Ja nie chce się zakochać nie chce mieć chłopaka, dla mnie teraz ważna jest szkoła i dobre oceny. Ale niestety chyba się zakochałam, bo gdy na niego popatrzę mam tzw. motylki w brzuchu a kiedy jeszcze razem popatrzymy na siebie... A miłość nauce przeszkadza?
Czy mam go unikać ? Co mam zrobić ?
Ps: Za błędy polonistyczne przepraszam
Z góry Dzięki.