lilith
16.09.09, 15:22
Dzisiaj spotkała mnie przykra sytuacja. Otóż kilka moich 'życzliwych' koleżanek z klasy
zaczęło się wyśmiewać z moich upodobań. Czyli z tego, że słucham Tokio Hotel, że lubię
matematykę i że podoba mi się taki jeden chłopak (potem obrażały go mówiąc, że jest
głupi i brzydki, a ja wiem, że on się im po prostu podoba tylko się nie chcą przyznać).
Stanęłąm w obronie swoich upodobań i usłyszałam, że nie mam poczucia humoru i jestem
sztywna. Niby nic takiego, ale teraz bardzo to przeżywam. Jak sobie z tym poradzić? Nie
chcę teraz chodzić po domu i jutro po szkole jak jakieś zombie z zapuchniętymi oczami i
katarem... Poza tym co robić następonym razem, żeby mnie to tak nie dotknęło? Z góry
dzięki