Dodaj do ulubionych

co myślicie?

18.11.09, 21:52
więc tak. długie to będzie więc się rozsiądźcie wygodnie tongue_out

moja koleżanka zakochała się w moim dobrym koledze i ja o tym wiedziałam tak jak
wszyscy nasi znajomi i tak wyszło że dzięki mnie oni się zeszli. byli tacy zakochani i
szczęśliwi. długo ze sobą byli. a potem jak się zaczeło między nimi psuć przez jej humory
to z nim zerwała i oskarżyła mnie o to że on ją ze mną zdradził (tyle że ja miałam
chłopaka). ale sobie wszystko wyjaśniłyśmy i było w porządku. oni nadal się przyjaźnili i
było widać że znowu zaczynają ze sobą kręcić. no i znowu się zeszli. wtedy ona była w 7
niebie i postanowiła mnie wyswatać z jej przyjacielem (poprzedni chłopak ze mną zerwał).
było widać że ja i on mamy się ku sobie i wszyscy twierdzili że to tylko kwestia czasu aż my
się zejdziemy. no i tak faktycznie było. no i przez miesiący było między naszą czwórką
fajnie. ale ostatnio ona (nazwę ją M) zaczęła się obrażać na niego (nazwę go K) o byle co. i
zaczęło się między nimi psuć a M zaczęła się dowalać do J (mojego chłopaka) - mówił mi o
tym i się na nią strasznie wkurzył i zaczął ją ignorować. a ona mnie. mnie to już nie
obchodzi bo jej humory mnie wkurzają cholernie i J też. oboje staramy się ją ignorować
ale zaczyna przeginać. nie będę opisywała co robi bo i tak się już rozpisałam.
J stwierdził że ona chce zwrócić na siebię uwagę i najlepiej ją ignorować. tylko że mnie to
wkurza jak ona "przypadkiem" na niego wpada i próbuje flirtować
ale samo to nie jest najgorsze... ona rani K, z którym nadal jest i który nie zdaje sobie
sprawy z tego co ona próbuje zrobić - rozdzielić mnie i J.

mnie się wydaje że ona jest zazdrosna bo nie wiedziała jakim J jest wspaniałym chłopakiem
a znają się praktycznie od dziecka i chciałaby być z nim tylko że on jest zakochany we
mnie i nie chce nawet słyszeć o innych dziewczynach.


a wy jak myślicie o co jej chodzi?
i co zrobić żeby dała sobie spokój z J i nie raniła już dłużej K i mnie przy okazji też?? uncertainuncertain



P.S: wszystkie rady mile widziane
P.P.S: jeśli uważacie że to głupie i że jestem żałosna to piszcie. ja szanuję zdanie
wszystkich.
Obserwuj wątek
    • monique_93 Re: co myślicie? 18.11.09, 22:17
      O Boże, ale skomplikowane. Pogubiłam sięuncertain Nie mam pojęcia, co Ci poradzićbig_grin To
      też rada?wink

      Pozdrawiamkiss
      • zakochana_w_th Re: co myślicie? 18.11.09, 22:26
        Moim zdaniem powinnaś z nią szczerze poromawiać w końcu się przyjaźniłyście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka