hej
wiem, że były już posty o tym, o zakochaniu, miłości itd.
ale te co przeczytałam jakoś nie mogą rozwiązać mojego problemu...
zakochałam sie w pewnym chłopaku z mojej klasy, jest to taki jakby klasowy
"maczo"

jest fajny i ma fajny charakter, jest przystojny, a właściwie może
nie jest, bo ma różne wady, ale dla mnie jest taki...niewiem jak to określic

ale jestem pewna, że to prawdziwa miłość, chociaz mam dopiero 12 lat
ciągle o nim myśle, zawsze gdy ide spać, rano jak sie budze to pierwsza myśl
(albo druga

) to ON

próbowałam sie odkochać jakoś, ale...nie moge

uważam tez, że to bardzo prawdopodobne, że on też sie we mnie zakochał
1.bo do innych dziewczyn prawie w ogóle nie wysyła sms-ów, a ze mną może
sms-ować bardzo długo
2. na gg jak rozmawiamy to mi wysyła różne buziaczki i jak schodzi to pisze:
pa i buziaczki wysyła np. <cmok2>,

, a do innych dziewczyn nie, najczęściej
jak schodzi to po prostu robi sie niedostępny i nic do nich nie pisze,a jak
już to tylko: nara
3. i on mnie często broni

a inne dziewczyny są mu jakby obojętne
ale moja najlepsza przyjaciółka też sie w nim zakochała i moja inna
przyjaciółka również i to jest problem, ale nie zbyt wielki, bo one są
prawdziwymi przyjaciółkami i zrozumieją

i one też uważają, że on sie we
mnie zabujał, chociaż czasami jak to mówią maja takie dziwne miny, jakby smutne...
ale mój największy problem, że ja jestem w nim na maxa zakochana! az mnie cos
rozsadza

chciałabym sie dowiedzieć czy on coś do czuje, ale niewiem
jak...

może tez mi powiedzieć, że wcale mnie nie...

ale już wole to niz
te meczarnie...
pozdrówka dla wszystkich