Problem, problem, problem

17.05.10, 15:53
Ratujcie. !!! NIe wiem od czego zacząć, może od najważniejszego.!! Zakochał
się we mnie 25- latek .!!! NIe wiem jak ale powiedział mi to w twarz i teraz
co dzień jak kończę lekcje stoi pod szkołą i na mnie czeka. Między nami jest
jakieś 9 lat różnicy (ja mam 16) Załamka powiedziałam mu już że to nie ma
sensu, ale on dalej mówi że dla mnie zrobi wszystko... Najgorsze jest to że to
brat dziewczyny której wprost nieznoszę.!! i co ja mam robić powiedziałam już
wszystko co tylko mogłam. I z tego co mówią mi "koledzy" on już długo się we
mnie kocha crying Nie jest brzydki, ale ja go nie kocham.!!! Jak mam się go pozbyć
sadsad
    • alexis69 Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 16:26
      Jeszcze niedawno też miałam taki problem uncertain Zakochał się we mnie chłopak o 7
      lat ode mnie starszy . Cały czas za mną chodził i wgl . Nie dawał mi spokoju
      sciana Pisał do mnie miłosne liściki i jak przechodziłam akurat obok to
      wciskał mi je do ręki na siłe confused Kiedyś wieczorem, jak szłam na przystanek to
      podszedł do mnie od tyłu i złapał mnie za rękę a ja mu się wyrwałam to wściekł
      się na mnie ! sciana Twierdzi że dawałam mu jakieś znaki i myślał że będziemy
      razem ale nic z tego . Nie radziłam już sobie z tym . On nie chciał się ode mnie
      odczepić. Ale pewnego dnia mój kolega poszedł do niego i powiedział mu że ma się
      ode mnie odpier***** wink i teraz mam spokój . smile
    • kc_m Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 17:27
      Droga kusy505 , mam dla Ciebie radę . :
      A oto ona :

      Jak będziesz koło niego to postaraj się bardzo głośno pierdnąć ! to pomaga <3
      . sama to stosowałam jak jakiś dupek nie chciał się ode mnie odwlić.
      Pierdziałam, bekałam etc . big_grin Trzymam kciuki serce
    • jonaski Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 17:31
      idz na policje jesl inie chce dac ci spokoju
      • roksanaroxana Tu!Wejdź:)Skutkowność 100%:D 17.05.10, 17:37
        Poniedziałek


        - Od samego rana dzwoń do niego, co godzinę i pytaj, co słychać.
        - Spotkaj się z nim wieczorem.
        - Co pięć minut pytaj, czy nie spłynął Ci tusz, co kwadrans - czy nie wyglądasz grubo.
        - Rozpaczaj nad swoimi masywnymi łydkami, wypukłym brzuszkiem i obwisłym biustem. Nie zapomnij powiedzieć, że jesteś beznadziejna i do niczego się nie nadajesz.
        - Mów do niego: "Kurczaczku" i "Misiaczku". Ewentualnie wymyśl mu inny, słodki pseudonim. Najlepiej od tych wyrazów zaczynaj każde zdanie.
        - Domagaj się, żeby on zawsze mówił do Ciebie "Bziubziuniu".



        Wtorek


        - Zrób sobie ostry makijaż (nie zapomnij o grubej warstwie podkładu!).
        - Umów się z nim na kolację.
        - Zapytaj, czy kelnerka jest ładniejsza od Ciebie.
        - I czy oby nie wyglądasz dziś na grubszą, niż byłaś wczoraj.
        - Co chwila zapewniaj, że go kochasz i dopytuj się, czy on też Cię kocha.
        - Zostań z nim do późnego wieczora. O północy obiecaj mu, że niczego innego bardziej nie pragniesz jak tego, żebyście byli ze sobą cały czas, od rana do wieczora każdego dnia.




        Środa


        - Umów się ze swoją najbrzydszą przyjaciółką. Wybierzcie się razem do klubu, gdzie - co za zbieg okoliczności! - spotkacie go w towarzystwie jego kumpli.
        - Wyśmiewaj go i głośno krytykuj przez cały wieczór.
        - Stanowczo żądaj, żeby odwiózł Cię do swojego domu.
        - Kiedy już będziecie na miejscu, zdejmij buty i nie okazuj skrępowania z powodu dziury w rajstopach.
        - Bez oporów wyciśnij przy nim pryszcz na czole.




        Czwartek


        - Wstań bardzo wcześnie i posprzątaj mu dokładnie mieszkanie, głośno przy tym narzekając na bałaganiarstwo facetów.
        - Podrzuć mu nowy numer "Playboya".
        - Zadzwoń późnym popołudniem i zapytaj, co planuje na dzisiejszy wieczór.
        - Jeśli powie, że wychodzi, wycedź zjadliwie: "Małe wyjście na balety, taaaak???". I rzuć słuchawkę. A jeśli zostaje w domu, biegnij do niego, czym prędzej, żeby nie zdążył gdzieś prysnąć.
        - Zabierz ze sobą pilniczek do paznokci i piżamę w kaczuszki.
        - Podaruj mu wodę toaletową. Powiedz, że to Twój ulubiony zapach, bo przypomina Ci Twojego "eks".


        Piątek


        - Zadzwoń do jego mamy.
        - Jeśli mama jeszcze Cię nie zna, przedstaw się.
        - Już Cię zna? Wylicz, więc wszystkie przewinienia i wady charakteru jej synalka.
        - Wpadnij do niego bez zapowiedzi i spędź z nim całe popołudnie.
        - Skrupulatnie wyliczaj, co wczoraj zjadłaś, a czego nie (z uwagi na dietę).
        - Za wszelką cenę nie dopuszczaj go do głosu. Gadaj bez przerwy. Szczegółowo opisz swoje koleżanki. Poinformuj go, która ile przytyła, na jaki kolor zafarbowała włosy oraz jakie ciuchy kupiła sobie ostatnio i co Ty o nich myślisz....


        Sobota


        - Wybierz się z nim do centrum handlowego na megazakupy.
        - Odwiedzaj wszystkie sklepy obuwnicze po kolei. W każdym coś przymierzaj.
        - Po południu zaproś go do domu. Na obiad podaj zieloną sałatę skropioną oliwą z oliwek (z uwagi na dietę).
        - Niby od niechcenia wspomnij, że postanowiłaś rzucić pigułki antykoncepcyjne, bo od nich tyjesz. Zapytaj, czy on akceptuje Twoją decyzję.
        - Oznajmij mu, że wczoraj zaprosiłaś Twoich rodziców na niedzielny obiad u niego ("Musisz ich poznać, są cudowni!").
        - I że jeszcze nigdy nie spotykałaś się z kimś tak długo i często...
        - I że on całuje zupełnie tak samo jak Twój poprzedni chłopak.



        Niedziela


        - W oczekiwaniu na obiad z Twoimi rodzicami wypomnij mu, że bardzo się zmienił i wydaje Ci się, że nigdy tak naprawdę go nie znałaś.
        - Zrób potworną awanturę. Zacznij od wykrzyczenia mu w Twarz, że Twoi rodzice go nie lubią i wcale nie zamierzali przyjść, bo uważają, że on nie jest Ciebie wart.
        - Następnie wypomnij mu wszystkie jego wady i nie omieszkaj przytoczyć obietnic, które składał na początku Waszej znajomości, a których, łotr, nie dotrzymał.
        - Rzucaj w niego różnymi przedmiotami (buty, szczotka do włosów, owoce). Płacz, histeryzuj.
        - Poznaj kogoś innego.
        • paulla1872 roksanaroxana 17.05.10, 18:16
          dobreee ...smile
    • ewej Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 17:46
      to powazny problem
      ja bym po prostu go unikala, moze sie odwali
      • sofftine Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 17:52
        Masz rację, ten związek nie ma sensu. Powiedz mu, że jesteś za młoda i
        niepełnoletnia. Jeśli nic nie poskutkuje powiedz mu, że powiesz rodzicom. Mam
        nadzieję, iż pomogłam smile Powodzenia!
    • honeybunnyx333 Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 17:50
      powiedz mu co myślisz. Jak nie pomoże, bądź wulgarna.
      Ja osobiście wypróbowałam dwie wersje, ale nie pomogło. Wtedy mój przyjaciel
      wkroczył do akcji, i udawał mojego 'nanibnego' chłopaka. pooomogło. ;D
    • marsjanka115 nie radzę słuchać tej całej roks....cośtam! 17.05.10, 17:55
      naprawdę jeśli nie chcesz z nim chodzić to zagroź mu że jeśli cię nie zostawi to
      pójdziesz na policję a co to tego co ci radzono to jeszcze tylko się zdenerwuje
      i jeszcze ci coś zrobi!!!
    • nutria Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 18:01
      To masz spory problem. Spróbuj nie reagować na jego zaczepki, trzymaj się w grupie kumpelek. Możesz też poprosić jakiś starszych kolegów czy kuzynów o interwencje. Jakby naprawdę nie chciał sie odczepić, powiedz rodzicom.
    • zakurzona Re: Problem, problem, problem 17.05.10, 19:29
      Nic.. traktuj go jak powietrze..w końcu przejdzie..zauroczenie nie trwa wiecznie..
    • mileylove. Re: Problem, problem, problem 18.05.10, 17:44
      powinnaś powiedzieć rodzicom.
      • ashley_miley Re: Problem, problem, problem 18.05.10, 17:53
        moze ta dziewczyna ktorej nie lubisz zrobila to spcejalnie... ? namowila
        brata... no nie wiem takie moje stuknięte myslenie ,ale wszystko jest mozliwe...
        powiedz o tym komus zaufanemu ;d powiedz ze zadzwonisz na policję ja sie nie
        odczepi uwazaj zeby sytuacja sie nie pogorszyla wink

        powodzenia ;*
    • marti672 Re: Problem, problem, problem 18.05.10, 17:51
      nie wiem jak ci pomóc sad
    • akira Re: Problem, problem, problem 18.05.10, 22:20
      W zasadzie dziewięć lat różnicy to nie dużo, ale skoro mówisz, że go nie kochasz to już inna sprawa... Nie skreślaj go tylko dlatego, że jest bratem dziewczyny, której nie lubisz. On nie jest swoją siostrą i ma zupełnie inny charakter. To tak, jakby zerwał z tobą chłopak ponieważ pokłócił się z twoim bratem. Powiedz mu, że go lubisz, ale niestety nie kochasz. Spróbuj spędzać z nim więcej czasu, poznaj go. Intuicja mi mówi, że ten chłopak może być całkiem interesujący. A mnie intuicja rzadko zawodzi xdd
      I jeszcze jeszcze jedna sprawa. Może i jest starszy, ale to nie znaczy, że będzie cię namawiał do seksu. Jeśli jest dojrzały to uszanuje twoje zdanie i poczeka.

      Płeć, wiek ani rasa w miłości nie mają znaczenia.
    • gienia_ Re: Problem, problem, problem 19.05.10, 06:27
      kc_m napisał(a):

      > Droga kusy505 , mam dla Ciebie radę . :
      > A oto ona :
      >
      > Jak będziesz koło niego to postaraj się bardzo głośno pierdnąć ! to pomaga &
      > #60;3
      > . sama to stosowałam jak jakiś dupek nie chciał się ode mnie odwlić.
      > Pierdziałam, bekałam etc . big_grin Trzymam kciuki serce


      Rozwaliła mnie wypowiedź k_cm surprised
      • gienia_ Re: Problem, problem, problem 19.05.10, 06:28
        Ojj, miało być kc_m a nie k_cm smile
    • ilovemyself Re: Problem, problem, problem 07.06.10, 00:25
      Ja bym powiedziała na twoim miejscu coś w stylu, że między nami jest za duża różnica wieku i
      że poza tym nic do niego nie czuję. Spróbuj jeszcze raz, może za którymś razem podziała!
    • about_ Re: Problem, problem, problem 07.06.10, 15:41
      find other boyfriend.
Pełna wersja