Dodaj do ulubionych

Psycholog?

29.10.10, 11:31
Hej,od pewnego czasu dzieje się ze mną coś dziwnego.
Tak jakbym się zamknęła w sobie,może to dziwne i smutne że nigdy nie miałam dobrego
kontaktu z mamą ani nigdy się jej nie żaliłam ale teraz jestem inna trzaskam
drzwiami,wyganiam ją z pokoju.Po prostu chce być sama a ona nie potrafi tego
zrozumieć...sad
Nauczycielka wysyłam mnie do pedagoga szkolnego bo pogorszyłam się w nauce zrobiłam
się nie sympatyczna... Zawsze byłam wredna ale nie aż do takiego stopnia.
Gdy byłam u pedagoga wyżaliłam się choć nie chciałam tego ( wszystkiego mu nie
powiedziałam bo nie potrafiłam zaufać ).Zawsze twierdziłam że to kapusie które dzwonią do
rodziców i mówią nauczycielom o wszystkim,no i faktycznie miałam rację wszystko
powiedziała pani a pani mojej matceuncertain...
No i oczywiście moja matka dała mi taki wykład ..... I wyskoczyła z tekstem że jestem
umówiona na wizytę u psychologa. Nie powinna tego robić bez mojej zgody nic mu nie
powiem... Jeśli nie potrafię zaufać swoim znajomym i rodzinie to co dopiero obcemu
człowiekowi ?!... Masakra, może wy miałyście kiedyś taką wizytę na czym ona dokładnie
polega?
z góry wielkie dzięki kiss
Obserwuj wątek
    • kacia_6514 Re: Psycholog? 29.10.10, 11:34
      proszę o jak najszybszą odpowiedź.. uncertain
      • roahszana Re: Psycholog? 29.10.10, 13:18
        Hahaha... ty sie skarbie nie martw.
        ja też wylądowałam u psychologa... bo 'nie mogli ze mną znaleźć kontaktu' (kretyni-.-') jak
        jesteś chamska i wredna to co z tego!? Wykorzystaj to u Psycho i zrób z niego idiotrę. ale
        dopiero jak zaczniesz czuć się nieswojo.
        Ja tak zrobiłam i po dwóch wizytach laska wymiękła ; p


        Powodzenia u Psycho ; *
        (świrom też należy się rozrywka, no nie.?)
    • joanka Re: Psycholog? 29.10.10, 12:10
      pewnie dadzą Ci parę testów do rozwiązania - nic trudnego, ale muszą
      zdiagnozować skąd takie a nie inne zachowania u Ciebie, przeprowadzą wywiad
      amnnestyczny - to znaczy będą Ci zadawać nieskomplikowane pytania na Twój temat,
      a potem stwierdzą co dalej.
      Nic sie nie bój - psycholog nie gryzie.
      • paula432 Re: Psycholog? 29.10.10, 12:19
        To nic starsznego a uwierz mi pomoże. Zada Ci poprostu pytania, na które musisz
        szczerze odpowiedzieć. Doradzi jak rozładować swoje uczucia. Nie bój się. smile
        • green_alien Ja też miała iść do psyhologa :/ 29.10.10, 13:06
          Ale się udało nie iść.Nie było miejsca czy coś.Psycholog ma zbudzić w tobie
          zaufanie!!Niech się postara smile.
      • arasha Re: Psycholog? 29.10.10, 13:09
        moja kolezanka chodzi do psychologa nie pomoglosmile
    • grace_ Re: Psycholog? 29.10.10, 13:15
      Ja chodzę do psychologa i się nie wstydzę. Bynajmniej tutaj, bo jestem choć
      trochę anonimowa. Jest normalnie. Nie zwierzam jej się od razu, bo chodzę tam
      raz do roku. Ale jest git. Pyta się co mnie denerwuje, dręczy oraz męczy. I
      radzi jak z tym sobie poradzić. Na razie pomaga, gorzej jest, np. jak teraz,
      czyli kiedy się zbliża ta wizyta. Jestem nie do wytrzymania. Wredna, chamska,
      ironiczna, agresywna i ogólnie. Na razie pomagam sobie gadając z kolegą, który
      ma podobne problemy.
      Wizyta wcale nie jest zła, a nawet pomaga. Choć zależy komu.
    • seneka4 Re: Psycholog? 29.10.10, 13:37
      Bo tak jest ,ze szkoła za bardzo wtrąca się w sprawy uczniów i później przez
      takich frajerów mamy przejebane. Nie dziwię się ,że tak dużo ludzi ma wyjebane
      na szkołę i w ogóle się nią nie przejmuję ,w niektórych jest straszna
      dyscyplina. np; ostatnio u mnie stwierdzili ,że piłam alkohol. ;] chociaż nie
      mieli żadnych dowodów mimo ,że tak było. i mnie przenoszą do innej klasy ,ale ja
      spieprzam z tej szkoły nie mam zamiaru do niej chodzić ,jest beznadziejna. ;] we
      wtorek się przepisuję.

      a co do Twojej sprawy to pamiętaj - nigdy nie zwierzaj się psychologom,
      pedagogom szkolnym ani wychowawczyni bo oni prędzej czy później wykorzystają to
      przeciwko Tobie. Mają Cię całkowicie gdzieś ,chcą tylko się dowiedzieć czy nikt
      w szkole Cię nie terroryzuje albo czy nie masz złych ocen i czy nikt nie robi
      czy krzywdy. Bo oni jako nauczyciele i pracownicy szkoły muszą na to jakoś
      zareagować bo inaczej by się po sądach włóczyli jakby Ci się coś stało. ;] a jak
      już rodzice wiedzą to mają na to całkowicie wyjebane. Mówią ,,wiesz ,że możesz
      mi zaufać'' a gó... prawda! fajne zaufanie, zaraz rodzice się o tym dowiedzą. ;]

      psychologowi też się nie zwierzaj ,też powie rodzicom o wszystkim. Jak byłam w
      szpitalu i miałam terapię grupową i indywidualne spotkania z psychologiem ,który
      ani trochę mi nie pomógł (miałam anoreksję) sama w końcu wiedziałam ,ze muszę
      jeść i się pozbierać. ale wracając do tematu wszystko co mu powiedziałam później
      wiedzieli moi rodzice. ;] to było bez sensu. ;d

      pójdź raz zachowuj się grzecznie i trochę poważnie ,uśmiechaj się i udawaj ,że
      wszystko jest ok to nie będziesz musiała chodzić.
      • kacia_6514 Re: Psycholog? 29.10.10, 14:44
        ...
        • kacia_6514 Re: Psycholog? 29.10.10, 15:40
          heem:[
          • kacia_6514 Re: Psycholog? 29.10.10, 17:03
            czekam na dalsze odpowiedzismile
            • kacia_6514 Re: Psycholog? 29.10.10, 17:03
              smile
    • pola16 lekarz jak każdy inny... 29.10.10, 17:06
      No dobra może trochę przegięłam, ale jakiś procent racji mam. Psycholog umie umiejętnie
      porozmawiać, pomóc... Wiem, bo mój kuzyn też miał pogadanek parę, też nie chciał chodzić,
      ale psycholog pomógł. No chyba, ze trafisz na jakiegoś bleee...
    • princess132 Re: Psycholog? 29.10.10, 17:16
      jesteś "wredna" i już od razu do psychologa? o.o
      dojrzewasz i masz prawo do swoich tajemnic, do złego humoru i samotności.

      jeśli chodzi o psychologa. zobacz, może to akurat będzie ktoś fajny? jeśli tak, może od razu
      nie wypaple wszystkiego rodzicom?
      może własnie im wytłumaczy, że nie ma czym się przejmować?
      powodzenia. podejdź do tego wszystkiego na luzie.
      • kacia_6514 Re: Psycholog? 30.10.10, 09:53
        princes -jest coś takiego jak czytanie ze zrozumieniem....
    • nuskadee Dlatego właśnie nie chodzę 30.10.10, 09:57
      do psych. ,a nieraz bardzo by mi się to przydało sad Po prostu połowa z nich to
      świnie które dla naszego dobra tylko pogarszają sytuację i mają gdzieś nasze
      zaufanie.Oczywiście są wyjątki i rozumiem ,że w niektórych sprawach trzeba
      interweniować ,ale to okropne.Później kiedy na prawdę masz problem nie potrafisz
      zaufać żadnemu lekarzowi confused
    • marcelinkaa Re: Psycholog? 30.10.10, 10:01
      nie byłam jeszcze u psychologa, ale szczerze by mi się to przydało wink

      a co do wizyty to nie musisz się obawiać , bo psycholog nie może raczej zdradzić
      twoich tajemnic nikomu, więc spoko wink
    • katyk PHI 30.10.10, 21:31
      Mi psycholog kazał iść do psychiatry ;d
    • dagmarka1998 Psycholog? 30.10.10, 21:49
      Nie byłam jeszcze u psychologa ale mi też się by przydało. A co do nich to
      psycholodzy nie mogą nikomu powiedzieć o tym o czym rozmawialiście

      dojrzewasz pewnie to dlatego

      (może trochę nie za dobrze to napisałam. Nie ma to rąk ani nóg jak to nasza
      polonistka mówi ale mam nadzieje, że rozumiesz)big_grin
    • joanka Re: Psycholog? 31.10.10, 01:28
      widzę, że same "specjalistki" się tu wypowiadają.

      Cóż, trochę na ten temat wiem z kilku powodów: po pierwsze jestem trochę starsza
      niż większość z Was i etap buntu i twierdzeń "szkoła i nauczyciele mają wszystko
      w dupie" mam dawno za sobą, po drugie mam kontakt z psychologami praktycznie na
      co dzień więc wiem co mówię.

      Po pierwsze: psycholog ma obowiązek zachować w tajemnicy przebieg sesji, chyba,
      że na podstawie tego co się dowiedział się w trakcie sesji stwierdza, że życie
      klienta jest w jakiś sposób zagrożone - więc nic dziwnego, że np w przypadku
      terapii osoby z zaburzeniami odżywiania, psycholog był w stałym kontakcie z
      rodzicami. Anoreksja to choroba śmiertelna....Często w przypadku terapii
      nieletnich jest tak, że rodzice dostają tylko taki ogólny rys, np terapeuta
      mówi, że dziecko ma objawy depresyjne/potrzebuje wizyty u psychiatry bo
      potrzebne as lekarstwa - rodzice muszą wiedzieć takie rzeczy o swoim dziecku. I
      nie jest to kwestia złośliwości terapeuty, a wręcz odwrotnie, troski o jego dobro.
      Nie powinno być natomiast tak, że terapeuta zdaje dokładną relację z przebiegu
      rozmowy - w moim odczuciu byłoby to naruszenie pewnych granic.
      Do tego warto ustalać reguły terapii na samym początku - terapeuta powinien
      powiedzieć jakie są zasady, do czego się zobowiązuje etc po to, żeby osoba czuła
      się bezpiecznie.

      Po drugie nie bój się psychologa: on nie jest tam po to by ci zaszkodzić i wbrew
      pozorom czasem o wiele łatwiej jest rozmawiać z osobą postronną. Z kimś do kogo
      nie jesteś emocjonalnie przywiązana, kogo oceny się nie boisz.
      Nie nastawiaj się wrogo " na dzień dobry" bo tylko sama będziesz się nakręcać,
      agresja nie ułatwia takich spotkań, możesz i wierzyć na słowo.

      I trzeba przyznać, są psychologowie/terapeuci do dupy. Jesli poczujesz, że nie
      czujesz się komfortowo w relacji z dan osobą, zawsze możesz zmienić terapeutę.
      Bo chodzi o to, żebyś Ty przede wszystkim czuła się dobrze, a ten ktoś ma pomóc
      Ci zrozumieć swoje uczucia i zachowania.

      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka