chce, to pewnie jakis roszczeniowy przyglup i menel. odwracajac twoja analogie, gdyby wszyscy byli przedsiebiorcami, nie byloby komu zbierac. zreszta porozmawiaj o tym z kims z UK, co mysli o znikaniu produkcji i przestawianiu sie wszystkiego na "uslugi". a call center latwiej przeniesc do Bangalore niz np. stalownie :)
                • Gość: corgan gdyby wszyscy byli hrabiami kto wynosiłby nocniki? IP: *.chello.pl 21.01.07, 14:02
                  hehe

                  Każdy najbardziej rasowy i tygrysi liberalizm w którym wszyscy są wolni i
                  przedsiębiorczy nie może obyć sie bez tych paskudnych biednych którzy szyją,
                  pracują w fabrykach, sprzątają, opiekują się, podciertaja na starość, zbierają
                  plony w rolnictwie...

                  Ciekawe jakby wyglądał świat zaludniony przez samych Kulczyków? Kto by sprzątał
                  hehe
                  • Gość: neokonserwatysta Re: gdyby wszyscy byli hrabiami kto wynosiłby noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:05
                    to prawda ale co to wnosi do dyskusji czy ktoś pisał żeby wszyscy byli
                    kulczykami?

                    wiadomo że przedsiębiorców będzie zawsze pare procent, chodzi o to żeby im nie
                    dokopywać

                    kulczyk nie jest tu dobrym przykładem, on się dorobił nie tylko pomysłowością i
                    pracowitością
      • honeyr Wyslać popisdzielców do Iraku i Afganistanu! 21.01.07, 13:40
        Niech tam popaprańcy zaznają rozkoszy neoliberalizmu pod okiem swojego mocodawcy
        zza oceanu, dla rozrywki mogą sobie katobudy pobudować do odstawania szop, haha ;P
      • mark.parker Re: Tawarisz Stiglitz won do Koreii Północnej alb 21.01.07, 16:48
        jewropejczyk napisał:

        > Zimbawe rozwijać socjalizm i sprawidliwość społeczną !! Reszte komuszej
        swołczy [...] itd.

        Tako rzecze klasyczny nazista, zapominając, że komusza swołocz o brunatnym
        zabarwieniu rządząca Polską to jego idole.
    • honeyr Upadek sekty neoliberalnej 21.01.07, 13:30
      Gdy na świecie dogmat neoliberalny doprowadzał do załamania gospodarek kolejnych
      krajów w Ameryce Południowej i Azji, w nadwiślańskim bantustanie dokonywał się w
      najlepsze mariaż obskurantyzmu katolickiego z betonem neoliberalnym. Tak
      powstała PO.
      Za głupotę się płaci.
      • blue911 Re: Upadek sekty neoliberalnej 21.01.07, 13:34
        neokon: i ciagle nie rozumiem dlaczego szalenstwu neokonow typu Bush-Cheney
        przeciwstawia sie zbankrutowany system sowiecki??
        Czy to zagrywka strategiczna zeby zrazic ludzi i odstraszyc ich od myslenia?
        Ja nie przypominam sobie zeby ktokolwiek zdrowy tesknil do nawrotu modelu
        radzieckiego?
        Wiec po co ta zaslona dymna: zeby Wasze zbrodnicze manipulacje ukryc?
      • ready4freddy Re: Upadek sekty neoliberalnej 21.01.07, 13:39
        > mariaż obskurantyzmu katolickiego z betonem neoliberalnym. Tak
        > powstała PO.

        dobra diagnoza :) ale tak naprawde ci polscy "liberalowie", ktorych tak doskonale pokazano w filmie "pieniadze to nie wszystko" w osobie szwagra prezesa (tego od mowy wyglaszanej na bankiecie) raczej niechetnie przeniesliby sie do jakiegos duzo bardziej "wolnorynkowego" kraju. powod jest prosty: na takim, dajmy na to, Tajwanie nie ma: kolegi w radzie miasta, co podrzuci kontrakt, szwagra w partyji przewodniej, co popchnie korzystna ustawe, ksiedza albo prokuratora w rodzie, co zawsze sie przyda i pomoze, niejasnych powiazan w rozmaitych sluzbach, od policji poczynajac, no i przede wszystkim goscinnych mediow, gdzie w kostiumie "eksperta" bedzie sie mozna wyplakac, jaki to fiskus niedobry, a jakby jeszcze nie trzeba bylo placic pracownikom, to tak, oooo, taaaak! by nam roslo.
        • honeyr Re: Upadek sekty neoliberalnej 21.01.07, 13:47
          > ci polscy "liberalowie", ktorych tak doskonale pokazano w filmie "pieniadze to
          nie wszystko" w osobie szwagra prezesa (tego
          > od mowy wyglaszanej na bankiecie) raczej niechetnie przeniesliby sie do jakieg
          > os duzo bardziej "wolnorynkowego" kraju.

          Dokładnie :) Ci polscy "pracodawcy" musieliby najpierw nauczyć się czegokolwiek
          poza zdolnością picia wódki w celu robienia sobie pleców, wyjąć słomę z butów,
          szanować pracowników; a "menadżerowie" musieliby zdobyć się na coś więcej niż
          tylko lizanie tyłków przełożonych i kopanie podwładnych, co stanowi jedną z
          zasad polskiego żałosnego kapitalizmu.
          • Gość: neokonserwatysta Re: Upadek sekty neoliberalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:53
            > Dokładnie :) Ci polscy "pracodawcy" musieliby najpierw nauczyć się
            czegokolwiek
            > poza zdolnością picia wódki w celu robienia sobie pleców, wyjąć słomę z butów,
            > szanować pracowników; a "menadżerowie" musieliby zdobyć się na coś więcej niż
            > tylko lizanie tyłków przełożonych i kopanie podwładnych, co stanowi jedną z
            > zasad polskiego żałosnego kapitalizmu.


            Co ci broni zostać pierwszym świecącym przykładem bądź to pracodawcą bądź
            menadźerem?
            • Gość: corgan Re: Upadek sekty neoliberalnej IP: *.chello.pl 21.01.07, 14:23
              > Co ci broni zostać pierwszym świecącym przykładem bądź to pracodawcą bądź
              > menadźerem?

              Ja się staram. Znam dużo takich którzy się starają. Sek w tym, że wzroce jakie
              są lansowane są mało liberalne i protestanckie. Wzorem jest dziś Paris Hilton
              lub czarni raperzy pławiący się w luksusie (nawet jesli to luksus chwilowy) a
              nie Bill Gates, Invar Kappar - właściciel Ikei (chyba nie pomyliłem nazwiska?)
              albo Warren Buffet czy Steve Jobs.

              A wzorcem dla rzeszy biznesu lat 90tych była "Dynastia" i Carrintonowie.
            • honeyr Re: Upadek sekty neoliberalnej 21.01.07, 14:37
              > Co ci broni zostać pierwszym świecącym przykładem bądź to pracodawcą bądź
              > menadźerem?

              Grunt to poczucie humoru.
    • honeyr Irak: poligon neoliberalizmu 21.01.07, 13:37
      To, czym jest neoliberalizm i globalizacja, znalazło najpełniejszy wyraz w
      buszyźmie.
      Militarna agresja na inne państwo w interesie gangu korporacji zbrojeniowych i
      petrolowych, ograniczenie praw obywatelskich pod fasadą "wojny o demokrację",
      władza polityczna jako agresywny wykonawca zaleceń najbogatszego marginesu.
    • Gość: Dzieki Domoslawski to najlepszy dzieniikarz GW IP: *.aster.pl 21.01.07, 13:38
      Dzieki GW za takie wywiady z geniuszami.
    • Gość: Morphy Jak to jest, ze wyborcza zawsze publikuje czerwony IP: 150.254.206.* 21.01.07, 14:58
      Pamietam swego czasu, kiedy wybiorcza juz dosc mocno lewicowala, wprowadzila czerwony pasek do swojego logo (na razie jeszcze bez sierpa i mlota, ale pewnie juz niedlugo). Wowczas po prostestach Michnik zarzekal sie, ze to wcale nie oznacza skretu w lewo. No i okazalo sie, ze jak kazdy socjalista, klamal.
      • Gość: cynik Re: Jak to jest, ze wyborcza zawsze publikuje cze IP: *.cable.ubr05.newt.blueyonder.co.uk 22.01.07, 02:50
        A czerwien w logo Coca-Coli to juz zupelny komunizm
    • Gość: tylko prawda Nic co jest napisane w GW jest prawda i taka jest IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 21.01.07, 15:00
      prawda!
    • Gość: ddd Neoliberalizm to religia IP: *.chello.pl 21.01.07, 15:29
      Ale bzdury wybiorą nisko płatna pracę z powodu godności
      wybierą co jest wygodniejsze
      przynajmniej tak jest w Polsce...
    • mark.parker Jedno z pytań... 21.01.07, 16:31
      rozpoczyna się od słów "Bill Clinton przeprowadził reformę "państwa dobrobytu"
      zgodnie z filozofią konserwatywną, pozbawiając pomocy państwa miliony ubogich,
      samotnych matek. " - Otóż muszę rozczarować dziennikarza - to nie Clinton
      przeprowadził tę reformę, lecz Kongres, który miał wówczas republikańską
      większość, a część polityki pozbawiającej pomocy państwa miliony ubogich - to po
      dziś dzień żniwo obłąkanej polityki Reagana, którą demokraci starają się teraz
      naprawić - teraz, kiedy wyborcy pozbawili republikanów większości w organie
      ustawodawczym
    • gotrek Re: Neoliberalizm to religia 21.01.07, 17:09
      Z treści artykułu jasno wynika, że państwo solidarne kaczorów to coś, pod czym
      podpisałby się Joseph F. Stiglitz.

      Cóż za chichot historii...
    • Gość: PhD ut Re: Neoliberalizm to religia IP: 193.40.10.* 21.01.07, 18:36
      NEOliberalizm jest w swoich założeniach bliższy realizmowi niż liberalizmowi.
      to wie każdy, kto przeczytał więcej niż podręcznik licealisty. bardzo proszę
      się douczyć i nie prowadzić takich pseudonaukowych dyskursów i obrażać
      wybitnych naukowców. z poglądami mona się nie zgadzać, ale założenia
      teoretyczne w tym wypadku są (co nie jest standardem w dziedzinie stosunków
      międzynarodowych) wyjątkowo jasne.
    • Gość: radek Neoliberalizm to religia IP: *.dyn.columbia.edu 21.01.07, 18:49
      hehe chcialem do tego stiglitza isc na seminarium w tym semestrze, ale widze, ze dobrze zrobilem odpuszczajac :)
    • Gość: jentyk12 Re: Neoliberalizm to religia IP: *.net81-64-204.noos.fr 21.01.07, 19:24
      No, to chyba Korwin-Mikke nasmarowal osobiscie...

      Co rzecz prosta nie oznacza, ze Stiglitz nie pieprzy dubow smalonych. Pieprzy.
    • Gość: Profesor Re: Neoliberalizm to religia IP: *.if.uj.edu.pl 21.01.07, 19:32
      Sprawiasz wrazenie ignoranta i nieuka. Ten gosc ma przynajmniej Nobla, a Ty
      pewnie ekonomie wessales z mlekiem matki
      • Gość: neokonserwatysta Wałęsa i Arafat też mają Nobla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:43
        i co z tego?

        ta nagroda się bardzo zdewartościowała odkąd zaczęto ją dawać według klucza
        politycznego
      • Gość: mvb Re: Neoliberalizm to religia IP: *.upc-i.chello.nl 06.12.08, 19:10
        Friedman tez dostal Nobla, misiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka