Witajcie .
Cóż , mam wszystkiego dość tak więc muszę się wyżalić -,-
Wszyscy tyle mówią o Bogu . Kiedyś byłam wielką chrześcijanką , lecz z dnia na
dzień
coraz bardziej przestaję wierzyć w cokolwiek . Po co zostaliśmy stworzeni ?
Pewnie '' Bozia''
siedzi przed wielkim telewizorem '' obserwuję '' nas i się śmieję . Jeśli Bóg
tak bardzo nas kocha to po co te wszystkie katastrofy , choroby ? Czemu ''
spełnia wszystkie życzenia '' a moich nie spełnia ?
Co myślicie o tych wszystkich katastrofach ? Czy Bóg spełnił jakieś wasze
życzenie , modlitwę , prośbę ?
Pozdrawiam