Dodaj do ulubionych

tak to się zaczeło...

    • razorlina OTO nasza historia :) L:* 26.04.10, 21:17
      Hmm... w szkole jak to nastolatki... zmolestowałam o jego numer tel. mojego
      kolegębig_grin więc ten poszedł do niego i mi załatwił- nie pisałam jednak do Leszka
      ani nie puszczałam głuchych - nic tak tylko miałam jego nr.... czasem jednak jak
      jeździłam autobusem i za nim siedziałam to z koleżanką kopałyśmy jego
      siedzenie.. xD głupole z nas były - Że on mnie chciał to ja się dziwie xD

      Nie byłam mu jednak obojętna, często się do mnie uśmiechał słodko i patrzył w
      moją stronę...
      Pewnego dnia puścił mi strzałkę, no a że miałam jego nr wiedziałam, że to on...
      napisałam sms-a kim jest... ale oczywiście speniał...big_grin
      Noo a później jakoś to się tak potoczyło, że pisaliśmy ze sobą godzinami przez
      gg a oficjalnie zaczęliśmy być parą na dyskotece -"Maroco"- w 2 dzień
      świat bożego narodzenia xD -( hehe do dziś nie zapomnę jak obserwowałam go z
      balkonu z koleżanką a on latał po sali rozglądając i pytając się gdzie ja mogę
      być i czy w ogóle przyjechałam... )
      Od tamtej pory minęły już jakieś 4 lata... no dokładnie 4 lata oraz 4 i pół
      miesiącasmile

      Nie zamieniłabym go na żadnego innego chłopaka i cieszę się, że z tymi przed nim
      wszystko się rozpadłosmile

      KCLkiss smile
      • star_96 Re: OTO nasza historia :) L:* 26.04.10, 21:21
        Nie mam i nie mam zamiaru mieć w najbliższej przyszłości. ;]
    • weronka97 Re: tak to się zaczeło... 26.04.10, 21:29
      Ech...
      Siedziałam na ławce, czekałam na busa. (jakiez to romantyczne, ohh...) On jezdził po placu
      na bmxie.big_grin Taki totalny skate... Dokładne przeciwienstwo mnie.
      Po chwili podszedł do mnie, siadł i zaczął nawijać.
      A później jakos to tak wyszło... I tak juz dłuzszy czas xD


      Tak, tak wiem ze mnie za to zabijesz Kocie. xd
    • weronka97 BMX xD 26.04.10, 21:32
      Ech...
      Siedziałam na ławce, czekałam na busa. (jakiez to romantyczne, ohh...) On jezdził po placu
      na bmxie.big_grin Taki totalny skate... Dokładne przeciwienstwo mnie.
      Po chwili podszedł do mnie, siadł i zaczął nawijać.
      A później jakos to tak wyszło... I tak juz dłuzszy czas xD


      Tak, tak wiem ze mnie za to zabijesz Kocie. xd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka