Hej słuchajcie wiem że było już z milion wątków o chłopakach i wgl, ale ja nie wiem co mam
robić.

(
Ech... Bo ostatnio zaczął do mnie zarywać taki Marcin z naszej szkoły co prawda jest ode
mnie o 4 lata starszy ale nam to nie przeszkadza.. I po jakimś czasie on mi powiedział że
mnie kocha... Ja mu powiedziałam że nie jestem jeszcze pewna swoich uczuć do niego ale
po jakimś czasie ' pokochałam go ' i zaczęliśmy ze sobą chodzić.. Było super... Ale po
tygodniu zaczęłam jakoś tak dziwnie się czuć kiedy on mnie przytulał mówił że mnie kocha
itp... Po jakimś czasie zrozumiałam że widocznie to było tylko zauroczenie... Powiedziałam
mu o tym i wgl.. No i on się załamał... Bo on mnie na serio bardzo kocha... Powiedziałam
mu też żeby dał mi czas może coś się zmieni i się zgodził... Ale teraz codziennie do mnie
pisze że mnie kocha nie może beze mnie żyć nie może mnie starcić i wgl.. A ja Go tylko
bardzo lubię i nic więcej.

( Nie wiem co mam robić... Jeszcze najgorsze jest to że będę
musiała go widywać codziennie w szkole [ teraz akurat mamy ferie ]... Pomóżcie proszę...:-
/











