Dodaj do ulubionych

"Ogarnięcie się" - mój problem

21.09.10, 23:02
Jestem dosyć specyficzna z punktu widzenia wielu dziewczyn z mojej szkoły .
Lubię nosić trampki , jakieś rurki ,T-shirt lub top i do tego bluza z
podwiniętymi rękawami . Stwierdziłam , że najwyższy czas się "ogarnąć" t.z.n
wyglądać jak dziewczyna . Tym bardziej , że chcę zrobić jakieś wrażenie na
ludziach . Moja przyjaciółka stara mi się pomóc . Daje mi rady i czasami
dobieramy obie stroje . Po przejrzeniu zawartości mojej szafy stwierdziłyśmy
,że nie jest źle i da się nosić większość . Również zachowanie co mogę zrobić
, aby wyglądało to normalnie (jak u dziewczyny) ,bo według niektórych
zachowuję się jak chłopczyca ,więc proszę was o rady jak mogę się
zmienić,jakie ciuchy kupować,co do czego dobierać i jak się zachowywać . ;D
Obserwuj wątek
    • natzal Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 21.09.10, 23:20
      A po co chcesz się zmieniać na siłę? Bądź sobą.
    • zakochanie Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 09:41
      Hmm... to dosyć dziwne, że tak nagle zapragnęłaś zmiany. Twój styl jest taki
      luzacki, wygodny a wiedz że chłopcom to się podoba smile. No, chyba nie chciałabyś
      wyglądać jak lalka Barbie, w słodkich dziewczęcych, różowych ubrankach, co nie
      ??. Spróbuj na spokojnie pomyśleć, do czego dążysz. Chcesz na siłę się zmienić
      tylko dlatego bo jakieś dziewczyny myślą, że, uwaga cytuję "Jestem dosyć
      specyficzna" ?. Przecież to niedorzeczne i wbrew swojej naturze, stylu i
      osobowości. Chcesz wyglądać jak reszta dziewczyn ze szkoły, jak banda tych
      'słitaśnych dziefffcynek' ? Nie wiem dokładnie do czego zmierzasz zmieniając
      swój image.

      Dam Ci parę rad i opowiem o moim stylu. Jeżeli chcesz być bardziej dziewczęca to
      zainwestuj w dodatki! Jakaś romantyczna opaska na włosy, spinka z kokardką,
      wisiory, naszyjniki, apaszki ... Kup sobie kilka spódnic, różnych kolorów, kilka
      sweterków i możesz śmiało łączyć swoje 'stare' ubrania z nowymi! Ja zakładam np.
      fioletową, plisowaną spódnicę, do tego żółty T-shirt z nadrukiem i szary
      sweterek. Do tego moje żółte conversy za kostkę, wisiorki i bransoletki. Czyż
      nie wygląda to wtedy i dziewczęco i na luzie? Innym razem założę ciemne rurki,
      białą bokserkę, amarantowy sweterek, apaszkę i czarne conversy na cienkiej
      podeszwie. I co, łączę i trampki i rurki i T-shirt, bluzy z pasującymi do tego
      spódnicami, sweterkami, itp.
      Uwierz mi, że nie warto zmieniać sie na siłę. Pozostań przy swoim charakterze i
      zachowaniu. Chłopcy lubią takie normalne, fajne dziewczyny które nie tylko
      nawijają o nowym kolorze paznokci, lecz z którymi można normalnie na luzie
      pogadać wink. Pamiętaj BĄDŹ SOBĄ!

      'luv ya, honey!
      • niewiarygodna95 @zakochanie ;) 22.09.10, 15:21
        Zgadzam się w 100% wink
    • utleniona Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 09:44
      Dam Ci jedną, szczególną radę : NIE ZMIENIAJ SIĘ.

      Ludzie muszą akceptować nas takimi jakimi jesteśmy. Muszą nas za to kochać i jeżeli Ty
      czujesz się dobrze nosząc trampki, luźny t-shirt czy cokolwiek innego, to, to noś. Nie
      zmieniaj tego, natomiast jeżeli wpływ otoczenia nie działa na Ciebie i sama z siebie chcesz się
      zmienić, dla siebie, nie dla ludzi (a to wazne) to poprzeglądaj strony z modą na ten rok,
      zobacz co się nosi, jak się nosi... smile

      Jest mnóstwo takich rzeczy w sieci.

      Miłego dnia! kiss
    • marsjanka115 x__x 22.09.10, 09:50
      po co się zmieniać na siłę ??
      psssy
      ja tam chodzę jak mi się podoba ; P
      najchętniej to bym poszła do sql w koszulce z jakimś zespołem
      dżinsy nie tam jakieś rurki i glany bądź trampki
      bo taki mam styl i nie wyglądam jak wszyscy.
      devil
      • uga0 do marsjaninka 22.09.10, 17:18
        tak tylko ci sie wydaje wiekszość ludzi chodzi ubrana tak jak ty .!
    • anja_ Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 15:14
      Ubieram się tak jak Ty i nie widzę w ubiorze żadnego problemu. Masz zamiar spódniczki codziennie nosić?. Nie powinnaś nikogo udawać. jeżeli bardzo chcesz się zmienić to małymi kroczkami dojdziesz do tego charakteru.
      • titka Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 16:12
        Nie chodzi do końca , że chcę być taka słiiit xD Po prostu mi chodzi żebym się
        odrobinę zmieniła ;p Tym bardziej ,że ja tego chcę ( jakaś wewnętrzna potrzeba ) ;D
    • histerycznie odpowiedz! 22.09.10, 15:23
      Według mnie olej ich ! jesteś po prostu sobą twój styl jest normalny i tylko
      pudernice myślą , że jesteś chłopakiem ! żałosne są i już ! Przecież w
      spódniczkach chodzić codziennie to masakra jest ! A jeżeli chcesz już tak bardzo
      stać się ' dziewczęca ' w sensie odzieży to jest
      Tekst linka
      Tekst linka
      Tekst linka
    • morphine_ Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 16:19
      Nie zmieniaj sie ;****
    • timestealer a nigdy nie pomyślałaś, że warto być sobą? 22.09.10, 16:22
      pozerka. tyle na ten temat.

    • werciao Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 16:25
      A po cho.lerę? Nie musisz tego robić, ja sama ciągle noszę trampki i wyglądam
      jak dziewczyna. Możesz założyć spódnicę, sukienkę nawet do trampek! Albo do
      dzinsów i topu dodać kamizelkę, naszyjnik, bransoletkę, kolczyki, kapelusz.
      Cokolwiek!
      Nie zmieniaj się jeśli nie chcesz, ale jak chcesz to już całkowicie co innego.
      Pamiętaj tylko o tym, by być sobą ;]
    • muffy_x3 Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 16:33
      Kompletnie Cie nie rozumiem. Zmienianie swojej osobowosci, udawanie przed ludzmi i zmienianie stylu ubierania zeby tylko im zaimponowac czy zwrocic na siebie uwage to glupota. Najgorsze co moze byc w zyciu to wpasowywanie sie w grupe - konformizm, ktory jest zalosny. Prosisz o rady, wiec Ci je daje. To nie wyjdzie Ci na dobre!
      ,Lepiej jest byc nienawidzonym za to kim sie jest, niz kochanym za to kim sie nie jest' .
    • eurodont Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 16:44
      dlaczego ja tam chodze w trampkach i rurkach ;]
    • mileymiley Szczerze? 22.09.10, 16:57
      To nie ma w tym nic zlego, ze ubierasz sie tak jak sie ubierasz.
      Szczerze ci powiem, ze kocham trampki.
      Noszę je nawet do spodniczki(nie zawsze ale noszę)
      Ubieram sie po prostu jak chcę
      Np. Tunika i bluza a do tego trampki.
      Rurki, top, sweterek i tez trampki albo balerinki.
      Szczerze ci powiem to nawet w spodniach zawsze przypomina się dziewczynę..
      Nie powinnas sie wstydzic wlasnego stylu..
      No ale jesli chcesz go zmienic to dam ci pare rad:
      Kupuj ubrania, ktore podkreslają twoją figurę i są kobiece.. wink
      Dobieraj kolory.
      Rob sobie jakies fajne fryzury: kręć włosy, rob kucyka, koka itp.
      Ym.. Teraz zachowanie..No coz... Tego nie da sie zmienic...
      No ale po prostu staraj sie byc zgrabna, mila dla wszystkich.. Jak cos robisz
      bądz delikatna..Np. Kladziesz plecak na podlogę z taką jakby gracją..Chodź tak
      jak bys.. ym.. no nie wiem... byla lekka jak piórko. No ale tego w sumie nie da
      się nauczyc.. To sie po prostu wie.. Wie się jak zachowuje się dziewczyna..
      Mysle jednak, ze nie powinnas sie zmieniac.. Bo takie 'ogarniecie sie' samo
      przychodzi.. z wiekiem..wink
      • mileymiley Szczerze? - część dalsza. 22.09.10, 17:12
        No to zastanowilam sie chwile i wpadlam jeszcze na kilka pomyslow:
        - malowanie paznokci wink
        - makijaz (tusz, blyszczyk, puder i nic wiecej)
        - bizuteria (lancuszki, kolczyki, bransoletki itp)
        - perfumy (wazne! jakies takie kobiece najlepiej.Kobieta musi ladnie pachniec.)
        - zmiana wystroju pokoju.. no jesli oczywiscie bedziesz chciala i rodzice pozwolą.
        Przemeblowanie, jakies graty typu kącik urody i inne bzdury, ktore nastolatki
        trzymają w swoim pokoju.. Plakaty jakies...to co lubisz po prostu. Pomoze ci to
        bardzo. wink
        - zakupy! Dziewczyny kochają zakupy. Wybierz się na nie z kumpelą. Kupcie
        błyszczyki, ciuszki, jakies rzeczy do domku, moze prezent dla kogos..
        - ksiązki - poczytaj coś o nastolatkach. Moze tam będzie cos co do ciebie trafi
        i pomoze ci poczuć się dziewczyną?
        - gazety dla nastolatek - porady i wgl wink Warto czytac. ;D
        -domowe spa - maseczka, ogorki na oczy, relaksująca muzyka.. taka chwila
        przyjemnosci.. napewno poczujesz się po tym jak dziewczyna!!!
        -Babska impra - bitwa na poduszki, slodycze, filmy. Co ty na to? To taka
        dziewczyńska tradycja... wink
        Napewno wymysle cos jeszcze... ale jak narazie pomysly mi sie skonczyly.
        Jak chcesz pogadac to pisz - 4816898
        Tylko najpierw się przedstaw i powiedz, ze jestes z kotka wink
      • martuniaaaaa cała prawda 22.09.10, 17:26
        nie ubierasz się specyficznie. Wiele dziewczyn tak chodzi.
        • martuniaaaaa i... 22.09.10, 17:27
          może to w nie ciuchach leży problem
    • kardolina Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 17:01
      wrażenie to ty na ludziach zrobisz, owszem, ale niekoniecznie dobre. po co się będziesz zmieniała? uwierz mi, ludzie wolą wyluzowane panny niż wypindrzone lalusie.
      • mweezy . 22.09.10, 17:07
        nie zmieniaj się na siłę!
        a jeśli chcesz wyglądać nieco bardziej dziewczęco, to możesz czasami włożyć
        spódnicę, jakiś dziewczęcy dodatek, coś w pastelowym kolorze, wpiąć we włosy
        jakąś błyskotkę i będzie OK. możesz miksować ze sobą ciuchy w twoim stylu i
        dziewczęce elementy.
    • hayles Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 17:03
      nie zmieniaj się, bądź taka jaka jesteś. to twój styl i twój charakter, jeśli
      ktoś nie potrafi tego zaakceptować, to znaczy że nie jest ciebie wart c;
    • linda przestan sie zmieniaaac !!! 22.09.10, 17:05
      nigdy sie nie zmienisz !!!! po co wgl zaprzatac sobie tym glowee sciana
    • drama_queen Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 17:13
      moim zdaniem fajnie się ubierasz. a jeśli chcesz zmienić swój styl tylko po to,
      aby przypodobać się ludziom to jest mi Ciebie żal c;
      • avril993 Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 17:18
        Ja też nie ubieram się tak jak reszta szkoły. Głównie noszę glany i tampki, czarne rurki no i
        jakieś T-shirty z nazwami zespołów. Radzę Ci żebyś się nie zmieniała. Może ludzie Ci
        zazdroszczą i też chcieliby wyglądać jak ty? I dlatego tak Ci gadają, żeby Cię podłamać i
        żebys nie była juz wyjątkowa?
    • nikki17 Re: "Ogarnięcie się" - mój problem 22.09.10, 17:18
      Rurki na przykład możesz nosić, ale do tego jakiś sweterek - rozpinany np. ( w
      dzisiejszych czasach w wielu sklepach, np. New Yorker, C&A, H&M i git...o i do
      tego jakies baleriny;xDDD
    • smile. . ; ) 22.09.10, 17:20
      Z opisu przypominasz mi mnie. : D Fajnie, że chcesz coś zmienić tylko
      pytanie... czy to wtedy na pewno będziesz TY ? Moim danie powinnaś ubierać się
      tak, by to Tobie było wygodnie a ludzie zwrócą na Ciebie uwagę, gdy będziesz sobą.
      • hilary_fanka Re: . ; ) 22.09.10, 17:32
        Ale dlaczego ty chcesz się zmieniać? Ze względu na ludzi? Nie przesadzaj. Ubieram się
        podobnie. Chodze w trampkach, rurkach w różnych kolorach i t-shirtach. Czasami
        zachowuję się jak facet. Kosmetyki uważam za zdecydowanie zbędne i nie rozumiem
        dziewczyn, które mają potrzebę czesania włosów po każdym wuefie. Nienawidze tańczyć i
        wolę uprawiać sport. Moja mama cąły czas mówi, że "Tatuś synka wychował". No i co z
        tego? Jestem, jaka jestm, nie zmienię się. Nie będziesz sobą. Jeśli chcesz się podobać
        ludziom, proszę Cię bardzo, załóż mini, kabaretki i buty na szpilce. Do tego bluzka z dużym
        dekoltem i tona makijażu. Będziesz dziewczyną, ale nie sobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka