Zerwałam z chłopakiem i miałam właśnie wene twórczą ..
oto tekst . :
Jak Bóg miał imie , to jakie ono mogło być ?
wypowiedział byś je mu prosto w twarz ,
dał byś rade , zatrzymać myśli na tę jedną chwile
Jeśli spotkałbyś się z Nim w całej Jego chwale...
O co byś zapytał gdybyś miał tylko jedno pytanie?
Zadałeś sobie pytanie czy cię kocha , po co cie stworzył
dlaczego ci pomaga w najtudniejszych chwilach .
mimo tego że go nie widzisz to odczuwasz jego
obecnośc ktora cie oślepia , każdy twój ruch , każdy gest
a co jeśli Bog byłby jedyn z nas
Poprostu zwykłym człowiekiem jak jeden z nas....
Poprostu nieznajomym w autobusie....
Staraj się znaleźć swoją droge do domu...
Jeśli Bóg miał twarz, to jak ona mogła wyglądać ?
chciałbyś zobaczyć ?
Czy gdybyś zobaczył to by sprawiło że byś uwierzył ?
uwierzył w siebie , uwierzył w nas
On stara się znaleźć swoją drogę do domu.
Zawrócić do nieba w samotności.
Nikt nie dzwoni na telefon....
Być może Papież w Rzymie to zaakceptuje....
Co myślicie ? do tego taka fajna melodia itp . gram to na gitarze i śpiewam .
mama uważa że to jest cudowne . xD haha