Czy macie z nimi jakieś problemy tak jak ja mam z jednym swoim ex?
Nie jesteśmy razem od ponad dwóch lat, powiedzieliśmy sobie, że to koniec naszej
znajomości i że żyjemy tak jakbyśmy nie istnieli dla siebie. (poważne problemy) Ja umowę
wzięłam na poważnie, kiedy szedł patrzyłam przed siebie, nie zwracałam na niego uwagi,
nie wymawiałam jego imienia, skasowałam wszystkie fotki, wszystkie wiadomości,
skasowałam go ze znajomych na nk

wszystko.. tylko w moim sercu pozostał jakiś ślad,
ale on najwidoczniej olał sprawę! Dzisiaj widziałam go z jakąś lasią, która czule się do niego
pizdrzyła przy tym jak on wpatrywał we mnie gały jak jakiś pedzio! Ciągle tak jest! Gapi się
na mnie jak mnie gdzieś zobaczy i się popisuje! Ja nic do niego nie czuję, ale on
najwidoczniej stara się mi o sobie przypomnieć. Jak myślicie?
Czy wy też macie takie problemy ze swoimi ex?

)