Szybko sie denerwuję , wszystko przeżywam zbyt emocjonalnie niż by wypadało
ale już tak mam. Jak sie zdenerwuje skacze mi ciśnienie robi mi sie duszno nie
mogę oddychać. Oczywiście chodzę do lekarza po różne leki na ciśnienie ale to
nie wiele pomaga po prostu nie moge sie denerwować. Z tego właśnie powodu moja
mama szaleje parzy mi różne ziółka na uspokojenie daje jakieś tabletki na
uspokojenie jakbym była jakimś czubkiem. Nie mogę oglądną nawet zwykłego meczu
bo mama zaraz wylatuje z tekstem : "Wycisz sie bo ci ciśnienie skoczy" Widze
nawet jak jest zła na tatę to nie podnosi głosu bo sie o mnie boi a mi
przecież nic nie jest. Wiem ze mnie kocha i sie o mnie martwi ale troche
przesadza...
Co mam jej powiedzieć żeby sie troche uspokoiła? nie moge jej powiedzieć ze mi
nic nie jest przesadza bo przecież ma wyniki od lekarza i wie ze to nieprawda.