Dziewoje? Pamiętacie szał karteczkowy?
Wymienianie się, te karteczki z filmów z Disneya, te z tych bajeczek
animowanych, i różne różniaste?
Sama chyba jestem posiadaczką (gdzieś tam daleko, daleko, daleko w syfie
spleśniałych rupieci) segregatora pełnego karteczek i papeterii z Diddla.
A jak to wygląda/ło u Was?
Pozdro.