Nie denerwuje was to, że na kotku wszyscy piszą jak to teraz święta są okropne, że oni sie ucieszą jak dostaną czekolade a lustrzanki, laptopy itp. się nie liczą? Jak to niesprawiedliwe jest poprawianie ocen na półrocze/ koniec roku. Jak to teraz nastolatki są wulgarne itp.?
I to nie chodzi o to, że jedna osoba. Tych osób są setki. Za każdym razem gdy wchodze na taki wątek to denerwuje mnie to jacy wszyscy są przeciwni temu, co prawie wszyscy robią. Ja bez bicia przyznaję się że chciałabym dostać telefon na święta i że też chcę podciągnąć oceny na półrocze. Co myślicie kociaki?