Hej ! Zapewne pamiętacie mój wątek -
znajdziecie go tutaj.
W skrócie , jak przez przypadek wytarłam się papierkiem , którym wytarłam osikaną deskę , bałam się czy mogę być w ciąży .
No ale wczoraj około 15-16 dostałam 4 ciotę . chyba ciotę .
Była bardzo skąpa . Tzn. tylko taka średnia czerwona plamka , wieczorem taka sama a dzisiaj prawie nic .!

Nie wiem czemu są takie skąpe ?
Zawsze było więcej , może nie były takie mocne , ale było tego więcej .
Wgl. są nieregularne ( wiem że to jest normalka na początku )
1 ciota - 8.06.2010 - czas trania : 8 dni
2 ciota - 1.07 - czas trwania : 7 dni
3 ciota - 21.07 - czas trwania : 6 dni
4 ciota - 22.08 - jeszcze nie wiem . ;p
Ale moje pytanie jest takie czy to wgl. była miesiączka ?
Nie mam zdania , dlatego się was radzę .
Ale nie tylko w tym rzecz .
od kąd usiadłam na tej osikanej desce i sie podtarłam przez przypadek tym osikanym papierkiem , mam taką dziwną obsesję .
-.-
czyli że obsesję na punkcie tej ciąży .
wiem że nie jestem w ciąży , bo to raczej była miesiączka .
ale mam obsesję że jak wycieram ręce ręcznikiem który wisi tuż obok ręcznika mojego brata , i sie lekko dotkną to mam obsesję i muszę go wymienić .!
albo ide do ubikacji po umyciu rąk i papierek którym mam się wytrzeć musi być ze środka rolki .! -.-
albo byłam dzisiaj na huśtawkach i jak usiadłam wydawało mi się że siedze na ,mokrej huśytawce - wiem to głupie , i od razu wstałam z huśtawki i poszłam gdzie indziej . -.-
wszędzie jak coś jest mokre to myśle że to , no wiecie co .
że jest np. na moim ręczniku który się lekko dotknął z ręcznikiem mojego brata etc.
a jak lekko dotknę palcem podpaski tak na samej górze , od razu muszę ją wymienić
to jest chore - wiem

nie wiem czemu mam taką dziwną obsesję...
moje pytania to o to czy to była ciota czy co i to czemu mam taką obsesję ?

i czy to minie???
ps . jak myślicie że to prowokacja, CZYM NIE JEST , to nie odp.
z góry dzieki !