Dodaj do ulubionych

Bunt nastolatek ;/

20.11.10, 15:04
Hej! Założyłam ten wątek, ponieważ chciałabym znać Waszą opinię na ten temat. Otóż zawsze byłam "grzeczną" dziewczynką. Miałam same 6 i 5 wgl - wzorowa panna. Teraz się to zmieniło. Nie mam już samych 5 i zaczęłam trochę przeklinać. Zauważyli to wszyscy a nawet moi znajomi. Myślę, że weszłam w taki wiek, że oceny nie są dla mnie najważniejsze. Najważniejsi dla mnie to znajomi i chłopcy. Zauważyłam, że od tej mojej "zmiany" chłopcy zaczęli się mną coraz bardziej interesować. Kiedyś uważałam, że zwykłe "kurde" to przekleństwo, teraz oczywiście tak nie jest. A co Wy o tym uważacie? Też tak miałyście ?? ;>
Obserwuj wątek
    • werka197 Ja jestem od urodzenia buntowniczka/Tu 20.11.10, 15:19
      Od kad bylam mala oceny byly srednio wazne i interesowalam sie 'chlopcami' , i nigdy kurde to nie bylo dla mnie zle slowo ;P Mowisz ze dzieki temu jestes bardziej lubiana (chlopaki) ? To normalne oni nie lubia sztywniaczek ktore nic nie robia tylko sie ucza .. wink
      • beatrice... No proszę was....jakie teksty! 22.11.10, 13:15
        Jak czytam wasze niektóre wypowiedzi to az łzy lęcą mi ze śmiechu!tongue_out piszecie o fajkach, alkoholu, przeklinaniu i to waszym zdaniem jest ten wasz bunt!? Jak dla mnie bunt to postawa ktora sie sprzeciwia normom w tym świecie...w przypadku młodocianych to bunt skierowany w postawy dorosłych do młodych... niezgoda na zasady ktore chca narzucic dorosli, taki mlody nie liczy sie ze zdaniem starszych i idzie wytyczona wlasna droga nie patrzac na innych, nastolatek w okresie buntu chce byc indywidualna jednostka a nie wtopic sie w ten caly syf mlodziezowy (ktory robimy co mu sie kaze...mowie o znajomych i chce nieodstawac od innych bo jak to zrobi to beda sie z niego smiac i nie bedzie mial znajomych [myslenie nastolatkow])...wiec zanim zaczniecie pisac o papierosach, przeklinaniu, alkoholu i imponowaniu innym zastanowcie sie przez chwile czy to jest ten prawdziwy bunt czy poprostu zwykly szpan i dopasowanie sie do innych !!! aha zapomnialam dodac ze te nastolatki ktore sie prawdziwie buntuja to czesto samotne dzieciaki, ktore na przerwach stoja same bez jakichkolwiek znajomych (lub jesli jest ich wiecej to sa nazywane tzw. dziwakami)...!!! Wiem co pisze bo nie jestem z przedzialu wiekowego 12-16 tak jak wy tutaj, i okres buntu mam dawno za soba...!!! teraz poprtostu moj swiatopoglad i wartosci sa zupelnie inne niz te kilka tal temu! pozdrawiamwink
        • kawaiikimie Re: No proszę was....jakie teksty! 22.11.10, 14:42
          Przeklinanie i nie przejmowanie się ocenami to bunt?! uncertain
        • candy21 Re: No proszę was....jakie teksty! 22.11.10, 17:26
          w zupełności sie zgadzam z osobą powyżej ;D

          "Jak dla mnie bunt to postawa ktora sie sprzeciwia normom w tym świecie..."
          bardzo podoba mi sie to zdanie . wink
      • mileylovexxx KCM 22.11.10, 17:10
        ja odkat bujam sie wserce Mateuszuserce oceny gowno mnie obchodza liczy sie tylko on .a bluznic- ku... to moje pierwsze slowo hahawink
      • wisienka9 . 22.11.10, 18:46
        Ale to jest rzecz oczywista, każda z nas tak ma lub dopiero będzie miała.
        • anieq Re: . 22.11.10, 19:56
          nie zgadzam się. Ja tak nie mam i nie bd mieć. bo mam 16 lat. uważam, że przeklinanie świadczy o ubóstwie językowym, a nie przejmować się ocenami?? haha xd nie chce sprzatać ulic potem, wiadomo. Stać mnie na coś więcej...
    • katsuumi_17 Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 15:20
      To się nazywa chęć zaimponowania innym.
      • amela Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 15:31
        katsuumi ma trochę racji . nie , ja tak nie miałam . chociaż w sumie , każdy się zmienia . potrafię nad sobą panować . a oceny zawsze były dla mnie ważne . czasami mniej , czasami bardziej .
      • patka979 Ja też mam tak, znaczy zmieniłam się. 20.11.10, 15:31
        Też kiedyś byłam taką grzeczną dziewczynką itp..
        Teraz to zmieniam się, ale stopniowo. Myślę że to częściowo dzięki moim kumplą, ale podoba mi się to że jestem coraz bardziej zwariowana.
      • bfmvfan Wejdź! nie omijaj, tylko loknij, po to tu piszę 21.11.10, 00:01
        katsuumi_17 napisał(a):

        > To się nazywa chęć zaimponowania innym.

        Tak myślisz? Masz trochę racji... Ja zawsze byłam straszną kujonką - miałam koleżanki, choć niewiele, a chłopaków uważałam za debili. Teraz się to zmieniło, bo nagle zobaczyłam, że praktycznie nie mam przyjaciół, no i może też trochę się zbuntowałam...?
        Teraz jest ok , mam kumpli, i kumpele, ale nie powiem - książki nie są dla mnie najważniejsze . Hmm.. Ale czy to kwestia chęci zaimponowania innym? No nie wiem... Ja to chyba samej sobie chciałam udowodnić, że jestem fajna, no i jednak dorastanie... No, na przykładzie muzyki - słuchałam niczego, a teraz większość dnia mam słuchawki w uszach.
        • cyrusmiley Re: Wejdź! nie omijaj, tylko loknij, po to tu pis 21.11.10, 13:03
          Ja mam to samo co wy ;d
          zmieniłam się można powiedzieć ,że lizaki zamieniły się na fajki ,zaczęłam przeklinać po prostu dopasowałam się do reszty ... Teraz wgl. nie jaram fajek przez cały rok i jeest zajebiście wink nigdy np. nie jarałam regularnie z dnia na dzień ,po prostu dbam o zdrowie, a z przeklinaniem jest tak-przeklinam bo luubie ;P ,ale głównie jest to w złości czy coś czasem też się zdarzy ,że palnę to normalnie w każdym innym zdaniu-ale tylko przy znajomych którzy wiem ,że to uszanują...Chodź gdy ja przeszłam tą zmianę z grzecznej dziewczynki na zbuntowaną nastolatkę również poznalam baardzo dużo znajomych ,głównie starzy przedział wiekowy,moje gusta muzyczne się ustabilizowały ,no i mam też inne poglądy na świat wink -sądze ,że ta zmiana wpłyneła mi na lepsze.Pozdrawiam was baardzo ;*
          • beatrice... Przeczytajcie to SOBIE ...hahahahahaha....... 22.11.10, 13:13
            Jak czytam wasze niektóre wypowiedzi to az łzy lęcą mi ze śmiechu!tongue_out piszecie o fajkach, alkoholu, przeklinaniu i to waszym zdaniem jest ten wasz bunt!? Jak dla mnie bunt to postawa ktora sie sprzeciwia normom w tym świecie...w przypadku młodocianych to bunt skierowany w postawy dorosłych do młodych... niezgoda na zasady ktore chca narzucic dorosli, taki mlody nie liczy sie ze zdaniem starszych i idzie wytyczona wlasna droga nie patrzac na innych, nastolatek w okresie buntu chce byc indywidualna jednostka a nie wtopic sie w ten caly syf mlodziezowy (ktory robimy co mu sie kaze...mowie o znajomych i chce nieodstawac od innych bo jak to zrobi to beda sie z niego smiac i nie bedzie mial znajomych [myslenie nastolatkow])...wiec zanim zaczniecie pisac o papierosach, przeklinaniu, alkoholu i imponowaniu innym zastanowcie sie przez chwile czy to jest ten prawdziwy bunt czy poprostu zwykly szpan i dopasowanie sie do innych !!! aha zapomnialam dodac ze te nastolatki ktore sie prawdziwie buntuja to czesto samotne dzieciaki, ktore na przerwach stoja same bez jakichkolwiek znajomych (lub jesli jest ich wiecej to sa nazywane tzw. dziwakami)...!!! Wiem co pisze bo nie jestem z przedzialu wiekowego 12-16 tak jak wy tutaj, i okres buntu mam dawno za soba...!!! teraz poprtostu moj swiatopoglad i wartosci sa zupelnie inne niz te kilka tal temu! pozdrawiamwink
            • ninka_ Re: Przeczytajcie to SOBIE ...hahahahahaha....... 22.11.10, 20:56
              Palenie, przeklinanie, alkohol ... to nie jest bunt, to szpanerstwo.

              W mojej szkole panuje pogląd, że dziewczyna NIE może się ubierać cała na czarno, słuchać metalu też nie i powinna nosić tylko t-shirt i rurki. Ja ubieram się na czarno, słucham metalu i chodzę w glanach, dłuuugich spódnicach i bluzkach które sama przerabiam.
              Może nie jestem samotna, ale też nie przesadnie towarzyska. Oceny... hm... uczę się bo mam marzenia i żyję nimi i tym by je spełnić. Może tego nazwać buntem nie można, ale to samo będzie z używkami itd...big_grin

              A miłość jest przed ocenami kisskiss
    • karolina1997 Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 15:30
      Ja mam tak samo...
      • olciaaa03 Re: Bunt nastolatek ;/ 23.11.10, 19:39
        palenie i picie i przeklinanie to nie jest szpanerstwo. zazwyczaj jest szpanerstewm ale nie zawsze. wiem bo to przechodziłam
    • yellow.lady Buntem nazywasz to... 20.11.10, 15:30
      ... że zdarzy ci się przeklnąć i nie masz samych najwyższych ocen? O_O
    • seneka4 Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 15:33
      Od kiedy pamiętam nie byłam typem grzecznej dziewczynki. ]; -> w podstawówce mi jeszcze zależało na dobrych ocenach itp. ,ale z czasem w szóstej klasie się to zmieniło. Najważniejsi byli kumple i przyjaciółki no i miłość. <3 ;D Kiedy poszłam do gimnazjum to dopiero sięgnęłam po papierosy i alkohol i zaczęłam na imprezy chodzić i niczego nie żałuję. ;d nie mogłabym żyć w określony sposób szkoła ,dom ,lekcje itd. żyję chwilą. ;D
      • wyobraznia Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 15:41
        100% poparca dla katsuumi. ; x
    • masterofpuppets Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 15:52
      Jeżeli dla Ciebie to jest prawdziwy bunt to współczuje polotu... Ja się zmieniłam pod koniec 1gim. I nie nazwałabym tego buntem. Po prostu zrozumiałam co jest dla mnie ważniejsze w życiu i jaką drogą wole iść. Czy wolę spędzić pół życia nad książkami i słuchać się grzecznie rodziców czy może zacząć żyć na całego i spróbować wszystkiego. Moje motto to: " Żyj szybko, umieraj młodo". Wydaje mi się, że u Ciebie ta zmiana jest spowodowana chęcią zaimponowania innym lub może też monotonią. Dla mnie najgorsze co może być to zmienianie się na siłę aby dopasować się do otoczenia. Nigdy nie robiłam niczego na pokaz. Moje koleżanki zaczęły palić w 3gim bo uważały, że to "fajne" i "modne". I ku... najgorsze jest to, że jeszcze się tym chwaliły... Więc jeżeli chcesz się "buntować" jedynie po to, żeby komuś zaimponować, to proszę daruj sobie...
      • bfmvfan Re: Bunt nastolatek ;/ 21.11.10, 00:29
        masterofpuppets napisał(a):

        > Jeżeli dla Ciebie to jest prawdziwy bunt to współczuje polotu... Ja się zmienił
        > am pod koniec 1gim. I nie nazwałabym tego buntem. Po prostu zrozumiałam co jest
        > dla mnie ważniejsze w życiu i jaką drogą wole iść. Czy wolę spędzić pół życia
        > nad książkami i słuchać się grzecznie rodziców czy może zacząć żyć na całego i
        > spróbować wszystkiego. Moje motto to: " Żyj szybko, umieraj młodo". Wydaje mi s
        > ię, że u Ciebie ta zmiana jest spowodowana chęcią zaimponowania innym lub może
        > też monotonią. Dla mnie najgorsze co może być to zmienianie się na siłę aby dop
        > asować się do otoczenia. Nigdy nie robiłam niczego na pokaz. Moje koleżanki zac
        > zęły palić w 3gim bo uważały, że to "fajne" i "modne". I ku... najgorsze jest t
        > o, że jeszcze się tym chwaliły... Więc jeżeli chcesz się "buntować" jedynie po
        > to, żeby komuś zaimponować, to proszę daruj sobie...

        Masz rację... sad
    • magnaw18 Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 17:02
      ja nigdy się nie przejmowałam ocenami, a przeklinam od bardzo dawna
    • jane_ Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 17:06
      bunt to ściema. przeciw czemu masz się niby buntować? bo mamusia nie da Ci na błyszczyk?
      • toffi_15 jane_ 12.12.10, 19:09
        niektórzy może mają powody do buntu ale może jeszcze nie dojrzałaś żeby się wypowiadać na ten temat.nie zawsze każdy kto ma ok.15-16 lat przechodzi taki kryzys wieku dojrzewania zwany właśnie buntem ale może ktoś ma powody aby zacząć walczyć o własne prawa i o to by inni zaczęli liczyć sie z naszym zdaniem.to zależy od wielu czynników
    • chocolatex Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 17:15
      To że nie masz samych dobrych ocen i przeklinasz to nie znaczy że jesteś buntowniczką. oO Buntować to się można w stosunku do rodziców.
      • pola16 To jest szpanerstwo, a nie bunt... 20.11.10, 17:22
    • zozolek.xd Ja mam podobnie ... 20.11.10, 17:34
      Tylko ze to wszystko u mnie sie zaczelo w 5 kl., a przeklinalam juz od 3 kl . wiec to juz dla mnie normalne ze przeklinam . Od 5 kl. wogole sie nie ucze chociaz wtedy nie bylo tak strasznie zle jak teraz. Gdyby teraz byl koniec roku to z gegry bym byla zagrozona. Ja tak strasznie chcialabym sie troche pouczyc no, ale gdy biore sie za ksiazke to nie moge poprostu . Tak jakbym nie potrafila. Jeszcze w 6 kl. na polrocze z ocen czastkowych mialam tylko 14 jedynek. A teraz ? Mam juz 17 ; / Ale moim zdaniem to juz taki wiek. Pozniej sie to zmieni ;] Przynajmniej mam nadzieje ze sie zmieni ^^.
      • smiley. . . . 20.11.10, 18:04
        ` to nie bunt, po prostu... zmieniasz się.

        ja nadal mam dobre oceny, ale już NIESTETY nei jestem taka jak kiedyś. wydarzenia z wakacje, da mnei bardzo bolesne sprawiły, że nie chcę dać się poddać ludziom. zaczęłąm przeklinać i być bezczelna, chamska. moim znajomym to sie nie podoba, ale nie wiem, jak stara ja może wrócić. :c

      • candys Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 18:07
        Przed czym się buntujesz?.
        Przed dobrą przyszłością czy niespieprzonym życiem?.
        Przed tym, że mama nie da ci na kolejny ciuch?.
        Proszę Cię..
        G*wno prawda że to przez hormony, każdy ma swój mózg i z niego korzysta. Nic ani nikt nam decyzji nie narzuca, już nie raz mówiłam że hormony nie usprawiedliwiają naszego zachowania.
    • lovelena Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 18:12
      tez tak mam,ale o oceny nadal dbam i staram sie zabardzo nie przeklinac, ale z chlopakami to racja. mam tak samo. tez zaczeli sie mna interesowac, a ja zaczelam zwracac uwage na wiecej szczegolow u nich
      • szprota Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 16:17
        u mnie tez tak jest wink
    • mileymandy Hm,nie wiem czy to bunt... 20.11.10, 18:13
      Mam dobre oceny,ale co jest takiego złego w przeklinaniu?Jak się zdenerwuję to chyba naturalne,że nawet wbrew sobie wymsknie się o ku...,prawdawink?
      Co do twojego przypadku to sądzę,że po prostu dorosłaś.Każdy z nas kształtuje swoją osobowość właśnie w nastoletnim okresie,więc nie ma w tym nic dziwnego.O ile oczywiście się nie przegina(alkohol,fajki,narkotyki itpconfused).
    • scarletrose Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 18:14
      Najpierw odsyłam do słownika, żebyś sprawdziła znaczenie słowa "bunt".
      To, co opisałaś, to szpanerska mentalność przeciętnego nastolatka w Polsce.
    • temptation To ze ktoś mówi ku*wa i nie ma samych 6... 20.11.10, 18:18
      to od razu że szpanuje ? confused
      • bfmvfan Re: To ze ktoś mówi ku*wa i nie ma samych 6... 21.11.10, 00:30
        temptation napisał(a):

        > to od razu że szpanuje ? confused
        No ale wczytaj się w założycielkę tego wątku. Coś w tym takiego jest, jakby ona za wszelką cenę chciała komuś zaimponować
      • cyrusmiley Re: To ze ktoś mówi ku*wa i nie ma samych 6... 21.11.10, 13:04
        ja akurat nieźle się ucze ,przeklinam i jeestem sobą ;P Przeklinanie nie ma nic do nauki ;|
        • frau_jonas Re: To ze ktoś mówi ku*wa i nie ma samych 6... 22.11.10, 18:21
          cyrusmiley napisał(a):

          > ja akurat nieźle się ucze ,przeklinam i jeestem sobą ;P Przeklinanie nie ma nic
          > do nauki ;|

          Ja mam tak samo. A przeklinam to chyba od zawsze.
    • jonasfan Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 18:21
      Ja też tak miałam, wzorowa uczennica... a teraz noooooo, sama wiesz !
    • xxxnikusxxx +. 20.11.10, 18:23
      też tak mam, w tym, że oceny mimo wszystko są dla mnie ważne. interesuje mnie tylko jeden chłopak. przeklinam. zachowanie w szkole mam beznadziejne. kłócę się z nauczycielami. ale czy jestem buntowniczką? nie sądzę.
    • miastowa. Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 19:28
      dżisys to nie jest bunt.
    • zozool15lol Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 21:19
      Całkowicie się z tobą zgadzam siostro smile
      Ze mną było tak samo wink
      KIedyś-nauka, dzisiaj- chłopacy.... To jest naturalne w naszym wieku ;]

      Nie przejmuj się, że z tobą coś nie tak. Jakby tak było, to ze mną też by coś było smile
    • by_moonlight Re: Bunt nastolatek ;/ 20.11.10, 23:38
      Chyba inaczej pojmujemy słowo 'bunt'. -.- Otóż dla mnie logiczne jest, że nikt z nas nie spędzi całego życia z nosem w książce, prawda? Każdemu zdarza się złapać gorszą ocenę i niewiele osób jest w stanie wyjść z gimu z samymi piątkami i szóstkami. Zwracanie uwagi na chłopaków nie jest niczym niezwykłym. Litości, przecież to najzupełniej normalne.
      Co do przekleństw się nie wypowiem, choć dla mnie to również nie jest 'bunt nastolatek'. -.-
      • patkaa14 Re: Bunt nastolatek ;/ 22.11.10, 15:37
        Moim zdaniem to teraz mamy czas na nauke w przedziale wieku 12-16 , a pózniej przyjdzie czas na chopaków , a co do przeklestw to po prostu zalezy od czlowiek jeden przekilina jak szewc , a drugi wcale tongue_out
    • heyyeah AjĆ! 20.11.10, 23:49
      Jakie to słitaśne się buntować, no nie? Łii!
      Wrzuć na luz, kotku. Przeklinanie nie jest kól, chociaż ja sama przeklinam (źle, źle, źle!). Wiedzy nie zdobywa się dla ocen, tylko, żeby coś wiedzieć, więc pieprzyć oceny, chłopacy nie są najważniejsi... A ja właśnie piszę głupoty...
      • klama_kcmil Zaczęłaś przeklinać i nazywasz to buntem.? 21.11.10, 11:43
        Chyba sobie jaja robisz.
    • linda Re: Bunt nastolatek ;/ 21.11.10, 00:18
      Zdarzy mi sie przeklnac. Ale panuje nad tym . Co do ocen to nigdy sie nimi nie przejmowalam , a teraz wlasnie zaczelam. Nie interesuje sie chlopcami . Czyli nie mam zadnego buntu i nigdy nie mialam. Co o tym mysle ? to zwyczajny nie rozsadek.
    • mweezy . 21.11.10, 00:57
      ten cały bunt to tylko jedna z form lansowania się i rozpaczliwej chęci zwrócenia na siebie uwagi. bo niby przed czym ten bunt? no właśnie. i zauważcie, że każdy się zmienia, a w tym wieku wszyscy (no, większość) chce udawać takich dorosłych, zbuntowanych i w ogóle. to śmieszne.
      • princess132 ... 21.11.10, 01:28
        piszecie, że hormony to gó... prawda. piszecie, że wydaje nam się, że jesteśmy nie wiadomo jacy dorośli.
        a ja uważam, że nie.
        przeciw czemu mamy się buntować?
        jest przeciw czemu.
        bo świat nie jest sprawiedliwy i taki cudowny, jak się zawsze w dzieciństwie wydawało. kiedyś miało się lalkę i warkocze z kokardą, różowy piórnik i koleżanki chętne do zabawy w berka.
        a tu nagle jedna taka porzuca nas, bo jej chłopak nas nie lubi, albo nagle okazuje się, że robimy obciach, bo wyglądamy tak, a nie inaczej.
        nagle zauważamy, że jeszcze trochę i przyjdzie ta cholerna dorosłość, a nie wiemy, co będzie dalej.
        nagle nie jesteśmy w stanie się uczyć, bo myślimy o czymś innym albo zwyczajnie mamy doła, że wolimy pozwierzać się przyjaciółce, która i tak w końcu będzie miała nas w dupie.
        życie nie jest cudowne, ale trzeba sobie jakoś radzić. po to jest właśnie bunt.
        pozdrawiam.
        • kasiula1997 Re: ... 21.11.10, 12:36
          no i zgadzam się z princess132
          zresztą, to nie jest dla lansu. hormony są jednak silniejsze. taka siła wyższa.
          kiedyś było tak fajnie, miło. a teraz? ja pierdzielę, ja już nawet zakochać się nie mogę bo jestem wyśmiewana na kazdym kroku -.-
          to się robi chore, bo czasem 16-latki uważają się za nie wiadomo jak mądre i kÓl uncertain
          wszystko się zmienia. i tyle.
          kiss
        • seneka4 Re: ... 22.11.10, 12:37
          Nie lubię tego pisać ,ale muszę powiedzieć ,ze zgadzam się z princess132. Uważam ,że bunt to jest właśnie niesprawiedliwy świat, który nie jest wspaniały nie zawsze w różowych kolorach w tych czasach. Bunt przeciw rodzicom? zrobić im na złość właśnie kiepskimi ocenami, paleniem. Wydaję im się ,że mają idealne dziecko ,które nie ma nic do powiedzenia. I tym buntem mamy właśnie zrobić im na przekór ,bo nie chcemy być jak dzieci traktowane. Dlatego zaczynamy się buntować. Wolę jak na mnie nakrzyczą niż jak będą mnie traktowali jak dziecko co nie umie dać sobie rady w żadnej sytuacji. Świat jest pojebany, mamy zjebany system. Cały czas jesteśmy w złym nastroju ,nie wiemy jak sobie poradzić z pewnymi rzeczami ,więc potem zamiast się uczyć odpuszczamy to sobie. To są normalne zachowania ,normalnego człowieka ,który chce pokazać ,że ten świat nie do końca mu pasuję.
    • kcjb Re: Bunt nastolatek ;/ 21.11.10, 03:08
      to raczej normalne
    • kiinia112 Re: Bunt nastolatek ;/ 21.11.10, 09:18
      JA miałam coś podobnego , zaczełam mieć taką ekipe u babci i wg tam palili , pili itd.
      kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka