Taa...Wczoraj dziwna sytuacja mi się zdarzyła ;x
Siedziałam sobie na dworze na schodach, i ...
Najpierw zobaczyłam jak pada deszcz (wcale nie padał)
Później zobaczyła tęczę (wcale je nie było)
A następnie zachmurzone niebo - czarne chmury (niebo było czyste)
Każdy `zwid` trwał tylko 1/2 sekundy, a wieczorem, widziałam kota.! A kota
wcale nie było ;x
I teraz tu moje pytanie xd Czy to mi się po prostu przewidziało? Czy może mam
coś nie tak ze wzrokiem? Bo zaczynam się bać sama siebie

Pewnie myślicie, że kłamię -,- Ale ja mówię całkiem poważnie ;x