Dodaj do ulubionych

ok, proszę, pomóżcie.

28.08.10, 22:16
nie sądziłam, że tu napiszę, ale...
coś się stało w te wakacje. mama ma chłopaka, który jest walnięty. on ją bije.
widziałam wszystko. ale to co się stało niedawno było okropne. chciał rozwalić
nam samochód żebyśmy nie mogły uciec, chciał zabić mnie i matkę. powiedziałam
mamie, że ma z nim nie być. powiedziałam, że oczywiście. nie będzie z nim. i
co? dwa dni później przyszła z nim do domu. kilka dni później powiedziała mu,
że nie chce z nim być. on nie mógł w to wierzyć. nie dawał jej spokoju. ciągle
dzwonił i wgl. chyba jej groził bo znów są razem. on niby przeprosił. mój brat
ma ochotę go zabić. nienawidzi go tak jak ja zresztą. a dzisiaj? dzisiaj mama
przyszła z nim do domu. był pijany. byli razem bo mama się go boi. poszedł do
pokoju mojego brata. Damian nie mógł wytrzymać, myślałam, że się na niego
rzuci. mama wiedziała, że Damian nie chce go widzieć na oczy, ale nie
wyprosiła go. kiedy Damian powiedział, że ma iść, mama zawołała tego
psychopatę. ale on nie chciał wyjść. musiała go siłą wyciągać. ale wreszcie
poszli. i nagle. Damian zaczął płakać. nie mógł się opanować. nigdy nie
widziałam jak płacze, to po prostu nie on. widać było, że był strasznie
zdenerwowany. zadzwonił po tatę, żeby przyjechał. był po 5 minutach. Damian
był przerażony, mówił, że sobie coś zrobi.

przepraszam, że zaśmiecam forum, ale musiałam... nie, to nie prowokacja.
nie wiem kompletnie co mam robić.
Obserwuj wątek
    • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:21
      Pierwsze co przyszło mi do głowy: powiadom kogoś strasznego z rodziny o tym.
      Kogokolwiek. Widać, że ten facet szantażuje Twoją mamę, dlatego nie może się od niego
      uwolnić, pewnie jej grozi... Sprawę powinno się zgłosić na policję, nie ma co czekać. Takie jest
      moje zdanie i rady, które mogą okazać się bezużyteczne, bo nigdy nie byłam w podobnej
      sytuacji. Trzymajcie się.
      • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:23
        mama zgłosiła sprawę na policję. powiedzieli tylko, że przyjęli zgłoszenie. nic
        więcej nie zrobili. tata powiedział, że jeśli to się powtórzy mamy po niego
        dzwonić a zabije tego pojeba. ale boję się, że będzie za późno...
        • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:27
          TAK WŁAŚNIE DZIAŁA POLICJA W NASZYM KRAJU, PO PROSTU ZABRAKŁO MI SŁÓW!
          Twój tata nie powinien sobie wolność marnować dla takiego gnoja, tylko wywieźć go na
          komisariat i przedstawić całą sytuację.
          • lilii_95 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:31
            polish police. ech.
            kurczę trudna sytuacja. wyjechać? nie wiem. cholera. najlepiej utłuc skur...,
            ale jeszcze z niego biedną ofiarę by zrobiono w sądzie...
            że niby każdy ma prawo żyć...

            trzeba czekać na szanowną policję. może ruszą tyłki. trzymajcie się. ty,
            twoja mama i tata, brat... dacie radę.
          • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:32
            yh. no, ale wiesz. to tata. nie zniesie tego, że my cierpimy przez jakiegoś
            ch.uja. nie pomyśli, tylko go prędzej zabije. tacy właśnie są ojcowie.
            • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:45
              To trudna sytuacja, nie wiadomo co zrobić - dorośli pewnie podejmą odpowiednie środki,
              jestem tego pewna - mam nadzieję, że sku...el trafi za kratki, za taką przemoc względem
              Was. I pociesz brata, psychika Was obojga jest teraz mocno nadszarpnięta.
              • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:50
                mi już nie chodzi o tego debila nawet. po prostu boję się o brata. ze mną
                wszystko ok. zawsze lepiej takie rzeczy znosiłam. to nie pierwsza taka trudna
                sytuacja u nas, więc... a brat zawsze miał z tym najgorzej. ale nigdy nie był
                tak zdenerwowany i przerażony jak dzisiaj. mamą się już nie przejmuję. niech se
                kur.wa robi co chce. jej życie, ja uprzedzałam, że jeśli z nim będzie to jej już
                nigdy nie pomogę. no, ale ona oczywiście wróciła do niego. i to za pierwszym
                razem sama tego chciała, nie była zmuszana. więc niech se teraz kur.wa sama
                poradzi. mam ją głęboko w dupie.
                • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:59
                  Brat jest straszy? Jeśli tak to chyba czuje się w obowiązku bronienia Ciebie i mamy, a że wiele
                  zrobić nie może, to powoli dostaje depresji... W takich chwilach bądź blisko niego, zawsze
                  może mu coś strzelić do głowy i popełni tak fatalny błąd, że...
                  To trochę nieodpowiedzialne ze strony Twojej mamy, że zechciała wrócić do niego po razu
                  kolejny. Powinna zważać też na Was, a nie tylko na swoje potrzeby...
                  • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:59
                    starszy*?
                    • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:04
                      tak, starszy. ale jemu tak samo już nie zależy na matce. my po prostu chyba
                      boimy się o siebie nawzajem. tylko, że my jesteśmy tacy, że nie rozmawiamy o
                      swoich uczuciach, więc... ja wiem, że on mnie kocha... tylko, że nigdy mi tego
                      nie mówił, bo się wstydził. ja tak samo zresztą. ale nie potrafię o niego dbać,
                      pocieszać. niestety. wiem. jestem dziwna.
                      • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:10
                        Nie jesteś dziwna, bo ja mam dokładnie tak samo. Myślę, że w takich momentach wystarczy,
                        że się do niego przytulisz, złapiesz za rękę. Żadnych większych słów, on zrozumie.
                        • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:11
                          ech, wywaliło mnie gdzieś na koniec strony? co za kot...
                        • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:20
                          yh. ja nawet go nie przytulę, ani nie złapię za rękę. nie potrafię. zawsze w
                          takich momentach siedzę cicho w pokoju, słucham muzyki i udaję, że nic się nie
                          stało, albo wychodzę. po prostu nie mogę się do niego zbliżyć. i co? nadal
                          uważasz, że nie jestem dziwna?
                          • light Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:31
                            W moich gustach nie jesteś dziwna, bo ja jestem dokładnie taka sama. Wolę być ślepa na
                            wszystkie problemy i jestem świadoma tego, że tchórzę przed nimi, ale Ty powinnaś się
                            przełamać (ponieważ masz poważniejsze problemy ode mnie), bo może on właśnie potrzebuje
                            Twojego zdania, czegoś w stylu: "Nie rób nic głupiego, za bardzo mi na Tobie zależy".
                            • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:38
                              wiem, że powinnam. ale nie potrafię. no ja pie.... niestety nie potrafię.
                              chce, a nie mogę. : / to nie jest łatwe... tym bardziej, że nie rozładowuje
                              nerwów ani innych negatywnych emocji płacząc, tylko grając w kosza lub ćwicząc.
                              pff. nawet płakać nie potrafię. ja pie....
                              • smerfetka_10 Re: oliiviia , i co ? 29.08.10, 00:13
                                coś się stało , uncertain
      • ciapolka Powiadom policje! Natychmiast! 28.08.10, 22:24
        Jeżeli teraz nie zaaragujesz później będzie jeszcze gorzej
        • oliiviia Re: Powiadom policje! Natychmiast! 28.08.10, 22:27
          yh, dzwoniłam na policję. tzn. mama dzwoniła. i nic.
    • piratka13 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:21
      o Boże , nigdy nie byłam w takiej sytuacji i nie chcę ,tobie ,współczuję ,ale
      jeśli mama twoja nie che z nim być a on ja bije to może na policję trzeba to
      zgłosić ? nie wiem ,naprawdę ,ale tak mi się wydaję ,a twój brat ,no cóż każdemu
      puszczają nerwy ,osobiście też nigdy nie widziałam by starszy brat płakał
      ,młodszy owszem ,ale starszy nie. oj nie ważne ,może jeszcze tatę o pomoc poproś
      ? smile
      Powodzenia .
    • dom_998 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:24
      Upić i zabić ... żart oczywiście devil

      Co masz zrobić w tej sytuacji ?
      To oczyiwiste zadzwoń na policje
      • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:27
        dzwoniłam. powiedzieli, że przyjęli zgłoszenie i już. ;/

        biłam się z nim, gdy był pijany. i nie był wcale słabszy, był silniejszy niż zwykle.
        • sweet94 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:45
          dzwoń do: policji. zwłaszcza jak się coś dzieje w TEJ sekundzie. nie zastanawiaj
          się tylko mów co się dzieje i może łaskawie ruszą dupy.
          dzwoń do taty, dziadka, do jakiejś grupy znajomych chłopaków(jakiś masywnych.
          mnie raz tacy dupe uratowali)
          nie wiem. a po policji otwórz okno i się drzyj! ale to już ostatecznie.
          • green_day_love A Twoja mama?? 28.08.10, 23:09
            Twoja mama nawet z Tobą nie rozmawia? Mówisz jej o tym, co czujesz z bratem? Mam
            nadzieję, że tak. Ta sytuacja nie jest normalna, a co gorsza - kur.wa policja
            nawet nie reaguje ! Tak to już jest w tej posranej Polsce. Jeśli masz oparcie w
            swoim ojcu to możesz z nim na ten temat porozmawiać, najlepiej w trójkę (ojciec,
            Ty, brat) i opowiedzcie mu o wszystkim. Powiedz, że nie chcesz, by go zabijał,
            ale po prostu się go pozbył, by uwolnił Twoja mamę. To, że nie są już razem
            wcale nie musi oznaczać, że on wcale się o was nie martwi. Ojcowie, wbrew
            pozorom i temu, co zrobili w przeszłości w głębi duszy kochają swoją rodzinę, to
            są ludzkie uczucia. A tym bardziej na pewno zależy mu na swoich dzieciach także
            z nim rozmowa może okazać się efektowna.
            Bardzo Ci współczuję, moi rodzice się rozwiedli, mama kiedys miała faceta, który
            był okropny, ale na szczęście dała sobie z nim spokój. Życzę Wam naprawdę żeby
            się ułożyło i żeby ten idiota zniknął z waszego życia.
            • oliiviia Re: A Twoja mama?? 28.08.10, 23:29
              rozmawia. ale ja nie lubię o tym gadać, więc gada o tym tylko z bratem. w tych
              trudnych momentach robię się jakby niewidzialna i znikam wszystkim z oczu. tak
              jest lepiej.
      • majka04 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:27
        hmm ... no skoro juz mama twoja była na policji , to nie wiem co jeszcze da się zrobić .
        ale w każdej nie bezpiecznej sytuacji dzwoń po tatę , albo po kogoś starszego z rodziny !
    • pauuli ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:27
      nie zaśmiecasz forum.

      nie wiem co mam napisać, nigdy się w takiej sytuacji nie znalazłam. Zgłoś to na policję i powiadom kogoś ze swojej rodziny o tym. Niech twoja mama nie pisze do niego, nie dzwoni, nie odbiera połączeń oraz nie otwierajcie mu drzwi od domu. Pociesz brata.
      resztą zajmie się policja.
      • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:28
        tata o tym wie, mama do niego nie pisze, nie dzwoni, tylko, że jeśli nie
        odbierze od niego telefonu to on się wkurza. ;/
    • ridiculous Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:29
      Wydaję mi się, że sprawa powinna zostać zgłoszona na policje. Nie można pozwolić by dłużej
      szantażował i prześladował Twoją mamę. Spróbuj z nią porozmawiać. Możesz też zwrócić się z
      pomocą do Taty, może jeszcze jakiś bliskich krewnych? Na pewno nie można tego tak
      zostawić. Chciałabym móc pomóc bardziej, ale tylko tyle potrafię na chwilę obecną napisać.
      Trzymaj się.
    • sandra6565 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:31
      Gdyby moja matka z takim była to chyba bym skur.wela zabiła tosterem
      Powiedz o wszystkim komuś z rodziny:Tacie,babci lub cioci a na skur.wela (ładnie
      nazwałam tego gościa nie?) patrz jakbyś chciała zabić to trochę się może
      przestraszy
      Moja matka umawiała się z tak zwanym "szczurem" był taki poje.bany że szkoda
      gadać myślałam że go butem znokautuje jak jeszcze raz wejdzie do mojego domu ale
      na szczęście się zmył
      • amela Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:34
        jeju , straszne . gdyby moja mama była z takim kolesiem to bym go zabiła
        własnoręcznie chyba . ; x

        pogadaj z tatą , może coś poradzi .
        • oliiviia @amela 28.08.10, 22:37
          gdyby moja mama była z takim kolesiem to bym go zabiła własnoręcznie chyba

          nie no, co ty. myślisz, że nie próbowałam go zabić? idiota jest za silny.
          zresztą ludzie mnie od niego odciągali, więc nie miałam jak mu przywalić.
      • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:35
        no ten 'szczur' się przynajmniej zmył. ten skur.wysyn nie odejdzie na krok. ;/ i
        patrzyłam na niego wzrokiem zabójcy. mówiłam mu nawet, że go zabije, że jest
        popier.dolonym ch.ujem i ma się do nas nie zbliżać. przez to jeszcze bardziej
        mnie nie lubi i nie wiem co może zrobić gdy będzie pijany i trafi na mnie.
        • laurilla Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:38
          Z tych wypowiedzi wynika że ja nie wiem co Ci poradzić,ale...
          1 znów zawiadom policje tongue_out
          2 powiadom kogoś z rodziny
          3 ...niewiem...

          ale...spróbój coś poradzić...(pisze jak jakaś idiotka tongue_out) sory że nie pomogłam..crying
        • ridiculous Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:44
          Policja w Polsce jest wyśmienita. Ktoś się do nich zgłasza po pomoc, oni 'przyjmują
          zgłoszenie'. Och, dziękujemy. Bez nich nikt nie dałby rady.
          W takim wypadku pozostaje Wam tata. Może moglibyście się do niego przenieść na trochę,
          póki tamten nie ochłonie? Może mógłby też przyjść do Was, i wtedy nie pozwoliłby wejść
          temu człowiekowi( brak mi na niego słów)?
    • norrmalna , 28.08.10, 22:35
      A ile Twoj brat ma lat?
      • oliiviia norrmalna 28.08.10, 22:38
        prawie 18.
    • sweet94 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:36
      dzwoń na policję i to w tej chwili! tylko żeby ten chory człowiek nie słyszał!
      • sweet94 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:48
        no i jeszcze truj tej policji dupę aż padniesz.
    • lolisia_xdd Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:37
      o jezu, współczuje ci. Zadzwoń na policje. Porozmawiaj z kimś z rodziny. Nie
      wiem nie byłam w takiej sytuacji.
    • kajka11 ;( 28.08.10, 22:37
      powiadom policje
      naprawdę ci współczuje
      • forgotten. Re: ;( 28.08.10, 22:43
        Zadzwońcie na policje. To niedopuszczalne żeby jakiś człowiek was terroryzował!
        Współczuję wam! Trzymajcie się. kisskisskiss
      • shut_up Re: ;( 28.08.10, 22:44
        pomódl się do Michała Archanioła, żeby pomógł Twojej rodzinie w tej sytuacji. i Tobie.
        i ja nie żartuję. hmm... na policję dzwoniłaś, jak to nasza policja oczywiście. reszty nie wiem
        jak Ci pomóc. miałam coś podobnego, raz, mój brat przyjechał do mnie i myślałam że mu
        urwie łeb.
        3maj się, jestem z tobą!kwiat
    • sonia321 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:44
      mam podobne problemy
      policja - jedyne wyjście
      tylko szybko zanim Twój brat zrobi coś głupiego
      • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:45
        już zawiadomiliśmy policję. nic nie zrobili. ;/
    • alexis69 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:44
      Kochana ;-*
      Słuchaj, może jeśli macie taką możliwość przeprowadźcie się na jakiś czas np. do
      babci. On nie będzie wiedział gdzie jesteście i może da spokój . Albo chociażby
      niech mama zmieni zamki smile Nie wiem jak mam pomóc.. Policja nawet nic z tym nie
      robi sciana Szkoda gadać.. przyjmują zgłoszenie i myślą że wszystko jest okej
      . confused
      Trzymaj sie jakoś serce
      • sonia321 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:48
        skoro nie policja
        to ja zacznie się szkoła idź do pedagog
        ona się tym zajmie
        • sonia321 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:48
          jak*
        • alexis69 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:50
          Z pedagog to dobry pomysł. Tak myślę.
          Tylko musisz mieć w sobie dużo odwagi, żeby jej to powiedzieć.
        • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:51
          no nie wiem... nie chce policji, ani innych takich. najchętniej to wynajęłabym
          płatnego zabójce. ale pff. co ja mogę. tak czy siak. nie chce psów, ani innych
          takich.
          • sonia321 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:52
            no to w takim razie musisz się z tym pogodzić ale działać na własną rękę czego
            nie polecam
            • sonia321 Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:52
              albo*
              ku... chyba muszę się już położyć spać...
              • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:59
                sonia321, ok, dzięki za pomoc. dobranoc.
    • doggy Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:52
      kurdee. nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu. kurde jaki popieprzony...
      wszystko sie we mnie gotuje jak słyszę o takich ludziach. może powiedz innym
      osobom z rodziny? sorry, ale nie naprawdę nie wiem.
    • join_ Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:53
      mhhm. nie wiem co możesz zrobić. ponownie zadzwońcie na policję. drugi raz na
      pewno coś zrobią. tylko pewnie Twoja mama nie powiedziała wszystkiego do końca.
      tym razem Ty z nimi rozmawiaj i powiedz wszystko - od początku do końca.
      MUSZĄ coś z tym zrobić. nie wierzę, że policja nic nie zrobiła, szczególnie gdy
      ten facet was bije. moją mamę też taki gości nękał ( nie bił , nie pił ani nic ,
      tylko po prostu nachodził ) i go policja zgarnęła.

      a jeżeli to jest prowokacja - to wiedz, że takie przypadki zdarzają się
      naprawdę, i jeżeli robisz sobie z takiego czegoś żarty, tylko dlatego żeby
      pośmiać się z odpowiedzi ludzi, to jest to naprawdę niewporządku.

      pozdrawiam & trzymajcie sie.
      • oliiviia Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:58
        yh, nie chce psów. ani innych. chciałabym sama sobie z tym poradzić, ale nie
        wiem jak. nie wiem co mogę zrobić by ten debil zniknął raz na zawsze.

        nie, to nie prowokacja. taka głupia nie jestem.
        • join_ Re: ok, proszę, pomóżcie. 29.08.10, 11:53
          'psów'. z takim podejściem napewno nic nie ździałasz.
          i sama chyba nie dasz rady. jesteś zbyt młoda i mała w porównaniu do niego.
          a zabić, nie zabijesz go.

          mam nadzieje.
    • klama_kcmil Cholernie Ci współczuję. 28.08.10, 22:55
      Domyślałam sie, że coś u Ciebie dziejhe się nie tak, ppo tym, gdy zachciałaś, bym
      oceniła wykonanie Twojej piosenki, tes lowa itd... Myślę, że powinnaś pogadać o tym, z
      tatą, aby pomógł Ci się pozbyć chłopaka Twojej mamy, albo po prostu pójdź na policje.
      Wytrzymaj.
    • rudejestwredne Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:56
      wspolczuje ci...
      nie umeim nic ci pomoc... niech to gdzies zglosi.
    • ignorance... Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 22:56
      To straszne ;p Współczuję CI ,ale nie wiem jak pomóc ;p Przykro mi crying
      • norrmalna Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:02
        Ja bym na twoim miejscu poprosila brata, zeby zalatwil to z kolegami.
      • domana oczywiście,że pomogę ! 28.08.10, 23:04
        Proponuje abyś ze swoim bratem Damianem szczerze porozmawiała z tatą.
        Lub z kimś bliskim tylko nie mamą ! Ja wiem, że się o was troszczy ale ona tak
        jak wy boi się tego psychopaty i nie chce was narażać na niebezpieczeństwo
        mówiąc mu " nie chcę być z tobą żegnaj ". Powiedzcie tacie że boicie się
        chłopaka wszej mamy i nie chcecie aby on odwiedzał was w domu i prowokował.
        Na pewno ktoś wam pomoże. Powodzenia smile
    • ciapolka Ja mam pewien pomysł, ale to już na gg, wiec wejdź 28.08.10, 23:01
    • mocnocukierkowa Co za psychopata ;/ 28.08.10, 23:02
      Ale z tego gościa debil! Weź nie wiem, yh.. Przeprowadź się do taty na ten
      czas. Poproś go żeby zajął się sprawą z twoją mamą i zgłosił tego (brak mi
      słów) na policję... Niech gnije w pudle ;/ Mam nadzieję, że uwolnicie się od
      tego psychopaty sad.
    • theklaudia ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:06
      bosz jak ja ci współczuje brak mi słów i te głupie psy uncertain
      xoxo kiss*
    • vanell. Re: ok, proszę, pomóżcie. 28.08.10, 23:46
      kompletnie nie wiem, co ci doradzić. nigdy nie byłam w takiej sytuacji. zanim policja zareaguje,
      to ..wszystko się może wydarzyć. powinnaś wesprzeć swojego brata, jest mu na pewno o
      wiele ciężej, bo czuje za obowiązek chronienie ciebie. myślę, że na czas zanim policja cokolwiek
      zrobi, wasz tata powinien z wami zamieszkać - w takiej sytuacji musicie być razem, nie inaczej.
      • smerfetka_10 Re: oliiviia ? 29.08.10, 00:15
        powiedz coś !
        • oliiviia Re: oliiviia ? 29.08.10, 00:18
          mówię, mówię. c;
          ale co mam powiedzieć? ;p
          • thebestfriend Re: oliiviia ? 29.08.10, 08:11
            współczuje ci , ale ja nigdy nie miałam takich problemów to nie wiem co macie
            zrobić .
            Może zgłosić na policje to że twojej mamie grozi czy coś ?

            wiem że przykład bez sensu ale nie wiem co robić ; pp

            Ps. teraz lepiej uważaj na brata, a jak sobie coś zrobi ?
    • korcia37 Re: ok, proszę, pomóżcie. 29.08.10, 11:16
      Dwa lata temu miałam troche inną sytuacje chodziło o moego wujka, ale nie o mnie
      chodzi . Ja na miejscu twojej mamy (jeśli ma na ciele jakieś obrażenia spowodowane przez
      jej faceta) zrobilabym sobie obdukcje i z tym poszła na policje , nie ma na co czekać a co
      jeśli kedyś zrobi wam jeszcze wiecej krzywdy . Ja to się nieraz ciesze że sie urodziłam
      wogóle crying
    • ladyhot Re: ok, proszę, pomóżcie. 29.08.10, 11:24
      Po pierwsze to jest straszne i smutne sadcry
      Nie wiem jak ci pomóc. Znając mnie ja bym go napewno zabiła.
      Może powinniście wyjechać l ub zgłosić to na policję. Ale zgadzam się z wami co do naszej policji. Najlepiej by było gdyby twój tata zamieszkał z wami na jakiś czas.
      Życzę szczęścia i żeby ta histori się szybko skończyłasmile
    • julkaaaxd Re: ok, proszę, pomóżcie. 29.08.10, 11:27
      Nigdy nie byłam w takiej sytuacji więc za bardzo nie pomogę. Zgłoś to na policje albo porozmawiaj z mamom tak ze swoim bratem i może ona coś poradzi i wam pomorze w tej sytuacji!! Życzę powodzenia kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka