Drodzy Kotkowicze. Nie wiem co się ze mną dzieje.
Kiedy byłam mała zawsze płakałam. Nawet o błahostkę. Z czasem się z tego
wyleczyłam i kiedy ktoś w szkole mi ubliży mam to w dupie. Jedno jednak
pozostało bez zmian : rodzice. To zawsze przez nich płaczę. Gdy się mnie
czepiają, gdy na mnie krzyczą. Nie wiem co się dzieje! Bardzo Was proszę o
pomoc! Co mam zrobić?
