19.03.10, 19:38
Możecie mówić że nie mam serca.. zrozumiem ale muszę się o coś spytać....
Od 5 lat mam bardzo duże powodzenie u chłopców... zawsze się z tego cieszyłam,
ale gdy tylko jakiś się mną zainteresował od razu mu mówiłam, że nie chce mieć
chłopaka i koleguję się ze mną na własną odpowiedzialność.... zawsze mówili
"spoko niczego innego nie oczekuję", a po kilku tygodniach wyznawali mi miłość
mówili że nie oczekują niczego ode mnie ale pewnym czasie mówili że nie
potrafią się ze mną tylko kolegować ja zawsze mówiłam.. nie. kolejny raz tak
potraktowałam chłopaka a jego siostra z którą się znałam wywołała straszną
awanturę... mówiła że nie mam serca że traktuję chłopaków jak marionetki i
wyzwała od najgorszych... zrozumiałam... mój przyjaciel (prawdziwy kumpluję
się z nim od wieków) powiedział "Wiesz nie dziw się tym chłopakom... Jesteś
ładna, miła i sympatyczna. Oni łatwo się w tobie zakochują, ale zapomnieć o
Tobie się już nie da zawsze zostaniesz w ich głowie".... tym wyznaniem mnie
dobił..
Chciałam się was zapytać czy ja naprawdę jestem taka okropna? Zrozumiem każdą
wypowiedź, możecie też zgłosić do usunięcia, ale chciałabym wiedzieć co o tym
sądzicie...
Obserwuj wątek
    • madziulka515 Re: okropna? 19.03.10, 20:30
      od 5 lat? z twojego profilu wynika że masz 13 czyli miałaś 8 lat jak do ciebie
      zarywali co chcieli od ciebie kredki pożyczyć? hahabig_grin
      • wyobraznia Re: okropna? 19.03.10, 20:45
        nie mogę określić twojego sposobu bycia, skoro Cię nie znam. Odkąd pamiętam zawsze
        spławiałam chłopaków z mojego życia, jednego dnia zaryzkowałam, to było silniejsze ode
        mnie , XD i co prawda było fajnie, ale się skończyło . Może zgódź się , bądź z jednym i
        zachowuj się jak taka pusta, pobaw się nim. wiem, że to trudne i głupie. ; D
      • po_ziomka97 Re: okropna? 21.03.10, 15:31
        daj swoje zdj. zobaczy,my czy jeteś pretty xdd
        • fan_th Nie jesteś okropna!!! 27.03.10, 18:27
          Dziewczyno, przecież to nie twoja wina że kolesie na Ciebie lecą, i wyznają ci miłość chociaz ty wyraźnie mówisz że nie chcesz mieć chłopaka... Nie dołuj się!!! A ta siostra co Cie wyzywała to pewnie Ci zazdrości że tak chłopacy Cie chcą... Nie przejmuj się tak!!! Tylko pamiętaj że jak odmawiasz chłopakom to musisz to robić delikatnie, żeby ich nie zranić.
    • ala. Re: okropna? 19.03.10, 21:52
      wiesz jak raz poszłam z chłopkami do promy (sama bez żadnej koleżanki) i
      gadalismy o sex. potem w sql miałam opinie suki... wiesz jak trudo bylo to
      naprawic .?
    • anja_ Re: okropna? 19.03.10, 22:00
      Pewnie jesteś taka jak opisał Cię Twój przyjaciel.
      • fantabuu Re: okropna? 19.03.10, 22:05
        fajnie .
        • st3lcia_x33 Re: okropna? 20.03.10, 21:48
          ` buu .. nie najgorzej , ;D
    • delicjaxx Re: okropna? 19.03.10, 22:10
      z tego jak piszesz wydaje mi się że jesteś świetną dziewczyną ; ** sama mówię
      'nie' chłopakom, bo nie chcę się na razie z nikim wiązać.. nie jestem taka jak
      inne że zgadzam się i wchodzę w związek na krótko bez żadnego uczucia. Czekam na
      tego jedynego. ty pewnie też. i rób tak dalej aż w końcu spotkasz takiego
      chłopaka, któremu nie będziesz mogła odmówić ; ** trzymaj się.
      • werka555 Re: okropna? 20.03.10, 22:45
        z tego co piszesz wydaje mi się że jesteś fajną dziewczyną ale chłopaki zarywali
        od pięciu a z twojego profilu wynika że ma 13 czyli to się zaczeło gdy miałaś 8
        lat nie sądzę
    • elen Re: okropna? 19.03.10, 22:10
      nie wiem czy jesteś okropna. sama sobie odpowiedz. chciałabyś być tak traktowana
      jak ty ich traktujesz? nie wiem. nie wiem jakie masz przekonania, granice. od
      tego wszystko zależy, od wyznaczonych sobie zasad, reguł i granic, których się
      przestrzega.
      jeśli tak często się w tobie zakochują, możliwe, że masz coś w sobie. może to
      poprostu jakieś twoje przyzwyczajenie, a może cecha wrodzona.
      chłopcy rzadko się we mnie zakochują, i często uważam, że ci dla mnie
      niewłaściwi. jednak jeśli już tak się stanie, długo o mnie pamiętają. kiedy
      zrywam z nimi kontakt, ostrzegam, że nie mam dla nich nic. a oni się mszczą. ale
      cały czas pamiętają.
    • czekolaka_123 Re: okropna? 19.03.10, 22:12
      zaraz okropna.
      po prostu.
      normalna reakcja.
    • kitty Re: okropna? 19.03.10, 22:14
      Dlaczego okropna? Ja uważam, że to wina tych chłopaków. Nie mogą Cię zmusić do związku,
      w szczególności, że ich ostrzegałaś.
    • miciaaa Re: okropna? 19.03.10, 22:48
      Nie jesteś okropna ! Głowa do góry. Po prostu masz powodzenie. To jest minus
      urody wink. Nie martw się takimi chłopcami. Przecież wyraźnie mówiłeś, że tylko
      KUMPLE, jeśli tego nie pojął, to jego problem :].
      Pozdrowionka Kochana kiss
    • roxanne ... 20.03.10, 01:29
      ja nie mam kogo spławiać

      nikt się mną nie interesuje

      fajnie masz

      też bym tak chciała

      bo w oczach kolegów jestem chłopczycą na którą się nawet nie kreuję
    • zapamietaj_mnie Re: okropna? 20.03.10, 03:07
      jeżeli naprawdę ich uprzedzałaś to nie masz nic na sumieniu smile
      oni już tacy są .
      nie wiadomo co sobie wyobrażają . ;p
      -----------
      zajrzyjcie na mój blog :
      x-avril-lavigne-x.blog.onet.pl
      codziennie nowe informacje i foty !
      serdecznie zapraszam . ;]
      • bllack Re: okropna? 20.03.10, 03:30
        Moim zdaniem nikt do Ciebie nic nie powinien mieć , jak napisał 'ludź' wyżej , uprzedziłaś ich itd. tongue_out
    • pauliska1212 ta , zuo normalnie z cb, pff . -,- 20.03.10, 14:28
      to była oczywiście ironia , x d
      • oleska940 Re: ta , zuo normalnie z cb, pff . -,- 20.03.10, 22:10
        ta jasne
        uwierz mi łatwo o tobie zapomną są młodzi
        nie długo będziesz tylko wspomnieniem dla nich
        więc tego tak nie przeżywaj
        on od tego napewno sie nie rozchoruje
        i już napewno nie zostaniesz w jego sercu
        bo pewnie będzie miał
        takich dziewczyn jeszzce z 1000
        weż się ogarnij
    • truskawkooowaa. Re: okropna? 20.03.10, 21:42
      niechce oceniać twojej siostry ale wdg. mnie jest zazdrosna . : dd
    • butterfly_97 Re: okropna? 20.03.10, 21:52
      nie jestes okropna...poprostu nie jestes jeszcze gotowa na chłopaka i tyle...ale moglabys im
      odmawiac w jakis łagodniejszy sposób ale przynajmniej nie robisz im nadziei...i to nie twoja
      wina ze akurat kazdy sie w tobie zakochuje , moze czekasz na prawdziwa miłoscwinksmile
    • patrycja04053 Nie. 20.03.10, 21:53
      Nie jesteś okropna. To, że oni Ci się nie podobają to nie Twoja wina..
      Pomyśl. Chcesz się nad nimi litować, żeby jeszcze bardziej ich w sobie rozkochać, a później
      rzucić? To nie byłoby w porządku. Lepiej na początku powiedzieć prawdę, niż później
      żałować smile Tylko nie mów im tego "prosto z mostu". Chłopaki też mają uczucia... Uwierz.

      Wooow... Jaki monolog. Mam nadzieję, że posłuchasz mojej rady...A siostrą się nie
      przejmuj...
    • kardolina nie mogę Ci odpowiedziec, nie znając Cię. 20.03.10, 21:54
    • messalina Re: okropna? 20.03.10, 22:00
      Mam podobnie, tyle ze nie bawie sie nimi.
      Mowie nie, jesli mysle nie.
      I tyle.
      Mam bardzo ograniczone grono znajomych.
      Predzej czy pozniej wszystko sie obroci.

      Ave.
    • pysia11 Sorrryyy 20.03.10, 22:09
      Sorry, ale uważam to samo co twoja siostra... Kiedyś może się na tobie odbić
      to, że teraz "bawisz" się chłopakami. Nie mówię, że masz pochodzić z jednym
      dwa dni, z następnym trzy. Ale mogłabyś poznać się na tych chłopakach, a nie
      ich od razu odrzucać. Kto wie, może jeden z nich byłby już partnerem na
      stałe... Ale nie wydaje mi się, żeby ci wybaczył to, że tak powiem, brutalne
      odrzucenie. Z twojej wypowiedzi wynika, że mówisz "nie" i odchodzisz. Chłopak
      (chyba) potrzebuje wyjaśnienia "dlaczego nie?". Sytuacja jest trudniejsza, gdy
      go odrzucasz, bo uważasz, że możesz mieć każdego... Takie przekonanie mówi
      tylko o tym jaka jesteś płytka i zapatrzona w lustereczko. Oczywiście nie
      uważam, że taka jesteś! Nie wiem jak jest na prawdę. Przemyśl sobie wszystko i
      pomyśl, co oni mogą o tobie pomyśleć pomyśleć.

      To nie jest chamska wypowiedź, chciałam tylko napisać co myślę. Mam nadzieję,
      że nie zraniłam cię moją wypowiedzią smile

      Pozdrowienia kiss
      • karmel_ okropna? 20.03.10, 22:17
        jw.
        Ale uważam , że Ty powinnaś siebie ocenić - nie my.
        Koleżanka z góry ma rację . Popieram ją . wink
    • madziaaa.. Re: okropna? 20.03.10, 22:17
      nie jest tak najgorzej ..
      i nie okropna . dlaczego.
      rozumiem cie.
      • sysiek4444 Tak , jesteś straszna. 20.03.10, 22:22
        Nie znam cię nie mogę cię ocenić.
        Ale myślę , ze ty nie jesteś niczemu winna.
        Ale skoro tak , to zgódź się chodź raz.
    • chocolatediet Re: okropna? 20.03.10, 22:22
      Okropna? Niee... Bardziej próżna by pasowałosmile
    • mary_ Re: okropna? / przeczytaj . 20.03.10, 22:24
      Nie jesteś okropna, jesteś rozsądna. Ja też mam powodzenie, jakiś czas pomimo
      wieku, postępuje tak samo jak ty, co jest i było powodem, że chłopacy byli do
      mnie co raz mniej przekonani. Przepraszam, że ją obrażam ale ta twoja koleżanka
      jest chyba trochę niezrównoważona. Mówiłaś, żeby nie liczył na nic więcej, więc
      te problemy nie są twoją winą. Chłopaków można podzielić ( jak i nas zresztą )
      na dwie grupy : ci, którzy łatwo zapominają o 'miłości' i ci, którzy biorą to
      bardzo poważnie. Uwierz mi, wątpię, że ten chłopak na poważnie cie kocha, za
      kilka dni zapewne o wszystkim zapomni, bo żeby miłość była prawdziwa musi być
      odwzajemniona.
      Gratuluję postawy. Udowadniasz tutaj, że czekasz na odpowiedniego chłopaka i nie
      'chodzisz' z pierwszym lepszym. Moim zdaniem - dojrzałość. A na pewno większa od
      tej pseudo dojrzałości dziewczyn, które są z chłopakiem, mówią że go 'kochają, a
      tydzień później go nienawidzą. ( ;
      • mary_ Re: okropna? / przeczytaj . 20.03.10, 22:28
        Kurczę, widzę, że niektóre dziewczyny zrozumiały cię nieco inaczej niż ja, a
        wiec od razu muszę coś dopisać. Nie sądzę, że bawisz się chłopakami. Może mówisz
        nie, bo nie jesteś gotowa na związek, albo po prostu boisz się, że nie
        odwzajemnisz uczucia i zranisz go. ( ; Mogłabyś rozszerzyć trochę swoją
        wypowiedź, chciałabym wiedzieć jak jest. ( ;
    • rudejestwredne Re: okropna? 20.03.10, 22:38
      Jestes smieszna.
      Ile ty masz lat? 13! dziewczyno opamietaj się.
      Co bedziesz za bzdury belkotac jak skonczysz lat 20?
    • olcia509 Re: okropna? 20.03.10, 22:58
      Okropna?! pff...

      Ja wielu chłopakom mówię nie, obrażają się, ale ja szukam tego najlepszego.

      Mówię im że możemy się kolegować, choć z tego raczej nic nie wychodzi, albo
      wychodzi ale potem znow pytają.
      • misialina12 Re: okropna? 21.03.10, 15:01
        Nie no co ty xD

        Wiesz, robisz to co uważasz za słuszne ; )
        I masz wspaniałego przyjaciela że ci takie komplementy daje ^^
    • tostusiowa Re: okropna? 21.03.10, 15:06
      Od pięciu lat, czyli odkąd miałaś osiem lat? Weź mnie nawet nie rozśmieszaj xDD
    • ironic_ Re: okropna? 21.03.10, 15:28
      dlatego ja zawsze mówię wprost, bez żadnym zwodzeń, ect. 'nie podobasz mi się, nie
      lubię Cię'
      , ponieważ i tak wszyscy wiedzą, iż serca to ja nie posiadam, więc nie ma co
      chłopakowi dawać jakiejkolwiek nadziei. miałam podobną sytuację. chociaż nie, była
      jednak inna, aczkolwiek również dotyczyłam stosunków damsko-męskich. tak czy inaczej
      miłych wspomnień nie ma. czasami mam ochotę oddać swoje ciało, twarz i resztę. nawet
      jeśli Ty masz na myśli jedynie przyjaźń, oni i tak chcę czegoś więcej, tym bardziej, że
      wcześniej wiedziałaś, że coś do Ciebie czują. radziłabym nie nawiązywać takich znajomości.
      • ironic_ Re: okropna? 21.03.10, 15:30
        poza tym wydaje mi się, że nie byłaś do końca świadoma tego, co robisz. chyba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka