To raczej wątek dla ludzi z małopolski, ale inni, jeśli mają jakieś plany bądź
pomysły, również oczywiście mogą pisać

No więc ja właśnie teraz mam ferie,
i chciałam, żebyście pisali na temat swoich przygód lub wyjazdów na ferie. Co
prawda, to tak naprawdę pierwszy dzień ferii xD Ale ja już się przez ten dzień
nabawiłam przygód

No więc piszcie, a ja opowiem wam swoją przygodę xD
No więc poszłam nad rzekę z sankami. Jest tam takie zejście do tej rzeki,
więc zostawiłam sanki przed tym zejściem. Zeszłam na dół, stanęłam na
ośnieżonej ziemi, gdzie nie było lodu. No dobra, no to zaczęłam sobie odrywać
taflę lodu, od śniegu. Wyglądało to tak, że była gruba tafla lodu, warstwa
śniegu, i znowu lód. No więc, jak już mówiłam, zaczęłam odrywać tą taflę lodu
i rzucać nią o zamarzniętą wodę. Długo tak robiłam. Po pewnym czasie, będąc
pewna, że lód jest gruby, przesunęłam się trochę bliżej rzeki. Dalej
rozbijałam taflami lód. Aż tu nagle - wpadłam do wody xD O cholera. Byłam
mokra autentycznie po kolana! Najgorsze było to, że na początku, nie mogłam
stamtąd wyjść! xD No ale jak już wyszłam, buty były przemoczone, a nogi
lodowate, bo w wodzie było co najmniej -5,5 stopni xD
Piszcie!