Dodaj do ulubionych

chłopak...;(

02.02.10, 13:10
Hej słuchajcie wiem że było już z milion wątków o chłopakach i wgl, ale ja nie wiem co mam
robić.crying(

Ech... Bo ostatnio zaczął do mnie zarywać taki Marcin z naszej szkoły co prawda jest ode
mnie o 4 lata starszy ale nam to nie przeszkadza.. I po jakimś czasie on mi powiedział że
mnie kocha... Ja mu powiedziałam że nie jestem jeszcze pewna swoich uczuć do niego ale
po jakimś czasie ' pokochałam go ' i zaczęliśmy ze sobą chodzić.. Było super... Ale po
tygodniu zaczęłam jakoś tak dziwnie się czuć kiedy on mnie przytulał mówił że mnie kocha
itp... Po jakimś czasie zrozumiałam że widocznie to było tylko zauroczenie... Powiedziałam
mu o tym i wgl.. No i on się załamał... Bo on mnie na serio bardzo kocha... Powiedziałam
mu też żeby dał mi czas może coś się zmieni i się zgodził... Ale teraz codziennie do mnie
pisze że mnie kocha nie może beze mnie żyć nie może mnie starcić i wgl.. A ja Go tylko
bardzo lubię i nic więcej.crying( Nie wiem co mam robić... Jeszcze najgorsze jest to że będę
musiała go widywać codziennie w szkole [ teraz akurat mamy ferie ]... Pomóżcie proszę...:-
/uncertainuncertainuncertainuncertainuncertainsadsadsadsadsadsadsadsad
Obserwuj wątek
    • koci97 Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:15
      jeju nie wiem co byś mogła zrobić a powiedziałaś mu o tym że go bardzo lubisz?
      • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:16
        Tak mówiłam a on ciągle żebym spróbowała go pokochać a ja nie potrafię .crying
    • mariolka0050 Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:19
      no to nie za fajnie maszsadsadsadsadsadsad
    • loveash Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:21
      nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją. jakbym mogła to bym poradziła, problem w
      tym, że jak juz napisałaś do niego raczej niewiele dociera...sad
      • olkajot . 02.02.10, 13:31
        Powiedz mu,że ty go tylko bardzo lubisz. A jeśli powie ,że byś pokochała. To
        odpowiedz,że nie można zmuszać do miłości,że to było tylko zauroczenie.
        Powiedz,że chcesz aby został Twoim przyjacielem. Chłopak ma na Twoim punkcie
        obsesje. Musze ci powiedzieć, że on może z Ciebie nie zrezygnować. Nawet
        jeśli postanowi zostać tylko przyjacielem.
    • kicia_262 Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:27
      Hej wink
      Kiedyś też tak miałam .. wiec wiem co czyjesz, bo niechcesz go `urazic, zranic` ale tez nie
      chcesz z nim być, ciezka sprawa, ja zrobiłam tak : powiedziałam ze jest ktoś inny, ze go
      bardzo kocham (tego innego), ze mozemy zostac przyjaciołmi .. jakos z tydzien, moze
      dwa, nie dawał za wygrana, pisał, dzwonił , plakał ... ale badz twarda, nie daj soba
      manipulować , pokaz mu ze ci nie zalerzy , i chłopak sobie odpusci smile predzej czy pozniej wink
    • megan_ Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:41
      Spędzaj z nim dużo czasu, może po pewnym czasie poczujesz do niego to samo...

      Ja bym tak zrobiła.
    • kasix_14 Re: chłopak...;( 02.02.10, 13:49
      no faktycznie beznadziejna sprawa... Może jemu przejdzie?!!?!?!!
      • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 17:20
        Ja się czasami zaczynam bać... Nie chcę go zranić to prawda, ale wiecie fajnie mi się z nim gada
        i nie chciałabym z nim stracić kontaktu... Żebyśmy zostali przyjaciółmi też mu mówiłam ale do
        niego to nie docieracryingcryingcrying On chce ze mną być i to bardzo ja już wymyślam że jestem chora ii
        wgl i dlatego nie wchodze np. na gg lub mu nie odpisuje albo nie chcę się spotkać... crying
        • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 17:27
          A no i dzięki wszystkim za rady . kisskisskiss
          • olgx Re: chłopak...;( 02.02.10, 17:37
            Ciężka sprawa, ale ja bym zrobila tak jak tutaj jedna dziewczyna napisala ze
            miala tak sam przypadek.
            • leanne Re: chłopak...;( 02.02.10, 17:42
              Piszesz, że masz jedenaście lat, tak?
    • koralowa Re: chłopak...;( 02.02.10, 17:41
      `.Nie zazdroszczę Ci, bo też tak kiedyś miałam i wiem jak to jest tylko we
      mnie zakochał się chłopak w moim wieku i z mojej klasy -,- no nawet było z niego
      nie złe ciasteczko xdd, ale ja tak samo jak ty tylko go lubiłam ;33.Też mi na gg
      wypisywał, że mnie kocha itp., więc ja sprawę załatwiłam krótko.Umówiłam się z
      kumplem, że on będzie udawał mojego chłopaka.Wiec oświadczyłam mu, że ja do
      niego nic nie czuje i, że mam już chłopaka i, że jak będzie mi wypisywał te
      brednie to powiem to mojemu niby chłopakowi i coś zrobi w tej sprawie.Koleś się
      wystraszył więc przestał wypisywać prywatne aj lovju do mnie xdd.Tylko wiesz,
      zeby tak zrobić trzeba mieć dobre znajomości w sql ;33.,
      • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 17:44
        Wiesz ja już sobie tak załatwiłam nawet i Mój kumpel pisał do niego żeby się odwalił itp.. ale to
        nic nie dałoo... Nawet mnie kiedyś z nim widział i nic.,. Dalej to samooo .crying
    • sweety_miley ojj ;( 02.02.10, 17:51
      jak dla mnie on powinien zrozumieć ze ty go tylko lubisz ;]] może znajdz mu
      jakąś dziewczyne podobną do ciebie z charakteru i urody i może ją pokocha a ona
      go ;]] a jesli nie to porozmawiaj z nim ze mozecie sie zawsze kumplowac ale
      chodzenie nie wypali ;]] powodzenia ;]]
      • jess_or Re: ojj ;( 02.02.10, 18:03
        pogadaj z nim! ^^
    • kingul33 Re: chłopak...;( 02.02.10, 18:04
      Wiesz, we mnie też kiedyś kochał się kolega, był strasznie napastliwy,
      upierdliwy, nie dawał za wygraną przez długi czas... a ja lubiłam się z nim
      pośmiać, pogadać jak z kumplem. Mówiłam mu to, powtarzałam, że go bardzo
      szanuję, i jest świetnym kumplem, ale nic z tego nie będzie. Nic na niego nie
      działało... nie chciałam skarżyć starszym, żeby mu problemów nie narobić, więc
      musiałam posunąć się do drastycznych kroków... powiedziałam, że mam kogoś
      innego, jestem z nim dość długo... i podejrzewam, że jestem z nim w ciąży. Wiem,
      to okrutne, ale podziałało. Gościu strasznie się wkurzył, ale odpuścił.
      Twoja sytuacja jest cięższa, Tobie zależy na kontakcie z nim... ale nie wiem,
      czy da radę to rozwiązać tak, żeby go nie zranić... naprawdę, nie wiem, co Ci
      poradzić. Skoro do niego nie dociera. Widocznie jest w Tobie na zabój
      zakochany... Powiedz mu, że jeżeli Cię kocha, to chce, żebyś była szczęśliwa, a
      Ty będziesz szczęśliwa przy boku kogoś innego. Może to do niego dotrze. 3maj siękiss
    • louise_ Hmm. 02.02.10, 18:21
      Spróbuj jakoś się w nim znowu zakochać.Spędź z nim dużo czasu, zaproponuj mu
      spotkanie przez ferie.Być może, poczujesz do niego to, co on czuje do Ciebie.
    • lumpexy Re: chłopak...;( 02.02.10, 18:21
      Szczerze mówiąc nie spotkałam się z taką sytuacją ale na wszystko jest przecież wyjście,
      prawda? Według mnie masz racje zauroczyłaś się, podziałałaś pod wpływem impulsu
      zgadzając się z nim chodzić, a teraz pomyślałaś trzeźwo i chcesz się z tego wyplątać.
      Widać, że cię ten chłopak kocha, a rozstanie jest dla niego jak cios z noża. Założę się że
      przeczuwa to że chcesz się z nim rozstać i stara się to jakoś zatrzymać, takie "męskie
      przeczucie" czy coś XD. Ale według mnie powinnaś mu delikatnie wyjaśni, że się pomyliłaś
      ale chcesz się nadal z nim przyjaźnić, a nie być z nim.. Wiesz o co mi chodzi?
      Ale oczywiści to moje zdanie. Mam nadzieje że pomogłam. wink

      lumpexy .
      • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 18:24
        do lumpexy...

        tyle że ja jużz nim zerwałam a on tego nie akceptuje.crying
        • lumpexy Re: chłopak...;( 02.02.10, 18:45
          Aa..tongue_out W takim razie nie mam pojęcia żeby się odczepił, ja jakby było to możliwe wyjechała
          bym na koniec świata byle być daleko od takiego idioty, za przeproszeniem.

          lumpexy .
    • monia222 Re: chłopak...;( 02.02.10, 19:51
      ale ty masz dopiero 11 lat !!!
      kochana powiedz mu że widocznie jesteś jeszcze za młoda na miłość ...... bo w
      tym wieku to jeszcze się tak tego nie czuje (wiem bo sama miałam kiedyś 11 lat
      ).....smile

      kiedy będziesz starsza to spojrzysz na to wszystko z innej perspektywy i może
      nawet się w nim zakochasz, a jak nie w nim to w kimś innym smilesmilesmile tego ci
      życzę smilesmilesmile

      ten chłopak niech poszuka sobie na razie dziewczyny w swoim wieku a tobie da
      spokój .................... na wszystko masz jeszcze czas pzdrkiss
      • anaj Re: chłopak...;( 02.02.10, 20:01
        żałosne (?) masz jedenaście lat (?) świat schodzi na psy
    • decapriopregal Re: chłopak...;( 02.02.10, 20:16
      CO!!!
      ty masz 11 lat a on 15 porąbało go, niech szuka sobie laski w swoim wieku albo o rok
      młodszą...Za pare lat to niebędzie nic złego ale teraz ty chodzisz do 5 klasy a on do 3
      gimnazjum...Powiedz NIE!! i koniec,
      a jak kocha to poczeka;p
      • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 20:25
        do decapriopregal...


        Ej słuchaj ja cię nie rozumiem...
        To, że mam 11 lat to nie znaczy, że myślę tak jak wszystkie dziewczyny w moim wieku...
        Jestem umysłem lata świetlne przed nimi że tak powiem... A i powiedziałaś ' jak kocha to
        poczeka ' słuchaj co za różnica czy będziemy razem za 2,3 lub 5 lat jak różnica wieku
        między nami będzie taka saama tyle że będziemy może doroślejsi.... Połowe z was szokuje
        że mam 11 lat i mam takie problemy no, ale soryy kto powiedział, że swoje ' pierwsze
        miłości ' można przeżywać od 14 lat wzwyż... Niektórych z was na seeerio nie
        rozumiem..scianasciana
        • paula119 Re: chłopak...;( 02.02.10, 20:51
          Aaa i chciaałam wam jeszcze powiedzieć [ wiem zaraz pomyślicie że ja kłaaaaamie ] ;//

          Że ja NIE mam 11 lat tylko 13 [ rocznikowo 14 ]... Musiał jakiś wystąpić błąd którego nie
          zauważyłam bo jaak zakładałam konto to wyraźnie dawałam rok 1996, a nie 1998 ... sciana
          Więc nie wiem o co biega;ooo A jak ktoś mi nie wierzy to truuudno... ;/
          • eweluna97 Re: chłopak...;( 02.02.10, 21:00
            powiedz , że możecie się przyjaźnić . ; d
            a może kiedyś znowu go pokochasz . ; )

            powodzenia . ;x
    • szatynka. . 02.02.10, 21:00
      Hmm.....

      siedemnastolatek kochające trzynastkę ? .
      Dziwnie to brzmi, ale mniejsza .
      Nie wiem czy któraś poradzi ci coś konkretnego, wszystkie mówią to samo : wbij
      mu do głowy że go nie kochasz, i że jeśli byście byli razem byś go raniła jak
      cholera . c;
      • britneyxd Re: . 02.02.10, 21:07
        a w profilu masz 13 lat...oO


        niewiem co masz robić ale uwierz- ROZMOWA zawsze działa, chyba, że tępak...
        • paula119 Re: . 02.02.10, 21:11
          do britneyxd..

          Rozmawiałam z nim a on powiedział że on mi da czas na zastanowienie ..crying A ja go o to nie
          prosiłam nawet...
    • lucuch. Re: chłopak...;( 03.02.10, 22:08
      o kurde. dlatego wielu osobom powtarzam, że jeśli nie są pewni swoich uczuć nie
      ranią innych. chłopiec chce Cię wziąć na litość i tyle. ;] bo Cię kocha, to
      musisz z nim być i tyle, ale przecież Twoje uczucia też sie liczą. porozmawiaj z
      nim i zaproponuj koleżeństwo, a jeśli nie bedzie chcial, bo bardzo go to bedzie
      bolało, to trudno, zerwij tą znajomość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka