Dodaj do ulubionych

religijność = obciach ?

    • zuziks wiara jest the best 28.10.09, 16:07
      ja uważam że to nie wstyd!! wcale! to właściwie powód do dumy. moim zdaniem. ja
      osobiście jestem wierzącą i to jest super!!. serio super. w niczym mi to nie przeszkadza. a
      nawet przeciwnie - pomaga. wiara jest spoko! smile tongue_out wink confused
      shock brawobrawobrawobrawo
    • szalonytrampek Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:08
      ja jestem deistką
      mi nie przeszkadza, że ktoś jest religijny, w końcu deizm to odłam chrześcijaństwa.
      nie naśmiewam się z nikogo, to jego własna sprawa...
      • lucyferowa Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:28
        Co prawda jestem ochrzczona i wierzę w Boga, ale bardzo niechętnie chodzę do
        kościoła. Dlaczego? Ponieważ nie wierzę w Kościół. Nauczyła mnie najpierw moja
        mama, a potem sama się o tym przekonałam. Utwierdziły mnie w tym ceny
        sakramentów w mojej parafii - około 800 zł za pogrzeb. Ale nie mam nic przeciwko
        osobom, które chodzą do kościoła, modlą się, jednak muszą się także zachowywać
        po chrześcijańsku. Osoby, które znam i które zawsze są w kościele, to szczerze
        mówiąc wredne suki. Twoja postawa jest naprawdę godna pozazdroszczenia - ja nie
        mogłabym się tak zachowywać ( w sensie uczęszczać na Mszę Św. itd. ), wiedząc,
        jak wygląda dzisiejszy Kościół.
        PS. Co to jest deizm? Bo pierwszy raz słyszę taką nazwę.
        • szalonytrampek Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 18:59
          Deizm polega na tym, że wierzymy w Boga i, że stworzył świat i miał jakiś udział
          w powstanie człowieka. Uznajemy prawa fizyki bo wierzymy, że Bóg je stworzył dla
          nas abyśmy lepiej zrozumieli życie i świat. Jednak wykluczamy cuda, objawienia i
          inne takie rzeczy. Nie wierzymy też, że Bóg ma jakąś ingerencję w nasze życie,
          naturę, historię, ogółem na wszystko, sami decydujemy o swoim losie i decydujemy
          o naszym życiu. Bóg jest dla nas i w jakiś odmienny dla każdego sposób się nami
          opiekuje. Myślę, że jasno wyjaśniłam wink Dla moich znajomych jest to
          niezrozumiałe ;psmirk
    • miley__xd Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:19
      Ja chodzę do Kościoła co tydzień, do spowiedzi oraz modlę się i się tego nie wstydzę. A
      reszta ludzi nie powinna z tego powody wysmiewać innych, bo to nie jest powód do
      śmiechu. A Ci co nie chodzą to... cóż to ich własna sprawa i nie powinni się mieszać do
      wiary innych. A jak im coś nie pasuje to niech chociaż siedzą cicho i komentarze zachowają
      dla siebie. ;D
      • gandalf15 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:20
        Ja chodze z moimi koleżankami na oaze, co niedziele do kościoła i w piątki, modle się (jak
        nie zapome), nosze różaniec na palcu i nigdy nie zdażyło mi się, żeby ktoś się z tego
        wyśmiewał. Jeśli się śmieją to co z tego? To jest Twoje życie. Jak chcesz chodzić do
        kościoła, ufać Panu Bogu to w czym problem? Potem Ty będziesz zbawiona a one nie.
        Wtedy będą żałować tego, co teraz mówią. smile Jestem z Tobą! Pozdrawiam. ;*
    • karolcia15 To nie jest obciach! 28.10.09, 16:20
      Ja jestem katoliczką, chodzę co niedziela do Kościoła , zmawiam pacierz i wogóle.smile Ostatnio miałam kryzys wiary i obiecałam że będę się wiecej modlić. big_grin Wierzę w Boga ponieważ dowodami na Jego istnienie są cuda i te wszystkie opętania przez diabła.
    • selenka1996 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:23
      Moim zdaniem to żadny obciach ! Sama jestem chrześcijanką, wierzę. To raczej ty
      powinnaś mieć pretensje do nich. Mają brak tolerancji. A ty się tego nie wstydź ! To nie
      jest obciach ! Z nich się wyśmiewaj, że są chrześcijankami (są?), a swojej wiary nie
      wypełniają, nie wierzą, śmieją się z ludzi, ciebie o tym samym poglądzie religijnym ! One
      powinny się wstydzić ! smile
      • she_is_crazy ... 28.10.09, 16:32
        hmmmm... nie, religijnosc to zaden wstyd, oczywiscie... chociaz ja sama nie
        wierze, mimo ze wychowalam sie w katolickiej rodzinie... chrzescijanstwo nie
        jest dla mnie.... tym bardziej zalezy mi na tolerancji... osobiscie praktykuje
        wicce... Pozdrawiam...wink
    • lovedrunk675 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:36
      Według mnie to one są dziwne. Jeżeli wierzysz w Boga, to twoja osobista sprawa i
      nikt nie ma prawa cie za to wyśmiać. Nie rozumiem Cie. Skoro Twoje 'koleżanki'
      Cie wyśmiewają, to czemu się ciągle z nimi kolegujesz?
    • jonas_girl. Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:39
      religijność = obciach ? dla mniie raczej tak ;d
      jestem ateistką. a w kościele byłam ostatnio 13 lat temu, hahahahah big_grin
    • banika13 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:40
      eh , trudne pytanie . smile
      Ale moim zdaniem religiność to nie żadna siara , obciach ani nic . Sama chodze co niedziele i w święta do kościoła , a jak ktoś sie zemnie z tego śmieje robie mu wykład żeby trzymał sie swoich spraw . big_grin
      To już nie twoja , moja ani nikogo wina , że nasi rodzice postanowili żebyśmy byli chrześcijanami . Ogólnie to chodzenie do kościoła , modlenie sie , noszenie medalika bardzo pomoaga . Szczególnie mi . Odkąd zaczęłam nosić medalik nie kłuce sie z rodzicami od jakiś 2 tyg . Zawsze dzień w dzień sie z nimi kłuciłam , uncertain
      Jest takie przysłowie " Jak trwoga to do Boga " . Te osoby co sie z Ciebie śmieją będą tak mieć . Zdarzy im sie jakaś tragednia , albo coś w tym stylu w doomu to zaczą chodzić do kościoła . Zobaczysz . smirk
      Więc moim zdaniem to nie żadna siara . I dobrze robisz ze chodzisz do kościoła . wink
      • opaopa Re: religijność = obciach ? 03.11.09, 22:20
        Powiem szczerze że nie spodziewałam się ze aż tyle nastolatek katoliczek big_grin Brawo dla
        nas smile
        • vanesska123 Re: religijność = obciach ? 01.12.09, 20:20
          big_grin Ja się swojej religii nie wstydzę, jestem dumna z tego, że jestem katoliczką
      • britneyxd Re: religijność = obciach ? 08.11.09, 14:01
        trudne pytanie....
        ale ok.

        to każdego indywidualna sprawa i nikt nie ma prawa sie z Ciebie wyśmiewać !
      • kaniaklimek12 Re: religijność = obciach ? 14.11.09, 20:27
        według mnie to nie obciach, ale reakcja innych osob nie jest przewidywalna np. na wsi na
        religje sa inne poglady niz w miastach.
    • alyson96 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:41
      Ja chodzę do kościoła zielonoświątkowego .
      I jestem chrześcijanką ( Katolicyzm to tylko formalnie chrześcijaństwo ) .

      Nie chce wam teraz tłumaczyc na czym to polega , poszukajcie ze w necie .
      To jest prawie cos takiego jak katolicyzm ale nie modlimy się do Maryi.

      Wierzę w Boga i go Kocham
      I wg . mnie religia to żaden obciach.
      • rikki Re: religijność = obciach ? 31.10.09, 18:27
        Ee tam religia to nie żaden obciach. Niby dlaczego? To raczej Twoje kumpele powinny się
        wstydzić, że nie chodzą do kościoła wink
    • agusia06 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:46
      Tak samo jak ty jestem chrześcijanka chodze co niedziela do Kościola it. ..
      ale niby czemu religia mam byc obciachem?? wiele ludzi chodzi do kosciola i moim
      zdaniem nie jest to obciach .. A kumplami nie trzeba wcale sie przejmowac ..
      znajdz osobe ktora tak samo chodzi do kosciola ... i wtedy ci bede raźniej
      przetrwac zlośliwe opinie kumpli ..wink
      • martynus10 Re: religijność = obciach ? 22.11.09, 22:01
        durne baby z tych twoich kumpli .
        czemu oni niby mają mieć wolne w dni świąteczne jeżeli nie chodzą do kościoła ?
        bo ja nie rozumiem .
        niech pukną te swe łby o ściane , a może zmądrzeją . scianascianasciana

        ps : sory poniosło mnie .wink
    • g_o_s_i_a Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 16:51
      Ja jestem chrześcijanką, chodzę do kościoła, modle się i moim zdaniem
      religijność to nie jest żadem obciach. To dobrze że pomagasz potrzebującym. A
      kumpelami się nie przejmuj. Po prostu nie zwracaj na ich docinki uwagi.
      • selcia17 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 17:01
        Mimo ,że rzadko odwiedzam kościół uważam ,ze to nie jest obciach..! Ja np.
        bardzo lubię lekcje religii i czasami to co tam słyszę wydaje się
        niemożliwe...ale wierzę w to co mówi mi katechetka...
        • truskawezkas :):) 28.10.09, 17:12
          Uważam że to nie jest obciach. sama należe do oazy i śpiewam co niedziele w kosciele.
          jestem chrzescanka i uważam że nie należy się tego wstydzić.
          Oczywiście wiara w Boga to sprawa indywidualna każdego człowiekasmile
          • zu.charch to nie obciach! 28.10.09, 17:24
            kiedyś myślałam, że to straszny obciach, bo jestem bardzo wierząca. od niedawna chdzę
            na spotkania młodzieżowe do kościoła. są tam ludzie młodsi, starsi i w moim wieku.
            wszyscy tam chodzą, bo wierzą w Boga i się tego nie wstydzą. ja teraż też się nie wstydzę,
            po prostu musiałam się przełamać
    • zolicja1997 oficjalny polska strona o jb www.thejonasbrothers. 28.10.09, 17:20
      Dziewczyno to ich problem jeśli chcą musić w ślady diabła to niech se idą ty
      moim zdaniem kochasz boga jak ja i nie chcesz być wieczność z diabłem,w
      ciemności i teskonota za bogiem,swiatlem,miloscia,ludzimi na ktorych ci zależy
      wiem ze pisze troche jak jakas zakonicca czy cos ale mialam dzis religie i pan
      tomciu$(pan k) otworzyl mi oczy.. wiec jesli kochasz i chcesz miec szczescie
      wiecznosc rob to co chcesz a nie to co kumple mowia.. uwierzwink)piwo
    • kurczak569 Jak dla mnie... 28.10.09, 17:22
      Pisząc to z góry przepraszam, za to że może, niektórych urażę. Ja wręcz
      nienawidzę tego całego "chrześcijaństwa", co to jest, że niby pierwsi byli
      jakiś Adam i Ewa(nie ma żadnego materialnego dowodu typu kości, bo jakaś
      książka, której nazwę powinno się wyrażać z "większym szacunkiem"mogła zostać
      napisana np. przez jakiegoś zapaleńca, któremu się wydawało, że jego
      przemyślenia będą tak gorliwie rozpowszechniane jak Buddy) co innego to
      dinozaury. Są dowody na ich istnienie, chociaż w "biblii" nie ma o nich ani
      słówka(w dinozaury wierzę, bo zostały po nich ich szczątki).
      • truskawezkas Re: Jak dla mnie... 28.10.09, 17:30
        Bo Adam i Ewa to tylko przyklada. BIBLIA pokazała ludzia że są źli zrywając zakazany
        owoc. tak samo jest w zyciu teraźniejszym. Jabłko i wąż to tylko symbol. wąż to symbol
        grzechu i jabłko niewinności. Tak wogóle to powinnaś sobie swoją "religie" tak zwana sekte
        stworzyć i najlepiej nazwać ja dinozaurzykiem, wiesz???

        Sprawa w wiarę jest sprawą indywidalna każdego człowieka. Powiem Ci że miałam kiedyś
        chorą ciocię na raka. Modliłam się uparcie o uzdrowienie mojej cioci i stało się wyzdrowiala,
        a to dzięki PANU BOGU. wiesz WIARA GÓRY PRZENOSI.
        Radzę Ci otwórz oczy bo inaczej źle skończysz. Pozdrawiam
    • niezwykleinna Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 17:29
      NIGDY !
      • majka04 religijność = obciach ? 28.10.09, 19:21
        weż ! .
        to że chodzisz do kościoła to żaden grzech .!
        i nie przejmuj się że inni cos tam mówią ...
      • inna.xd Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 19:51
        Ja chodzę do kościoła co niedziela i mówię pacierz jak mi się przypomni (
        zazwyczaj wieczorem) jestem z mniejszego miasta wiec u mnie nie ma czegos
        takiego jak wysmiewanie sie z takich osób wink
    • razzo Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 17:30
      uchodzę za katoliczkę, ale od niedawna nie wierzę.
      w żadnym wypadku to nie jest obciach. `
      • penny Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 18:06
        Żyjemy w kraju w którym panuje nietolerancja, i do tego trzeba się przyzwyczaić.
        Zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie coś przeszkadzało i będzie się z tego
        naśmiewał.
        Nie chcę nikogo urazić, ale chrześcijanie, w dużej mierze właśnie katolicy, są
        najbardziej nietolerancyjni wobec innych religii, natomiast sami wymagają od
        innych owej tolerancji.
        Nie mniej jednak, religia obciachem nie jest, jeśli ktoś wierzy to okej, to jego
        prywatna sprawa a nam nic do tego. Choć gdy taka osoba truje mi przez pół
        godziny jak dla niej ważny jest Bóg, a ja skończę w piekle, to wkurzyć się można
        rzeczywiście. Bo kim ta osoba jest żeby mi narzucać swoją wiarę?
        Wychowałam się w rodzinie katolickiej, byłam bierzmowana (tylko ze względu
        presji ze strony babci), ale nie jestem wierząca. Coś tam nad nami jest, z tym
        się zgodzę, ale czemu trzeba się upierać, że akurat chrześcijański Bóg jest tym
        jedynym? A może to jakiś zupełnie nam nieznany nim jest? Na to pytanie nikt nie
        zna odpowiedzi i nie sądzę by znalazł aż do samej śmierci.
        W każdym razie, ja jako ja nie wyśmiewam osób, które chodzą do kościoła. One
        mnie nie atakują swoimi komentarzami, a ja ich. I jest ślicznie. A jeśli ktoś
        coś mówi to puszczam to mimo uszu, ja wiem swoje i tego nie mam zamiaru zmieniać.
        A te koleżanki zapewne obchodzą Boże Narodzenie, tak? Nie ma to jak szerząca się
        hipokryzja.

        sonia07 napisał(a):
        >W Boga chyba też już nie wierzę
        >ale chrześcijanką jestem.

        Nie można nie wierzyć w Boga i być chrześcijaninem - obie te tezy wykluczają
        się. Trzeba się zastanowić czy tak czy nie, wóz albo przewóz, złotko.

        lucyferowa napisał(a):
        >PS. Co to jest deizm? Bo pierwszy raz słyszę taką nazwę.

        Deiści wierzą, że Bóg stworzył świat, ale nic więcej.

        truskawezkas napisał(a):
        >crying...)
        >Radzę Ci otwórz oczy bo inaczej źle skończysz

        I tu właśnie mamy łagodny przejaw nietolerancji - jeśli kurczak569 ma takie
        przekonania, to Tobie nic do tego. Ja się chętnie zapiszę do sekty
        "dinozaurzyków", bo przynajmniej będę wiedziała, że one rzeczywiście istniały. A
        jeśli trafię przez to do tego Waszego piekła to trudno, przynajmniej będę
        wiedziała, że pozostałam wierna swoim przekonaniom, a nie biegłam do Boga jak
        tylko stało się w moim życiu coś niedobrego.
      • dianolinka Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 18:13
        e ...
        według mnie porozmawiaj z koleżankami na temat waszej wiary, powiedz im, że ty
        wierzysz w boga !
        to nie jest obciach !
        wręcz przeciwnie !
        powinnaś się cieszyć, że masz tak mocną wiarę i tak duże miłosierdzie ... !
        np ja : chodzić do kościoła to chodzę ale tylko w niedziele, na żadne inne msze
        oczywiście nie, nie modlę się wieczorami przed snem... nie jestem taką dobrą
        katoliczką chociaż się za nią uważam !
        wielkie brawo dla cb że tak mocno wierzysz!
    • olka140699 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 17:43
      Wiecie co ja tak naprawdę ale tak szczerze myślę!?

      Jeśli ktoś jest chrześcijaninem to tego się nie będzie wstydził i dla mnie to
      jest prawdasmile
      Ale też nie jestem super grzeczna dziewczynką chodzę niedziele do kościoła ale
      nie w tygodniu modle się.....

      surprised
    • siaka93 xoxo 28.10.09, 17:46
      jestem chrześcijanką . chodzę regularnie do kościoła, modlę się w miarę co
      dziennie, wierzę że każdy ma anioła stróża .
      nie wstydzę się tego .
      nie wiem jak można się tego wstydzić .
    • kinia7696 heej;* 28.10.09, 17:47
      chciałam ci powiedzieć że to wcale nie jest obciach cool
      big_grin Myśle że poprostu śmieją się z tego aby zaimponować innym a tak naprawdę
      sami chodzą do kościółka pomagają biednym i są tacy jak ty ;p
      Nie przejmuj się tymi co się z cb śmieją "są ludzie i parapety ale żeby się
      klamką urodzić "...


      ;***************
    • hannah20 Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 17:49
      co ty! nie pozwól by inni cie od tego odciagneli.... ja jestem katoliczką i nie
      stydzę się tego! Rób swoje kiss
    • anucha___ obciach . ? 28.10.09, 17:59
      nie, to nie jest w żadnym wypadku obciach . !
      powinnaś być dumna, że pomagasz innym . smile !

      nie przejmuj się opinią innych,
      gdyby Kolumb się przejmował tym co ludzie gadali,
      to nie odkrył by Ameryki big_grin big_grin
    • charlotte__ religijność = obciach ? 28.10.09, 18:01
      napewno to nie jest obciach .. ja też chodzę
      co niedzielę do kościoła i w piątek (mamy msze
      szkolną), potem mamy oaze (modlimy się
      i w ogóle gadamy) ..
      U mnie w szkole bardzo dużo osób chodzi do
      kościoła .....
    • pa_ra_mo_re Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 18:06
      To wcale nie obciach! A jeśli koleżanki twoje sie śmieją, że chodzisz
      coniedziele do kościoła to poprostu nie są to prawdziwe koleżanki czy
      przyjaciółki. Religijnośc to nie obciach. To bez sensu! To tak jakby ktoś sie
      ze mnie śmiał bo lubie czytać ksiazki
      • penny Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 18:10
        Żyjemy w kraju w którym panuje nietolerancja, i do tego trzeba się przyzwyczaić.
        Zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie coś przeszkadzało i będzie się z tego
        naśmiewał.
        Nie chcę nikogo urazić, ale chrześcijanie, w dużej mierze właśnie katolicy, są
        najbardziej nietolerancyjni wobec innych religii, natomiast sami wymagają od
        innych owej tolerancji.
        Nie mniej jednak, religia obciachem nie jest, jeśli ktoś wierzy to okej, to jego
        prywatna sprawa a nam nic do tego. Choć gdy taka osoba truje mi przez pół
        godziny jak dla niej ważny jest Bóg, a ja skończę w piekle, to wkurzyć się można
        rzeczywiście. Bo kim ta osoba jest żeby mi narzucać swoją wiarę?
        Wychowałam się w rodzinie katolickiej, byłam bierzmowana (tylko ze względu
        presji ze strony babci), ale nie jestem wierząca. Coś tam nad nami jest, z tym
        się zgodzę, ale czemu trzeba się upierać, że akurat chrześcijański Bóg jest tym
        jedynym? A może to jakiś zupełnie nam nieznany nim jest? Na to pytanie nikt nie
        zna odpowiedzi i nie sądzę by znalazł aż do samej śmierci.
        W każdym razie, ja jako ja nie wyśmiewam osób, które chodzą do kościoła. One
        mnie nie atakują swoimi komentarzami, a ja ich. I jest ślicznie. A jeśli ktoś
        coś mówi to puszczam to mimo uszu, ja wiem swoje i tego nie mam zamiaru zmieniać.
        A te koleżanki zapewne obchodzą Boże Narodzenie, tak? Nie ma to jak szerząca się
        hipokryzja.

        sonia07 napisał(a):
        >W Boga chyba też już nie wierzę
        >ale chrześcijanką jestem.

        Nie można nie wierzyć w Boga i być chrześcijaninem - obie te tezy wykluczają
        się. Trzeba się zastanowić czy tak czy nie, wóz albo przewóz, złotko.

        lucyferowa napisał(a):
        >PS. Co to jest deizm? Bo pierwszy raz słyszę taką nazwę.

        Deiści wierzą, że Bóg stworzył świat, ale nic więcej.

        truskawezkas napisał(a):
        > (...)
        >Radzę Ci otwórz oczy bo inaczej źle skończysz

        I tu właśnie mamy łagodny przejaw nietolerancji - jeśli kurczak569 ma takie
        przekonania, to Tobie nic do tego. Ja się chętnie zapiszę do sekty
        "dinozaurzyków", bo przynajmniej będę wiedziała, że one rzeczywiście istniały. A
        jeśli trafię przez to do tego Waszego piekła to trudno, przynajmniej będę
        wiedziała, że pozostałam wierna swoim przekonaniom, a nie biegłam do Boga jak
        tylko stało się w moim życiu coś niedobrego.
    • aitii ..... 28.10.09, 18:44
      Żaden obciach! A jeżeli inni śmieją się z osób głęboko wierzących to są
      nietolerancyjni i takimi ludźmi nie można się przejmować, jeszcze dojrzeją tongue_out
      Ja sama jestem katoliczką wierzę w Boga, ale przyznam się bez bicia, że
      straszny ze mnie leń i na mszę niedzielną nie chce mi się chodzić. Ja takie
      osoby, które jeżdżą na pielgrzymki, chodzą na chór kościelny, pełnią służbę
      maryjna itp. po prostu podziwiam! Większość robi to z własnej nie
      przymuszonej woli i bardzo to lubią.
    • britneey Re: religijność = obciach ? 28.10.09, 18:55
      To nie obciach ZADEN! Ja jestem hrzescijanka i sie z tego ciesze a skoro one nie
      wierz to sie nie wtracaj. i nie daj sie zeby sie smil powiedz ze to twoje sprawa .
    • rayan nie 28.10.09, 19:00
      oczywiście że nie
      przecież to głupota nie można się wstydzić tego w co się wierzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka