Dziwne odzywki od nauczycieli

07.06.10, 21:03
moja matematyczka mowi min. tak awrzyj szczene,albo zamknij paszcze bo ci naszcze.....nie sadze zeby to bylo n miejscu w stosunku do nas uczniow...jesli macie podobne sytuacje to piszczcie mam zamar wybrac sie do nauczycielki ktora zajmuje sie prawami ucznia i moze ona pomoe mi i moim kolegom jakos to rozwiazac bo ja takim czym czuje sie urarzona...
    • myoshi Re: Dziwne odzywki od nauczycieli 07.06.10, 21:09
      u nas to normalka.
      -Wojtek, znasz takie powiedzenie zamknij paszcze, bo Ci naszcze?
      -G*wno mnie to obchodzi

      cudowno-rozwijający dialog między moim kolegą a nauczycielką.
      Kolega-żal.
      Nauczycielka-o tak, żal du*e ściska.

      cudowne, nieprawdaż?
      • justinandbieber Re: Dziwne odzywki od nauczycieli 07.06.10, 21:14
        rozumiem ze w formie zatru to tak ale jak jestes np przy tablicy ledwo zaczelas pisac zadanie i juz ci kaze odejsc i wyzywa cie od tłukow jełopow debili to chyba nie jest mile....sad
    • koralina94 Re: Dziwne odzywki od nauczycieli 07.06.10, 21:10
      Dziwna ta Twoja nauczycielka. Ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji.
    • akira Re: Dziwne odzywki od nauczycieli 07.06.10, 21:15
      Ja mam nauczycielkę, która jest żeńską wersją Snapa z Harrego Pottera. Nawet jest podobna i z ma w sobie coś tajemniczego i przerażającego xD
      Prawie każdy się jej boi! A ja ją po prostu uwielbiam. Szkoda, że już wychodzę z tej szkoły.
      Ona potrafiła jeździć boskimi tekstami.
    • katsuumi_17 Re: Dziwne odzywki od nauczycieli 07.06.10, 21:34
      Mam cały zeszyt założony specjalnie na teksty nauczycieli- kiedyś napiszę wam parę
      perełek smile
Pełna wersja