zigii
18.12.09, 22:40
hejhej.
dawno nie zakładałam wątków na kocie, więc założę. ale nie od niechcenia, ten
problem mi dokucza.
nie jestem ajnsztajnem, ani nie wiadomo nikim. po prostu dobrze się uczę,
skupiam się na razie na nauce, w końcu po to jest szkoła. idę na czwórkach,
pjontkach, sześć też sie znarzy, ale rzadziej C: jedyny problem jest taki, że
ludzie zaczynają do mnie, że jestem kujonem. fajnie, nie? >.<
nie wiem dlaczego się tym tak przejmuję. nie wiem, może dlatego, że niie chcę
być spostrzegana jako kujonek w okularkach, tylko jako jakby to.. inteligentna
osoba?
nie potnę się nie powieszę się nie utnę sobie ręki i nie wiadomo co . : d
to naprawdę jest wkur*wiające, nie mam zamiaru wysłuchiwać jakim to jestem
kujonkiem i kablem, że mam dobrze, bo mama pracuje w szkole. i tu nie chodzi o
to, że chcę się nad sobą użalać, bo nie. ja jestem tu tylko przykładem.
to się nazywa szufladkowanie, ocenianie książki po okładce dokładniej. sami
wiecie o co chodzi, nie zawsze (?) osoba z piątkami i wyżej jest
głupacholernacipaspie...j.
wiem, ze w wielu szkołach jest taki problem, ludzie nie są lubiani tylko
dlatego, że dobrze się uczą, ludzie też myślą, że kujonki mają jakieś
przywileje. to jest okropne, kurw.
chcę tylko wiedzieć, czy wy też tak macie. albo nie - inaczej. czy wy
nazywacie ludzi kujonami, czy szufladkujecie ich? tylko bez wykrętów. chcę
znać prawdę, jacy są ludzie.
dzięki, że doszłaś aż do tąd *u*