Dodaj do ulubionych

Bunt nastolatek ;/

    • angie_croft Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 15:52
      To nie jest bunt. To jest dopasowywanie się do innych, potrzeba akceptacji i pokazywanie 'kim to ja nie jestem'. Brak zainteresowania stopniami w szkole i pogoń za chłopkami to nie jest etap zmieniania się nastolatka w dorosłego, to świadczy o Twojej niedojrzałości. Prawdziwy bunt to przeciwstawianie się niesprawiedliwym zasadom rządzącym światem (powtarzam: niesprawiedliwym!!!!), odnajdywania swojego prawdziwego 'ja' i chęci wyróżnienia się z tłumu, a nie podążania za nim. Teraz uważasz, że narkotyki, alkohol, chłopcy itp. pokazują jaka jesteś fajna, a naprawdę wartościowi, dojrzali ludzie przyglądając Ci się z boku mają Cię za idiotkę. Przeklinanie i to, co obecna młodzież uważa za bunt to nic innego jak potrzeba akceptacji przez otoczenie (najczęściej na niezbyt wysokim poziomie intelektualnym) i chęć zwrócenia na siebie uwagi. Takie przynajmniej jest moje zdanie.
    • marsjanka115 x__x 22.11.10, 15:57
      uuuuuu jestem zajebista bo pale pije i przeklinam uuuu boże jakbym moją byłą najlepsza kolezanke słyszała -.-"
      przecież to jest żałosne stracisz przyjaciółki na których kiedyś ci zależało . mówię
      Ci .
    • corba ® 22.11.10, 16:18
      ja teraz raczej zgrzeczniałam, dojrzałam..
      co prawda, jestem buntowniczką i wgl, ale ogółem wydoroślałam z chłopców i takie tam..
      oceny są już dla mnie trochę ważniejsze.
      kiedyś też tak miałam, ale nie AŻ tak bardzo gwałtownie jak moja koleżanka z klasy.
      też była taką wzorową uczennicą, a teraz.. wielka modnisia, umalowana, tylko chłopcy i znajomi, imprezy, alkohol, papierosy, same jedynki i wgl.. a jak przeklina. -,- i uważa się za najpiękniejszą i najfajniejszą. to żałosne...
    • kammi Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 16:22
      mówiąc o buncie nastolatków, dorośli maja na myśli co innego. no, w większości. nie chodzi docelowo o szkołę itp, tylko o to że chcemy mieć własne racje, a rodzice nie zawsze to tolerują. a to co ty tu wypisałaś to albo próba wybicia się, pokazania że jest się fajnym i dorosłym, albo zmiana charakteru, ale sorry, raczej to pierwsze.

      zobaczysz, w końcu staniesz się osóbką z pasją, tylko ją znajdź, i nie martw się, to może potrwać, i to nic złego.
    • anja_ Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 16:55
      Nie, bo wiem, że wykształcenie jest najważniejsze i jeżeli teraz (gimnazjum) oleję sobie naukę to nie poradzę sobie w liceum i na studiach. nie przeklinam, bo to nie kulturalne i w ustach dziewczyn przekleństwa brzmią śmiesznie i żałośnie, wgl przeklinanie jest przereklamowane. Nie sądzę, że się zmienię, bo nie łatwo ulegam znajomym, otoczeniu. ale to tak zazwyczaj jest, że osoby, które przez jakiś czas uczyły się wzorowo i tak samo się zachowywały przechodzą przemianę na odwrotność.
    • lily_95 kiedyś i teraz;d;d 22.11.10, 17:04
      kiedys..
      -świadectwo z paskiem
      -dodatkowe lekcje
      -chęć grania na skrzypcach ( świadectwo z paskiem)
      -chłopcy?? - oo fee....
      -dooobra córeczka


      teraz devil
      -oceny? 1,2,3,4... 5(rzadko, ale zdarz się)
      -zrezygnowałam ze szkoły muzycznej
      -nie chodzę na żadne dodtakowe lekcje..szkoda czasu.
      -chłopcy?? m...devildevildevil i coś więcej..devildevildevil
      -piję? tak, okazyjnie smile
      -matka? jak mnie wkurzy to jej nazdam.
    • princess132 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 17:13
      ale bunt jest też na przykład wtedy, gdy nie możemy wytrzymać, kiedy nauczycielka nas upomina i aż krew się w nas burzy, a przecież w czwartej klasie grzecznie byśmy przeprosili. to wiek, w którym każdy ma swoją opinię, swoją rację i chce jej bronić za wszelką cenę. poza tym, już nie przesadzajmy. logicznie myśląc, tylko w 3 klasie gimnazjum warto mieć dobre oceny.
    • blackout_ oł je, jesteś strasznie zbuntowana. 22.11.10, 17:14
      normalnie do tego filmu się nadajesz= "zbuntowani" brawo


      Ty chyba nie wiesz co to prawdziwy bunt, bejbe.
    • zbuntowana676 :) 22.11.10, 17:27
      Ja jestem rebelde od małego, jak chciałam truskawkowego cukierka to mi zielonego nikt nie wcisną smilebrawobig_grin
    • justyskaaa Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 17:34
      Ja tez ta mam! Poprostu sie totalnie zmienilam ,Zaczelam odpowiadac rodziomtongue_out i wogole...
      Wszyscy zauwazyli ze mam gorsze oceny i zaczynam bardziej zwracac uwage na ubrania...
      • jonatte_ Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 17:37
        Tak, było tak. Ze 3-4 lata temu. Teraz trochę mniej, ale jednak coś zostanie w nas do końca życia. smile
        • nexus Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 18:28
          od dziecka jestem jaka jestem . nigdy nie byłam idealna . kiedy wiedziałam, że moi rodzice nie mają racji, mówiłam im to wprost. robiłam to co uważałam . nie zawsze jest dobrze, ale próbuje być niezależna . twój bunt nie jest swego rodzaju buntem .
    • rememberina Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 18:37
      ja tam mam 5, 4, 3, nawet 6. i chociaż niedługo mi 15 brzdynknie - jestem jaka jestem, nie zmieniam się dla nikogo, a sama dla siebie nie potrzebuję. ale róbta co chceta - kraj wolny od zasad big_grin
    • sonia07 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 19:02
      Moje zachowanie i podejście do pewnych rzeczy się trochę zmieniły, ale to raczej jeszcze nie bunt. Myślę, że na bycie buntowniczką jestem za mało asertywna i zbyt niepewna siebie. Często się podporządkowuję. Ale nie w domu. Tam zawsze jestem na nie, ciągle się sprzeciwiam, często są ze mną problemy - myślę, że tą moją postawę można by określić jak buntowanie się.
    • zlababa You made my day;D 22.11.10, 19:09
      ooo nie zaczęłaś trochę przeklinać. Ach, Ty niedobra! Nie przyznawaj się do tego w internecie bo wszędzie mnóstwo przyczajonych konfidentów.
      Dostawanie 5 i 6 w podstawówce to żaden wyczyn,później jest już trudniej.
      "oceny przestały być najważniejsze" - no to gratuluję, dorastasz, właśnie weszłaś w wiek gimbazjonowej głupoty. Mam nadzieję że z tego wyjdziesz.
      Buntować się można przeciwko czemuś- to tak na przyszłość.
    • titka Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 19:16
      Hmmm..Zdarza mi się przekląć i mam w głowie chłopaków xD Ale oceny też są dla mnie ważne i zazwyczaj wychodzę ze średnią coś ok.4,6-4,7 ^^ Znajomi i przyjaciele też ważni ;p A moje zachowanie to z pozoru grzeczna i w wgl bo nie palę i nie piję ,a tak to jestem spontaniczną nastolatką xdd
    • liebe.th Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 19:18
      Ja też kiedyś była grzeczna i sie idealnie uczyłam , teraz cały czas się ze starymi kłócę , zemszczę , gorzej się uczę i wgl ... Nie robię natomiast nic dla chłopaków - lubią mnie , to ok , nie ??? To nie będę się wysilać , żeby to się zmieniło . Czy przeżywam "bunt" ? Chyba tak , ale nigdy tego tak nie nazywałam . Raczej mówiłam "dorastanie" . xD
    • apple_lovciam Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 19:28
      No cuż też kiedyś przeklinałam ale mi się odwidziało. A buntuje się każda nastolatka. Ale ja staram sie nie być aż takim tumanem i wiekszość dnia spędzam przy książkach. NIe chodzę na wagarysmile, nie pale, nie piję. Ale pyskować pyskuje.wink Cyba każdfy nastoletek nastolatka pyskuje.tongue_out
    • cariette Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 20:00
      To co opisałaś to nie bunt . uncertain
      • agzii14 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 20:31
        Pojęcie bunt jest względne. Dla jednych jest to mówienie słowa "kurde" (co dla mnie jest śmieszne xD) a dla innych uciekanie z domu...

    • wizardagis Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 20:56
      Osobiście uważam, że przeklinanie i dostawanie słabytch ocen w szkole TO NIE BUNT!!! Bo zasciana To jest po prostu nieobowiązkowość + chęć zaszpanowania powiedzeniem "kur*wa" czy czegoś w tym stylu, niekiedy trochę "cięższego". Bunt to jest POSTAWA. Nie ma prawdziwego buntu bez powodu.
      Zwykłe opuszczenie poziomu swojej kultury to nie żaden bunt... to tylko obniżenie poziomu kultury ^^ Nic więcej!!!
      Współczuję osobom, które sądzą inaczej.
      By się buntować trzeba wiedzieć co nieco o świecie - o tym, przed czym się buntujesz.
      Bo zadajcie sobie same pytanie:
      -> Przed czym się buntujesz, używając tak zwanych "przecinków" słownych?? Przed używaniem prawdziwego polskiego języka? I co, i to niby jest przemyślane? Mądre? Czy ten bunt ma sens?
      - > Przed czym buntujesz się, olewając szkołę? Robisz krzywdę sobie samemu, bo nie dowiadujesz się niczego nowego, a co za tym idzie wiesz mało o świecie, co zabiera ci jakakolwiek podstawę do buntowania się!

      A teraz dodam, że sama jestem buntowniczkądevil, ale buntowniczką z jakąś podstawą i wcale nie uważam, by bunt był czymś złym, byle, by miał jakąś PODSTAWĘ!
      • zlababa Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 21:10
        przed czym się buntujesz?
        • wizardagis Re: Bunt nastolatek ;/ 11.12.10, 23:05
          Przeciw niesprawiedliwości i kłamstwu, przeciw osądzaniu po pozorach, przeciwko płytkim ludziom usiłującym narzucić mi swoją wolę, ale też przeciwko starym, ale ja tam znam tylko 1 osobę, która się przeciw nim nie buntuje, więc to nie jest żadna niespodzianka.
          Wystarczy?
    • anahi1 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 21:17
      też tak mam ale nie zawszy byłam kujonem i jeździłam na 6 i 5... miałam i słabe oceny... kiedy jeszcze chodziłam do podstawówki strasznie się przejmowałam ocenami a teraz w gimnazjum nie.... i z tego się cieszę... nie lubię się zbytnio denerwować... przeklinam chociaż też robiłam to wcześniej... wkońcu wiem że przekleńst szkoła mnie nauczyłasmile
    • urumi123 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 21:18
      Ludzie!! Wiecie że niestety nie wszyscy mają ułożone życie?? Ja mam ledwo 14 lat a już życie dało mi popalić! Ja tu mam o co się buntować choć tego nie robię... I to nie jest tak że mamusia nie dała mi na błyszczyk ale tak że w wieku 8 lat siedziało się od 7 do 18 w szkole muzycznej a po drodze autobusem jakiś pedofil mnie obmacywał... I niech się łaskawie panny mondrale zamknął bo nie wszystkie panienki są próżne...
    • jane_14 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 23:43
      żal.pl kiedyś dorośniesz i będziesz tego żałować....
      też się troche zbuntowałam ale nie aż tak zeby co chwile mówić ku... albo dla jakiegoś chłopaka który prędzej czy później Cie żuci niszczyć sobie przyszłośc...znam wielu chłopaków którzy są fajni i lubią normalne dziewcZyny an nie jakieś podróby Keshy..
    • asia.xx Re: Bunt nastolatek ;/ 23.11.10, 00:38
      Ja nigdy nie bylam 'grzeczna' dziewczynkaa.x ;P
    • muffy_x3 Re: Bunt nastolatek ;/ 23.11.10, 10:58
      Coz, jedyne co moge powiedziec to to, ze w stu procentach zgadzam sie z uzytkowniczka ; beatrice... ; . Mysle, ze nie ma sensu sie rozpisywac, bo uwazam dokladnie tak samo. Slabsze oceny, przeklinanie i chlopcy to nie jest bunt. A juz tym bardziej papierosy czy alkohol. Zbuntowany dzieciak to przede wszystkim taki, ktory odrzuca normy, zasady i rozne wartosci, ma wlasne zdanie i idzie swoja droga [mozna to nazwac nonkonformizmem]. Dlatego czesto nie jest widziany w towarzystwie tylko zawsze odstaje od reszty. No chyba, ze jest jakas osoba, ktora uwaza podobnie jak on i sa w stanie sie dogadac.

      Jesli chodzi o Twoja 'przemiane' to mysle, ze to jest spowodowane przez towarzystwo jakie Cie otacza. Nic wiecej. Jesli przychodzisz do gimnazjum to szansa na to, ze sie nie zmienisz tak jak Ty jest jak jeden do miliona.
    • nora. Cóż. 23.11.10, 15:16
      ehm. to co napisałaś, to nie jest bunt, wybacz.

      a ja nie buntuję się, to że czasem przeklinam jeszcze niczego nie oznacza. sciana
    • wercia_96 Re: Bunt nastolatek ;/ 23.11.10, 17:01
      Nie, to nie jest bunt. To po prostu chęć dopasowania się i zaimponowania innym? Stasznie wkurza mnie takie coś - część moich koleżanek od jakiegoś czasu chodzi z grubą na centymetr tapetą na twarzy, ku... używa jako przecinka i mówią, że się "buntują". Nie mówię, że ja nie bluźnię, czy coś bo mi się zdarza, ale no sory, to nie jest bunt. A ocenami to się nie przejmuj, sprzątaczek też potrzebują...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka