Dodaj do ulubionych

Banki przykręcają śrubę

IP: *.sds.uw.edu.pl 02.10.08, 23:19
"...mieszkanie na warszawskiej Pradze ..."
"...25 tys. zł wkładu własnego..."
"...skąd mam wziąć takie pieniądze? - mówi przerażona...

Teraz chyba juz nikt nie ma watpliwosci ze zle kredyty sa i u nas....

Ktos przerazony kwota 25tys zaciaga zobowiazania na co najmniej 10 razy tyle...
Obserwuj wątek
    • mikrobyznesmen Rozumiem zaostrzenia na przyszłość, ale... 03.10.08, 08:12
      ...dla kredytów (wniosków) już zaopiniowanych pozytywnie??
    • Gość: Bogdan Banki przykręcają śrubę IP: *.biol.us.edu.pl 03.10.08, 09:27
      Artykuł utwierdza mnie w przekonaniu, że kryzys był potrzebny jako
      otrzeźwienie. Ta pani, która narzeka na zweryfikowanie swojej
      zdolności kredytowej, najpewniej w ogóle nie powinna dostać kredytu,
      skoro nie ma 25 tys. wkładu własnego, zarabiając powyżej średniej i
      starając się o 310 tys. zł. Ciekawe, w jakiej sytuacji będzie po 15
      latach? czy nadal będzie zarabiać powyżej średniej? Ile jeszcze lat
      będzie spłacać kredyt?
      • o-banyyy trzeba patrzeć realnie, kupic mieszkanie tańsze 03.10.08, 09:46
        lub wynająć ale pod dużym miastem.
        Kto spłaci takie kredyty. Banki mają problemy z gotówka i chcą
        płacić za lokaty prawie 10 % w skali roku. Za wysokie jest
        oprocentowanie lokat. Trzeba przeczekać trudny okres i dopiero wtedy
        zacząć zakupy przy tańszym kredycie. zaklada sie ,że wszyscy są
        zdrowi i szczęśliwi. A przecież ktoś choruje, zakłada rodzinę. Traci
        pracę . z czego to wszystko spłacić. Dobrze ,że w Polsce tak mało
        sie budowało mieszkań. Dlatego nie ma jeszcze bałaganu.

        A co będzie jak przyjdą kłopoty w gospodarce?
    • Gość: Hans Kłos warunki wyliczone przez bank w promesie IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 10:57
      w artykule napisano:

      "Zadzwonił doradca kredytowy i powiedział, że obiecanych na
      mieszkanie 310 tys. zł nie dostanę - mówi "Gazecie" zdenerwowana
      pani Agata z Trójmiasta. Zarabia grubo ponad średnią krajową. Dwa
      tygodnie temu Polbank wystawił jej promesę kredytową na 310 tys. zł"

      Bank wymienia w promesie warunki pod jakimi zgadza się pożyczyć
      klientowi pieniądze. Jeśli więc bank, po wystawieniu promesy,
      odmawia udzielenia klientowi kredytu, a klient spełnia warunki które
      bank wymienił w promesie, to czy można iść z promesą do sądu ? Czy
      można się domagać od banku pokrycia kosztów jakie się poniosło z
      tytułu obiecanego przez bank kredytu ?

      pozdawiam
      Hans Kłos.
      • renifer77 Re: warunki wyliczone przez bank w promesie 03.10.08, 13:22
        Zależy od treści promesy. Pewnie jest tak sformułowana, że pomimo
        życzeń klientki „promesa” nie stanowi zobowiązania banku.
    • atomik2 Banki przykręcają śrubę 04.10.08, 00:46
      Kolejny raz warto powiedziec, ze w Polsce, nawet po zaostrzeniu udzielania
      kredytow, nie ich niedostepnosc jest problemem. Problemem jest zlodziejska cena
      mieszkan. Przez ostatnie 3 lata nadymal sie bombel cenowy na nieruchomosciach -
      po prostu ceny u deweloperow wzrosly o 100-200%.
      Dlatego uwazam, ze bardzo dobrze sie stanie ze przez pewien czas kredyty beda
      trudniej dostepne i pojawi sie warunek wkladu wlasnego. Bo to spowoduje, ze ceny
      beda schodzic w dol - nie bedzie innego wyjscia. Ceny i mieszkan, i ziemi
      (ziemia tez ma napompowane spekulacyjnie ceny obecnie).

      Poza tym moze zaczniemy sie zastanawiac, czy na prawde kredyt na 30 lat lub
      wiecej jest bezpieczny dla mnie i czy jest tym, na co kupujacy sie zgadzaja.
      Otoz ja uwazam, ze powinno byc prawnie zabronione udzielanie kredytow na wiecej
      niz 20 lat, czyli mniej wiecej na polowe aktywnosci zawodowej. Wtedy jest to
      bezpieczna sytuacja i dla kredytobiorcy i dla kredytodawcy. I jestem pewien, ze
      przy takim warunku daje sie budowac mieszkania - ale bez zbojeckiej marzy dla
      dewelopera i dla spekulanta ziemia (mowie np. o ziemi pod miastami, ktorej w
      Polsce jest po prostu mnostwo, byle tylko stala sie dostepna prawnie pod
      budownictwo).

      Takie ograniczenie 20-letniego okresu splacania nie jest z punkty prawnego
      zadnym nadzwyczajnym ograniczaniem wolnosci. Na przyklad dzisisj pojawila sie
      wiadomosc, ze Komisja Europejska uchwala prawo, ktore zabrania operatorom
      telekomunikacyjnym zawierania z klientami umow abonamentowych na dluzej niz 24
      miesiace. Czyli skoro mozna w telekomunikacji, to i mozna w budownictwie czy
      bankowosci.

      • chaciapuchacia Re: Banki przykręcają śrubę 06.10.08, 14:11

        faktycznie dziwnie się dzieje,ludziom się nie spieszy z kupnem mieszkania bo
        ceny lecą w dół,wybór mieszkań duży,tylko zapominają ,ze ci co jednak kupić
        mieszkanie muszą po nowym roku mogą nie mieć już zdolności kredytowej na taki
        sam standard czy ilość pokoi.
        Warto tez zauważyć ,że niektórzy czekają do ostatniej chwili z kupnem by kupić
        tak przed końcem roku ale niestety nie oni jedni tak myślą i w najpóźniej w
        grudniu zacznie się szał za mieszkaniami podobnie było w maju przed wejście do
        Uni Europejskiej o wtedy był wyścig o mieszkania i mieszkania były licytowane
        wręcz kto da więcej.
        wynika z tego ,ze lepiej teraz kupić mieszkanie na kredyt,jak nie można zbyć
        starego to wynająć,zwłaszcza ,że choć cena rośnie wraz z metrażem to jednak
        różnica w wysokości raty od kwoty 240 czy 285 nie jest wcale duża -raptem
        100,150zł -wszystko to do czasu,do czasu...
        chyba trzeba zacząć działać już bo lepszy gołąb w garści niż na dachu.....
        • dowiarek Re: Banki przykręcają śrubę 06.10.08, 14:16

          kuchnia blada faktycznie ale numer,strach się bać co będzie w grudniu
          jak teraz nie kupie tego przysłowiowego m4 to,potem bedzie nie łatwo,
          z tymi ratami to tez dziwne różnica w cenie mieszkania 50 tysięcy a wysokości
          raty 180zł,no to dzięki za rade choinkę muszę już ubrać w nowym m.
      • Gość: mx w pełni popieram IP: *.ydp.com.pl 07.10.08, 12:09
        ale patrzę na to inaczej kredtyt na >15 lat powinien być prawnie
        zabroboniony bo jest ekonomicznie nieopłacalny. Płaci się
        praktycznie sam odsetki!
        kredyt na 30 lat rata 2000
        kredyt na 15 lat rata 1500 około!
    • losiu4 Banki już przykręcają śrubę 04.10.08, 14:34
      no i kit Wam, banki, w oko. Ale jak się już d... dało, to przynajmniej płaćcie
      za swoje błędy (z bankructwem włącznie) a nie sępcie od Bogu ducha winnych
      ludzi pieniędzy.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: mena Banki przykręcają śrubę IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.08, 22:18
      całkowicie się z tobą zgadzam
    • dobreloty.com Banki przykręcają śrubę 05.10.08, 11:18
      I bardzo dobrze , moze uchronia sie dzieki temu przed bankructwem
      www.dobreloty.com/sklep
    • Gość: Smok Ja akurat jestem na etapie sprzedawania mieszkania IP: *.acn.waw.pl 06.10.08, 19:30
      i mam jedną uwagę. Bardzo uważajcie proszę w relacjach z bankami a
      umowy przedwstępne zawierajcie bądąc całkowicie pewnym że z kredytem
      nie będzie problemu. Jestem po jednej umowie która się nie
      zrealizowała i szczerze mówiąc nie wiem co mam zrobić z otrzymanym
      zadatkiem, teoretycznie mogę go zatrzymać, zwłaszcza że poniosłem
      określone koszty i straciłem mnóstwo czasu. Z drugiej strony wiem że
      mogą się zdarzyć różne sytuacje, choć ludzie którzy próbowali kupić
      moje mieszkanie naprawdę nie ocenili właściwie swoich możliwości i
      należą do tych co chyba lubią żyć na kredyt. Bo czym innym jest sam
      kredyt hipoteczny a czym innym wyczyszczone z gotówki (!) karty
      kredytowe. Potraktujcie mój post jako przestrogę a jeśli chcecie mi
      poradzić w mojej sprawie to chętnie przeczytam. Pozdrawiam.
      • chaciapuchacia Re: Ja akurat jestem na etapie sprzedawania miesz 10.10.08, 11:47
        hm ,otrzymałeś zadatek,to ja bym ludziom powiedziała kombinujcie kredyt w innym
        banku ja poczekam,bo tak to każdy dałby 5 zadatków a potem przebierał w
        mieszkaniu i szukał innych.Zadatek oznacza gotowość więc trzeba szukać innego
        banku,który kredyt ma,teraz zarabiające małżeństwo spokojnie dostaje 220 tys.
        kredytu.

        z drugiej strony zal tych ludzi ,bo zadziałali nim pomyśleli,spodobało im się
        twoje m i co na wariata zadatek bez zbadania rynku.Najlepiej ubiegać się o
        kredyt zanim kupi się mieszkanie -kasiorka na lokacie a my szukamy
        sobie,upatrujemy sobie m i czekamy cena spadnie a my z gotówka i gotowe.Ja mam
        upatrzone mieszkanie i powiedziałam kobiecie ,że mogę dać 281 ,ale ona jeszcze
        czeka może ktoś da więcej,więc czekam a lokata rośnie.
    • Gość: Smok I czegoś nie rozumiem IP: *.acn.waw.pl 06.10.08, 19:33
      "Nasi czytelnicy skarżyli się, że odchodzą z kwitkiem, mimo że mieli
      już pozytywne decyzje kredytowe i czekali tylko na przelanie
      pieniędzy". Jeśli ktoś czekał na przelanie pieniędzy to sprzedający.
      A przelanie pieniędzy ma miejsce po podpisaniu aktu notarialnego (w
      przypadku kupna na rynku wtórnym). No chyba bank nie wycofał się z
      umowy po podpisaniu aktu notarialnego???!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka