Dodaj do ulubionych

Rekordowo słaby złoty

IP: 147.252.90.* 23.10.03, 16:08
I bardzo dobrze! Przynajmniej bedziemy mogli ustalic korzystny
kurs przed wejsciem do korytarza walutowego.
Obserwuj wątek
    • Gość: WR Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.chello.pl 23.10.03, 16:11
      bo to kraj zlodziei i nie ma co wierzyc ze bedzie lepiej
      • Gość: marcee w imieniu Przecinka do Pana Smutnego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 11:14
        Drogi Panie Smutny

        niestety ja nie moge poszczycic sie takimi osiagnieciami jak panskie
        w polsce wylali mnie po pierwszym semestrze z polibudy wroclawskiej
        wiec co bylo robic? przeflancowalem sie do Ameryki gdzie zyje w piwnicy w Los
        Angeles
        zycie tu do wytrzymania, nawet
        roboty w brod ale starcza na czynsz i skromne zarcie
        a po robocie albo ide na plaze poogladac sobie babki w skapym bikini albo na
        forum wlaze i rzne fachure
        zony nie mam bo zadna mnie nigdy nie chciala
        nawet tajka mnie nie chce

        wrocilbym do Polski ale tam nie dalbym sobie rady
        bo wysilek to jest zyc w Polsce, nie ameryce

        pozdrawiam
        Przecinek
        • Gość: Smutny Re: w imieniu Przecinka do Pana Smutnego IP: 195.117.95.* 26.11.03, 00:29
          Odnoszę wrażenie, że "fachowość" tutaj na forum powszechna.
          Ja też oglądam nieraz babki w bikini na molo w Sopocie i na plaży oczywiście.
          Do Polski wracam za kazdym razem jak wyjadę, żyję w Polsce chociaż ciężko i
          wysiłek duży ale lubię ten wysiłek. Od czasu do czasu przeżywam z tego tytułu
          satysfakcję i wtedy jest mi wesoło (nie smutno)i przyjemnie. Rodziną nie będę
          się chwalił bo po co? Uprawiałem kiedyś l.a. i jak powiem, że kiedyś na
          Igrzyskach Młodzieży w Poznaniu (w roku .....)zdobyłem złoty medal w sztafecie
          4x100m to JORL pęknie z wściekłości bo podobno tam mieszkał i to jego miasto.
          Sza już dosyć się zdekonspirowałem.........

          Pozdrawiam.

          Smutny
          • Gość: Smutny Re: w imieniu Przecinka do Pana Smutnego IP: 195.117.95.* 26.11.03, 00:33
            I nie był to jedyny medal, zapomniałem dodać.

            Jeszcze raz pozdrawiam Smutny.

    • Gość: Toronto Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.sympatico.ca 23.10.03, 16:23
      Od czasu rzadu Mazowieckeigo i Prezydenta Walesy polaczki
      wybieraja coraz slabsza reprezentacje swoich interesow. To juz
      jest prawidlowsoc. Inwestorzy i zagraniczni analitycy wyciagneli
      z tego wniosek ze Polska gospodarka nie bedzie przyrastala w
      takim tempie o jakim mowia reklamy rzadu a poziom bezrobocia nie
      bedze sie obnizal lecz podnosil.
      P.S. Prawdopodobnie ludnosc kraju tez sie obnizy. Jak aborcja to
      aborcja, jak ww lozku tak i w ekonomii.
      • Gość: Kingston Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.10.03, 18:10
        Gość portalu: Toronto napisał(a):

        > Od czasu rzadu Mazowieckeigo i Prezydenta Walesy polaczki
        > wybieraja coraz slabsza reprezentacje swoich interesow. To
        juz
        > jest prawidlowsoc. Inwestorzy i zagraniczni analitycy
        wyciagneli
        > z tego wniosek ze Polska gospodarka nie bedzie przyrastala w
        > takim tempie o jakim mowia reklamy rzadu a poziom bezrobocia
        nie
        > bedze sie obnizal lecz podnosil.
        > P.S. Prawdopodobnie ludnosc kraju tez sie obnizy. Jak aborcja
        to
        > aborcja, jak ww lozku tak i w ekonomii.


        Sadzac z nazwy Toronto ma oznaczac pobyt respondenta w
        Kanadzie, gdzie jak wiadomo tym co czytaja cokolwiek, rozumieja
        jeden z jezykow oficjalnych , rzad jest niezle skorumpowany,
        premier rezygnuje przed uplywem kadencji, premier "in-waiting"
        ma problemy z etyka fininsowa aby wymienic tylko drobiazgi.
        Dalaczmy do tego slaby dolar kanadyjski, bezrobocie w
        prowincjach atlantyckich do 20% i az dziw bierze,ze
        przeszczepione tu "polaczki patriotycznie (i idiotycznie)
        krytukuja zza oceanu Polske gramolaca sie powoli z ruin 50-ciu
        lat ekspolatacji wewnetrzej i wschodniej. Przy okazji:
        umacniajacy sie ostatnio dolar kanadyjski (dzieku oslabieniu
        U$) jest przyczyna powaznego niepokoju wsrod inwestorow gdyz
        powoduje zmiejszenie atrakcyjnosci rynkowej Kanady. Nie kazda
        inflacja jest rujnujaca ekenomicznie - przeciwnie moze
        zwiekszyc atrakcyjnosc inwestycyjna dla obcego kapitalu.
        • Gość: Toronto Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.qc.sympatico.ca 23.10.03, 19:28
          No, no, ja tam bylbym ostrozny przy porownywaniu problemow gospodarczych
          Kanady z Polska. Jesli chodzi o korupcje to jednak jej zasieg jest maly w
          porownaniu z tym co robia polaczki w swoim ukochanym kraju. W Kanadzie dzieki
          jednomandatowym okregom wyborczym politycy smi rezygnuja z ponownego
          kandydowania (z wyjatkami), by nie byc osmieszonym w wyborach. Patrz Chris
          Stockwell byly marszlek parlamentu Ontaryjslkiego, oskarzony, bagatela o
          zuzycie CAN $60,000 na prywatne cele. Czy to nie mowi o skali problemu. Co do
          premiera Kanady Chretiena, ja bym go do tego nie porownywal, chociaz i ten
          aspekt powoduje ze sam rezygnuje on z dalszego rzadzenia. W Polsce zas
          zlodzieje-politycy maja dzieki systemowi wyborczemu zepenione ze moga byc
          wybierani tak dlugo jak paria jest wybierana. Tak wiec z porownaninami
          ostroznie. jesli chodzi o prowincje Atlantyckie to chyba jest roznica w
          zakresie rozocenia zamieszkania ludnosci, wilkosci miast itd. miedzy Polska a
          Canada. Wniosek: porownainie nieadekwatne.
          Z komentarz dziekuje.
          • Gość: Mississauga Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.sympatico.ca 23.10.03, 21:05
            Gość portalu: Toronto napisał(a):

            > No, no, ja tam bylbym ostrozny przy porownywaniu problemow
            gospodarczych
            > Kanady z Polska. Jesli chodzi o korupcje to jednak jej zasieg
            jest maly w
            > porownaniu z tym co robia polaczki w swoim ukochanym kraju. W
            Kanadzie dzieki
            > jednomandatowym okregom wyborczym politycy smi rezygnuja z
            ponownego
            > kandydowania (z wyjatkami), by nie byc osmieszonym w
            wyborach. Patrz Chris
            > Stockwell byly marszlek parlamentu Ontaryjslkiego, oskarzony,
            bagatela o
            > zuzycie CAN $60,000 na prywatne cele. Czy to nie mowi o skali
            problemu. Co do
            > premiera Kanady Chretiena, ja bym go do tego nie porownywal,
            chociaz i ten
            > aspekt powoduje ze sam rezygnuje on z dalszego rzadzenia. W
            Polsce zas
            > zlodzieje-politycy maja dzieki systemowi wyborczemu zepenione
            ze moga byc
            > wybierani tak dlugo jak paria jest wybierana. Tak wiec z
            porownaninami
            > ostroznie. jesli chodzi o prowincje Atlantyckie to chyba jest
            roznica w
            > zakresie rozocenia zamieszkania ludnosci, wilkosci miast itd.
            miedzy Polska a
            > Canada. Wniosek: porownainie nieadekwatne.
            > Z komentarz dziekuje.
            Ja tez bylbym ostrozny z porownywaniem problemow Polski i
            Kanady: nieudolnosc w zwalczaniu SARS, niedbalstwo urzednikow
            badajacych wode, ktore kosztowalo zycie sporej ilosci osob w
            Walkerton w Ontario, zaklady miesne przedtwarzajace padle bydlo
            niedaleko Toronto, prawie tygodniowa awaria pradu i pelne
            zaciemnienie Toronto i okolic (i nie tylko). Dodaj do
            tego "szalona" krowe na zachodzie, Goraczke Zachodniego Nilu i
            nierzadkie przyklady korupcji politykow... Zeby zdarzylo sie
            to w kraju ojczystym byloby materialu na opowiadanie poglosek
            na lata… Na dodatek spotyka sie tutejszych "polaczkow"
            zachwyconych osiagnietym w Kanadzie poziomem zycia, a jedzie do
            Polski, spotyka ludzi majacych dokladnie to samo i "jak
            ciezko". Trudno pojac.
        • Gość: Edmonton Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.tac.net 23.10.03, 19:36
          Gość portalu: Kingston napisał(a):

          > Gość portalu: Toronto napisał(a):
          >
          > > Od czasu rzadu Mazowieckeigo i Prezydenta Walesy polaczki
          > > wybieraja coraz slabsza reprezentacje swoich interesow. To
          > juz
          > > jest prawidlowsoc. Inwestorzy i zagraniczni analitycy
          > wyciagneli
          > > z tego wniosek ze Polska gospodarka nie bedzie przyrastala w
          > > takim tempie o jakim mowia reklamy rzadu a poziom bezrobocia
          > nie
          > > bedze sie obnizal lecz podnosil.
          > > P.S. Prawdopodobnie ludnosc kraju tez sie obnizy. Jak aborcja
          > to
          > > aborcja, jak ww lozku tak i w ekonomii.
          >
          >
          > Sadzac z nazwy Toronto ma oznaczac pobyt respondenta w
          > Kanadzie, gdzie jak wiadomo tym co czytaja cokolwiek, rozumieja
          > jeden z jezykow oficjalnych , rzad jest niezle skorumpowany,
          > premier rezygnuje przed uplywem kadencji, premier "in-waiting"
          > ma problemy z etyka fininsowa aby wymienic tylko drobiazgi.
          > Dalaczmy do tego slaby dolar kanadyjski, bezrobocie w
          > prowincjach atlantyckich do 20% i az dziw bierze,ze
          > przeszczepione tu "polaczki patriotycznie (i idiotycznie)
          > krytukuja zza oceanu Polske gramolaca sie powoli z ruin 50-ciu
          > lat ekspolatacji wewnetrzej i wschodniej. Przy okazji:
          > umacniajacy sie ostatnio dolar kanadyjski (dzieku oslabieniu
          > U$) jest przyczyna powaznego niepokoju wsrod inwestorow gdyz
          > powoduje zmiejszenie atrakcyjnosci rynkowej Kanady. Nie kazda
          > inflacja jest rujnujaca ekenomicznie - przeciwnie moze
          > zwiekszyc atrakcyjnosc inwestycyjna dla obcego kapitalu.

          =====
          Tak, to tempe wiesniaki, ktore potrafia tylko pluc na ojczyzne i
          zadzierac nosa. Tam w Toronto ich nie brakuje.
        • Gość: ciekawska Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.icso.com.pl 24.10.03, 08:17
          bardzo ciekawy komentarz
      • Gość: ufff Re: Rekordowo słaby rzad i prezydent IP: *.ma.charter.com 24.10.03, 04:12
        Gość portalu: Toronto napisał(a):

        > Od czasu rzadu Mazowieckeigo i Prezydenta Walesy polaczki
        > wybieraja coraz slabsza reprezentacje swoich interesow. To juz
        > jest prawidlowsoc. Inwestorzy i zagraniczni analitycy
        wyciagneli
        > z tego wniosek ze Polska gospodarka nie bedzie przyrastala w
        > takim tempie o jakim mowia reklamy rzadu a poziom bezrobocia
        nie
        > bedze sie obnizal lecz podnosil.
        > P.S. Prawdopodobnie ludnosc kraju tez sie obnizy. Jak aborcja
        to
        > aborcja, jak ww lozku tak i w ekonomii.

        te frajer kanadyjski
        a jak by cie tak w dupsko wyruhac, to pewnie cos bys urodzil
    • Gość: Alex Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 23.10.03, 16:26
      Rozumiem, ze jestes zwolennikiem poprawiania konkurencyjnosci naszych wyrobow
      jedynie poprzez dewaluacje waluty.
      Byle jak, ale tanio, o to Ci chodzi?

      A moze by jednak, co moze byc dla Polaczkow trudniejsze, zachecac RENOMA,
      OPINIA O SOLIDNOSCI, a nie TANIOCHA?

      Efekt jest taki, ze teraz nawet na Slowacji zaczyna robic sie drogo, nie
      wspominajac o krajach dalszych. Jaki masz cel debilu w tymn, zeby Polak za
      granica czul sie dziadem? Nie moge pojac takiego schematu myslenia.

      Do kupowania naszych wyrobow, czy do przyciagania turystow tzreba PRZEKONYWAC
      INNYMI METODAMI NIZ IDIOTYCZNYM DEWALUOWANIEM WALUTY.

      Wrocilem wczoraj z Barcelony.
      Fakt, to dosc atrakcyjne miasto, ale tez sporo robi sie, zeby je jeszcze
      bardziej uczynic atrakcyjnym. I mimo wysokiego kursu euro tlumy wala.
      Tylko nad filozofia tworzaca warunki sprzyjajace trzeba pomyslec, a u nas to
      jest zawsze problem.

      Lotnisko w Bracelonie jest polaczone z miastem kolejka podmiejska, a w
      Warszawie spasione urzedasy beda jeszcze wiele lat gadac i spierac sie kto ma
      sfinansowac kilka kilometrow szyn.

      Jestesmy zalosni na tle innych nacji.

      I bardzo dobrze!!!

      Juz nie dlugo co inteligentniejsi beda uciekac robic interesy w Czechach i na
      Slowacji.

      Zlotowka slabnie, a korona slowacka sie umacnia. Dlaczego?

      Ano dlatego, ze Slowacja ROBI WSZYSTKO BY PRZYCIAGAC KAPITAL.

      A my za to robimy wszytsko, aby kazdy, kto ma odrobine pieniedzy, ale tez
      rozumu TRZYMAL SIE OD TEGO KROLESTWA GLUPOTY I KROTKOWZROCZNOSCI JAK NAJDALEJ.

      GEKKO STUKNIJ SIE W SWOJA PUSTA LEPETYNE!!!!!!!
      • Gość: gekko Re: Rekordowo słaby złoty IP: 147.252.90.* 23.10.03, 16:56
        Alex, trudno nawet z toba polemizowac - za duzo chyba sie
        naczytales prymitywnych artykulow we Wprost. Po pierwsze to co
        sie dzieje ze zlotym to nie dewaluacja tylko deprecjacja, bo
        rzad (badz NBP) nie podjal zadnych administracyjnych krokow aby
        oslabic zlotego. Po drugie kurs waluty powinien odzwierciedlac
        fundamenty gospodarki, badz oczekiwania co do rozwoju sytuacji w
        kraju, a nie byc wynikiem spekulacji. Jeszcze rok temu zloty
        utrzymywal kurs o 15 proc wyzszy od dawnego parytetu, poniewaz
        Polska miala wysokie stopy procentowe, a nie z powodu dobrych
        perspektyw gosp. Teraz kurs znajduje sie niewiele ponizej
        dawnego parytetu wiec nie ma powodu do tragedii. Po trzecie, juz
        od poltora roku studiuje ekonomie w Irlandii, i mimo ze kraj ten
        eksportuje bardzo zaawansowane technologicznie produkty (80 proc
        produkcji globalnej trafia na eksport) to silne euro jest duzym
        zmartwieniem i mozna spotkac wiele opinii (lacznie z
        wykladowcami na Trinity - mojej uczelni) ze z tego powodu firmy
        beda czesc swojej dzialalnosci przenosic do Europy Wsch., w tym
        i do Polski. Po czwarte mozna znalezc sporo przykladow na
        pozytywny wplyw oslabienia lokalnej waluty dla rozwoju gosp.
        (takze w dlugim okresie), chociazby Korea w 1998, Finlandia,
        ktora czekala 1,5 roku zanim weszla do ERMII, bo nie odpowiadal
        jej kurs zaproponowany przez UE, podczas gdy np Argentyna miala
        wlasnie kurs sztywny (1:1 USD) - jej waluta pozostawala mocna
        nawet gdy inne wskazniki byly alarmujace. Wiec czy placisz mniej
        czy wiecej za wycieczke zagraniczna jest chyba najglupszym
        kryterium przy wypowiadaniu sie cenie zlotowki. A rzad zamiast
        martwic sie o wzrost dlugu w wyniku oslabienia zlotowki,
        powinien wreszcie zaczac go ograniczac!
        • Gość: deLUC Re: Podpisuje sie pod tym w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:23
          Duzo by pisac o tym, oczywiscie sa i minusy oslabienia waluty ale w skali makro
          przewazaja pozytywy - szkoda ze tak pozno - dla niektorych firm juz za pozno:(
          • edek40 Re: Podpisuje sie pod tym w 100% 24.10.03, 18:04
            Czyli w skali makro korzystne jest podwyzszenie kosztow obslugi dlugu
            zagranicznego? Ciekawa teoria.

            Ze nie wspomne o trudnej sytuacji firm i obywateli posiadajacych "eurowe"
            kedyty oraz firm, ktore wprawdzie nie eksportuja, ale musza importowac. A
            takich (rowniez bardzo dobrych) jest calkiem sporo.

            A tak bez czepiania sie, to wolalbym stopniowe oslabianie zlotowki, a nie takie
            skokowe incydenty. Od czegos takiego do paniki jest zdecydowanie zbyt krotka
            droga.
            • Gość: Smutny Wolalbym stopniowe oslabianie zlotowki?!?! IP: 195.117.95.* 30.10.03, 18:09
              Tym razem bardzo poważnie. Nieważne czy osłabiamy złotówkę czy ją wzmacniamy
              dla dobra Polski i jej mieszkańców. Działanie takich mechanizmów dopuszczam,
              ale na miłość boską róbmy to na zasadzie spiesz się powoli aby różnego rodzaju
              spekulanci i cwaniacy nie wysysali przy okazji tych pieniedzy bez dawania z
              siebie czegos na rynek. Mając kapitał można "zarabiać" krocie niezależnie od
              tego czy euro tanieje czy tez drożeje robiąc szybki zakup lub szybką sprzedaż
              gdy się wie jakie są ruchy waluty. Z obserwacji makro widać wyrażnie, że są
              przecieki przy dużych zmianach, a wieć jest nielegalna spekulacja. Podkreślam
              jeszcze raz nielegalna spekulacja. Legalna spekulacja to inaczej gra rynkowa.
              Ta ostatnia jest dla rynku zdrowa i stabilizuje go. Niestety Niestety zmowa i
              przecieki mogą tylko zdestabilizować rynek i doprowadzić do nawet do krachu
              walutowego (ostatnie 10 dni). Widmo takiego krachu zostało na szczęście
              zażegnane co nie oznacza, że nie wisi ono w powietrzu. Kochani tylko płynne
              powolne zmiany i małe kroczki są gwarancją, że jedni(zarówno osoby indywidualne
              jak i prawne) nie zostaną oskubani a drudzy w majestacie prawa (pocichu łamiąc
              to prawo) nie przejmą ich majątków. Moim zdaniem majątki (firm i osób
              prywatnych) powinny być wypadkową intelektu, logiki, pracowitości, staranności
              a nie wszech obecnego cwaniactwa i kanciarstwa. Gwałtowne zmianu kursu walut
              bliższe są kanciarstwu a dalekie od logiki.
      • Gość: TO JA ALEX JA TEZ WCZORAJ WROCILEM Z BARCELONY IP: *.aster.pl / 10.65.0.* 23.10.03, 17:03
        CZY LECIALES TYM OPOZNIONYM SAMOLOTEM LOTU?
        • Gość: Alex Nie, Lufthansy... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 17:17
          przez Monachium, ale tez mial spoznienie, okolo 25 minut, jednak ku mojemu
          zaskoczeniu czas jaki minal od opuszczenia samolotu do wejscia do autobusu 188
          wyniosl 9 minut.

          Milym zaskoczeniem bylo to, ze facet z SG nie zadawal pytac skad wracam, i
          wystarczyla mu okladka paszportu. Celnikow w ogole nie zauwazylem, a dopiero w
          autobusie uswiadomilem sobie ze mialem winka podan norme, bo nie wzialem pdo
          uwage dwoch kartonow sangrii:)

          A do Barcelony trzeba wrocic.

          Swoja droga warto, zeby sie coniektorzy nauczyli, jak przyciagac turystow, jak
          z malo atrakcyjnych miejsc uczynic kolejna atrakcje.

          U nas co najwyzej starsze panie pisza listy do gazet, ze iluminacja zabytkow w
          nocy to niepotrzebne marnowanie pradu...i poglady te sa nosne.
          • Gość: TO JA TZREBA WROCIC IP: *.acn.pl 23.10.03, 17:25
            OJ trzeba koniecznie tam wrocic. Mimo iz wczoraj padal tam
            deszcz to jednak to pogorszenie pogody nie jest az tak bardzo
            uciazliwe jak tutaj w Polsce.
            Co do podswietlania kamienic w nocy, to jestem zagorzalym
            zwolennikiem takiego rozwiazania, poniewaz wtedy nawet marna
            kamienica jak arcydzielo, a dodatkowo tworzy pewien specyficzny
            klimat.
            • Gość: Alex Re: TZREBA WROCIC IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 17:31
              Deszczyk nie byl taki straszny...
              To leciales przez Monachium?
              Ja z M Lufthansa, 16.55 ladowalem w wawce.

              Do Bracelony natomiast planuje wypad z Majorki promem na jeden dzien. To moze
              byc frajda:)
              • Gość: TO JA Re: TZREBA WROCIC IP: *.aster.pl / 10.65.0.* 23.10.03, 17:42
                nie lotem bezposrednio, ladowanie o 19.20
                a Majorke polecam calkiem fajna ale troche za duzo Niemcow tam w
                sezonie.
      • Gość: PETER Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.coco.pl 23.10.03, 17:24
        Kurs waluty składa się z wielu czynników nie tylko z siły
        gospodarki.W USA gospodarka jest w lepszym stanie niż w Unii a
        dolar spadł o 30% do Euro w 2 lata na równi ze złotówką.
    • Gość: fritz Plan Hausnera jest spoznionym zabiegiem IP: *.solnet.ch 23.10.03, 16:26
      kosmetycznym i nawet z nim sa trudnosci. Idioci z SLD
      oprzytomnieja przy kursie 6 zl za Euro. To rynek finansowy nie
      ufa komuchom. Rynki finansowe nie maja najmniejszych watpliwosci
      co do bezmyslnosci i nieodpowiedzilnosci komuchow. Tutaj
      uspakajajace wypowiedzi Raczka i zyczliwych politykow wywoluja
      usmiech politywanie. Wazne jest, co zostaje pod kreska. A pod
      kreska zostaje zadluzenie ponad 80 mld jak sie wszystko policzy.
      Bez zdecydowanego ograniczenia np. licznby pasozytow
      urzedniczych przejadajacych majatek podatnikow nie ma cienia
      szansy na rozsadna redukcje zadluzenia. Ale same ciecia nie
      wystarczaja: jak dlugo ministerstwo finansow zabija produkcja w
      kraju wrogimi przepisami, jak np. ze firmy musza kontrolowac
      swoich dostawcow, czy maja kwity na wydanie towaru z powodu
      podatku od obrotu. Przecie to jest choroba umyslowa. Przy takiej
      chorobie umysowej Raczka i reszty komuchow nie bedzie inwestycji
      w kraju,
      a wiec nie bedzie poprawy,
      a wiec inwestorzy uciekaja,
      a wiec zlotowka slabnie,
      a wiec nie bedzie pieniedzy na obsluge dlugu w euro (okolo 33%
      od 380 mld zl )
      i jestesmy z powodu kryzysu finansow panstwowych w Argentynie.

      Brawo oglupiale komuchy!!!
      • Gość: Bolo Re: Plan Hausnera jest spoznionym zabiegiem IP: 209.47.22.* 23.10.03, 16:35
        I bardzo dobrze cymbaly nadwislanskie. Wybraliscie sobie
        "SOCJALdemokratow" to macie. Ja licze na to ,ze euro bedzie po
        8-10 zl , wtedy bede przyjechac z dolarami i zyc do konca dni w
        blogim stanie z odsetkow, smiejac sie z was debile.

        Bolo
        • Gość: qad Re: Plan Hausnera jest spoznionym zabiegiem IP: 217.11.134.* 23.10.03, 16:51
          A co, teraz przy azbeście zapierdalasz kmiocie ?
      • Gość: Alex Ludzie rozumni!!!! IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 23.10.03, 16:36
        Spier.......lac z tego kraju, bo tutal glupota i matolectwo zawsze beda zawsze
        atutami pozytywnymi.

        "...stanal w ogniu nasz wielki dom
        Dom dla psychicznie i nerwowo chorych..."
        • Gość: Bolo Re: Ludzie rozumni!!!! IP: 209.47.22.* 23.10.03, 16:38
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Spier.......lac z tego kraju, bo tutal glupota i matolectwo
          zawsze beda zawsze
          > atutami pozytywnymi.
          >
          > "...stanal w ogniu nasz wielki dom
          > Dom dla psychicznie i nerwowo chorych..."


          Niestety glupota to nie tylko Polaczkow specjalnosc.

          Bolo
    • Gość: as Spelnilo sie marzenie SLD (bez udzialu RPP) IP: *.geol.uni-heidelberg.de 23.10.03, 16:34
      Na kogo teraz beda czerwone swinie zwalac swoja nieudulonosc i
      zlodziejstwo?
      • Gość: Peer Re: Spelnilo sie marzenie SLD (bez udzialu RPP) IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.03, 16:44
        Dlaczego wszyscy sie tutaj tak wyrazaja o naszym rzadzie.??
        Mamy taki jaki WYBRALISMY !!!!
        • Gość: Anty Re:Re: Spelnilo sie marzenie SLD (bez udzialu RPP) IP: 195.117.95.* 28.10.03, 21:41
          Ja wybierałem dorze, tylko dlaczego reszta była tak głupia i wybrała komuchów i
          obiecywaczy
          • Gość: . Re:Re: Spelnilo sie marzenie SLD (bez udzialu RPP) IP: 195.117.95.* 05.11.03, 20:58
            .
    • Gość: maciej Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.03, 17:06
      To sa efekty fatalnego w skutkach nacisku na rade polityki
      pienieznej zaciele forsowanej przez spolke sld-leper.Sa efekty.
      Kto stracil?. Biedni ludzie ktorzy trzymaja swoje ciulacze grosze
      w bankach stracili kilkanascie procent juz dzis.Pieniadz jest
      wlasnoscia narodu a nie rzadu dlatego nie mozna pozwolic aby rzad
      dewastowal nasze oszczednosci.Tak bylo w PRL w latach 80-
      wypuszczano malpi pieniadz ktory parzyl w rece.Dzis jest tak samo!
      Rada na to w polityce - nie mozna glosowac na populistow a w
      gospodarce jak naszybciej wprowadzic podatek liniowy aby pobudzic
      gospodarke.
      • Gość: mgr inż. Plan Belki został zrealizowany. IP: *.biz 23.10.03, 20:22
        Przy kursie 4,2zł za EURO miało być lepiej. Miało spaść bezrobocie i miała się
        poprawić kondycja polskiej gospodarki. I co z tego wyszło, Przepraszam za słowo
        gówno. Za chwilę eksporterzy będą musieli kupować komponenty za Euro aby
        sprzedawać na zachód. Tym razem będą zapłacić w złotówkacxh drożej a wię co
        dale? Podrożyć towar na eksport. I co dalej? Zaprzestać eksportu. Tak tępacy
        czerwoni . Gospodarka składa się z eksportu i importu. Oraz wiedzy. A namo
        bardzo często rządzą ludzie, których wiedza polega na mocniejszym krzyku i
        tupecie. Na uniwersytety ci ludzie mieli pod górkę, bórka bardzo często
        zaczynała się już na poziomie szkoły średniej.
    • Gość: z pracy GEKKO TY JESTES KRETYN IP: *.acn.pl 23.10.03, 17:13
      Gość portalu: gekko napisał(a):

      > I bardzo dobrze! Przynajmniej bedziemy mogli ustalic korzystny
      > kurs przed wejsciem do korytarza walutowego.
      PRZECIEZ PLAN HAUSNERA ZKLADA ZE KURS ZLOTEGO BEDZIE WYNOSIL
      4.25 EURO. ZOBACZ JAK PRZEZ TO WZROSNIE DLUG PUBLICZNY I JEGO
      OBSLUGA, MIMO IZ WIEKSZOSC TEGO DLUGU TO DLUG WEWNETRZNY. A PRZY
      TAK MALEJ GRANICY TOLERTANCJI JAKA ZAKLADA TEN PLAN OZNACXZAC TO
      BEDZIE DLA NAS 60% JUZ ZA DWA LATA.
      PO DRUGIE IMPORTOWAC TEZ MUSIMY, I NA TO NIE MA RADY.
      PO TRZECIE MASA LUDZI WZIELA KREDYTY W WALUCIE I ONI STRASZNIE
      PRZEZ TO DOSTAJA W DUPE.
    • emes-nju Re: Rekordowo słaby złoty 23.10.03, 17:14
      Jest pieknie! Eksporterzy zaczna eksportowac tani szajs (np. nasz produkt
      narodowy - wegiel) bo ci, ktorzy do nowoczesnej produkcji (na eksport!)
      potrzebuja towaru ze strefy euro nie sa juz tak zadowoleni.

      Jeszcze troche i kapital zagraniczny sobie pojdzie (wymuszajac dalsze
      oslabienie zlotego), a my zamienimy sie w kraj wegla i stali (jak to dawniej
      bywalo, a do czego teskna cale zastepy sierot po PRL) bo przy kursie np. 10 zl
      za euro nawet produkcja wegla na eksport stanie sie oplacalna. Tak jak wtedy,
      kiedy przecietny Polak zarabial 20 dol. miesiecznie.

      Komuszki zwyciezyli...?
      • Gość: Smutny Odpowiedź dla emes-nju IP: *.biz 23.10.03, 20:09
        Prawdę Pan powiedział ale bardzo smutną, niestety. Wiedza i wysokie
        kwalifikacje w Polsce się nie liczą. Bedziemy produkować tylko węgiel i stal, no
        i może ziemniaki po 5 gr za kilogram to jest 1 euro-cent za kg. Nie wiem ile to
        będzie jak euro zdrożeje do 10 zł bo monet 0,5 euro-centowych nie ma. Jak
        widzimy rolnicy też będą mogli eksportować
        • emes-nju Re: Odpowiedź dla emes-nju 24.10.03, 09:45
          Nie ma co pekac!

          Ojczyzna ludowa rosnie w sile, a ludziom zyje sie dostatniej. Co tam
          tachnologia i nowoczesnosc - luczy sie wylacznie masa towarowa pchnieta na
          rynek. Najlepiej z okazji jakiejs okraglej rocznicy. 22 lipca...

          Troche sie juz stesknilem za interwencyjnym importem jednego kontenera cytrusow
          z Kuby - na swieta... Dla wszystkich Polakow!
          • Gość: smutny Odpowiedź dla emes-nju od smutnego IP: 81.15.136.* 24.10.03, 23:07
            Ten interwencyjny zakup pomarańczy z Kuby to świetny pomysł. Ja proponowałbym
            wymianę tona kubańskich pomarańczy za tonę naszych ziemniaków. Jak już
            wcześniej ustaliliśmy kg ziemniaków będzie kosztował 5gr czyli mamy 1 kg
            pomarańczy też za 5 gr. Mamy więc załatwione 2 sprawy: biznesową i
            humanitarną. My mamy Kubańskie pomarańcze, z których mus będzie można dodawać
            do dżemów pomarańczowych i do soków pomarańczowych zamiast musu z dyni (taniej
            niż dynia i prawdziwe pomarańcze). Sprawa humanitarna to pomoc bratniej
            komunistycznej Kubie. Nasi przyjaciele będą mogli nareszcie poznać smak
            ziemniaka, a polski rolnik po sprzedaniu ziemniaków, jak otrzyma zapłatę,
            będzie mógł kupić sobie trochę dżemu i soku w kartonach z prawdziwych
            pomarańczy a nie z dyni.
            • emes-nju Re: Odpowiedź dla emes-nju od smutnego 27.10.03, 13:28
              Wszystko sie zgadza. Z jednym wyjatkiem - w naszej ludowej ojczyznie nie bylo
              sokow w kartonach - mysle, ze trzeba do tego wrocic.

              Bo soki w kartonach to przejaw burzuazyjno-kapitalistycznych dewiacji tzw. elit
              finansowych!

              Z pionierskim pozdrowieniem
              • Gość: smutny Re: Re: Odpowiedź dla emes-nju od smutnego IP: 195.117.95.* 27.10.03, 22:07
                Kurde zapomniałem ale można przecież lać soki do butelek po mleku. Ja kiedyś
                lałem przecier pomidorowy (czytaj sok pomidorowy) do butelek po śmietanie i
                zakrywałem celofanem. Można przecież zrobić to samo z przecierem dyniowo-
                pomarańczowym. A jaki biznes na tyym można zrobić, lepszy niż lanie mleka.
                Zresztą mleka nie będzie warto lać bo będzie tańsze niż wodaz kranu po stracie
                wartości PLN (Złotego) względem Euro. Znów zesmutniałem, ale znalazłem sposób
                nato. Przed wprowadzeniem w Polsce euro proponuję wprowadzenie dla zmylenia
                przeciwników polskiej marki. Jeżeli marka też będzie traciła na wartości to
                radzę nie wprowadzać euro bo się okaże, że za naszą przyczyną euro padnie a to
                będzie wstyd nie do wybaczenia, bo jak po czymś takim spojrzeć Europie w oczy.
                Na dodatek po czymś takim Balcerowicz będzie musiał odejść a Leper spłaci swoje
                długi workiem ziemniaków po 0,5 euro-centa za kilogram albo i jeszcze taniej.
    • Gość: tomek Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.10.03, 18:22
      panie Hausner..straszy pan wojna z rynkiem, nawoluje do
      rozsadnego zachowania inwestorow, a przeciez oni po prostu
      lokuja swoj kapital tam gdzie spodziewaja sie najwiekszego
      zwrotu. coz, ze nie czuja sie dobrze trzymajac zlotowki to juz
      zasluga Panskiego rzadu...
    • Gość: Zmartwiony Kretyn. IP: *.biz 23.10.03, 19:52
      Nadwyżki z kredytó trzymają czerwonych u władzy bo mają jeszcze co rozdawać tzn
      rozdają jeszcze nie zarobione pieniądze, a wię nie wytworzony towar i nie
      sprzedany towar
    • Gość: Smutny Ty durniu IP: *.biz 23.10.03, 19:58
      Słaby złoty to słaba gospodarka. Popatrz na inne waluty takie jak forint,
      korona słowacka i czeska. Złotówka zleciała na łeb nawet do tych kiepskich
      walutach. Czerwony potrafi tylko okradać jednych i obiecywać drugim. Tu trzeba
      robić ciężko i to z głową aby coś było, a nie liczyć, że się wykantuje innych.
      Bo efekty już dzisiaj widzimy. Brakuje jeszcze tylko wojny domowej, a do tego
      nasi decydenci prą.
    • humbert.humbert Ale heca 23.10.03, 20:43
      Dramat, placz, zgrzytanie zebow, wyzwiska... Tymczasem zloty jest na poziomie
      parytetu, i wzmocnil sie dzisiaj do USD na fixingu (ta waluta spadla zreszta w
      ciagu roku o 30% do euro i jakos placzu nie slysze). Deficyt obrotow biezacych
      Polski spada, gospodarka rosnie. Wahania kursu maja dwie istotne przyczyny:
      jest to element presji na paralment, zeby przyjal plan reform oraz przygrywka do
      bliskiej kampanii o nowy sklad Wielce Szacownego Organu pod nazwa RPP. Wezta
      sobie panowie na wstrzymanie, bo te emocjonalne komentarze sa cokoliwek
      komiczne.
      • Gość: Najarany Re: Ale heca IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 20:59
        Mimo wszystko bezpieczniej jest przewalutować swoje kredyty na
        PLN, a lokaty w drugą stronę. Jeśli nie, to czekają nas bezsenne
        noce.
        • humbert.humbert Rada troche spozniona... 23.10.03, 21:10
          Zycie wogole jest emocjonujace. Przewalutowywac nalezalo poltora roku temu
          (chyba ze kredyt USD). Pytanie, tylko, czy nalezy juz teraz przewalutowac w
          druga strone, czy jeszcze poczekac. Na bezsenne jesienne noce radze ciepla
          kobietke i to bez wzgledu na to czy kredyt czy lokata.
          • forex-expert Re: Rada troche spozniona... 24.10.03, 09:17
            Zamiast zasanawiać się na przewalutowaniem radze kupić trochę sztabek i Krugerrandów :)
      • Gość: heca Ale heca, zloty jest na poziomie IP: 81.15.136.* 24.10.03, 23:21
        ........parytetu, i wzmocnil sie do USD na fixingu (ta waluta spadla zreszta w
        ciagu roku o 30% do euro i jakos placzu nie slysze). W mojej fabryce
        dyrektorom zabrano po 1/3 pensji i też płaczy nie słyszę, ale jak robtnikom
        zabrano 10% premii to płacz było słychać bo im już naprawdę nie ma z czego
        zabierać. Nie porównuj Waść Ameryki i jej poziomu finansowego z finansami
        polskimi. Tak jak nie można porównać zarobku 20 000 zł dyrektora, z 700 zł
        pracownika. A swoją drogą to czemu jest tak żle skoro jest tak dobrze. Pewno
        jesteś czerwony skoro tak chwalisz. Pa teoetyku.
    • Gość: Hydraulik SPOKOJNIE...TO TYLKO GRA NA WYŻSZE STOPY% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 21:52
      Martwicie się, jakby Świat miał się zawalić i o wszystko oskarżacie SLD...nie
      to, żebym lubiał tę partię, ale za deszcze i śniegi czy susze też mają
      odpowiadać?
      Wykres EUR/PLN pokazuje, że minimalny zasięg wzmocnienia Euro to 5,15PLN
      (odwrócona głowa z ramionami, zapewne będzie kilka korekt po drodze). Formacja
      ta tworzyła się ok. 2,5 roku, więc ruch może być większy niż wartość minimalna.
      Nikt nie zwrócił uwagi, że od ponad roku złoty zachowuje się prawie identycznie
      jak USD (wzajemne zmiany wartości tych walut względem siebie nie przekraczają
      plus minus 5%)więc co to za tragedia????
      Pierwszym sygnałem, że z PLNem może być naprawdę źle będzie jeśli złoty na
      wykresie USD/PLN przebije opadającą linię bessy, ciągniętą po lokalnych
      szczytach, obecnie na poziomie ok. 4,04, a jednocześnie Euro będzie drożeć -
      będzie to sygnał, że Londyn i "polskie" banki tracą wiarę w złotego - na razie
      się na to nie zanosi.
      Zagranica, korzystając z problemów finansowych Polski zaczęła grę na wyższe
      stopy %, upłynniając część polskich papierów dłużnych i wycofując część wkładów
      w walutach obcych, papiery te z kolei intensywnie kupują OFE i "polskie" banki.
      Ale znowu - nie obwiniajcie za to wyłącznie rządu - nawet przy nadwyżce
      budżetowej i supergospodarce polskiej to by się stało - w czerwcu odwrócił się
      trend spadku rentowności w USA i w lipcu spread między T-bonds, uważanymi za
      jedne z bezpieczniejszych na świecie i polskimi papierami wynosił już tylko ok.
      150 pkt bazowych - lokata w polskie papiery dłużne dawała zbyt małą marżę
      inwestorom w stosunku do lokat w US T-bonds.
      I jeszcze jedno istotny jest MOMENT tego osłabienia PLN względem EUR - TO
      BARDZO DOBRZE, ŻE JEST TO TERAZ - my względnie łatwo przełkniemy pełne otwarcie
      na UE po maju 2004 - zobaczycie ile będzie to kosztować Czechów z ich silną
      koroną- tam może dojść nawet do recesji...
      Słaby PLN pozwoli względnie łagodnie przetrzymać pierwszy szok pełnego otwarcia
      na UE polskiemu małemu biznesowi, niezbyt konkurencyjnemu względem tego z UE,
      który w Czechach zaliczy masowe bankructwa - to też warto wziąć pod uwagę.
      Eksporterzy do UE też sobie poradzą - Polska kupuje wiele półproduktów i
      surowców za USD (np. z Rosji), a spadnie koszt pracy, więc to co tu pisze "mgr
      inż" w postach powyżej, że siądzie eksport z Polski do UE to czysta bzdura.
      To dobrze, że przemysł cięzki zwiększy konkurencyjność - to przecież ciągle
      duża część naszej gospodarki, czy chcemy tego czy nie. Zeby ją przebudowywać,
      trzba mieć na to pieniądze, prawda? Więc może lepiej, by ten przemysł zarobił
      na swoją przebudowę??? A poza tym ile w Polsce jest firm high-tech i czy mogą
      one zastąpić w wielkości eksportu ten pogardzany tu na forum przemysł ciężki?
      PATRZMY REALNIE NA MOŻLIWOŚCI POLSKI, A NIE ŻYCZENIOWO - WZNOSZĄCY ORZEŁ Z
      PLAKATU KOŁODKI TO BYŁA BUJDA Z 1996 R. A ÓWCZESNY 7% ROZWÓJ WYNIKAŁ Z
      WYKORZYSTANIA PROSTYCH REZERW ROZWOJOWYCH PO NIEWYDOLNYM KOMUNIZMIE.REZERWY SIĘ
      SKOŃCZYŁY I 7% ROZWÓJ SIĘ SKOŃCZYŁ....

      Może to osłabienie złotego nie zwiększy ilości miejsc pracy, ale przynajmniej
      silny złoty NIE ZMNIEJSZY ilości miejsc pracy, jak to dzięki silnej CZK nastąpi
      w Czechach w konfrontacji z UE

      TO OSŁABIENIE NA EUR/PLN NAPRAWDĘ NIE JEST TAKIE ZŁE, JEŚLI NIE PRZYBIERZE
      FORMY KRYZYSU WALUTOWEGO (wtedy mamy bankructwa w systemie bankowym)

      PZDR
      • Gość: fritz Re: SPOKOJNIE...TO TYLKO GRA NA WYŻSZE STOPY% IP: *.solnet.ch 24.10.03, 01:40
        Masz racje; relacje z dolarem rowniez zauwazylem. Bezpieczenstwo nie polega na
        tym, ze kurs jest nizszy. Chodzi o przyczyny towarzyszace, a wiec o rosnace
        wrecz lawinowo zadluzenie panstwa. To jest wlasciwe niebezpieczenstwo. A kurs
        moglby nawet jeszcze troche spasc. Tylko ze z powodu zadluzenia panstwa moze
        skoczyc duzo dalej niz to byloby dobre i zdrowe.
        Brak reform jest przede wszystkim odpowiedzialny za spadek. Beda reformy, kurs
        prawdopodobnie pojdzie do gory.
        • forex-expert Re: SPOKOJNIE...TO TYLKO GRA NA WYŻSZE STOPY% 24.10.03, 09:15
          Gość portalu: fritz napisał(a):

          > Masz racje; relacje z dolarem rowniez zauwazylem. Bezpieczenstwo nie polega na
          > tym, ze kurs jest nizszy. Chodzi o przyczyny towarzyszace, a wiec o rosnace
          > wrecz lawinowo zadluzenie panstwa. To jest wlasciwe niebezpieczenstwo. A kurs
          > moglby nawet jeszcze troche spasc. Tylko ze z powodu zadluzenia panstwa moze
          > skoczyc duzo dalej niz to byloby dobre i zdrowe.

          Niestety "dużo dalej niż to byłoby dobre i zdrowe" może się skończyć z powodu jakiegoś drobnego 'ataku spekulacyjnego' który staje się bardzo możliwy w sutuacji kiedy Państwo przyznało się w zeszłym tygodniu że w kasie widać dno...
      • Gość: robi bankructwo banków IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 24.10.03, 19:13
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > TO OSŁABIENIE NA EUR/PLN NAPRAWDĘ NIE JEST TAKIE ZŁE, JEŚLI NIE PRZYBIERZE
        > FORMY KRYZYSU WALUTOWEGO (wtedy mamy bankructwa w systemie bankowym)

        O to sie nie martw. Prawie wszsytkie "polskie" banki mają strong support ze
        strony głównego akcjonariusza i raczej sa dobrze wyasekurowane na wypadek
        kryzysu walutowego. Część z banków już od wielu miesiecy wycofuje się
        udzielania kredytów dewizowych i indeksowanych.
      • wolo Re: SPOKOJNIE...TO TYLKO GRA NA WYŻSZE STOPY% 24.10.03, 22:23
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > Zagranica, korzystając z problemów finansowych Polski zaczęła grę na wyższe
        > stopy %, upłynniając część polskich papierów dłużnych i wycofując część
        wkładów
        >
        > w walutach obcych, papiery te z kolei intensywnie kupują OFE i "polskie"
        banki.

        ??? Które banki, kto kupuje. Na razie to wszyscy sprzedają i OFE, i banki, i
        zagranica - jeżeli ceny lecą na łeb na szyję to dlatego, że nikt nie kupuje.

        A jeżeli już chodzi o zagranicę to oni wzięli największe bęcki bo oprócz
        instrumentów kasowych wystawiali się bezsensownie w pochodnych, biorąc stałą
        stopę za WIBOR - tak było łatwiej grać na spadek stóp niż na rynku kasowym, bo
        można było ominąć rynek walutowy i ryzyko kursowe. Myślę, że tylko dlatego ruch
        na złotym jest niewspółmiernie mały do ruchu na stopach.
      • Gość: 4a Re: SPOKOJNIE...TO TYLKO GRA NA WYŻSZE STOPY% IP: *.library.ucsf.edu 24.10.03, 22:45
        Jesli Czechy sa bardziej uzaleznione od kredytu, to to zderzenie zwyczajnie
        bedzie realne. Ale IMO tak nie jest. To my jestesmy uzaleznieni od pustych
        pieniedzy i te luke plynnosci zasypuje obligacjami rzad. Widac ze i rzadowi
        plynnosc sie konczy, to to samo czeka zdaje sie zlotowke.
    • Gość: Jakiz to problem? Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.home.cgocable.net 24.10.03, 03:07
      Nizsza wartosc waluty niekoniecznie jest az takim zlym
      zjawiskiem. Czesto powoduje zwiekszenie importu z kraju, ktorego
      waluta stoi nizej.

      Przyklad: rok temu $1.00 US$ = $ CDN1.60.Wynikiem bylo niezwykle
      ozywienie eksportu do USA, masa turystow Amerykaniskich, ogolnie
      zysk dla Kanady

      Teraz: $1.00 US$ = $ CDN1.30. Resultat:zmniejszenie eksportu do
      USA, zwiekszenie importu z USA, znaczny spadek wizyt z USA.

      • Gość: pawel-l Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.com.pl 24.10.03, 08:12
        Jedni są za osłabieniem inni za wzmocnieniem, a przecież równanie ma 2 strony.

        Kurs wymiany jest kursem równowagi między poziomem rozwoju pomiędzy różnymi
        krajami. Jeśli złotówka spada to oznacza że pracujący i oszczędzający w Polsce
        są ograbiani z części swoich zarobków. Zarabiają eksporterzy.
        Po dewaluacji w Rosji, Argentynie gospodarki tych krajów rozwijają się
        szybciej, ale kosztem utraty części bogactwa przez obywateli tych krajów.
        Zadłużanie się rządu powoduje zniekształcenie kursu walutowego, który był zbyt
        mocny przez ostatnie lata, a teraz pewnie będzie zbyt słaby (wyprzedaż
        obligacji).

        Liczenie że dzięki niskiemu kursowi złotówki nasz przemysł hutniczy zarobi na
        swoje istnienie jest totalnym absurdem. Znowu zabraknie pieniędzy na inwestycje
        w nowoczesne gałęzie przemysłu a my będziemy utzymywać przy życiu stary
        przemysł.
    • Gość: Holender Korzystny dla kogo? IP: *.arcor-ip.net 24.10.03, 09:14
      Korzystny dla kogo? Dla eksporterow, czy dla tych co sprowadzaja
      towary niezbedne dla gospodarki (na przyklad paliwo). W tym
      ostatnim przypadku traca ty, wszystkie obywatele i producenci
      (wiec cala gospodarka). Pozatym traci panstwo, bo czesc
      zadluzenia budzetu jest w euro. A dziura budzetowa to nie jakies
      wirtualne pieniadze. To sa pieniadze ktore miedzy innymi Ty
      kiedys bedziesz musial splacac.
      • forex-expert Re: Korzystny dla kogo? 24.10.03, 09:20
        Niestety masz rację - tyle że kosztu obsługi długu i paliw nie widzi się gołym okiem, więc ich dość radykalny wzrost kryje się między innymi duzymi liczbami...
    • Gość: sluchacz Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.toshiba / 172.26.89.* 24.10.03, 09:32
      Kolejny artykul pelen niejasnych, pokretnych opinii zamiast
      relacjonowania faktow. Na przyklad co to znaczy, ze "przyczyn
      trudno doszukiwac sie w wydarzeniach tego dnia?", albo
      ze "Polska jest postrzegana jako kraj stabilnosci finansowej?".
      A korupcja, lamanie prawa (-> afera starachowicka, taki skandal).
      Inwestorzy w koncu nie wytrzymaja. Sa wprawdzie przyklady ze
      swiata, ze kapital wedruje do krajow ogarnietych polityczna
      korupcja, ale to zawsze jest ryzykowna gra dla obu stron. Wydaje
      sie, ze rynki finansowe wlasnie ocenily Polske jako kraj
      wysokiej niestabilnosci wewnetrznej, ktora moze byc grozna dla
      interesow. A "zapewnienia" Hausnera i Raczki? No coz, kazy wie
      co warte sa deklaracje funkcjonariuszy panstwowych w okresie
      kryzysu. Potrzebna jest zmiana rzadu i SPEKTAKULARNE posuniecie
      w sprawie korupcji, np. jakas kara smierci.
      • forex-expert Re: Rekordowo słaby złoty 24.10.03, 09:53
        Bo redaktorka Patrycja jest ekonomiczną półanalfabetką pisząc 'przyczyn trudno się doszukiwać'... wystarczy przeglądnąć informacje z Wall Street - huśtawka trwa... to samo na rynku USD/JPY... jednoczesnie EUR/USD zdecydowanie pokonało 1.800.... dzieje się sporo tylko trzeba to widzieć a nie pisać dyrdymały.
    • Gość: kasia Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 11:00
      moze ktos podpowie analfabetce w sprawach finansowych co ma
      zrobic z pieniedzmi ze sprzedazy mieszkania a wiec spora
      kwota,musze je przetrzymac na koncie jakies 1/2 roku -w jakiej
      walucie????bede wdzieczna za rady na serio.....
      • forex-expert Re: Rekordowo słaby złoty 24.10.03, 11:23
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > moze ktos podpowie analfabetce w sprawach finansowych co ma
        > zrobic z pieniedzmi ze sprzedazy mieszkania a wiec spora
        > kwota,musze je przetrzymac na koncie jakies 1/2 roku -w jakiej
        > walucie?

        Zalezy ile masz - mozesz kase podzielic na 3-5 i trzymac tak aby cos procentowalo lub zeby sobie "lezalo"
        1. konto walutowe w EUR
        2. konto walutowe w USD - do obydwu polecam konto Nordea Waluta - bez oplat przy saldzie $ - szczegóły na www.nordeabank.pl
        3. fundusz obligacji dolarowych (np CA IB dostepny w supermarkiecie mBank - wplata 5000 USD)
        4. fundusz obligacji europejskich (jw - wplata 5000 EUR)
        5. zloto - sztabki lub monety (lepiej sztabki)

        Osobiscie korzystalbym glownie z opcji 3 i 4 + inne fundusze akcyjne zwiazane z rynkami swiatowymi np Skarbiec NET lub CA IB Top Ameryka - choc zaznaczam ze pol roku to stosunkowo maly czasokres a gieldy swiatowe sa w niepewnym punkcie, wiee inwestowanie w akcje na Wall Street moze byc ryzykowne (dlatego polecilem Ci CA IB obligacji USD i EUR)
        • Gość: kasia Re: Rekordowo słaby złoty IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 11:35
          dzieki za rade....
    • Gość: Krulik STAROPOLSKIM POWIEDZENIEM... IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 24.10.03, 12:57
      Ja skomentuje to tylko od lat znanym staropolskim zawołaniem
      zakorzewionym głęboko w tradycji naszego kraju (złaszcza
      parlamentalnej), a więcwołam: "BARCELOWICZ MUSI ODEJŚĆ!" :D
    • humbert.humbert Forex-expert? 24.10.03, 19:03
      Mnie sie zdaje, ze juz po burzy... chyba, ze USD tapnie, wtedy zlotowka pojdzie
      w slad, ale to nie szkodzi tak bardzo w skali makro. Zloto jest niezbyt
      plynne... i bez odsetek od lokat... duze prowizje...

      Stosunkowo powolna deprecjacja zlotowki wobec euro, przy prawie stalym kursie
      dolara to doskonaly scenariusz dla polskiej gospodarki. Importerzy dostaja w
      kosc, ale powinni byli zgromadzic rezerwy po 3 latach eldorado. Jak tak nie
      zrobili, to chyba wiedza kogo winic? USD nie drozeje, wiec zmiany cen ropy ,maja
      inne podloze niz spadek wartosci PLN/USD.

      Niby wzrosnie dlug liczony w euro (bo w liczony w USD - nie rosnie) ale istotny
      dla stabilnosci walutowej panstwa wskaznik (rezerwy walutowe do wartosci
      importu) lub wartosc dlugu w stosunku do wartosci eksportu - zmianie nie ulegna,
      wrecz maja szanse sie poprawic. Jedyna - ale przyznaje - niemala troske budzi
      stan finansow publicznych. Ten jednak ma szanse sie poprawic wskutek
      nabierajacego rozpedu wzrostu gospodarczego oraz planu Hausnera. Glowy do gory
      i zadnej Argentyny sobie nie zycze.
      • forex-expert Re: Forex-expert? 24.10.03, 21:21
        humbert.humbert napisał:

        > Stosunkowo powolna deprecjacja zlotowki wobec euro, przy prawie stalym kursie
        > dolara to doskonaly scenariusz dla polskiej gospodarki.

        Wg częsci danych głównym driverem kursów jest ostatnio para EUR/JPY - gospodarka japońska jest niezłym stanie i wobec słabego dolara ma bardzo dobre perspektywy.
        Ciężko prorokować stan gospodarki europejskiej przed którą w perspektywie pół roku raczej 'niedźwiedzi scenariusz' a to z powodu:
        - kłótni budżetowych
        - kłotni o WPR
        - dziur w systemach emerytalnych Niemiec, Włoch i strajki z tym wiązane
        - niepewne przystąpienie W.Brytanii do strefy euro...


        > Jedyna - ale przyznaje - niemala troske budzi
        > stan finansow publicznych. Ten jednak ma szanse sie poprawic wskutek
        > nabierajacego rozpedu wzrostu gospodarczego oraz planu Hausnera.

        Niestety nie do końca sie z Tobą zgodzę - obawiam się że:
        a) los finansów publicznych znajduje się w jakimś punkcie na równi pochyłej...
        b) plan Hausnera - jakolwiek najbardziej śmiały od lat, nie nabierze rozpędu a wręcz przeciwnie - może zostać wyhamowany przez koniunkuralizm dołów partyjnych SLD i populistyczny plankton z PSL i Samoobrony - Najbardziej radykalne cięcia w obrębie KRUS i wyłudzanych rent zostaną zablokowane przez zielono-czerwony aparat który stanie murem za własnymi interesami krzycząc jednocześnie że odbiera się najbiedniejszym...


        Przyszłość naszą nie widzę czarno ale jednak trochę granatowo :(
        Myślę że do końca roku zanotujemy otarcie się euro o 4.9* przy jednoczesnym bardziej stabilnym kursie wględem dolara - może 4.2

        Pierwsze trzy miesiące 2004 powinny przynieść powrót złotego do 4.6 wględem EUR i 3.8 wględem dolara...

        Oczywiście mogę się bardzo pomylić jesli kolejarze i górnicy zechcą wymóc duże zmiany w planie Hausnera a zagraniczne inwestycje będą maleć w dotychczasowym tempie w wyniku błędów naszych urzędników i dobrej promocji Czech, Słowacji, Węgier, Łotwy i Estonii wśród zachodnich koncernów... Wtedy wejdziemy do Unii mając łatwe przeliczenie 5 pln za 1 euro....
    • Gość: JGA Re: Polska sprzedaje obligacje za US$... IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 26.10.03, 01:45
      October 23 – Bloomberg: “Poland, the biggest of 10 nations joining the
      European Union next May, raised $1 billion, more than initially planned, in
      its first sale of dollar-denominated bonds in more than a year. The 10-year
      bonds were priced to yield 0.96 percentage point more than 10-year U.S.
      Treasury notes… Poland planned to raise as much as $700 million through the
      bond sale… Poland is tapping international bond markets as it struggles to
      trim its budget deficit to qualify to adopt the euro from 2007.”

    • Gość: JOrl emes-nju i przeliczniki IP: *.provector.pl / *.provector.gorzow.pl 26.10.03, 12:15
      Drogi emes-nju, Twoje slowa:
      >Jest pieknie! Eksporterzy zaczna eksportowac tani szajs (np. nasz produkt
      >narodowy - wegiel) bo ci, ktorzy do nowoczesnej produkcji (na eksport!)
      >potrzebuja towaru ze strefy euro nie sa juz tak zadowoleni.

      Tak uwazasz? Ze polscy producenci jakis nowoczesnych towarow produkujacych je
      na export do strefy € i do jej produkcji potrzebujacych towarow z tejze strefy
      maja gorzej jak € w PLN jest drozsze? Tak napisales!
      No to pomyslmy. Naturalnie PLN potrzebuje ten przedsiebiorca wiecej aby kupic
      za € te polfabrykaty. Zalozmy ale ze w € ceny sie nie zmienily. Teraz doklada
      swoja, polska prace, oplacana w PLN i sprzedaje towary w €. Zalozmy tyle samo
      ich dostaje jak € w PLN bylo tansze. Jesli teraz jego koszty w PLN sie nie
      zmienily, to przeciez on jak wymieny swoje zarobione € to ma WIECEJ PLN!!!
      Nieprawda?

      Ale pomyslmy dalej dlaczego Ty uzywasz takich klamliwych argumentow aby
      uzasadnic Swoja krytyke spadku PLN w stosunku do €. No bo zapewne TY gdzies
      tracisz.
      I tak naturalnie jest. Masz powody do takich wrzaskow. Nawet propagandowych
      czyli z falszywymi argumentami.
      Czytuje Ciebie na tym forum. Opisujesz, ze masz firme w Polsce. Ktora daje
      Tobie niezle utrzymanie. Mozesz jezdzic na urlopy. Zagraniczne. Mnie, jako ze
      nie mieszkam w Polsce ciekawi w jakich branzach w Polsce tak jest dobrze. I
      moze pamietasz, zapytalem Ciebie, jakiego rodzaju masz ta firme. Musze
      powiedziec, odpowiedziales mi chetnie (moze bedziesz teraz zalowal swojej
      szczerosci?). Masz firme, wykonujaca reklamy sprzedawane na rynku polskim.
      Maszyny i materialy sprowadzasz praktycznie z zagranicy. Wyglada ze ze strefy
      €. I WLASNIE dlatego naturalnie drozenie € w stosunku do PLN powoduje znaczacy
      wzrost Twoich kosztow. Bo musisz do pracy te € drozsze kupowac, a zapewne nie
      bardzo daje sie to wyrownac wzrostem cen Twoich uslug w PLN. Twoja sytuacja
      jest zasadniczo INNA jak ta tego naszego hipotytecznego polskiego
      przedsiebiorcy z naszych postow. Bo Ty potrzebujeasz € ale swoja prace
      sprzedajesz NIE na export a w kraju. Jestes cos w rodzaju importera jakich
      wielu w Polsce i korzystasz wlasnie TY z tego, ze rzad Polski sprzedaje
      obligacje zagranicznym tzw. inwestorom a wlasciwie spekulantom. Bo oni te
      pieniadze NIE inwestuja w budowe fabryk w Polsce tylko je przesuwaja. Ale
      dzieki tym sprzedawanym obligacjom mozesz prowadzic swoja dzialalnosc.
      A moze chcesz powiedziec, ze jestes nosnikiem postepu w Polsce? Bo masz u
      siebie mowoczesne maszyny prosto z Zachodu i tez takie materialy? Wiec
      unowoczesniasz Polske? No wiec UZYWANIE nowoczesnych maszyn nie jest czyms
      wielkim. W wielu krajach bardzo prymitywnych tez stawia sie montownie, gdzie sa
      bardzo nowoczesne maszyny i to niewiele zmienia. Nosnikiem nowoczesnosci jest
      NIE uzywanie maszyn, ale ich KONSTRUOWANIE!
      Ja wiem, ze w Polsce ta strona dzialalnosci ludzkiej, czyli konstruowanie
      maszyn juz zostala praktycznie zlikwidowana, ale to nie zmienia faktu ze ona
      jest wyznacznikiem nowoczesnosci panstwa.
      Drogi emes-nju narzekasz czesto na tym forum jak to komuchy z rzadu gdzies tam
      doplacaja jakies kopalnie itd. z Twojej kieszeni. A sam nie widzisz, ze to
      wlasnie TY i tobie podobni przezeraja te € i $ ktore rzad dostaje za sprzedaz
      obligacji. I jestes wielkim zwolennikiem ich sprzedazy.

      Twoje slowa przeciez:
      >Jeszcze troche i kapital zagraniczny sobie pojdzie (wymuszajac dalsze
      >oslabienie zlotego),

      Jak widac, Twoja filozofia zyciowa jest, aby panstwo ciagle pozyczalo
      pieniadza, bo tylko w ten sposob mozesz uprawiac swoja dzialajnosc i z niej
      dobrze zyc.

      Wlasnie tacy jak Ty ciagna Polske w dol. Ale pociesz sie, wedlug mojej oceny
      jeszcze pare lat pozyjesz. Jeszcze macie w Polsce do likwidacji troche kopaln,
      fabryk i dopiero jak to sie stanie to nie bedziecie dostawali zadnych
      pieniedzy. Bo cel bedzie osiagniety.
      A to duzy temat i na dzisiaj wystarczy.
      Pozdrowienia



      • Gość: Smutny Szanowny JOrl'u IP: 195.117.95.* 27.10.03, 23:29
        Siedzi sobie gdzieś za granicą i próbujesz pouczać ja mamy żyć. Jak zapewne
        wiesz wszelkie gwałtowne ruchy w gospodarce, życiu prywatnym i polityce są
        wielce niezdrowe. Niestety spadek wartości złotego względem euro jest nie tylko
        wynikiem rzeczywistych zmian wartości tych walut względem siebie ale także
        wynikiem manipulowania nimi i dorabiania do tego teorii wygodnej propagandowo
        dla danej partii będącej u władzy. Obecnie jest to SLD. Przykładową osobą
        dokonującą manipulacji przy walucie jest prof Belka. Pamiętamy jakim to krajem
        mlekiem i miodem płynącym mieliśmy być po z mianie wartości euro z 3,80 na 4,00-
        4,20. I co obecnie mamy już 4,70 i widmo plajty systemu finansowego w Polsce.
        Bezrobocie rośnie wiele zakładów z załogami ponad 1000 osobowymi wpada w
        spiralę długów i braku wypłacalności. Emigracyjny cwaniaczku popatrz na jedno z
        lepiej radzących sobie województw, na woj. wielkopolskie. Popatrz co się
        zacznie dziać w ciągu najbliższych 3 miesięcy. Popatrz na Wrześnie, Ostrów
        Wlkp., Kalisz, Konin, Leszno, i kilka mniejszych miast. W krótkim czasie około
        10 000 ludzi straci pracę. Złoty traci w stosunku do euro ale traci także do
        korony słowackiej i czeskiej, a mimo to zakłady są wyprowadzane właśnie na
        Słowację. I co tani złoty pobudził rynek????? Tak bronisz węgla. A co zrobiły
        kopalnie nak miały nadmiar pieniędzy aby przetwarzać węgiel? Nic tylko żarły
        krajowe pieniądze i pławiły się w bogactwie. POrzecież węgiel kiedyś był np
        zgazyfikowywany. W większości miast do dzisiaj istnieją nie zdemontowane
        wielkie zbiorniki go gromadzenia gazu (trującego ale nie wybuchowego jak
        ziemny) i przepuszczania przez maszynki gazowe. Szanowny JOrl'u tak marzysz o
        powrocie komuny, a czy znasz chociaż historię żródeł gazu pod Odolanowem? Czy
        wiesz, że komuna nie pozwoliła kiedyś na wykorzystanie najbogatszych na świecie
        żródeł helu właśnie pod Odolanowem. Cały hel poszedł razem z gazem ziemnym do
        wielkopolskich i dolnośłąskich kuchenek gazowych pomimo iż był kilakadziesią a
        może nawet kilkaset razy droższy niż gaz ziemny. Teraz pozostało już tylko
        wspomnienie po helu. Kochani być może nie trzeba likwidować kopalń węgla, ale
        co z nim zrobić komu sprzedać. Pamiętajmy my wydobywamy węgiel z coraz
        większych głębokości 600, 800, i więcej metrow a w Stanach wydobywa się go
        odkrywkowo jak węgiel brunatny w Koninie. W Chinacyh wydobywa się go
        niewolniczo, a na Ukrainie prawie za darmo. Czemu nie dyskutujemy o
        przetwórstwie i drogim sprzedawaniu a mówimy tylko właściwie o sprzedawaniu
        siły roboczej. To nie prawda, że nie ma kim tego zrobić. Mam nadzieję, że jak
        się wszystko nieładnie mówiąc rozpierdzieli to wreszcie pójdziemy po rozum do
        głowy i sięgniemy po kadry ludzi mających wiedzę i mogących coś zrobić. Mam
        także nadzieję, że przstaniemy manipulować walutami wierząc, że to jest
        zbawienne dla naszej gospodarki. Tak na marginesie to złotówka zachowuje
        wartość w stosunku do dolara a traci do euro, dolar też traci do euro tylko
        procentowo trochę mniej niż złotówka. O czym to świadczy? - o ręcznym
        manipulowaniu w celu uzyskania doraźnych korzyści finansowych przez władzę
        chcącą dojechać do wyborów w Unii i do jeszcze większych pieniędzy. Dalsz
        dywagacje gospodarcze po ewentualnych odpowiedziach
        • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 17:47
          Zapewne oslabienie zlotego dotyka cie w taki lub inny sposob - moze podnosi
          koszty, moze krzyzuje plany, moze podwaza ekonomiczny byt - ot idzie nie po
          Twojej mysli - moglbym napisac Ci jak dalece rozmijasz sie z prawda, jak wiele
          jest przykladow na ozywcze dzialanie oslabienia waluty w dluzszej perspektywie
          (sa oczywiscie koszty), i jak wiele zlego wywolal wysoki kurs zlotowki +
          bezmozgowa prywatyzacji + brak polityki gospodarczej w przeszlosci dla polskiej
          ekonomii - ale szkoda mojego czasu - tu nie chodzi o racje rozumu ale racje
          wlasnej kieszeni.
          • Gość: technokrata Re: dla deLUC napisał(a): IP: 195.117.95.* 29.10.03, 23:35
            Zapewne oslabienie zlotego dotyka cie w taki lub inny sposob - moze podnosi
            > koszty, moze krzyzuje plany, moze podwaza ekonomiczny byt - ot idzie nie po
            > Twojej mysli - moglbym napisac Ci jak dalece rozmijasz sie z prawda, jak wiele
            > jest przykladow na ozywcze dzialanie oslabienia waluty w dluzszej perspektywie
            > (sa oczywiscie koszty), i jak wiele zlego wywolal wysoki kurs zlotowki +
            > bezmozgowa prywatyzacji + brak polityki gospodarczej w przeszlosci dla
            polskiej
            > ekonomii - ale szkoda mojego czasu - tu nie chodzi o racje rozumu ale racje
            > wlasnej kieszeni.
            O czym Ty człowieku mówisz, o ekonomii. Chcesz pouczać z punktu widzenia
            zwolennika minionego systemu. Nie bardzo Cię rozumiem. Kiedyś na studiach
            (politechnicznych)próbowali mi przedstawiciele tego miniony systemu wciskać
            kit, że jest ekonomia kapitalizmu (be) i ekonomia socjalizmu (jedynie
            słuszna). Czołowym przedstawicielem takiego poglądu był niejaki prof Szefler,
            który jako ekonomista próbował tworzyć jakieś dziwne teorie. Ten Pan napisał
            książkę, (my studenci nazywaliśmy ją cegłą) z której musieliśmy się uczyć na
            pamięć bo w teorii ekonomii socjalizmu nic logicznego nie wynikało. Teraz gdy
            ekonomia kapitalizmu zaczyna nieśmiało funkcjonować, to pojawili się
            udoskonalacze, który próbują ją ręcznie sterować, zarówno zbyt wysokim jak i
            zbyt niskim kursem. Człowieku czy tego nie widzisz, że nasza waluta (PLN)zawsze
            ma większe odbicia albo w dół albo w górę w stosunku do średniej różnych walut
            zarówno markowych takich jak dolar, euro (dawniej marka, frank szwajcarski jak
            i mniej porównywanych takich jak forint czeska i słowacka korona czy jen.
            (zapraszam na telegazetę program 1 i 2 strona 700, polsat strona 818).
            Proponuję w ramach codziennego relaksu 15 minut analizy. Człowieku ten polski
            system walutowy jest tak ustawiony, że niezależnie czy złotówka jest silna, czy
            też słaba to zawsze tracisz. Dlaczego? Dlatego bo są sterowane szybkie zmiany
            na których mający tzw cynk (spekulanci)robią szybkie interesy : i naprawdę nie
            ma to wpływu na pobudzenie gospodarki. Pamiętaj, że bardzo rzadko firmy są
            zupełnie niezalezne, z regułu aby produkować i sprzedawać muszą także kupować w
            walutach obcych. U jednych więcej trzeba wydać na zakupy komponentów niż się
            uda uzyskać ze sprzedaży produktu finalnego w walutach. U innych na odwrót
            więcej uzyska się ze sprzedaży produktu finalnego walut niż się wyda na zaku
            komponentów. Gdyby nie było spekulantów to srednio bilans oscylowałby gdzieś
            około zera (z grubym przybliżeniem). Niestety są spekulanci i to oni z tego
            ogólnonarodowego bilansu wyciągają walutę właśnie w okresie szybkich zmian
            wartości, o których są informowani albo są na tyle silni ekonomicznie (jak
            banki brytyjskie), że sami powodują szybkie zmiany kursu poprzez zmowę z innymi
            silnymi (np zmowę partyjną - czytaj mafijną. Szanowny deLUC po raz kolejny
            powtarzam dlaczego jest tak źle skoro jest tak dobrze. Jeżeli chodzi o rację
            ekonomiczne to analizują Twój list odnoszę wrażenie , że Ty masz kompleksy
            ekonomiczne (jak wielu czerwonych), bo mój status finansowy pozwala mi jednak
            martwić się o stan finansów państwa i jego mieszkańców. Mój jest wystarczający,
            chociaż nigdy nie jest tak dobry aby nie mógłby być lepszy. Na zakończnie
            przypominam Ci, żekonomia socjalizmu nie istnieje a istnieje tylko ekonomia.
            • Gość: , skad sie wziales? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.10.03, 19:02
              Po pierwsze, dziwie sie ze jeszcze ktos na ten temat dyskutuje, to raz, a po
              drugie spekulacje na zlotowce to sa takie spekulacje, jak zakladanie sie o
              godzine odjazdu autobusu MPK w Krakowie spod domu Fizyka.

              Spekulacje, to sa na Forexie, chlopie a nie w Warszawie.

              Tyle sie ciekawych i dobrych dla gospodarki rzeczy dzieje, ze szkoda strzepic
              ozor na glupie dyskusje z wycieczkami osobistymi.

              USD do EUR 1.1630 i jedziemy dalej. Taki mamy spekulacje.
        • Gość: , Dziecko, ty nic nie rozumiesz. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.10.03, 19:15
          Zdumiewajacy brak zdolnosci kojarzenia. Nie wypowiadaj sie stary, bo zupelnie
          sie nie orientujesz.

          Tylko sie nie wsciekaj, po prostu skoncentruj sie, zrob sobie kawe i przeczytaj
          jeszcze raz co napisales. Bardzo Cie o to prosze. Zastanow sie. Pomysl jeszcze
          raz.
      • Gość: smutny Jeszcze raz Re: emes-nju i przeliczniki IP: 195.117.95.* 27.10.03, 23:41
        Najlepsze przeliczniki były za komuny, zarabiać na zachodzie przez wybranych
        (najczęściej funkcyjnych komunistów, esbeków, i innych przydupasów komuny - ja
        jako student nie dostałem promesy i nie mogłem jechać do Norwegii popracować
        pomimo iż listownie dogadałem tam pracę) w dolarach i w kraju przeliczać na
        złotówki. To był wspaniały przelicznik i wspaniałe czasy dla takich jak
        Jaskiernia (wtedy był on przewodniczącym SZSP) , którzy organizowali sobie
        wycieczki rowerowe do krajów BENELUXU. WYJAŚNIAM, ŻE O WYCIECZKACH TYCH SZARY
        STUDENT NIAS MIAŁ POJĘCIA. Ciekawe kto ma podobne wspomnienia z tych
        wspaniałych czasów. Jak widzimy jakoś manipulowanie walutą nieodłącznie jest
        związane z lewicą.
      • Gość: smutny To nie koniec rekordu. IP: 195.117.95.* 27.10.03, 23:44
        Nasza złotówka jak Małysz jest ciągle nienasycona w biciu rekordów.
      • emes-nju Kocopaly! 28.10.03, 10:17
        Twoja analiza przyrostu kosztow eksportera, ktory potrzebuje komponentow jest
        przecudna!

        1. Polskie firmy jada po zyletce - ich rentownosc jest bliska zeru (1-2%).
        Nagle euro znacznie drozeje i import staje sie ZNACZNIE drozszy. Mozna by te
        podwyzke wziac na klate przy pomocy zainteresowanych finansowaniem firm bankow,
        ale banki wola finasowac deficyt. Skutkiem tego eksporter kupi mniej
        importowanych komponentow, a potem mniej wyeksportuje.

        2. Zalozmy, ze eksporter jest w tej komfortowej sytuacji, ze ma srodki (wlasne
        czy bankow) na pokrycie roznic. Importuje znacznie drozej, produkuje, a potem
        kurs wraca do poziomu zblizonego do tego przed wzrostem... Ten scenariusz jest
        o tyle realny, ze euro umocnilo sie glownie z powodu niejasnych deklaracji
        waadzy co zamierza zrobic z budzetem na przyszly rok i jak zamierza walczyc z
        deficytem. Po przyjeciu budzetu rynek moze sie ustabilizowac, a do Polski znowu
        naplynie kapital (windujacy kurs zlotego). Kapital naplynie bo doskonale zdaje
        sobie sprawe, ze waaadza jest przez ten kapital trzymana za jaja!!!


        Co do mojej pracy...

        Bardzos to ladnie wykoncypowal. Rozumiem, ze to co na calym swiecie powoli
        staje sie motorem gospodarek, czyli ogolnie ujete uslugi, nie znajduje uznania
        w Twoich oczach? Tylko producent sie liczy? No tak, masa towarowa na rynku...
        Wszyscy zajmujemy sie projektowaniem, wdrazaniem, produkcja... Wolne zarty!
        Kazdy robi to co chce i umie!

        Ale w jednym masz racje dostaje troche (ale najbardziej moi dostawcy - mam na
        tyle silna pozycje, ze moge dyktowac warunki) w d... na podniesieniu kursu
        euro. I wcale nie wydaje mi sie, ze mi sie nalezy! Nie nalezy sie tez moim
        pracownikom!

        Nie bardzo rozumiem Twoich argumentow nt. przezerania euro i dolarow. Skoro na
        polskim rynku jest zapotrzebowanie na moje uslugi, a nie ma (i raczej nie
        bedzie) producentow potrzebnych mi maszyn i materialow to co - mam oddac rynek
        walkowerem, zeby nie przezerac euro i dolarow???!!! Gospodarka centralnie
        sterowana z przydzialami dewiz Ci sie marzy?!


        Nic nie wiesz o mojej filozofii! Nie zabieraj wiec glosu.

        Co do zadluzania sie panstwa to wyraznie (nie tylko na forum) daje glos, ze
        uwazam to za szkodliwe dla Polski. A moja firma bedzie funkcjonowac znacznie
        lepiej jak nie bedzie deficytu - cos Ci sie pop... pomylilo!
    • Gość: Smutny To nie koniec rekordu. IP: 195.117.95.* 27.10.03, 23:50
      Nasza złotówka jak Małysz jest ciągle nienasycona w biciu rekordów
    • Gość: JOrl Do moich "fanow" jak i "przeciwnikow" IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 18:29
      Wiec ja nie poto napisalem do emes-nju jak bym nie mial racji. A napisalem
      wlasciwie dlatego, ze jego post jest typowy. I jego poglady.
      Tez Smutny. Dotyczy i Ciebie. Bo i twoj post jest nielogiczny. Jak kolegi wyzej.

      Ale jak ktos mnie zna, wie ze musze napisac wiecej. I dokladniej. I napisze,
      chociaz pare dnie potrwa, bo nie mam czasu. A potrzebuje np. 5 godzin na
      napisanie solidne.
      Pozdrowienia


      • emes-nju Czekam z drzeniem serca! 29.10.03, 20:46
      • Gość: Smutny Czekam cierpliwie. IP: 195.117.95.* 30.10.03, 17:33
      • Gość: , Re: Do moich "fanow" jak i "przeciwnikow" IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.10.03, 19:10
        Czesc Jorl,
        Jestes nie do zdarcia, wszyscy Cie lubimy, ja mam nadzieje, ze polskie wladze
        beda mialy coraz mniejsze przelozenie na te kursy walutowe. Jeszcze wpadloby im
        do glowy cos tak kapitalnego jak centralne sterowanie kursem wymiany po
        ustalonym z kolegami przeliczniku.

        A tak, to sie Hausner wscieka, bo mu skladka budzetu nie domyka.
        Natomiast teorie o proeksportowym czy proimportowym wplywie zakupow za granica
        to ja sobie pozwole zapamietac. Moze nawet sobie zapisze.

        Bo widze, ze ciagle ktos gdzies chrzani, ze drogi import to katastrofa.
        A z drugiej strony wszystcy mowia o restrukturyzacji i jaka jest rola
        konkurencji zagranicznej.

        To ja pozwole sobie zauwazyc, ze jak sie importerom nie podoba kurs walutowy,
        to niech sobie zrobia restrukturyzacje. I panstwo odzyje. Eksporterzy juz dosyc
        dlugo miali noz na gardle. Teraz pora na zamiane rolami.

        Nie?


    • Gość: JOrl Do emes-nju IP: *.provector.pl / *.provector.gorzow.pl 01.11.03, 13:11
      Drogi emes-nju, Twoje slowa:
      >Nagle euro znacznie drozeje i import staje sie ZNACZNIE drozszy.
      >Skutkiem tego eksporter kupi mniej importowanych komponentow, a potem mniej
      >wyeksportuje.
      ɮ. Zalozmy, ze eksporter jest w tej komfortowej sytuacji, ze ma srodki (wlasne
      >czy bankow) na pokrycie roznic. Importuje znacznie drozej, produkuje, a potem
      >kurs wraca do poziomu zblizonego do tego przed wzrostem...

      Czyli mowisz, ze ten polski producent czegos tam na export do € Strefy ma
      przesuniete w czasie kupowanie podzespolow a ich sprzedaza w swoich produktach.
      I to ma byc Twoja obrona w tej dyskusji. A nie sadzisz, ze to przesuniecie w
      czasie dotyczy tez i tego, ze akurat TERAZ sprzedaje swoje produkty do ktorych
      kupil cos tam jak € bylo tansze w PLN? A jesli tak, to za uzyskane ze sprzedazy
      TERAZ ma przeciez wiecej PLN! Czyli moze spokojnie kupic TERAZ te polprodukty
      za co prawda drozsze €. Bo ma na tez wiecej PLNow!
      Tu wlasnie widac brak logiki u Ciebie. Bo opisujesz wydumany przypadek ktorego
      NIE znasz, a akurat Twoja sytuacja jest inna. Bo Ty kupujesz za € ale
      sprzedajesz zas PLN. I Ciebie to naturalnie uderzy. Ale ciekawe jest dlaczego
      po prostu nie powiedziales tego otwarcie jak zaczeles wrzask na forum ze €
      drozeje? I zamiast swojej, zrozumialej sytuacji, gdzie logiczne byloby
      narzekanie przytaczasz inna? Dlaczego?
      A moze masz nieczyste sumienie? I sie sam wstydzisz bo tak naprawde WIESZ, ze
      Twoja dzialalnosc jest jakas "niepatriotyczna"? Czy jakos tak podobnie?
      Ja czytalem Twoje narzekania wczesniej i sadzilem ze Ty wlasnie nalezysz do tej
      grupy. Za jasno sie o tym nie wyrazales. Tak jakbys sie i wtedy wstydzil. I
      wlasnie dlatego zapytalem Ciebie kiedys co Ty wlasciwie robisz. I jestem
      przekonany, ze jakbym sie WTEDY nie zapytal, to teraz bys sie wyklamywal.
      Mowiac, ze to wlasnie jestes taki przedsiebiorca importujacy i exportujacy.
      Jak mi sie chce, to na tym forum czasami zastawiam takie pulapki na madrzacych
      sie tu ludzi. Aby im odciac drogi ucieczki. Ostatnio przytrafilo sie to naszemu
      forumowemu darkowi.
      Oczywiscie mozesz isc w "zaparte" Cos jak nasz MACIEJ. Na biale mowic czarne.
      Ale wypada wtedy chociaz jak ON conajmniej pisac ladne nowelki i inne
      opowiadania.

      Nastepne Twoje slowa, drogi emes-nju:

      >Rozumiem, ze to co na calym swiecie powoli staje sie motorem gospodarek,
      >czyli ogolnie ujete uslugi, nie znajduje uznania w Twoich oczach? Tylko
      >producent sie liczy? No tak, masa towarowa na rynku...

      Widze ze jes zwolennikiem NRDowskiej metody "przegonienia bez dogonienie".
      Polska krajem uslug! Bez przemyslu, bo to niemodne.
      A wiec ja pracuje w przemysle niemieckim. Wydaje mi sie ze w jednym z
      przodujacych na Swiecie.I wlasnie przemysl uwaza sie za podstawe gospodarki
      krajow 1 Swiata. Ale sie zgadza, uslugi sie rozwijaja tez. Ale wlasnie takie
      uzywanie maszyn jak Ty to robisz w krajach 1 Swiata polega na uzywaniu SWOICH
      maszyn. Czyli ze gdzies sa jacys ludzie je projektujacy. I produkujacy. I wtedy
      ci uzywajacy sa normalnym nastepnym ogniwem. Ale kraj ktory je tylko uzywa jest
      niczym. I aby je uzywac MUSI ktos temu krajowi te zabawki finansowac. Bo jesli
      sie imprtuje a nie exportuje, to ktos to finansuje. I wtedy jest pytanie
      DLACZEGO to robi? Glupi?
      Ale fakt, takie USA mimo ze naprawde ma (jeszcze) przemysl posuwa sie
      najszybciej w takim Twoim kierunku. Wiecej importowac jak exportowac. Dziwne
      ale tak jak Polska. Moze dlatego obydwa te kraje sa przyjaciolmi i siedza razem
      w Iraqu? I wspolnie po prostu aby dalej moc wiecej importowac jak exportowac
      chca krasc cudza rope?
      Ale wyglada, ze sie wspolnie z Amis ta ropa zadlawicie. Moja mama Poznanianka
      mawiala: "Chciwy dwa razy traci". I tak bedzie.
      Ale przeciez dlaczego nie importujesz tych swoich maszyn z strefy $? Przeciez
      tu bys nie mial strat. PLN/$ praktycznie stoi. Np. z USA? A moze wlasnie
      dlatego, ze USA tez robi sie taki kraj nowoczesny czyli uslug? I trzeba z tych
      pogardzanych nienowoczesnych importowac? Ciekawe, prawda? Te nowoczesne musza
      miec, aby robic co lubia, czyli konsumowac takie co pracuja?

      Moze jescze jeden Twoj cytacik
      > Polskie firmy jada po zyletce - ich rentownosc jest bliska zeru (1-2%).

      Acha? Moze ja nieznam za bardzo polskich reali, ale zauwazylem, ze
      byle "byznesman" w Polsce, ma paru ludzi, robi naprawde nic madrego (sprzata
      ulice, piecze ciastka, pizze itp), a zyje kilka razy lepiej od przecietnej. Ja
      wiem jak jest w Niemczech. Wiec tutaj jakis taki zyje jak robotnik w dobrej
      fabryce. Zadne luksusy. Dopiero jak sie ma duza, wiecej jak 50 ludzi firme
      najlepiej cos produkujaca, moze zyc w stosunku do przecietnej tak jak ten Polak.
      Moze firmy WYKAZUJA te Twoje zyletkowe 1-2% do US. Ale wlasciciele zyja na
      koszt firmy. Samochody, domy (buduja im np. pracownicy!). Nic dziwnego, ze US
      jest znienawidzony. Sam Ty opowiadales tutaj o urlopach zagranicznych. Tez
      zyletki? Te 1-2%? Ale mozna zapytac naszego nadwornego forumowego doradce
      podatkowego czyli marcepanne.
      Jak ja was tych kapitalistow polskich widze, a widze tych niemieckich, to
      naprawde pusty smiech mnie ogarnia z waszych wymagan! Naprawde! Bo ja
      znam "dojrzaly" i skuteczny kapitalizm.
      No ale coz. Pompuje sie wam do Polski od 14 lat ogromne pieniadze to i sie taka
      chora gospodarka narobila. Bo te pompowane $ i € sa prawdziwe. I za nie mozna
      naprawde cos kupic. Np maszyny, ktore ja projektuje. I te pieniadze pokrywaja
      wasza niewydajna prymitywna gospodarke. Jestescie cos jakby na kroplowce z
      Zachodu. Pytanie kiedy ja zakreca. A zakreca.
      Pozdrowienia


      • Gość: Smutny Ubliżasz mnie i mojej patriotycznej rodzinie IP: 195.117.95.* 02.11.03, 11:17
        Siedzisz w tej swojej przybranej ojczyżnie, która nakradła podczas II wopny
        śiatowej złota i innych kosztowności a następnie przkuła to na przemysł a nam
        zostawiła zniszczony kraj i wymordowaną inteliugencję. Ty śmiesz nas pouczać,
        że my kradniemy ropę?! czy inne dobra w Iraku. Wstydziłbyś się zabierać
        głos. Posiadamy swoje technologie i to wysokoprzetworzone a nie jakieś
        wydobtywanie węgla. Oto przykłady niebieski laser, produkcja monokryszrtałów
        metodą Czochralskiego 100% produkcji, technika wysokiej próżni opracowana przez
        profesora Janusza Groszkowskiego. Wśród czołowych prgramistów w Mikrosofcie
        mamy przekwalifikowanych polskich fizyków. Na marginesie to jednymi z
        największych złodziei oprogramowania na świecie to są właśnie Niemcy. Piszę na
        gorąco bo mi ubliżyłeś i mnie wściekłeś ty zapyziały folksdojczu. Moja rodzina
        została okradziona i wymordowana w Oświęcimiu (nie jestem Żydem jestem
        Polakiem - chociaż swoją potęgę Niemcy budowali za Żydowskie złoto). Żyje
        jeszcze moj kuzyn, który jako dziecko został wywieziony do Oświęcimia i na,
        którym przeprowadzano medytczne eksperymenty jak na zwierzaku. Moja matka była
        na darmowych przymusowych robotach, a jak z nich uciekła i złapano ją w
        Poznaniu, to ją wykąpano (w Lutym) w beczace z wodą. Zdrowia nigdy nie
        odzyskała a moja rodzina nigdy nie uzykała z tego tytułu rekompensaty. Tak
        postępujeb tylko zlodziej, ktory nie chce płacić za wyrzadzone krzywdy. Te
        ochłapy, które daje Twója kraj, Twoje państwo to tylko policzek dla Polaków. Na
        marginesie to mam przyjaciół Niemców w Hamm, z którymi próbujemy budować
        normalność, pomimo podziałów, widzę jednak, że tacy byli sprzedajni Polacy jak
        Ty sa gorsi od Ziomków Niemieckich. Kurs waluty dzisiaj jestet też wynikiem
        historycznych zaszłości i o tym pamiętaj Ty zakuty łbie.

        mgr inż "Smutny" absolwent drugiej w rankingach uczelni w Polsce (Politechniki
        Warszawkiej), pracujący w przemyśle gdzie gro maszyn pochodzi z Niemiec ale są
        naszpikowane amerykańską i światową technologią ( w tym także polską) bez
        której te maszyny by nie ruszyły
        • Gość: Smutny c.d. Ubliżasz mnie i mojej patriotycznej rodzinie IP: 195.117.95.* 02.11.03, 18:21
          Jeszcze parę słów o kkradaniu. Z tego co wiem jeszcze żadna baryłka ropy nie
          wpłynęła do polskich rafinerii w wyniku udziału Polaków w misjii
          stabilizacyjnej w Iraku, ajak Tobie powinno być wiadomym to Irak nie zapłacił
          swego czasu za autostrady, drogi i inne prace związane z infrastrukturą Iracką.
          Powracając do złodziejstwa to przypominaM ci także, że Twój kraj nie zapłacił
          reparacji wojennych nie wspominając o kontrybycji. Jak wiesz zapewne trzeba
          było zniszczone fabryki, domy, ulice odbudowywać i to ręcznie. Ja jeszcze
          pamiętam ruiny chociaż oczami dziecka. Ty się naucz pokory troszeńke jak
          próbujesz pouczać. A wywiezione dzieła sztuki i różnego rodzaju kosztowności.
          Jak się takie ukradzione mienie sprzedało to mo.żna było niezłe fabryki stawiać
          bo był kapitał, a jak wiesz bez kapitału tródno zaczynać cokolwiek. Jak na
          drugi raz nazwiesz kogoś złodziejem (państwowym) to sam zastanów się czxy
          pośrednio ze swoim państwem w takim procederze nie uczestniczyć.

          Jak byś nie wiedział co są reparacje wojenne to przypominam, że są to
          odszkodowania za spustoszenie pozostawione w wyniku rozpętanej wojny, Reparacje
          dzielimy na;
          1. reparacje wojenne tzw. bezpośrednie roszczenia jednego państwa wobec
          drugiego , które spowodowało zniszczenia.
          2. reparacje indywidualne tzn roszczenia osób fizycznych.

          Niech Ci się nie wydaje, że że te ochłapy, które otrzymują teraz jeszcze żyjący
          Polacy w wysokości 3000 zl to załatwia sprawę. To jest raptem moja jedna
          pensja, a ludzie Ci pracowali tam po parę lat. To jest jawna kradzież Twojego
          państwa. A co z ludzmi, którzy nie dożyli to dych ochłapów jak moja matka? mnie
          i moją rodzinę okradziono. Ja musziłem iść przez życie sam bo matka moja zmarła
          jak miałem 17 lat (w wyniku niewolniczej pracy). Na zakończenie to przypomnę
          Ci, że Twój kraj wymordował polskie elity intelektualne i naukowe, a Wasi
          naukawi profesorowie potrafili przeprowadzać tylko zbrodnicze eksperymenty na
          ludziach. Wiecej nie zamierzam z Tobą dyskutować bo jesteś wesz, która być może
          wykształciła się za polskie pieniądze a teraz zarabia w RFN na zmywaniu talerzy
          i wymądrza się. Ja nie emigrowałem i żyję , cięzko ale przyzwoicie i na
          przyzwoitej stopie i nie musiałe sprzedawać się ani czerwonym ani niemiaszkom.

          Smutny
          • marcepanna ublizasz nam Jorl 02.11.03, 18:40
            wlasnie, Smutny doskonale to ujal

            widze tez Jorl wycieczke personalna do mnie
            kompletnie cos bredzisz bez ladu i skladu
            wlasciciele czy udzialowcy ryzykuja swoim majatkiem w dane pzredsiewziecie
            co ma do tego jakis samochod czy dom?
            prawo podatkowe w Polsce pozwala na zaliczenie w koszty wydatkow zwiazanych z
            korzystaniem z prywatnych samochodow do jazd zwiaznych z prowadzona
            dzialalnoscia gospodarcza, nie tylko wlascicielom ale takze PRACOWNIKOM
            a ze wlasciciele nie maja limitow jak pracownicy?
            w koncu to wlasciciel ryzykuje swoje pieniadze w dzialalnosci a nie pracownik
            to o budowaniu domu to widac ty swojemu bossowi dom w BAwarii stawiales za
            friko...wspolczuje, ale coz
          • emes-nju Re: c.d. Ubliżasz mnie i mojej patriotycznej rodz 03.11.03, 18:01
            Ciekawe czy JOrl wie, ze potega dzisiejszych Niemiec to nie tylko zycie z
            grabierzy, ale rowniez Plan Marschala? Czyli amerykanski kapital wpompowany w
            Europe!!!
      • emes-nju Re: Do emes-nju 03.11.03, 17:57
        JOrl!!!

        Wywaliles taka epistole (hm... troche chaotyczna...), ze bedzie mi trudno sie
        pozbierac. Przede wszystkim chcialem zauwazyc, ze nie podnosze krzyku, ze zloty
        slabnie. I do tego uczciwie przyznaje, ze mnie to boli.

        Natomiast stanowczo protestuje przeciwko udowadnianiu mi klamstw! Szczegolnie
        klamstw, ktorych nie popelnilem, a o ktore mnie chcesz oskarzyc: "Tak jakbys
        sie i wtedy wstydzil. I wlasnie dlatego zapytalem Ciebie kiedys co Ty wlasciwie
        robisz. I jestem przekonany, ze jakbym sie WTEDY nie zapytal, to teraz bys sie
        wyklamywal." Toz to belkot! Nie wstydze sie tego, co robie i nie zamierzam
        nikomu klamac na ten temat - po co?

        Co do sytuacji eksporterow OBYDWAJ mamy racje. Ty przytaczasz przyklad na
        potwierdzenie tezy o pozytywnym wplywie oslabienia zlotego, a ja o negatywnym.
        I juz... Nie widze w tym braku logiki :-) Nie kreuj sie na Pana
        Wszystkowiedzacego!

        Co do mojej jakoby niepatriotycznej postawy... Hm... A zarabianie i placenie
        wysokich podatkow jest niepatriotyczne? Czy patriotyczne jest WYLACZNIE
        produkowanie na eksport? A co z rynkiem wewnetrznym? Co, Polacy nie
        moga "konsumowac" moich produktow? Przy czym nie bardzo sobie wyobrazam eksport
        moich uslug - sa zbyt szybkie (taki jest moj, skuteczny, pomysl na prowadzenie
        dzialalnosci). Jak sobie wyobrazasz wykonanie uslugi na eksport jezeli w mojej
        firmie przecietny czas realizacji, przecietnego zlecenia (zapytanie klienta,
        wycena, zamowienie materialu, wykonanie uslugi, wysylka do klienta) zadko kiedy
        przekracza 24 h? Nie pisz mi tu prosze o tak pojmowanym "patriotyzmie" - to
        troche glupawe w warunkach WOLNEGO rynku.

        Czy ja choc raz napisalem, ze Polska ma byc krajem bez przemyslu? W Polsce jest
        miejsce i na przemysl, i na handel, i na uslugi. To Ty piszesz kocopaly o zlym
        wplywie mojej dzialalnosci na rozwoj kraju. Bo importuje, a nastepnie sprzedaje
        na rynku wewnetrznym. Masz mi za zle, ze produkuje na maszynach z importu bo te
        powinny powstac w Polsce. No slicznie... Tylko ze (bez wnikania w szczegoly)
        maszyny, na ktorych pracuje sa produkowane w ilosci kilkset sztuk rocznie w
        skali SWIATA!!! Na swiecie jest kilku producentow i Polska nie nalezy do tego
        elitarnego grona. Poza tym juz kiedys Polska miala byc samowystarczalana i
        skonczylo sie na Syrence... Zrozum, ze zyjemy w globalnej wiosce!

        PRZECIETNA rentownosc polskich firm jest na takim poziomie. To, ze kuzyn Ziutek
        wynajmujac kuzynke Czesie (do sprzatania jakiegos biura) zarabia krocie jest
        niczym w skali kraju! Przy czym na ogol owo krocie jest masa kasy na polskie
        warunki - moze sobie auto kupic - burzuj!

        Ostatnie pytanie. JOrl, gdzie placisz podatki? Bo cos duzo piszesz o
        Niemczech...
        • Gość: marcee odpowiedz na ostatnie pytanie emes-nju IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 21:32
          oczywiscie ze Jorl placi podatki Panom Niemcakom bo tam jest jego zrodlo
          przychodu
          • emes-nju Re: odpowiedz na ostatnie pytanie emes-nju 03.11.03, 21:55
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > oczywiscie ze Jorl placi podatki Panom Niemcakom bo tam jest jego zrodlo
            > przychodu


            No jasne! Skoro jest takim "patriota" i "dobrym obywatelem" to oczywiscie ma
            prawo pouczac Polakow jak maja zyc i prowadzic swoje (obowiazkowo)
            patriotyczne interesy.

            Po co ja w ogole wdaje sie z nim w polemiki... Pewnie dlatego, ze nudzilo mi
            sie w mojej niepatriotycznej firmie w czasie, kiedy pracowala za mnie
            importowana maszyna, przy wykorzystaniu importowanych materialow :-P

            Dzieki Marcee :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka