Dodaj do ulubionych

Demi Lovato...

06.11.10, 17:15
nie jestem jakąs wielka fanką czy coś ale jest mi jej troche szkoda...
No bo ona miała strasznie trudne dzieciństwo potem spełniła swoje marzenia a teraz
wszyscy wiedzą pewnie co teraz....
Ona zawsze byla taka strasznie wesoła i dlatego chciałam sie was spytac jakie jest wasze
zdanie co mogło sie zdarzyc???Myślicie że to przez to że Joe zaczoł chodzic z Ashley czy
moze sława ją przerosła???
Wypowiadzajcie siebrawo
P.S.Bez głupkowatych komentarzy typu cytuje: ona jest beznadziejna itp
Obserwuj wątek
    • plombrng_mary Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:18
      bardzo szkoda Demisad
      uwielbiałam ją kiedy
      grała w camp rock
      przez to zdarzenie
      już nie lubię Joeangry
      • mrahmrah_ :|. 06.11.10, 17:31
        joe spieprz*ył sprawe.
      • martunia1 chciała zabłysnąć - dawno o niej nie było. 06.11.10, 18:48
    • daily Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:21
      Moim zdaniem, duży wpływ ma na to Joe, który pokazał tylko, że nie warto mu ufać.
      • werka197 Ja rowniez nie jestem fanka ale jest mi jej szkoda 06.11.10, 18:43
        Uwazam ze ma duzy talent . Miala trudne dziecinstwo z tego co wiem . Potem wszystko sie
        ulozylo . Zostala piosenkarka , aktorka .. Zakochala sie i myslala ze ... Za wzajemnoscia.
        Jednak nie . Trzymam kciuki za nia ! <3
        • klaudzior Re: Ja rowniez nie jestem fanka ale jest mi jej s 07.11.10, 22:20
          <333

          nie mam zdania .
    • vanessa_ Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:22
      Nie lubiłam,jej aż tak,no ale mi jej szkoda.Podejrzewam,że chodzi o tą sprawę z
      Joe. Od początku jego nie lubiłam xd
    • alexis69 Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:25
      Nie że jej nie lubię, ale no bez przesady, ile jeszcze będzie o niej wątków ?
      Tak wszyscy wiemy, że się załamała, tnie sie, ma anoreksje , ok.
      Szkoda nam jej, współczujemy. Ale ludzie, ogarnijcie sie troche sciana
    • marsjanka115 Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:27
      ona jest beznadziejna

      nie no ma słabą psyche i tyle ;p
    • linda Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:27
      ja wgl nie wiem o co chodzi ! może to dziwnie brzmi , ale nie jestem jakąś jej fanką........ ostatniego czasu na kotku cały czas jest coś o Demi i to były raczej poztywne informacje. zaczęłam przekonywać się do tego , iż jednak jest to mądra i utalentowana - bo to akurat wiedziałam. a nie pusta i rozpieszczona jak inni ! a ja lubię ludzi , którzy pomomo swoich problemów uśmiechają się i żyją dalej. sama jednak przechodzę różnego typu załamania i depresję. miewam też myśli samobujcze , tak jak kilka już osób w mojej rodzinie . odziedziczyłąm po tych osobach taką słabą psychikę i boje się o siebie , że kiedyś zwariuję i zrobie to co zrobił mój dziadek......

      tak więc chyba zaczynam ją lubić
    • occhiazzurri Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:31
      Uważam że to co się teraz z nią dzieje mogło być spowodowane nowym związkiem
      Joego i ich rozstaniem. Wiemy ,że ona go bardzo kochała i każda z Nas pewnie
      załamałaby się gdyby coś takiego zdarzyło się w jej życiu.
    • koniara13 Re: Demi Lovato... 06.11.10, 17:37
      lubię ją i mi jej szkoda uncertain
    • stur_struck Ja wiem... 06.11.10, 18:19
      Praktycznie to... em... zaczne od poczatku.
      Demi jest swietna aktorka i nie tylko na planie zdjeciowym, w zyciu takze. Wszystko
      zaczelo sie gdy Selena przestala sie przyjaznic z Demi. W tedy to sie narodzilo. Pozniej
      Demi zakochala sie w Joe. Mysle, ze juz spokojnie 2 lata temu. Zaczeli ze soba chodzic, no i
      dziewczyna byla tak szczeliwa, ze gdyby mogla to by do nieba sie wzbila. Ale nagle cos sie
      miedzy nimi zepsulo. Co? Joe chodzil z nia tylko dla pokazu, ponoc ktos ( sadze, ze mogl
      byc to Disney) kazal mu udawac, ze ja kocha i tyle. Ojciec Joe i on sam powiedzieli w
      koncu Demi prawde, no i sie posypalo jej zycie. Ae dobrze grala, od zerwania swietnie
      udawala, ze nic jej nie jest. Ale kochala go nadal. I prawda jest, ze Demi popadla w
      anoreksje (czy bulimie), gdy zmienila kolor wslosow to tylko dlatego, ze nie dostrzegala w
      sobie piekna, nawet z tego co wiem chciala sobie powiekszyc biust. Zaczela sie ciac i to nie
      jest zaden wymysl, to prawda. Wziela na siebie wiecej niz zdolala udzwignac, chodzi mi o
      prace, myslala, ze dzieki temu zapomni. Pozniej zaczela sie jej trasa Camp Rock2 i Joe
      zabral ze soba Ashley. W tedy juz nie wytrzymala. Pewnie pomyslala sobie, ze to wszystko
      za daleko zaszlo i sie wycofala. Udala sie do lekarza.

      PS. To nie jest zaden wymysl. A jesli sadzicie inaczej. To OK, poprostu pisze to co
      przeczytalam w wiarygodnych zrodlach.
    • szalony_chomik kur.... 06.11.10, 18:28
      ...były takie wątki!
    • ignorance... Re: Demi Lovato... 06.11.10, 18:32
      Ja jestem jej wielką fanką i moje zdanie jest takie:
      -Dee miała załamanie nerwowe prze Joe'go i Ashley,
      -ich związek był wymyślony o czym Lovato nie wiedziała,
      -zmieniła kolor włosów ,żeby poczuć się lepiej,
      -nie! cięła się i nie! ma za sobą próby samobójczej;pp
      Przy czym wszystkie punkty oprócz ostatniego są niepotwierdzone;pp
      Bardzo mi jej szkoda ,ale wejdźcie TUTAJ to
      jest polska strona o Demi i jest tam artykuł "Demi ma się dobrze" ,który warto
      przeczytać ;pp
      #prayfordemi
      pzdrignorance...
      • polopldemi Re: Demi Lovato... 12.11.10, 17:48
        ty jestes fajna masz racjesmile
    • dirty Re: Demi Lovato... 06.11.10, 18:36
      myślę, że wszystko się zaczęło odkąd przestała się kolegować z seleną..
      potem jeszcze joe.. po prostu nie udźwignęła tego wszystkiego.
    • laska.bieberaxd Re: Demi Lovato... 06.11.10, 18:39
      naprawdę bardzo jej mi szkoda. Też nie jestem jej fanką , wręcz kiedyś pajałam
      do niej nienawiścią, ale to co dzieje się teraz w jej życiu trochę mnie
      zdołowało. Wróżę jaj szybki powrót do zdrowia ! I mocy ; *
    • katsuumi_17 Re: Demi Lovato... 06.11.10, 18:40
      Nie, myślę, że to cena sławy.
      • cukiereczek. _ 12.11.10, 21:49
        Nie sądzę żeby to chodziło tylko o Jonasa.Po prostu zostając sławną osobą trzeba mieć świadomość,że to wszystko może nas przerosnąć.Bardzo dużo zależy od psychiki.
    • frutella_xd Re: Demi Lovato... 06.11.10, 18:59
      Nie cierpię jej, ale mi jej szkoda. Szkoda tak, jak by mi było szkoda przypadkowego człowieka, który znalazł się w jej sytuacji. Nic więcej na ten temat nie mam do powiedzenia.
    • gguciaa Re: Demi Lovato... 06.11.10, 19:08
      Ja myślę że to jest cena sławy, bardzo mi szkoda Demisad
    • milenka452 Re: Demi Lovato... 06.11.10, 19:14
      Też nie jeestem jakąś wielką fanką ale szkoda mi się jej zrobiło. Mam nadzieję
      że wszystko skończy się dobrze.. ale to pewnie też min. wina joego bo on
      przecież był z nią tylko dla promocji a ona gdy się dowiedziała no to już wtedy
      coś było nie tak. zaczęła wszystko w sobie zmieniac (stąd kolor włośów inny
      zauważ) i podobno nawet poprosiła mamę o powiększenie piersi shock i potem jeszcze
      jak ash pojechała z nimi w trasę koncertową to się załamała bo na prawdę kochała
      joego sad i gdyby ten głupi joe powiedział jej wcześniej o tej promocji może
      byłobu inaczej bo przecież ona go kochała !!!!! crying
    • kami__007 Demi Lovato... 06.11.10, 19:19
      Gdzieś oglądałam że skierowała się do szpitala na leczenie bo ma załamanie
      nerwowe lub coś takiego tongue_out to może być wina Joego bo z nią zerwał i w trase
      brał Ashley która jej ostro dokuczała jeszcze jest inna wersja mówiąca że
      pobiła się z tańcerką na lotnisku.
      więcej nie wiem

      kwiat
    • miss_demiselena Re: Demi Lovato... 06.11.10, 19:57
      Szkoda mi jej. Nie wierzę, że biła się z kimkolwiek, nie wierzę, że Joe to taki
      głupekcrying
      I nie miałam pojęcia, że popadła w anoreksję - nie jest nawet wychudzona! Ale
      zgłosiła się po pomoc i wszyscy dają jej wsparcie. Trzymam kciukismile
    • blondi.xd Re: Demi Lovato... 06.11.10, 20:02
      nie wiem. myślę, że przez obie rzeczy. każdy ma swoje problemy. indifferent
    • famous_ash Re: Demi Lovato... 07.11.10, 00:02
      mi jej szkoda, fajna dziewczyna, zawsze uśmiechnięta

      a Joe jest głupi uncertain
    • sileny. Re: Demi Lovato... 07.11.10, 10:43
      ja mam na temat całej tej sprawy bardzo mieszane odczucia. sądzę, że to nie przez
      samego Joe, osobiście bardzo lubię 'jemi', ale nie możemy jemu wszystkiego narzucac.
      sądzę, że to też przez zapracowanie, ale sama nie mam pewności co ciągle dzieje sie u
      demi. sława ją przerosła? Demi jest silna, więc wątpie. jak mówiłam - zapracowanie.
      chociaż może tutaj też chodzic o panne Greene i Josepha.
    • lucky109 Ojejku, jakie wszyscy mieli trudne dzieciństwo... 07.11.10, 20:21
      ...poźniej spełnili swoje marzenia! Aż w końcu sława ich przytłoczyła...

      Straszne -,-
      • ravenhatred Re: Ojejku, jakie wszyscy mieli trudne dzieciństw 08.11.10, 02:24
        Dziwne, że ta historia powtarza się w przypadku wielu gwiazd... To możliwe żeby aż tylu
        osobom przydarzyło się w życiu dokładnie to samo? uncertain
    • riki1246 ja myśle że .. 07.11.10, 22:15
      to prze Joe i Ashley..
      Bo ona go naprawde mocno kochała a nie da sie odkochać w osobie w jedne dzień bądź
      tydzień..
      Mi też jest jej szkoda..
      Bo naprawde ją lubie.. ona ma śliczny głos moim zdaniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka