Dodaj do ulubionych

Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak.

    • kasiaczkowata Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 11:42
      Jestem na kotku od roku. Nie wiem, czy coś tu się mocno zmieniło, ale wiem, że coraz
      bardziej się tu nudzę...
    • kasiula1997 ... 09.10.10, 11:43
      zdecydowanie się zgadzam. może nie jestem tutaj długo (bo raptem rok) ale pamiętam
      pierwszy sylwestrowy offtop, bo sama się troszeczkę udzielałam, ale tylko na początku.
      i pamiętam wcześniej, co się działo. portal poleciła mi koleżanka, a ja weszłam
      zainteresowana Jonasami czy Montaną. Po czasie gust mi się zmienił, ale nadal wchodziłam
      tutaj, bo świetnie mi się pisało z ludźmi. A teraz? jak mam pisać z dzieciakami, którzy
      uważają, że bimber jest panem świata, to niedobrze mi się robi. albo piszą że Curt nie ma
      talentu -.-
      Kiedyś to miejsce miało atmosferę, taką (jak napisałaś) rodzinną, miłą, wszyscy się
      dogadywali, nie było prowokacji i nikt się nie wyzywał bez potrzeby.
      to jest bezsensu.
      już nawet nie chce mi się odpowiadać na wątki, bo większość - bez sensu totalnego.
      i to by było na tyle.
      kiss kiss
    • naomi. . ; d 09.10.10, 11:49
      zgadzam się.
      miałam tu konto kiedyś zmierzchowiec13 i będąc na kotku byłam nim zachwycona.
      ludzie się strasznie pozmieniali.
    • kaila127 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 11:49
      Nie wiem czy dobrze cię zrozumiałam,ale uważasz wobec tego,że starsze użytkowniczki są
      jakieś fajniejsze,inteligentniejsze,czy tam coś?
    • koralowa Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak (moje) 09.10.10, 11:56
      Pamiętam, te stare dobre czasy. Poznałam tutaj tylu fajnych dziewczyn, a tylko z
      połową utrzymuję kontakt, bo reszt znikła w zapomnienie. Teraz piszę tutaj od
      niechcenia, gdyby nie formspring to w ogóle nie wchodziłabym na kota.Jedyne co
      wiem, to, to, że lepiej już nie będzie, a na pewno jeszcze gorzej.
    • niesmaczna . 09.10.10, 12:10
      Tak masz racje, żałosny wątek. Dziecko masz 12 lat czy tam ile, a zajmujesz się
      upominaniem innych ludzi, jestem przekonana, że są ludzie, którzy nie tęsknią za
      dawnym kotkiem, polubili ' Nowego Kotka ' i proszę Cię piszesz jak jakaś
      desperatka, która straciła coś strasznego w swoim życiu, a to tylko głupkowata
      strona..devil
      • jane_ @niesmaczna. 09.10.10, 12:43
        pokusiłabym się o stwierdzenie, że żałosna, to jest Twoja wypowiedź, a nie tego 'dziecka', którego najwidoczniej nie znasz. bo strasznie, ale to strasznie się mylisz. a to, że kotek był dla niektórych ważną stroną, to inna sprawa. Ty tego nie zrozumiesz. ;<
    • sandrolaxd Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 12:46
      nie wiem czy da się to jakoś przywrócić. może gdyby kot nie pisał njuż o
      justinie bieberze czy innych gwiazdach jego typu.No i te zdjęcia głupie.Tysiąc
      zdjęć gwiazd które wkładają szalone fanki JuStinqaa BIeBerqaaa.
    • jane_ użytkowniczki vs użytkowniczki. 09.10.10, 12:49
      jeździcie sobie po fankach biebera i disneja, a mi się od zawsze wydawało, że bardziej destrukcyjne są fanki rocka. bo to od nich najbardziej bije to poczucie zajebistości, ile było wątków typu 'nie słuchasz rocka - nie wypowiadaj się', tylko ten rock to też dość marnej jakości...

      macie rację, zawinili w tym wszystkim ludzie. my. użytkownicy. ale spychanie tego na jedną stronę jest dużym błędem, i zastanowiłabym się, czy przez właśnie takie podziały to wszystko nie poszło się kochać. kiedyś nie liczył się gust, ulubiona muzyka, ilość znajomych, odwiedzin, ilość pytań na tym wszechobecnym formspringu, który dziwnym trafem bardzo szybko wpisał się w kotka... ja też nie jestem święta, ale przynajmniej to rozumiem i moją odpowiedzialnosć biorę na siebie, a nie spycham na innych. choc mój obraz też jest troszkę zachwiany, bo zazwyczaj z dupy ktoś sądzi, że jestem całym złem tego portalu, ale to już inna sprawa.

      tolerancja, skarby! takie stare, niemodne, nic nie znaczące i głupie hasło, którego sama nie lubię używać.
      • sandrolaxd Re: użytkowniczki vs użytkowniczki. 09.10.10, 12:56
        dobra.masz racje.Ale niestety nie da się naprawić dawnego kotka.nie było mnie
        wtedy kiedy były te wasze czasy.no może trochę byłam.jestem tu od ok.9 miesięcy
        a czuje się jak bym była tu całe 2 lata a może więcej.Dawny kotek był i już nie
        powórci.Musiały by powrócić starsze kotkowiczki i te które dużo się udzielały
        ale nie typu pokemony itd.,
        • lady_cat Re: użytkowniczki vs użytkowniczki. 09.10.10, 18:07
          z dżejni zgadzam się .

          + wg mnie duża wina , jeśli tak to można wg nazwać jest tych pokemonów. i takiej
          rywalizacji, zawziętości. chęcia bycia najlepszym, najpopularniejszym . . . a nie po prostu
          być . ta ilośc znajomych , odwiedzin . . . każdy chce tylko wiecej i wiecej i to za wszelką
          cenę .
          a ten formspring posiadam tylko po to, by kontaktować się z korlaową. < 3

          i jeszcze pamietam te offtopy, jakie były one zajebi*ste .

          a tu, na kotku bardzo brakuje mi independent_ .
          kiedyś wypowiadała się, jak na coke dżejni zbierała ekipę z kotka .
          a tak to, szkoda, ze jej nie ma .
    • pysia_x33 Kocham cię..! <33 09.10.10, 13:09
      Myślę dokładnie to samo..!
      Kotek zszedł na psy i to totalnie.!
    • bbika Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 13:24
      ja jestem tu od roku. nie wiem za dużo jak tu było kiedyś ale na pewno miło wink

      teraz te wszystkie 11-latki tylko o tym Bieberze itp...

      mam nadzieję że wgl jakoś lepiej będzie.. bo jak tylko te zdjęcia widzę i tam te wszystkie Tokio
      Hotel, Zmierzchowe jakieś focie, i Bimberowe to mi się odechciewa powiem wam...
      (wszystko może i fajne ale za dużo tego)

      pamiętam poka.to smile brakuje mi tego szczerze mówiąc tongue_out
      • diamond_girl12 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 13:30
        Kiedyś było lepiej.
        Jestem tu już ponad rok, więc pamiętam jeszcze tamte czasy i muszę przyznać, że wtedy
        bardziej mi się tu podobało.
    • olianna @theblackone 09.10.10, 13:35
      zgadzam się . ;d
    • marcepanka13 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 13:54
      zmieniają się czasy, zmieniają się gusty , zmieniają sie ludzie...


      , ale racji trochę masz, kotek był inny, teraz strach odpowiadać na niektóre
      wątki bo a to tu prowokacja a to siamto manto, ale cóż na to poradzić ? Nic... ,
      ale i tak pokolenie Disneya się zmniejsza... nie wiem czy to dobrze , czy nie ,
      ale to widać .
    • temptation . 09.10.10, 14:09
      Zmiany były pewne , moda i gusty się zmieniają - użytkowniczki kocia też . Dla
      tego kotek teraz wygląda inaczej , jeśli lubisz przesiadywać na tym właśnie
      portalu zmiany gustu użytkowników nie powinny Ci przeszkadzać wink .
    • theblackone. Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 15:12
      Jeszcze raz dziękuję, jesteście kochane.
      Chciałabym jedynie coś wtrącić, niektóre z Was chyba nie do końca mnie zrozumiały: nie
      chcę jechać po młodych użytkowniczkach, po zdjęciach Justina Biebera, nie sądzę, że to co
      stare i wymarłe było najlepsze, a nowe użytkowniczki to samo zło. Nie, nie, wcale nie chodzi
      mi o to. Myślę, że właśnie dlatego Kotek kiedyś był fajniejszy, że ludzie nie oceniali się
      nawzajem po piosenkarce na avatarze albo wieku wpisanego w profilu. I proszę was - wy też
      tego nie róbcie.
    • savannah95 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 16:43
      Ja też miałam konto na "starym kotku" ale gdy kotka zalała fala disneya
      skasowałam konto po roku pomyślałam że fajnie byłoby reaktywowac kotka i
      założyłam nowe konto ale widzę że nie da tu już się normalnie wypowiedziec bo
      wszyscy od razu mają problemy do ciebie i zaczynają się kłótnie...sciana
    • caterina97 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 17:00
      na kotku jestem od roku. rok temu, kiedy zakładałam tu konto, widziałam tę przyjazną
      atmosferę, klikając w zdjęcia nie widziałam kilka stron zdjęć Seleny albo Justina, tylko
      kotkowiczki dawały siebie, PRAWDZIWE SIEBIE, a nie site model jak to większość teraz
      robi. Teraz kotek jest miejscem gdzie można podyskutować z 11-latkami i tłumaczyć im w
      koło pierdoło, dlaczego matka zabrania im mieć chłopaka albo " mam 10 lat a rodzice nie
      pozwalają mi się malować! " . Kiedyś było zupełnie inaczej, wątki były na ciekawe tematy,
      można było poczytać naprawdę fajne newsy i ciekawostki. Teraz to wszystko zepsuło
      między innymi zakładanie kont prowokacyjnych jak np. selena_disney . Również rok temu
      Miley Cyrus grała sobie w Hannah Montana i każdy uważał ją za przykład dla swojego
      dziecka, jaka to mądra, ładna i naturalna. A teraz, kiedy Cyrus się wyzywająco ubiera i
      maluje, na forum pojawiają się wątki zapłakanych 10 i 11-latek dlaczego mama nie pozwala
      jej się malować albo kupować butów na obcasie. Ludzie! opanujcie się trochę!
    • jade Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 18:18
      Ja na kotku jestem od 8 miesięcy. I też zauważyłam że się zmienił, że zaczynają
      na niego wchodzić głupie puste dziewczynki. Rzadziej na niego wchodzę. Artykuły
      wg mnie też są już mniej interesujące...
    • lilii_95 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 19:21
      nudno, pusto, cicho. stary kotek.pl leży parę stóp pod ziemią.
      i chyba nie zmartwychwstanie.


    • magda1997.12 zgadzam się!!!!!!!!!!! 09.10.10, 19:25
      ze wszystkim
    • chocolatex Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 09.10.10, 20:39
      Szczerze to nie przypominam sobie tych czasów. Mimo iż jestem tutaj długo
      [miałam kilka kont]. To chyba musiało być bardzo dawno temu, pewnie na samym
      początku istnienia. Ale nie możemy ciągle narzekać na to, że się zmieniło, tylko
      cieszyć się z tego co jest.
    • mweezy . 14.10.10, 17:05
      jej, przypomniał mi się pierwszy sylwestrowy offtopik założony przez jane i
      indie, to siedzenie z szampanem przy biurku, w towarzystwie chusteczek
      higienicznych i tabletek od gardła, ta świetna atmosfera na kotku gdzie nikt nie
      robił chorych podziałów na 'lepszych' i 'gorszych', te bezsensowne i zabawne
      czasami pogaduchy, momentami tak poważne i nad wyraz dojrzałe, to jednoczenie
      się na tej stronie, ciekawe wątki, zero trolli i innych pokemonów, to było
      świetne. szkoda tylko, że tego już tu nie ma... nie będę ukrywać, że zapałałam
      sympatią do dość dużej grupy tych właśnie 'starszych' użytkowniczek, bo to
      prawda i myślę, że nie tylko ja tak mam. ale o to nie można winić nikogo, tylko
      użytkowniczki. z czasem coraz więcej osób zarzucało użytkowniczkom, które
      zaczynały nawiązywać znajomości na kotku, to, że tworzą jakieś zamknięte elity,
      nagle każda chciała stać się taka megarokowa i zaczęły się kłótnie, wywyższanie
      się, jedna z drugą zaczęły się nudzić, zaczęło się trollowanie, zaczęły się
      jakieś bezsensowne spory, głupawe wąteczki, a mi jest po prostu przykro. tak,
      przykro mi. bo na prawdę przywiązałam się do tej strony, a teraz czuję się jakby
      ktoś uderzył mnie w twarz albo chlusnął we mnie wiadrem z wodą. koniec bajeczki.
    • just_me_ Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 14.10.10, 17:44
      Pamiętam sylwestrowy offtop.
      Tematy z początku były luźne i było o czym gadać.
      Później doszły nowe użytkowniczki i wszystko zniknęło.
      Zaczęły się kłótnie, o byle co. To, ze ta słucha "złej" muzyki albo zrobiła literówkę.
      Musiałam założyć nowe konto, bo na tamto ktoś mi się bezczelnie wkradł i zaczął pisać
      nieciekawe rzeczy.
      Prawdę powiedziawszy urok tamtych dni zniknął wraz z nowymi...nie mówię, ze wszystkimi,
      ale z nowymi użytkowniczkami, które chyba nie rozumiały i do tej pory nie rozumieją, celu
      powstania tego portalu.
      Kotek był to portal społecznościowy, dało się pogadać, poznać nowych ludzi.
      Teraz zrobiło się to typowe...typowa strona dla, przepraszam niektórych, dzieci internetu,
      które prowokują innych.
      Ciekawa atmosfera odeszła a wraz z nią stare użytkowniczki opuściły ten portal.
      Nic dziwnego. Kto chciałby codziennie czytać te same artykuły na forum.
      Mam na myśli pięć artykułów o tym, co zrobić bo chłopak mnie nie zauważa.
      Albo jakieś konkursy na najlepszego Disney aktora/najfajniejsze ciacho.
      Ostatnio pojawił się wątek o usuwanie wątków.
      Ale co tu się dziwić. Usuwają, bo większości nie da się czytać.
      Również dlatego, że nie są popularne itp.
      Dziewczyny,
      Czy nie lepiej by było abyśmy postarały się zagospodarować tę stronę tak, aby była
      przyjazna dla każdego ?
      Postarajcie się nie zamieszczać bezsensownych artykułów na forum czy beznadziejnych
      gier. Nie obrażajmy się nawzajem i szanujmy innych. Strony nie tworzą jedynie
      moderatorki i kotek. Tworzymy ją wszyscy razem.
      Całuję ;]
      • miqusia Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 26.10.10, 19:17
        TBO, wierzysz w to? Poważnie? Bo ja nie. Nie ma sensu. Nikt nie da rady naprawić
        Kota. Chyba ważne, że się ludzie popoznawali przynajmniej.
        • theblackone. Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 27.10.10, 14:15
          Nie. :}
          • pola16 Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 27.10.10, 15:00
            Za dużo już tutaj jest, niby fajnie, ale te 'nowsze', które są od niedawna działają na nerwy
            pozostałym użytkownikom... Stary kotek już nie wróci... A i te prowokacje !!!
            • sophie_ Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 27.10.10, 15:03
              Jakoś ten kotek.pl już nie jest taki sam : c
    • trufla Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 27.10.10, 16:16
      Wkurza mnie przede wszystkim ten brak wolności słowa. Nie raz zostałam objeżdżana
      przez rządne krwi fanki Biebera, Kristen Stewart czy innych tego typu gwiazdek po
      prostu za to, że napisałam konstruktywną opinię. Swoją własną. Okrutnie działają mi
      też na nerwy te wszystkie wątki o niżowych gwiazdkach, z linkami, w któych pojawiają
      się glitery...
      Mimo iż jestem tutaj nowa <9 miesięcy> jednak widzę, że teraz jest już zupełnie
      inaczej. A wielka szkoda...
    • collage Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 27.10.10, 16:32
      dokładnie to było równiutki rok temu, kiedy można było kulturalnie porozmawiać.
      wszystko zaczęło się od tabeli 'najaktywniejsi', do której wszyscy próbują się
      dostać tworząc bezsensowne wątki jak i odpowiedzi.
      ja również wiele się nauczyłam na kotku, można powiedzieć, że wydoroślałam,
      zmieniłam gust muzyczny na bardziej poważniejszy. gdy teraz widzę wątki typu
      bieber vs. hannah, bądź też zostawcie biebera w spokoju. to naprawdę nie
      wiem czy mam płakać, czy też śmiać się z głupoty dzieci. ;c
      ostatnio zauważyłam wątki prowokacyjne, nijakiego prosiaczka. a później
      oburzenie, iż na demotywatorach wyśmiewają się z kotka. na Boga, to wy jesteście
      tego powodem, a dokładniej 10latki, które wchodzą się zapytać czy mają
      anoreksję, miesiączkę czy jakieś inne sprawy, a nie wiem od czego jest
      wyszukiwarka.

      mam nadzieję, że to się zmieni (choć nie robię sobie nadziei) bo to naprawdę nie
      ma sensu. -.-
      • justin137a Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 27.10.10, 16:36
        zgadzam sie z collage mialam tak samo
    • zigii Re: Stary Kotek vs Nowy Kotek, czyli jego brak. 15.12.10, 11:40
      cześć, odświeżam stary wątek. c:

      i powiem, że nie lubię wspominać, choć z drugiej strony podnosi mnie świadomość, że było fajnie.
      pamiętam siebie rok temu, kiedy jeszcze byłam głupim dzieckiem z 'lol' i 'omg' wypisanym na twarzy. byłam weselsza i chyba bardziej... przyjazna. choć głupia, to jednak lepsza. umiałam się śmiać, siedzieć na czacie po kilka (a nawet kilkanaście!) godzin, rozmawiać z osobami, których w ogóle nie znałam i mówić im to, czego dziś bym nie powiedziała. ostatnimi czasy bardziej wydoroślałam i to jest złe.
      bardzo przeraża mnie reklama Kotka na demotywatorach, komixxach, czy mistrzach. to takie nie-swojskie, takie... smutne. smutne, że użytkowniczki, które kiedyś trzymały się razem i tworzyły jedną rodzinę zwaną Kotkiem teraz uciekły po nalocie nowych dziewczynek, które podążały za reklamą serwisu na innych stronach, wpisem o Justinie czy problemie 'nie wiem, czy on mnie kocha'.
      gdzie są nasze rozmowy 'z sensem, ale bez sensu'? gdzie offtop, na którym mogłam napisać o tym, że dostałam cztery ze sprawdzianu, że lubię pomarańcze, że splamiłam moją ulubioną bluzkę czekoladą? to pytanie, na które nigdy sobie nie będę umiała odpowiedzieć. bo to znikło tak nagle i niespodziewanie.
      i nawet czat, który teraz świeci pustkami bardzo się zmienił. to już nie te klimaty.

      i wcale nie sądzę, że 'nowi' są źli, że coś zniszczyli. oni są po prostu inni. to my zmieniłyśmy się pod wpływem ich poglądu i ich problemów, oto cała prawda. wina jest w nas, i jeśli nie zastanowimy się nad sobą niczego nie osiągniemy.



      i jest mi tak smutno, ewa, znowu przez ciebie, sprowadzasz mnie na złą drogę. ale i tak Cię kocham, bo jesteś jedną z dziewczynek, których nick kojarzy mi się z dobrymi czasami.

      i pomimo, że to wszystko się skończyło, cieszę się, że mogłam w czymś takim uczestniczyć. i do tej pory trzymać zeszyty z napisami 'lanssss na 100%'. a teraz na 100% jest tylko jp...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka