maciekzy
06.08.08, 22:41
Brawo Francuzi! A u nas nadal chleb nie jest prawnie zdefiniowany
lub miejsca nazywające się piekarniami wcale nie pieką chleba.
A w każdym sklepiku szkolnym czy uczelnianym młodzież może tylko kupić
trucizny, żadnego świeżego owocu, warzywa, same batoniki z plastiku.