Mam dylemat.
Ostatnio zastanawiam się nad wyborem prywatnego gimnazjum, wytypowanego jako
jedną z 3 najlepszych szkół w województwie. Mam tam jedną koleżankę, o rok
starszą, która mówi, że jeśli zależy mi na nauce to dobry pomysł.
Moi rodzice są rozwiedzeni i o ile mama zgodziła się płacić te duże kwoty
gdybym się zdecydowała (wpisowe 600zł, miesięczne czesne obowiązujące 12
miesięcy w roku 470zł i na wakacje poprzedzające zaczęcie edukacji po 100 zł
za lipiec i sierpień), to nie wiem jak to przyjmie tata, jak mu o tym
powiedzieć. Muszę to zaznaczyć, że jego zwyczajem wszystko będzie ok dopóki
nie powiem mu o kasie. Więc jak mam to załatwić? Któraś z Was chodzi może do
prywatnej szkoły - jakie są różnice pomiędzy publiczną?
Doradźcie mi coś!